Spotkało mnie coś dziwnego :)

Dzień dobry 🙂

U mnie na zachodzie wcale nie ma żadnej rewolucji w pogodzie. Wciąż brakuje słońca i do tego mocno wieje. Wczoraj wybrałam się po raz drugi do lekarza, bo niżej pisałam, że męczy mnie mocy kaszel już prawie od tygodnia. Tym razem otrzymałam od mojej Pani Doktor antybiotyk i tym sposobem dzisiejszą noc miałam spokojniejszą, ale chcę napisać o tym, że zdarzyło się coś bardzo dziwnego, czego ja do dziś nie potrafię sobie wyjaśnić.

Otóż zarejestrowałam się do lekarza i spytałam, kto ostatni jest w kolejce. Ucieszyłam się, gdyż przede mną było tylko młode małżeństwo z malutkim dzieckiem, a więc oczekiwanie nie będzie zbyt długie.

Usiadłam grzecznie na przeciwko drzwi do gabinetu, a zaraz za mną pojawiły się dwie panie i też się ucieszyły, że kolejka nie jest zbyt długa.

Młode małżeństwo weszło do gabinetu i ja cierpliwie czekam na swoją kolej. Siedzę i siedzę, a tu mija jakieś 30 minut, a ci młodzi państwo nie wychodzą. Pomyślałam sobie, że trochę to dziwne, aby tak długo dziecko było badane, ale cóż – cierpliwa jestem. Jednak jedna z Pań nie wytrzymała i zajrzała do gabinetu. Okazało się, że w gabinecie była tylko Pani Doktor, która coś tam wpisywała do komputera. 

Oburzona Pani spojrzała na mnie z wyrzutem, że nie pilnuję kolejki, a ja, że kompletnie nie wiem, kiedy ci ludzie wyszli z gabinetu, a co dziwne, to nikt tego nie zauważył. Gdyby nie wnerwiona pani, to wszyscy byśmy dalej siedzieli nieświadomi na tym korytarzu. 😀

Nie mam pojęcia dlaczego tego nie zauważyłam, a do tego wszyscy oczekujący. Ja starsza pani mogłam się zawiesić, ale zdaje się, że wszyscy się zawiesili, bo nie podejrzewam, że moja Pani Doktor wypuściła swoich pacjentów przez okno, gdyż gabinet jest na parterze ha ha.

Nie potrafię sobie tego wyjaśnić i myślę i myślę i żadne rozwiązanie zagadki nie przychodzi mi do głowy. 😀

Kilka fotek zrobionych podczas drogi powrotnej do domu z receptą. 🙂

 

10 myśli na temat “Spotkało mnie coś dziwnego :)

  1. ha ha….ni jak nie można tego wytłumaczyć, tylko to, że z jej gabinetu można wejść do innego pomieszczenia i wyjść innymi drzwiami.
    Ja ostatnio chodzę do lekarzy i widzę takie przejścia.

    pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  2. Ulu i tu jest cała tajemnica, bo nie ma żadnych innych drzwi, a więc jest to wciąż nie do wytłumaczenia, bo dlaczego nikt nie zauważył, to sam diabeł chyba tylko wie?

    Miłego dnia 🙂

    Polubienie

      1. Ula, kiedy weszłam do gabinetu, to Pani Doktor zaczęła się śmiać z mojego gapiostwa, bo widziała moją kartę, a mnie nie. To Ona mi zasugerowała, że się zawiesiłam pewnie i dlatego nie zauważyłam, a ja spojrzałam faktycznie na okno, czy aby nie tędy tamci wyszli. Mówię Wam, ale nie koloryzuję i nie zmyślam.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s