Wieczór wyborczy – mój 24 maja 2015 roku

No to było tak, że wybraliśmy się do lokalu wyborczego, to znaczy ja i mój mąż. Pogoda przecudna, co prezentuję na zdjęciach, a do tego miasto pełne ludzi, ponieważ dzisiaj też była komunia święta, a więc lody jakieś tam i kolorowy parasol – były, prawie jak w Paryżu moim ukochanym 🙂

Weszliśmy do lokalu i po okazaniu dowodów osobistych i podpisaniu listy i ja udałam się za kotarę, gdyż chciałam uwiecznić swój głos oczywiście, a dlatego, że może za 5 lat już mi nie będzie dane, bo kto to tam wie!

Mąż usiadł przy normalnym stoliku, ale kiedy usłyszał brzdęk mojego aparatu, bo wpadł w jakiś dziwny i histeryczny śmiech, że komisja się tym śmiechem zainteresowała i tylko usłyszałam, że ciekawe co ja za tą kotarą robię? Ogólnie zapanowała wesoła atmosfera i ryliśmy ze śmiechu wszyscy, a ja z tego śmiechu postawiłam dziwaczny krzyżyk, co widać hi hi.

Potem udaliśmy się na długi spacer, bo pogoda cudna. Po drodze spotkaliśmy masę ludzi, którzy też korzystali z pogody, ale nie było miejsca, aby wypić wyborczą kawę. Wszędzie odbywały się przyjęcia komunijne, a więc oblizałam się smakiem i dobrze, że chociaż posmakowałam pierwszego w tym roku  amerykańskiego loda, hi hi.

To był cudny dzień, pełen dobrej energii, ale jak się dowiedziałam, że cisza wyborcza jest przedłużona do 22.30, to się z lekka zdenerwowałam, bo ja kochani nie mam żadnego zapasu tabletek uspokajających.

Boję się, że ci wszyscy, którzy głosowali na Kukiza pokażą PBK figę z makiem i ciekawe w jakiej Polsce jutro się obudzimy.

Dobrej nocy kochani. Niech się dzieje, ale mam nadzieję, że wygra „bigos”, choć o włos, bo jutro przyjdzie mu się pakować.

Wyjaśnienie: Internauci, aby nie łamać ciszy wyborczej zakamuflowali PBK w bigos, a młodego i pełnego nadziei Dudę nazwali budyniem. Taka ciekawostka 🙂

No i stało się, bo jest w mediach wielka awantura, bo Duda odniósł spektakularne zwycięstwo i czy to znaczy, że mam wywalić telewizor przez balkon? Nie wywalę kochani, bo będę czekała na to, że kobieta za in vitro zostanie posłana do więzienia, a kobieta bita przez męża nie będzie miała żadnej ochrony. Będę czekała na zmianę przepisów podatkowych, że markety będą odprowadzały podatek do budżetu państwa, ale najważniejsze, to czekam na ujawnienie tych, co dokonali zamachu na Tupolewa i sprowadzenie wraku do Polski, ale tak między nami mówiąc, to czekam na Polskę klęczącą z Ojcem Rydzykiem w roli głównej.

Pierwsza Dama mi się nie podoba, bo ma szeleszczący głos, a córka Dudy może i ładna, ale ma preferencje dorównać Kasi Tusk i zostanie szafiarką.

Życie się toczy, a jakże, ale ja wciąż marzę o wielkim polityku, bo Andrzej Duda nigdy nie zostanie moim Prezydentem. Nigdy!

Dla kogo ta piosenka będzie?

Reklamy

14 myśli na temat “Wieczór wyborczy – mój 24 maja 2015 roku

  1. ani moim … 😦 a kolejne wybory przed nami Twoje wszystkie widzenia ~Kalinaxo mogą się ziścić … łącznie z tym -Polska klęczącą z Ojcem Rydzykiem w roli głównej.

    Fotki super … pozdrawiam .

