Archiwum dnia: 19 marca, 2015

„Szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz…”- Jan Kochanowski

Pamiętam, że na prezent ślubny dostaliśmy sokowirówkę, a było to 39 lat temu prawie. Kiedy po latach jej eksploatacji wylądowała staruszka w piwnicy, bo dzieci odeszły z domu, to zapomnieliśmy na długie lata o tym, że warto samemu robić w domu sok nie doprawiany niczym jak mają to soki ze sklepu. 

W telewizji mówili, że najlepiej pić soki z domowej produkcji i w gruncie rzeczy przypominało się nam, jak to bywało kiedyś, że często robiliśmy soki, bo nasza staruszka miała wszelkie ślady eksploatacji.

Siedzę w domu, a mąż wnosi wielkie pudło, w którym była nowiutka sokowirówka i tak od kilku dni robimy razem nasz napój bogów 😀

Wpadłam do internetu i poszukałam inspiracji i w zasadzie ze wszystkiego można wycisnąć sok, bo nawet ze szczawiu, czy też lebiody, a nawet z pokrzywy.

Postanowiliśmy w ten sposób się wzmacniać i dostarczać sporej dawki witamin. Mam nadzieję, że nie znudzi się nam to wyciskanie i tu muszę napisać, że najlepiej wypić sok zaraz po wyciśnięciu i nie polecane jest przechowywanie w lodówce, a jeśli to tylko najwyżej przez 10 godzin i to w ciemnym pojemniku, aby sok się nie utleniał.

Niżej wkleiłam inspiracje sokowe i informację, co na co działa każdy z soków. Może kogoś zachęcę też do porzucenia kupowania soków w sklepie, w których jest kilka łyżek cukru i konserwantów. Może ktoś odkurzy swoją zapomnianą maszynę?

sokowirówka 11Sok z melona, selera naciowego i imbiru

 

1 szt. melon,

3 szt. seler naciowy,

1 cm. imbiru.

Obrać melon, wyciąć pestki. Obrać imbir i przygotować jego 1 cm. Umyć seler. Wszystko wrzucić do sokowirówki. Wymieszać sok w pojemniku. Wypić zaraz po przygotowaniu.

 

 

 

sokowirówka12Sok z selera naciowego, marchewek i jabłek.

3 szt. selera naciowego,

4 szt. marchewki,

3 szt. jabłek.

Umyć warzywa i owoce. Obciąć nać marchewki. Wszystko wrzucić do sokowirówki. Pyszny sok jest gotowy!

 

ananas

 Sok ananasowy ze świeżym imbirem i kolendrą

ananas,

cienki plaster imbiru,

dwie łyżki kolendry,

szczypta soli

Ananasa obrać z grubsza ze skóry, resztę wrzucić razem z nim i już!

SOKI OWOCOWO-WARZYWNE I ICH WŁAŚCIWOŚCI

Sok z buraków – właściwości krwiotwórcze, likwiduje choroby układu krążenia, układu pokarmowego, jelita grubego, rozpuszcza kamienie w wątrobie, nerkach i pęcherzu moczowym.

Sok z marchwi – wpływa korzystnie na zęby, włosy, paznokcie, wzrok i gardło. Leczy wrzody żołądka i dwunastnicy. Przynosi ulgę przy alergiach skórnych, uczuleniach, egzemach, chorobach układu limfatycznego. Bardzo korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Uwaga: podczas picia soku z marchwi najprawdopodobniej twoja skóra zyska kolor pomarańczowawy. Według Michała Tombaka jest to efekt oczyszczania organizmu. W związku z tym, że w “przeciętnym” organizmie jest bardzo dużo toksyn, a wątroba nie ma takich “mocy przerobowych”, przechodzą one do układu limfatycznego, by ostatecznie zostać wydalone przez pory skóry. Toksyny te są koloru żółtego lub pomarańczowego. Efekt “żółtej skóry” może trwać nawet do roku czasu.

Sok ze świeżej kapusty – korzystny przy cukrzycy, hemoroidach, nieżytach żołądka, miażdżycy, otyłości, wrzodach dwunastnicy, problemach z tarczycą.

Sok z zielonej papryki – jest niezwykle bogaty w krzem, tak więc polecany przy problemowych włosach i paznokciach. W przypadku problemów z gazami, kolkami i skurczami jelit należy pić 1 szklankę na czczo.

