Proszę tylko się ze mnie nie śmiać

No nie dała Bozia talentu, ale próbuję swoich sił, aby już powoli był akcent przedświąteczny. Zrobiłam więc stroik z jajkami, które tylko przewiązałam i wsadziłam kwiatki, ale to pikuś, bo chciałam z rolek po papierze zrobić zające, ale mi wyszły jakieś bardzo smutnawe. Ja mam świetny humor, a zające są smutne. Nie szkodzi, niech będą jakie są, ale ja się świetnie bawiłam ha ha.

Jak tam u Was kochani z przygotowaniami? Muszę napisać, że na moje świeże okna leje i leje i tak ogólnie jest za oknem do bani. U mnie pogoda kapryśna okropnie, bo czasem słońce, czasem deszcz, ale skoro pogoda robi sobie takie psikusy, to, to chociaż w sercu staram się mieć ciepło. Już mamy wszystko obgadane i w tym roku nigdzie się nie wybieramy, a przychodzą do nas. Cieszę się.

Wpis krótki, ale się spieszę, bo mam na dziś jeszcze parę zajęć. Trzymajcie się i nie śmiejcie się z moich smutnych zajączków hi hi.

 

16 myśli na temat “Proszę tylko się ze mnie nie śmiać

  1. Nieźle Ci to wyszło. A zające na pewno się rozweselą jak poczują zapach świąt.
    U mnie też niezły kapuśniaczek z nieba spada. W końcu w marcu jak w garncu.
    Miłego wieczoru 🙂

    Polubienie

  2. Co też Elu mówisz, że sa smutne.
    Fajne są 🙂
    A jak zobaczą kolorowe jajka to się na pewno uśmiechną.

    Zdrowych, radosnych i szczęśliwych Świąt Wielkanocnych.

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

  3. Ulu powiem szczerze, że ja w szkole to antytalent kompletny. Zabawiłam się sama z sobą ha ha – na stare lata mi odbiło.
    Mam wnuki, to się pochwali babcia ha ha.
    Ulu, życzę Tobie także fajnego spędzenia czasu, a podobno w niedzielę świąteczną się ma rozpogodzić. jest taka nadzieja 🙂

    Serdeczności 🙂

    Polubienie

  4. Te koty ze zdjęcia nawet posiadają taki koci charakter. Lekko znudzone i zdystansowane od świata.

    ps: to czerwone to ich mordki czy może muszki.
    Bo dwa dystyngowane i nieznośne koty w muszkach, wydają mi się całkiem ciekawym konceptem;)

    Zapraszam na nowy wpis.

    Polubienie

  5. haha 🙂 ja nie lubię tych świat niestety w ogóle ich nie czuje tylko dupsko rośnie to raz a dwa … chyba sama się domyślasz dlaczego uciekam od tego ale cóż. Zające są the best xD ważne że praca własna 🙂
    pozdrawiam

    Polubienie

  6. tak przypadkiem zobaczyłem te zajączko – kotki :). W sumie fajny pomysł, musze z synkiem wykożystać rolki w inny sposób – zamiast robić z nich miecze.

    czuje się zainspirowany ahahah

    pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s