    Polubienie

  2. Ferydurko i tak będzie, że jesli Duda nie oddzieli się od Prezesa, to bedziemy mieć nowy rząd złożony z Macierewicza, Brudzińskiego i innych tych, a na czele będzie stał Prezes, ale już to przerabialiśmy prawda?

    trzeba się uspokoić i dalej będę obserwowała scenę polityczną, bo będzie ciekawie bardzo, oj bardzo.

    Miłego dnia 🙂

    Polubienie

  3. Elu a może się oddzieli, kto wie. Nie widzę tego tak pesymistycznie, chociaż moim kandydatem nie był. Ale może naiwność przeze mnie przemawia, powyłażą teraz ci pochowani, wiadomo którzy………. i się zacznie……… Pozdrawiam Elu 🙂

    Polubienie

  4. Jak już mówiłam ( pisałam o tym na moim blogu)

    Ja nie mieszam się do polityki
    piszę dla dzieci wierszyki
    ale oczy mam szeroko otwarte
    i to co widzę martwi mnie nie na żarty
    rząd z nas szydzi
    że źle się dzieje nie widzi
    albo udaje
    byle rządzić krajem dalej
    wiele rzeczy mi się nie podoba
    zmienić je należy próbować

    Zmiany są potrzebne 🙂 i Prezydent elekt ma moje poparcie 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  5. Antoneto, bo to jest tak, że każdy ma prawo do swoich wyborów. Mnie Duda nie przeszkadza, a boję się jeno powrotu PiS. Jednak niechaj nowe i młode rządzi moim krajem, ale oby to młode rządziło bez mieszania kościoła w swoje rządy, a na to się zanosi.

    Miłego dnia:

    Polubienie

  6. Kalinaxo, a mnie Bigos wydał się ciężkostrawny i tak na dłuższa metę dobrze jest urozmaicić sobie „dietę”.Demokracja to demoracja.Nie może być tak, że wciąż ci sami przy korytku, a pozostała część sfrustrowana i niezadowolona.Pora by ci, który byli sfrustrowani poczuli trochę satysfakcji.
    Poza tym, nie wchodząc w szczegóły merytoryczne bo nie zamierzam wchodzić w żadne spory, żeby wszystko było jasne…Każdy jest kowalem własnego losu. Ciężka praca się opłaca, a za ignorancję należy ponieść konsekwencje. Dla mnie szalenie wymownym gestem: gestem wstydu, było pozbycie się przez Bigosa symbolu partii, którą wszak reprezentuje. Ponadto uważam, że to, co Bigos wyczyniał w Japonii, jego wpadki z brakiem znajomości elementranych faktów historycznych, nieznajomość zasad orfografii przynasz, nie przysparzała naszemu krajowi „dobrej prasy”.
    Natomiast stare, mainstreamowe argumenty mediów, sprzyjających obecnym „Elitom” wypadałoby przewietrzyć, obejrzeć i poczytać dla równowagi coś więcej niż GW i TVN.
    Wynik wyborów jest jednoznaczny, wolę więksozści narodu należy uszanować.I fajnie byłoby, by w debatach społecznych zachowano ten poziom i tę klasę, jaką zapropnował zwycięzca.Dziękując kontrkandydatowi, dziękując najskromniejszym uczestniom, zaangażowanym w kampanię. Czy Panu Prezydentowi przyszłoby do głowy podziękować kierowcy autobusu, który go woził po Polsce podczas kampanii? I jedno zdanie refleksji na koniec: Podczas tej kampanii sprawdizło się stare, ludowe i bardzo aktualne przysłowie: „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”.

