Archiwum dnia: Maj 25, 2015

Polsko, nie drzyj szat!

Kocham Cię Polsko, kocham Was Polacy, którzy ruszyliście tłumnie do urn, a to znaczy, że los naszego kraju nie  jest Wam obojętny jako i mnie Seniorce.

Wczorajszy wieczór wyborczy nie był dla mnie absolutnie zaskoczeniem, bo już miesiąc temu mówiłam mężowi, że Prezydentem kraju zostanie Pan Andrzej Duda.

Ależ oczywiście, że włączyło mi się czarnowidztwo powrotu do IV RP, jak za czasów rządów Kaczyńskich. Ależ oczywiście, że byłam w lekkim, a jednak – szoku, ale z drugiej strony cieszę się, że PO dostało mocne baty i płacze gdzieś tam w kuluarach i otrząsnąć się nie może. Ależ oczywiście, że nie mogę patrzeć na facjaty Brudzińskiego, Kurskiego i Pawłowicz, ale mam nadzieję, że ten nowo wybrany Przywódca odetnie wszystkie sznurki, jakimi spętał go Prezes Kaczyński.

Nie sądzę, aby PO odrobiło straty po przegranej do jesiennych wyborów, bo ludzi zmierziły słowa Elżbiety Bieńkowskiej, że tylko idiota cieszy się z pensji w wysokości 6 tysięcy złotych, a takich kwiatków było ostatnio coraz więcej. Świadczy to o tym, że PO całkowicie oderwało się od rzeczywistości i jak drony krążyło nad ludźmi, aby tylko nie dotknąć realnej ziemi, by być bliżej ludzkich spraw.

Niechaj PiS się tak nie cieszy z wygranej, bo Andrzej Duda nie jest robiony marchewką i już dziś ogłosił, że odejdzie z PiS, a więc kochani – głowa do góry, bo czekają nas bardzo ciekawe czasy, pełne emocji i pisać będzie o czym. Nie od razu zaufam nowemu Prezydentowi, ale z boku będę pilnie go obserwowała, a może z czasem nabiorę do tego człowieka zaufania, a po jakimś czasie uznam Andrzeja Dudę za mojego Prezydenta i tu biję się w piersi, że jeszcze wczoraj pisałam inaczej!

Bardzo bym chciała, aby nie zmarnował swojej, wielkiej szansy danej mu przez polskie społeczeństwo w postaci ogromnego kredytu zaufania.

Naprawdę cieszę się, że coś drgnęło i się skończyło panowanie skostniałej PO, bo sama miałam jej ostatnio dość. Dziękuję Prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu za te 5 spokojnych lat, ale kiedyś coś się zaczyna i coś się kończy, a więc czas oddać pałeczkę młodości.

Miłego dnia kochani i nie łykajcie żadnych proszków na uspokojenie, bo czekają nas emocje, wiele emocji i ten wybór na Prezydenta jest po coś, gdyż wszystko jest po coś!

Moje dzisiejsze przemyślenie, bo niech mi ktoś przypomni, co obiecał Andrzej Duda – aha, wszystko obiecał, a teraz będziemy go rozliczać, bo mamy już do tego prawo!

Reklamy