Archiwum dnia: Maj 16, 2015

Kobieto uderz się w piersi, bo wcale nie jesteś kryształowa

 

Feminoteka opublikowała spot dający do zrozumienia, że słowa też gwałcą. Mamy tu przekrój kilku kobiet, które w jakimś tam momencie swojego życia, podczas określonej sytuacji zostały znieważone przez mężczyznę, co je zabolało i dały upust właśnie w tym przekazie.

https://www.youtube.com/watch?v=zsj__VjL-x0

Tak sobie myślę, że owszem, bo takie akcje są niezmiernie potrzebne, aby zwrócić uwagę na ludzkie zachowania, których nie mamy prawa pochwalać i nie powinny się zdarzyć nigdy.

Mam wrażenie, że sprawcami przemocy słownej i fizycznej nie tylko są mężczyźni, gdyż i my kobiety potrafimy też skutecznie ranić i nie tylko słowem, bo wiele z nas bije.

Jesteśmy prawie na równi z mężczyznami w rozdawaniu słów obraźliwych, a także kobiety posuwają się do przemocy. 

Małżeństwo, to jest skomplikowana komórka i w każdym małżeństwie dochodzi do rzucania niepotrzebnych słów, które ranią gorzej niż sztylet.

Nie ma idealnych małżeństw, bo w każdym zdarzają się kryzysy i padają oskarżenia i obelgi w kierunku drugiej strony i to od nas zależy, od naszej kultury, czy kłócimy się na chama, czy jednak bardziej kulturalnie.

Iluż mężczyzn pisze w sieci, że są notorycznie bici przez swoje żony. Nie potrafią oddać, bo są zbyt dobrze wychowani, aby przyłożyć kobiecie. Ile jest kobiet, które wymawiają swojemu partnerowi, że za mało zarabia i jest nieudacznikiem. Ile kobiet mści się za swój nieudany wybór i obija swojego faceta czym się da. Ile głośno oznajmia, że brzydzi się partnera w łóżku i seks praktycznie zanika. Ile kobiet jest niezadowolona, że jej partner mimo, że ciężko pracuje, to nie pomaga jej w domu. Nie pierze, nie zmywa, nie odkurza, bo przecież powinien, mimo, że tyra po 12 godzin na dobę.

Niedawno wysłuchałam bardzo ciekawego wywiadu z córką śp. Andrzeja Turskiego, który był dziennikarzem i prezenterem telewizyjnym. Jego córka, Ula Chińcz napisała książkę wspomnieniową o swoim ojcu. Opowiedziała, że ojciec umarł między innym z tęsknoty za swoją żoną, która przeszła na drugą stronę. Nie potrafił się pogodzić z tym, że został sam, ale mnie zaskoczyło co innego. Pan Andrzej kochał niezmiernie swoją żonę, a mimo to w ich małżeństwie dwukrotnie zawisła groźba rozwodu. Dwa razy pozew sądowy trafił do sądu, a jednak małżeństwo przetrwało, a to oznacza, że ludzie kulturalni potrafią się pięknie kłócić i pięknie godzić.

Ci wszyscy faceci w tym spocie, którzy znieważyli swoje kobiety powinni uczyć się od najlepszych, bo jeśli tak postępują w stosunku do kobiet, to są zwykłymi burakami, a kobiety, które nie szanują swoich partnerów są zwykłymi prostaczkami.

Każda kłótnia ma być oczyszczająca, a nie destrukcyjna. Ludzie jeśli się nie szanują, powinni się rozstać z klasą bez zawracania sobie głowy wadliwym partnerem, który przestał się podobać. Jest jeszcze coś takiego, że warto walczyć o to, co zdobyliśmy przez lata wspólnego życia. Trzeba wyciągać wnioski na przyszłość, bo warto dawać drugą szansę, gdyż to świadczy o naszej trosce o drugiego człowieka. Przekreślić wszystko grubą krechą jest wyjściem ostatecznym.