    Ps Kalinaxa, powiedz szczerze, czy gdyby tej niedzieli, tzn.wczoraj, masowo odbywały się we wszystkich lokalach popularne imieniny, nie wiem, Kazimierza, Stanisława, Krystyny, Piotra i Pawła… i nie byłoby gdzie usiąść by wypić kawę….też tak bardzo by Cię to zirytowało? To chyba niezbyt sensowne ironizować, że nie ma miejsca na wypicie kawę bo wszędzie komunie. Przyjęcie pierwszokomunijne to okazja do rodzinnych spotkań i wspólnego spędzenia wolnego czasu.Masz coś przeciwko? Czy po prstu chciałaś wykpić I Komunie? Słuchaj, nie jestem złośliwa, po prostu napisałam co mi podyktowało serce.
    Acha. I skoro Dudę stanowczo wrzucasz do „jednego worka” z Prezesem chciałam zauważyć, że we wczorajszych podizękowaniach Prezeydenta-Elekta nie padło nazwosko Prezesa.Nie dziękował mu…
    I wiesz, powiem Ci w sekrecie, że podczas ostatnich wyborów prezydenckich nie głosowałam na Prezesa.
    A wczoraj nie głosowałam na partię. Głosowałam na cżłowieka. Proszę, nie bądźmy mainstremowymi papugami, nie spijajmy bezkrytycznie każdego słowa z ust red.Kuźniara… NIkt nie mam patentu na stuprocentową rację.Warto umieć dostrzeć w tej sytuacji coś więcej niż obawę przed nadchodzącym „państwem repesyjnym”, „państwem policyjnym”. To retoryka mediów jednej opcji.Ja oglądam, dla równowagi, różne stacje.Nawet z przyjemnością porównuję jak filmowane były w poszczególnych kanałach TV relacje ze spotkań z wyborcami.Uwierz mi, Kalinaxo, TV potrafi zmienić kąt widzenia nawet przez odpowiednie ustawienie kamer, korzystne lub mniej korzystne dla Zainteresowanego.
    Ten komentarz miał być merytoryczny, nie podszyty ironią, ignoracją i nie miał w założeniu pozostawić Cię z myślą, że kpię z ludzi o innych pogladach. Szanujmy się, przestańmy się straszyć utopijnymi wizjami.
    Kraj przechodzi na dietę „bezbigosową”. To naturalna kolej rzeczy jak jedno danie przestaje Ci smakować, trzbea pomyśłeć kreatywnie i „ugotować”coś nowego,prawda? Znasz to z życia?

    ps Fajne zdjęcia:)))

    Polubienie

  7. ps Przepraszam za „literówki”.Klawiatura nie zawsze jest posłuszna, a palce „szybsze”od wzroku.Kliknęłam „dodaj”, a potem dopiero dostrzegłam kilka „lietórwek”.Sorki za nie:)))

    Polubienie

  8. Lunka odpowiadam. Nie mam nic do I komunii świętej, a jeno stwierdziłam fakt, że tej kawy nie było gdzie wypić, bez żadnej ironii.
    Same wybory teraz, to staram się prezentować tylko własne przemyślenia i nie łykam jak pelikan opinii Kuźniara, czy innych tam mediów.
    Pan Duda jeśli będzie otwartym człowiekem na Polskę, to z czasem uzyska moją aprobatę, a jesli będzie tylko pacynką Prezesa, to niestety, ale nie.
    Mam nadzieję na nowe i młode z pomysłem na mój kraj. Mam nadzieję, że zatrzyma się emigracja. Mam dużo nadziei na lepsze i żadna telewizja mną nie kieruje, bo swój rozum mam.
    Nie wylkinam nikogo, kto zagłosował na Dudę. Nie mam im tego za złe, ale oczekuję mądrej prezydentury.

