Nikt tego po niej się nie spodziewał!

Pani Antonina należała już do wiekowej społeczności malutkiego miasteczka. Pracowała w szpitalu jako pielęgniarka przez wiele, długich lat i była bardzo lubianą osobą w miasteczku. Zawsze uśmiechnięta do ludzi i bardzo pomocna z pokładami wielkiej empatii.

Kiedy przeszła na emeryturę dorabiała sobie jeszcze jako szatniarka w miejscowym domu kultury, gdzie pracowała kiedy odbywały się jakieś uroczystości.

Los tak chciał, że mąż pani Antoniny szybciej pożegnał się z tym światem i została sama w dwupokojowym mieszkaniu. Owszem miała dwoje dzieci, ale przecież wiadomo, że dzieci z domu odchodzą i zakładają swoje rodziny i tak też było z dziećmi pani Antoniny.

Kto ją znał, to wiedział, że miała swój stały rytm dnia i o poranku z koszykiem szła do sklepu mlecznego i kupowała dla siebie świeże pieczywo, a często ją widziano w dużych sklepach, gdzie robiła większe zakupy, bo zawsze gotowała dla siebie obiad.

Kiedy miała wolny czas, to lubiła posiedzieć  na ławce w parku, by porozmawiać z innymi paniami w jej wieku, aby nie czuć się taką samotną kobietą. Lubiła ludzi i zawsze była radosna  i mimo wieku wciąż  pełna życia.

Nikt niczego nie zauważył, aby działo się z nią coś złego, bo na nic się nie skarżyła i nie utyskiwała, że czuje się samotna, czy też chora. Nie było po niej widać oznak depresji, czy też jakiegoś załamania. Ona tryskała humorem i zarażała nim inne osoby będące w jej otoczeniu i nie było widać, że dusza jej płacze.

Nagle gruchnęło jak grom z jasnego nieba i rozeszła się wiadomość lotem błyskawicy po małym miasteczku.

Pani Antonina skończyła ze sobą w sposób skuteczny i znaleziono ją powieszoną we własnym mieszkaniu. Jej koleżanki z ławki straciły na chwilę oddech, no bo jakże tak można ze sobą skończyć i stawiały sobie pytanie – dlaczego?

Niby z pozoru jesteśmy, my starsi ludzie szczęśliwi w tych swoich małych światach. Niby nie skarżymy się, że czegoś nam w życiu brakuje. Niby nie opowiadamy jak bardzo czujemy się samotni i pokazujemy na zewnątrz uśmiechnięte twarze niczym złym nie zmącone umysły. Niby nie epatujemy tym, że z naszym zdrowiem już jest coś nie tak, a jednak w wielu przypadkach ludzie starsi nie potrafią poradzić sobie ze swoimi bolączkami. W Polsce rośnie skala samobójstw, to krzywą na wykresie zapełniają też ludzie starzy, którym w pewnym momencie życie już zbrzydło. 

Jest to na wpół prawdziwa historia jaka się wydarzyła w malutkim miasteczku, choć ofiara faktycznie ze sobą tak skończyła, a setki ludzi nie może pojąć jak  pani Antonina potrafiła zawiązać ten sznurek tak sprytnie i skutecznie!

***

„Tylko w 2014 roku liczba osób próbujących popełnić samobójstwo wyniosła 7,7 tys. To więcej o blisko półtora tysiąca, niż w roku ubiegłym.

danych opublikowanych na łamach dziennika „Rzeczpospolita” czytamy, że bardzo niepokojąco wygląda liczba skutecznych samobójstw. Obecnie ich liczba w ciągu miesiąca wynosi pół tysiąca.

Co popycha ludzi do desperackich kroków?

informacji policji wynika, iż w bardzo szybkim tempie rośnie liczba samobójstw popełnianych przez osoby starsze – najczęściej z powodów finansowych.

„Rzeczpospolita” przybliżyła w artykule bardzo niepokojące statystyki policji. Okazuje się, że tylko w ubiegłym roku, życie odebrało sobie ponad 6 tys. osób.

„Czyli niemal 2 tys. więcej niż w 2012 r. Jednak wszystko wskazuje na to, że rosnący trend się utrzyma, a obecny rok będzie jeszcze gorszy” – czytamy w „Rz”.

Województwa, które przodują w tragicznej statystyce, to: śląskie, łódzkie i świętokrzyskie. Najwięcej samobójców jest wśród mężczyzn, bowiem stanowią oni 80 proc., odbierających sobie życie.

Najczęściej samobójcy decydują się na śmierć przez powieszenie.”

http://http://wgospodarce.pl/informacje/17416-w-polsce-doslownie-nie-da-sie-zyc-liczba-samobojstw-z-biedy-rosnie

7 myśli na temat “Nikt tego po niej się nie spodziewał!

  1. Historię ową opowiedziała mi moja Mama, która doskonale znała kobietę i sama biedna nie mogła z rozterki spać całą noc.
    Miasto przeżywa i nie tylko moja Mama, dlaczego nikt nic nie zauważył.

    Polubienie

  2. Im bardziej stłumiony ból, im lepsza maska, tym większe prawdopodobieństwo samobójstwa. I większe zdziwienie otoczenia, że do niego doszło. Kto by przypuszczał – mówią nawet ci najbliższi.

    Polubienie

  3. Wydaje mi się ,że rozumiem tę kobietę . Życie w naszych realiach generalnie nas nie rozpieszcza a po przejściu na emeryturę bywa nieznośne . Tym bardziej nieznośne , że gdy trzymamy w garści te kilka emeryckich „srebrników” tracimy resztę nadziei i złudzeń , że coś może się w naszym życiu jeszcze zmienić na lepsze. Do tego dookoła trąbi się , że świat należy do młodych , czemu ci starzy blokują etaty, ci okropni staruszkowie w tramwajach , w kolejkach do lekarzy , no popatrz starej babie zachciało się tańczyć i to z młodym itd itp. Wydaje się, że starość stała się zakałą współczesności … reasumując . Powodów by ze sobą skończyć jest aż nadto wiele. Oczywiście , nie każdy popełnia samobójstwo , bo na szczęście każdy z nas jest inny. Na szczęście coraz więcej ludzi dojrzałych potrafi wyskoczyć ze schematu praca-dom-rodzina i szuka możliwości na realizowanie także siebie . Czyli rozwijanie pasji , realizowanie planów i marzeń , dążenie do ustawicznego samorozwoju , dbanie o kondycję fizyczną i psychiczną itd A to pozwala iść przez starość w dobrej formie psycho-fizycznej i dłużej autentycznie cieszyć się życiem . I tego życzę `Kalinaxo Tobie i sobie oraz wszystkim Twoim czytelnikom 🙂

    Polubienie

  4. Dziękuję za dyskusję wszystkim tutaj. Temat jest bardzo smutny, ale takie są realia niestety w naszym kraju i nie tylko naszym. Jak to się mówi potocznie, że starość się Panu Bogu nie udała.

    Mimo wszystko życzę wszystkim dobrego szukania optymizmu w tych jakże trudnych latach, z którymi się musimy borykać, pokonując nasze słabości każdego dnia 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s