Sok z ogórka – posiada dużo krzemu, siarki, potasu, fosforu. Profilaktycznie na włosy i paznokcie po pół szklanki soku dziennie. Polecany również przy wysokim ciśnieniu krwi.

Sok ze szczawiu – regeneruje błonę śluzową jelit. Sok najlepiej dodawać do sałatek (surówek). Sok zawiera żelazo, magnez, fosfor, siarkę, krzem. Nie należy spożywać zbyt często gotowanego szczawiu – zawarty w nim szczawian potasu zmienia się w formę nieorganiczną, co może doprowadzić do zapalenia stawów i mięśni.

Sok z koniczyny – reguluje cykl miesiączkowy, zapobiega przedwczesnemu procesowi niszczenia organizmu kobiety.

Sok ze szpinaku – oczyszcza i regeneruje jelita i cały układ trawienny. Wraz z sokiem ze szpinaku pomaga przy złośliwej anemii, rozstroju nerwowym, zapaleniach nerek, zapaleniach stawów, czyraczności, obrzękach kończyn, częstych krwotokach, reumatyzmie, niskim i wysokim ciśnieniu krwi, zaburzeniach wzroku, bólach głowy.

Sok z dyni – wzmacnia wątrobę, uspokaja układ nerwowy, działa przeciwgorączkowo. Zalecany przy menopauzie – stosowany regularnie przez minimum 2 miesiące pozwala zlikwidować uderzenia gorąca.

Sok z arbuza – oczyszcza, wzmacnia wątrobę i nerki, wypłukuje sole z organizmu, ma działanie moczopędne (przy obrzękach), przeciwmiażdżycowe, ogólnie wzmacniające.

Sok z pomidorów – poprawia pracę serca, zwiększa przemianę materii, zawiera dużo witaminy C oraz fitocydy hamujące procesy fermentacyjne i gnilne w jelitach.

Sok z winogron – ma działanie wzmacniające, przeczyszczające, napotne, bakteriobójcze i moczopędne. Obniża cholesterol i ciśnienie krwi. Nie jest wskazany w dużych ilościach przy cukrzycy, otyłości, wrzodach żołądka i dwunastnicy. Przy regularnym piciu należy odstawić mleko i surowe owoce – w połączeniu z sokiem z winogron powodują one fermentacje w jelitach.

Sok z cytryny – oczyszcza z nierozpuszczalnych soli i śluzu, posiada dużo witaminy C i mikroelementów.

http://http://oczekujac.pl/2014/09/sokowirowka-philips-avance-collection.html

„Once” – moje kino

Wczoraj dla relaksu obejrzałam film irlandzki pt. „Once”. Jest to bardzo prosto kręcony film przy użyciu jednej kamery, bez żadnych innych zabiegów i muszę przyznać, że film wyszedł genialny. Opowiada o tym, że: Dwoje, nieco samotnych i opuszczonych ludzi, zagubionych spotyka się  na ulicach gwarnego Dublina. On jest ulicznym grajkiem, zbyt niepewnym, by za dnia grać przechodzącej pośpiesznie obok publiczności swoje piosenki; robi to tylko wieczorami. Ona jest emigrantką z Czech, sprzedaje róże, sprząta mieszkania i marzy o własnym fortepianie. Oboje mają niezwykły talent muzyczny, złamane serca i olbrzymią chęć, aby odmienić swoje życie. W błyskawicznie rozwijającym się i coraz bardziej bogacącym Dublinie, który zmienia się pod wpływem boomu ekonomicznego, oni oboje są outsiderami, szamoczącymi się ze swoją muzyką i uczuciami. Ich przypadkowe spotkanie odmieni życie obojga. Odkryją, że dzielą pasję do muzyki i talent. W ciągu zaledwie kilku dni, zainspirują się nawzajem do spełniania swoich marzeń. Zdecydują się na nagranie płyty, inaczej spojrzą na swoje życie, odnajdą stracone uczucia. W muzyce odnajdą łączącą ich więź. A wszystko zaczyna się od jednej smutnej piosenki, śpiewanej późnym wieczorem na Grafton Street oraz niebieskiego, zepsutego odkurzacza, który naprawił kobiecie uliczny grajek.

Kto lubi filmy muzyczne to ten jest opatrzony pięknymi piosenkami, które mnie urzekły i tu wklejam te, które wg. mnie są bardzo proste, a zarazem piękne, tak jak i historia tych dwoje, delikatnych ludzi. Polecam miłośnikom dobrej piosenki, takiej której dobrze słucha się na koncertach, czy też po prostu w samochodzie. 🙂