    Miłego dnia 🙂

    Polubienie

    1. Kalinaxo, podpisuję się pod każdym zdaniem Twojej wypowiedzi…

      ps Mieszkam w dość nietypowej okolicy: na przedmieściach, 18 km poza miastem…ale ewenementem tutejszych stron jest fakt, że w rozrzucie km trasy w kierunku „Chyżne” mamy aż 14 restauracji. W sezonie od maja do września prózno szukać spokojnego miejsca na wypicie kawy: wesela, chrzciny, a w grudniu „firmowe spotkania opłatkowe”.Też nie mam mowy o spokojnym wypiciu gdzies kawy „bez tłumu”. Dlatego Twoja uwaga o braku miejsca z powodu Komunii zabrzmiała jednak odrobinę jak wyrzut :)) Ale może taka była tylko moja interpretacja. Co do polityki: generalnie postuluję porzucenie okładania się pomyjami, deprecjonowania wartości wyborców.Spójrz:pierqwszym niusem w TVN po powtórzeniu danych statystycznych z 12 komisji wyborczych było zestawienie:”niewykształcony motłoch wieśniaczy, który daje sobą łatwo manipulowac, głosował na Budyń”. Dla niektórych wyborców, z aspiracjami do miana „młodych wykształconych z dużych miast” to jasny komunikat:jeśli chcecie być uznawania za rozsądnych , głosujcie na Bigosa. Czy w tych badaniach wzięto w ogóle pod uwagę całkiem liczną grupę ludzi, którzy WYJECHALI NA STAŁE Z WIELKICH MIAST, wybudowali się na wsi ale nie mają mentalności zaściankowej?Czytają,podróżują, dokształcają się? Na przykład: w firmie, w której pracuje bliski mi cżłowiek jest mnóstwo obytych, wykształconych, którzy zwiedzili świat, regularnie czytają książki, znają historię, sa wykształceni, i mimo tego zagłosowali jak ” wyborcy z terenów wiejskih o słabym wykształceniu”. To wprowadzanie opinii publicznej w błąd…Dlatego oglądam różne stacje i nie przywiązuję się do opinii, zasłyszanych u tych, które do znudzenia prezentują jedną i tę samą opcję…Acha.Wśród prężnych, energicznych i aktywnych zawodowo Polaków na emigracji też więcej było zwolenników Budyniu…. Takie informacje mam od znajomych zza oceanu… Spotykają się oni w polskich szkołach w każdy weekend, odwożąc dzieciaki na zajęcia. Większość z nich głosowała za zmianami.I oby wreszcie w naszym kraju zaczęli uprawiac cywilizowaną politykę, a zwolennicy różnych racji potrafili kulturalnie argumentówać, bez ” toczenia piany z pysków”.Jestem za:))

      Polubienie

      1. Lunka, jedna z osób napisała na FB, że 68% buraków głosowało na Dudę i wiesz, bo zniesmaczyło mnie to bardzo. Nie potrafię ocenić nikogo w ten sposób, aby wytykać komuś wykształcenie, a osoba, która na FB dała ten komunikat jest osobą wykształconą. Wniosek z tego taki, że nie trzeba mieć wielkich szkół, by mieć swój rozum. Polacy wybrali tym razem tak i nie mnie oceniać dlaczego tak zagłosowali. Mam nadzieję, że były to przemyślane głosy, a nie dla jaj.
        Ja długo myślałam na kogo zagłosować i mój głos był bardzo przemyślany, a teraz t ja czekam na mądre rządy, ale odrobinę się boję, że wróci PiS pomieszany z kościołem, a moje poglądy skręcają lekko na lewo i nie po drodze mi z PiS.

