Macierzyństwo poganiane, to nie jest dobry pomysł

Fundacja „Mama i Tata” wypuściła kampanię, która poruszyła cały Internet i wiele kobiet zabrało głos w jej sprawie. Oburzonych kobiet, które ta kampania dotknęła, a które nie są mamami, a ich zegar biologiczny wskazuję, że jest już za późno na rodzenie dzieci.

W kampanii kobieta wypowiada się, że zdążyła w swoim życiu być w Tokio i Paryżu i w tym czasie zrobiła karierę zawodową i wyremontowała dom, ale nie zdążyła zostać matką i bardzo tego żałuje.

Musiałam ze dwa dni pomyśleć o tej kampanii, aby sobie to wszystko poukładać, bo zadałam sobie pytanie, czy takie kampanie mają jakiś sens? Czy czasem nie uderzają w serce tych kobiet, które dzieci mieć nie mogą. Dałyby  wszystko, aby mieć swoje potomstwo niezależnie od ceny jaką trzeba zapłacić za leczenie bezpłodności przez wiele, długich lat i wciąż bez powodzenia. Ile kobiet idzie na kompromis z in vitro i są skłonne zapłacić każde pieniądze, by dziecko pojawiło się na świecie. Ile łez wypłakanych każdego miesiąca, kiedy test określa tylko jedną kreskę, a nie wyśnione dwie. Ile par leczy się po 15 lat, aby na świecie pojawił się ukochany bobas.

Wstały rano te kobiety, włączyły komputer, a tam hula kampania, żeby nie przegapić macierzyństwa i tu uważam, że fundacja owa kompletnie je zraniła, bo nie wolno tematu brać tylko z jednej strony.

Mamy takie czasy, że młode kobiety faktycznie rezygnują z wczesnego macierzyństwa, bo szkoły, bo studia, bo brak pieniędzy i perspektyw, a więc najpierw trzeba się dorobić czegokolwiek, a potem myśleć o rozmnażaniu.

Czasy się zmieniły, bo ja urodziłam swoje dzieci do 26 roku życia i pracując je wychowywałam przy pomocy żłobków i przedszkoli bo musiałam pracować. Moje córki swoje dzieci rodziły po 30 roku życia, bo się uczyły długo, a potem dopiero wyszły za mąż. Nie naciskałam, aby było to szybciej, bo czas rodzić dzieci. Owszem, trochę się niepokoiłam, bo zegar cyka, ale zdążyły i są teraz szczęśliwymi mamami. Tak samo było z ich koleżankami, że najpierw szkoła, a dopiero potem rodzina, a więc w dzisiejszych czasach wygląda to wszystko inaczej, tak mi się wydaje.

Pamiętam, że urodziłam swoje pierwsze dziecko i mieszkaliśmy na początku u mojej Mamy, a po ośmiu miesiącach dopiero udało się uzyskać mieszkanie. Nie było łatwo, ale byłam silna, bo byłam młoda. Czasami rozmawiam z moimi Córkami, które widzą, że macierzyństwo zbyt późne, to już nie te siły, kiedy ma się 20 lat i zgadzam się z nimi, bo czas robi swoje.

Myślę, że takie kampanie robią więcej złego niż dobrego, ponieważ każda kobieta, która czuje w sobie instynkt macierzyński sama wie, co począć ze swoim życiem. Po co poganiać kobiety, które często świadomie rezygnują z macierzyństwa. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas jest inny.

Dochodzi do tego też fakt, że kobiety, które wyemigrowały np. do Anglii rodzą chętniej, ponieważ jest tam lepsza opieka socjalna i na porodówkach są traktowane z czułością. U w kraju, to różnie bywa, gdyż szpitale i porodówki nie wszystkie spełniają swoją rolę i często rodzące kobiety wychodzą z tych porodówek poranione psychicznie i tu czas na nową, lepszą  politykę rodzinną.

Dla mnie osobiście odważną matką okazała się aktorka Małgorzata Kożuchowska, która zrobiła karierę i w wieku 42 lat zdecydowała się na późne macierzyństwo, tylko kiedy jej dziecko pójdzie do szkoły, to ja swoje prawie wydawałam za mąż i tu owa kampania, w tym punkcie ma rację i tylko w tym punkcie.

Ciekawa jestem jak wspominacie swoje macierzyństwo? 🙂 

6 myśli na temat “Macierzyństwo poganiane, to nie jest dobry pomysł

  1. Wiadomo, że kiedy nie ma się mieszkania i pracy nie wolno myśleć o dzieciach. Trzeba być odpowiedzialnym. W Anglii, gdzie opieka nad matką i dzieckiem jest dobra, Polki chętniej decydują się na dzieci. Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. Aby zdecydować się na dziecko, należy najpierw zapewnić mu odpowiednie warunki.
    Powinniśmy posiadać przede wszystkim mieszkanie i stabilną pracę.
    A nasze Państwo młodym ludziom tego nie zapewni, więc po co takie kampanie.

    Miłego Dnia 🙂

    Polubienie

  3. Gorzkie, to co piszesz, ale niestety prawdziwe. Ja też urodziłam w wieku 30 -tu lat i nie będę naciskać swojego syna ani na zakładanie rodziny ani na dzieci. Wspomnienie z porodówki mam jak najgorsze, może dlatego skończyłam na 1 dziecku. Do mojej sąsiadki wróciła córka, która po rozwodzie zamieszkała z następnym facetem i 3 swoich dzieci , urodziła mu czwarte, a po roku widzę znów jest u mamusi , może coś nie wyszło( wcześniej piła i różnie się prowadziła). Teraz będzie żyć z zapomóg wszelkich i po sąsiadach pożyczać pieniądze. Ale dzieci rodzi…
    Czy o takie społeczeństwo nam chodzi?

    Polubienie

  4. szczerze mówiąc nie widzę niczego złego w tej kampanii . Jak dla mnie przypomina tylko by wcześniej myśleć o swoich priorytetach , by się zastanawiać i być mądrym „przed a nie po szkodzie” jak to z Polakami bywa . Niczego nie narzuca i niczego nie zabrania – po prostu apeluje przemyśl to jeszcze raz . Nie ma o co robić wielkiego halo i o co kruszyć kopi . U nas wiecznie jak nie naruszenie uczuć chrześcijańskich to coś tam innego rzekomo naruszającego jakieś inne pryncypia … My wiecznie jesteśmy na coś ,lub na kogoś oburzeni . Czy trzeba czy nie trzeba – po prostu weszło to nam w krew. Ale gdy zapytać no to jak by to miało być ? To wtedy albo ilu ludzi tyle zdań i nie dojdziesz do porozumienia , albo pomysłu brak.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s