Ja mam dwadzieścia lat, ty masz pięćdziesiąt lat – przed nami siódme niebo!

Aniela zawsze była dumna ze swoich rodziców, ponieważ pasowali do siebie jak dwie połówki jabłka. Była jedynym ich dzieckiem, ale wychowywali ją mądrze, by nie wyrosła na samolubną jedynaczkę.

Znajomi się śmiali, że nawet jej rodzice urodzili się tego samego dnia i roku, a więc musieli idealnie się dopasować. Wyprawiali swoje urodziny dość hucznie, a kiedy stuknęła im pięćdziesiątka, zorganizowali wielką fetę w restauracji i nie szczędzili na to środków. Przecież pięćdziesiątkę obchodzi się raz w życiu, a więc odnowili w kościele przysięgę małżeńską, a potem była zabawa jakby powtórnie się pobrali.

Udekorowana sala jak na wesele w kolorowe balony i ulubione kwiaty jej mamy i jeszcze do tego najlepsza orkiestra w mieście sprawiło, że wszyscy zaproszeni bawili się jakby byli na weselu młodych ludzi.

Aniela była szczęśliwa, że ma tak kochających się rodziców i zawdzięczała im spokojne i szczęśliwe dzieciństwo. Widziała jak oni się wspaniale uzupełniali przez całe życie i kiedy mama zajmowała się nią, to tata ciężko pracował, aby im niczego nie brakowało. Kiedy mieli wolne, to zabierali ją na długie wakacje, a kiedy już podrosła wysyłali ją na obozy, by nauczyła się współistnieć z rówieśnikami, co dało owoce, gdyż Aniela była bardzo lubiana i rozrywana, gdyż była bardzo serdeczna i towarzyska.

Przyszedł czas, że Aniela musiała wyfrunąć do innego miasta na wymarzone studia. Pragnęła studiować geografię, a potem dużo podróżować po świecie, bo zawsze była go ciekawa. Rodzice ubolewali, że ich jedynaczka opuszcza rodzinne gniazdo, ale byli szczęśliwi, że ich zdolne dziecko na te studia się dostało.

Minęły dwa lata i Aniela studiowała z powodzeniem i ze świetnymi wynikami. Była  lubiana i często z przyjaciółmi wybierała się do klubów by odreagować. Miała wiele koleżanek i fajnych kolegów w gronie, których świetnie się czuła, ale nauki nie zaniedbywała, bo była bardzo pilna i jej zależało na spełnieniu swoich marzeń.

Pewnego dnia na jej skrzynkę mejlową wpłynął tajemniczy wpis i czytała go najpierw spokojnie, a potem z bijącym sercem i nadzieją, że ktoś się pomylił:

 

Cześć Aniela. Muszę Ci napisać, że najpierw  liczyłam na niezobowiązujący związek, który nigdy nie ujrzy światła dziennego. Niestety, ale Twój Ojciec się zakochał! – Mam 20 lat, a on 52. Jesteśmy na tej samej uczelni, a ja od kilku miesięcy spotykam się z Twoim ojcem, a od niedawna zaczęliśmy nawet ze sobą sypiać. Nie wiem nawet, jak do tego doszło, ale bardzo siebie pragnęliśmy. On, Twój ojciec powtarza mi, że nigdy nie pragnął żony tak jak pragnie mnie. Wiem, że jestem podła… ale nie potrafię tego zakończyć. Chciałabym, aby był mój i ze mną żył, ale z drugiej strony mam do siebie żal i męczą mnie ogromne wyrzuty sumienia, że rozwalam Twoją  rodzinę. Mówił, że chce się rozwieść.. Że zrobi to dla mnie,  bo mnie kocha. Mam ogromne wyrzuty sumienie, bo Ciebie znam, ale z drugiej strony chcę abyś wiedziała, że planujemy swoją przyszłość i choć nie wiesz kim jestem, to spróbuj wytłumaczyć swojej mamie, że on od niej odejdzie, bo jest nam razem wspaniale. Jak się spotykamy? Twój ojciec co tydzień przyjeżdża i spotykamy się w hotelach, ale nigdy się nie dowiesz gdzie. Zrobię wszystko, aby być z nim i pragnę spędzić z nim całe swoje życie i nie obchodzi mnie, jak to przeżyje jego żona, bo ze mną jest mu świetnie w łóżku, a ja nie odpuszczę .Lubię starszych facetów. No to już wiesz, a z czasem będę jedną z najszczęśliwszych kobiet na świecie. Musiałam Ci o tym napisać, abyś przygotowała swoją matkę.