        Polubienie

  9. Kalinaxo, a mnie Bigos wydał się ciężkostrawny i tak na dłuższa metę dobrze jest urozmaicić sobie „dietę”.Demokracja to demokracja.Nie może być tak, że wciąż ci sami przy korytku, a pozostała część sfrustrowana i niezadowolona.Pora by ci, który byli sfrustrowani poczuli trochę satysfakcji.
    Poza tym, nie wchodząc w szczegóły merytoryczne bo nie zamierzam wchodzić w żadne spory, żeby wszystko było jasne…Każdy jest kowalem własnego losu. Ciężka praca się opłaca, a za ignorancję należy ponieść konsekwencje. Dla mnie szalenie wymownym gestem: gestem wstydu, było pozbycie się przez Bigosa symbolu partii, którą wszak reprezentuje. Ponadto uważam, że to, co Bigos wyczyniał w Japonii, jego wpadki z brakiem znajomości elementarnych faktów historycznych, nieznajomość zasad orfografii , o językach obcych zamilczę…przyznasz, nie przysparzała naszemu krajowi „dobrej prasy”.
    Natomiast stare, mainstreamowe argumenty mediów, sprzyjających obecnym „Elitom” wypadałoby przewietrzyć, obejrzeć i poczytać dla równowagi coś więcej niż GW i TVN.
    Wynik wyborów jest jednoznaczny, wolę więksozści narodu należy uszanować.I fajnie byłoby, by w debatach społecznych zachowano ten poziom i tę klasę, jaką zapropnował wczoraj zwycięzca.Dziękując kontrkandydatowi, dziękując najskromniejszym uczestnikom, zaangażowanym w kampanię. Czy Panu Prezydentowi przyszłoby do głowy podziękować kierowcy autobusu, który go woził po Polsce podczas kampanii? I jedno zdanie refleksji na koniec: Podczas tej kampanii sprawdziło się stare, ludowe i bardzo aktualne przysłowie: „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”.

    Ps Kalinaxa, powiedz szczerze, czy gdyby tej niedzieli, tzn.wczoraj, masowo odbywały się we wszystkich lokalach popularne imieniny, nie wiem, Kazimierza, Stanisława, Krystyny, Piotra i Pawła… i nie byłoby gdzie usiąść by wypić kawę….też tak bardzo by Cię to zirytowało? To chyba niezbyt sensowne ironizować, że nie ma miejsca na wypicie kawę bo wszędzie komunie. Przyjęcie pierwszokomunijne to okazja do rodzinnych spotkań i wspólnego spędzenia wolnego czasu.Masz coś przeciwko? Czy po prstu chciałaś wykpić I Komunie? Słuchaj, nie jestem złośliwa, po prostu napisałam co mi podyktowało serce.
    Acha. I skoro Dudę stanowczo wrzucasz do „jednego worka” z Prezesem chciałam zauważyć, że we wczorajszych podizękowaniach Prezeydenta-Elekta nie padło nazwosko Prezesa.Nie dziękował mu…
    I wiesz, powiem Ci w sekrecie, że podczas ostatnich wyborów prezydenckich nie głosowałam na Prezesa.
    A wczoraj nie głosowałam na partię. Głosowałam na cżłowieka. Proszę, nie bądźmy mainstremowymi papugami, nie spijajmy bezkrytycznie każdego słowa z ust red.Kuźniara… NIkt nie mam patentu na stuprocentową rację.Warto umieć dostrzeć w tej sytuacji coś więcej niż obawę przed nadchodzącym „państwem repesyjnym”, „państwem policyjnym”. To retoryka mediów jednej opcji.Ja oglądam, dla równowagi, różne stacje.Nawet z przyjemnością porównuję jak filmowane były w poszczególnych kanałach TV relacje ze spotkań z wyborcami.Uwierz mi, Kalinaxo, TV potrafi zmienić kąt widzenia nawet przez odpowiednie ustawienie kamer, korzystne lub mniej korzystne dla Zainteresowanego.
    Ten komentarz miał być merytoryczny, nie podszyty ironią, ignoracją i nie miał w założeniu pozostawić Cię z myślą, że kpię z ludzi o innych pogladach. Szanujmy się, przestańmy się straszyć utopijnymi wizjami.
    Kraj przechodzi na dietę „bezbigosową”. To naturalna kolej rzeczy jak jedno danie przestaje Ci smakować, trzbea pomyśłeć kreatywnie i „ugotować”coś nowego,prawda? Znasz to z życia?

    ps Fajne zdjęcia:)))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s