Aniela nie wierzyła w to co czyta, ponieważ było to na tyle nieprawdziwe, gdyż znała swojego ojca i wiedziała jak kocha jej matkę, ale postanowiła to sprawdzić.

Wzięła wolne  i pojechała do domu z myślą, że będzie śledziła własnego ojca. List nie był jej obojętny i po części wierzyła, że to może być prawdą.

Jechała za ojcem i jej trop zatrzymał się po hotelem, pod którym pocałowała go jej koleżanka, z którą bardzo często imprezowała w klubach. Okazało się, że kiedy jej ojciec odwoził ją na studia, ci dwoje jakimś cudem na siebie trafiło. Nie wiedziała, co ma zrobić i jak oznajmić matce, że jej mąż ją zdradza z dużo młodszą panną i ma dylemat. Ukochana matka jest słabego serca, a więc ukryć przed nią tego sukinkota, czy też wyjawić, że ich małżeństwo to koniec i nie pomogła tutaj magia jednej daty.

9 myśli na temat “Ja mam dwadzieścia lat, ty masz pięćdziesiąt lat – przed nami siódme niebo!

  1. Nie nam osądzać, bo nigdy wina nie leży tylko po jednej stronie, bo nigdy nie wiadomo, na kogo trafi podobna sytuacja. Ale właśnie zdarza się, że po hucznych obchodach kolejnych rocznic nagle coś zaczyna zgrzytać w tak idealnych dotąd związkach… Dlatego ja nie obchodzę rocznic publicznie…

    Polubienie

  2. Mężczyźni w pewnym wieku, nie godzą się z upływem lat. Chcą jakby zatrzymać swój wiek, a najbardziej pomaga im w tym romans z kobietą o pokolenie młodszą. Tak jest w opisanej przez Ciebie sytuacji, Elu. Młode kobiety z kolei swoją młodością kupują sobie wygodne życie. On ułożony pan, zapewne dobrze sytuowany, może jej zapewnić dostatek. Ona przeleje część własnych sił witalnych na starzejącego się pana, który chociaż przez chwilę wróci do dawno minionej młodości. Ten mariaż z reguły trwa krótko i oboje uznają, że to pomyłka. Pan skruszony chce wrócić do żony. Drży ze strachu czy ona mu wybaczy?
    Matka i żona powinna się o tym dowiedzieć. Nie wyobrażam sobie rozmów i spotkań córki i matki. Dziewczyna nie może dźwigać tak dużego bagażu na swoich barkach. Koniecznie powinna powiedzieć matce prawdę.
    Pozdrawiam Elu:)

    Polubienie

  3. Tak bardzo szybko można skopać sobie życie, ale amatorów nie brakuje i amatorek też. Podobno, statystycznie, co drugi pan zdradza swoją żonę i szczęśliwe te, które żyją w nieświadomości.

    Dobrej nocy 🙂

    Polubienie

  4. Paskudna sytuacja. Na miejscu Anieli najpierw przeprowadziłabym rozmowę z ojcem.
    Potem już wszystko musi toczyć się swoim trybem.
    Co do samej sprawy, jej akcent całkiem niepotrzebnie położony jest na różnicę wieku.
    Tak naprawdę chodzi o nieuczciwość i niegodziwość zdrady.
    Najpierw należy zakończyć dawny, nieudany związek, a dopiero po czasie myśleć o ewentualnym następnym.

    Polubienie

  5. Nie rozumiem, dlaczego ta kobieta zawraca tym głowę jego córce. To okropne z jej strony. A czy powinna powiedzieć matce, sama nie wiem, bo nie wiadomo, jak matka zareaguje. Wiele jest takich kobiet, które nie chcą wiedzieć. Żeby nie było tak, że jeszcze córkę obarczy……….. Bardzo trudna sytuacja i z tego wszystkiego, to najbardziej żal mi tej córki właśnie. 😦 . Pozdrawiam Elu 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s