Stanowcze Nie islamistom w Polsce!

Bo to jest tak, że budzimy się rano i nie mamy pojęcia, co nam dzień przyniesie. Robimy sobie poranną kawę i spokojnie wykonujemy codzienne czynności, które są niezbędne, by przeżyć kolejny dzień. Gotujemy obiad dla rodziny, wstawiamy pranie, sprzątamy, a kto musi jeszcze idzie do pracy.

Ja już nie pracuję, a więc mój rytm codzienny jest nieśpieszny i jeśli czegoś nie zrobię dziś, to machnę ręką, bo przecież mogę zrobić to spokojnie sobie jutro.

Włączam telewizor i obserwuję, co na świecie się dzieje i co dzieje się w moim kraju. Bywa, że się na coś porządnie wkurzę i bywa, że coś mnie rozśmieszy, choć staram się przyjmować wszelkie wiadomości bez specjalnych emocji i tak też staram się, by polityka nie wpędziła mnie w fanatyczne nań spojrzenie.

Ale dziś nie daję rady. Dziś cały dzień emitowane są wiadomości, że Islamiści zabijają niewinnych ludzi na świecie. Paryż, Kuwejt i Tunezja i tam trup ściele się gęsto i ręce mi opadają. Fanatycy wybierają miejsca do swoich celów i bez mrugnięcia okiem pokazują światu, że życie ludzkie jest dla nich nie warte funta kłaków.

Nie interesowałam się tamtą religię, bo i mało się w mediach o niej mówi, albo ja nie słucham odpowiednich mediów, ale kiedy zobaczyłam obrazy, że ci fanatycy kilofami rozbijają kulturę świata i wiertarkami niszczą wielowiekowe dobra narodowe, to już wiedziałam z kim mam do czynienia i się nie pomyliłam. Boję się takich ludzi i nie toleruję i już wiedziałam, że są zdolni do wszystkich zbrodni. 

Dziś strzelali na plaży w Tunezji do ludzi, jak do dzikich kaczek, a w Paryżu ucięli głowę niewinnemu człowiekowi jak indorowi. W Kuwejcie zabili i ranili masę ludzi i świat wobec tych bestialstw jest bezradny. Zapowiadają i wiem, że spełnią i takich ataków będzie coraz więcej, a Europa chce ich do siebie przyjmować, bo Europa pochyla się nad uciekinierami z terenów wojny.

Niech się Europa zastanowi kogo chce wpuścić pod swoje niebo, aby Europa nie miała wielkiego kłopotu, bo nie każdy gość przybywa do nas jak przyjaciel. W każdym stadzie znajdzie się czarna owca i Polska powinna o tym pamiętać.

Wobec tych tragedii na moim blogu piszę, że nie chcę mieć Islamistów w Polsce i nie boję się tego napisać!

 

20 myśli na temat “Stanowcze Nie islamistom w Polsce!

  1. walka z terroryzmem nie jest łatwa… to chyba taka walka z wiatrakami . Jedni terroryści giną na ich miejsce przychodzą następni z tak samo albo i jeszcze bardziej zrytym beretem … ja również boję się wszelkich fanatyków , ludzi którzy przeszli pranie mózgu i tez nie życzyłabym sobie takich gości w kraju nad Wisłą .

    Polubienie

  2. Służby wywiadowcze postawione do najwyższych działań nie są w stanie wszystkiego zauważyć i dlatego w każdej chwili można sobie wyobrazić na plaży w Sopocie, czy innym kurorcie polskim jak rozgrywa się podobna tragedia.

    Polubienie

  3. Pod moim dachem od roku mieszka muzułmanin. Jest, jak to nazywasz islamistą. Jest moim zięciem i kochanym mężem mojej córki, znają się od pięciu lat, odwiedziała go przed ślubem w jego kraju wielokrotnie i spędzała tam kilka miesięcy letnich. Nikogo nie zabija, nie jest w żadnym razie radykalny w poglądach ani ocenach, z nikim się nie wykłóca, jest pogodny, zaradny i cudownie gotuje. dla całej rodziny. A moja córka jest prawniczką i aplikantką radcowską. Ja pracuję na wysokim stanowisku w bardzo renomowanej firmie, druga córka jest studentką ASP. Czyli żadnych patologii, intelekt, rozsądek, porozumienie, tolerancja i ciekawość innych kultur i obyczajów, bez natręctw, z otwartością na drugiego człowieka. I z poszanowaniem jego odmienności.

    Nic się nie mieści w schematach. W żadnych. Są tworzone albo z lęku, albo z nieznajomości, albo dla wygody. Wystarczy otworzyć się na drugiego człowieka, a świat wygląda trochę inaczej i nie daje powodu do strachu, obaw i uprzedzeń 🙂

    Pozdrowienia 🙂

    Polubienie

    1. Twój zięć to jednostka pozytywna, jak w każdym środowisku są dobrzy i źli. A dziś po wczorajszych atakach mówimy o złych. Więc spoko nikt nie ma do niego, jako do tego dobrego żadnych pretensji.
      On jest dla mnie emigrantem ,który przywędrował do mojego kraju za miłością swojego życia. Ty za Niego ręczysz pewnie życiem i świetnie to rozumiem ale Ja nie koniecznie muszę Ci zaufać , bo ludzie Ci potrafią świetnie wkomponować się w środowisko innych społeczności i żyć latami ( jak szpiedzy) w oczekiwaniu na rozkaz. A może taki mają plan ,wkomponować się w świat przez zawieranie związków małżeńskich z obywatelkami innych krajów (?) To oczywiście jest formą teorii spiskowej ale Ja temu społeczeństwu nie ufam i nie chcę ich tu ….bo się po prostu ich boję….
      Nie mówię że wszyscy islamiści i wszędzie to źli ludzie , terroryści…ale mam w dupie dochodzenie czy to dobry człowiek czy zły , bo przecież nie chcę ich powybijać co do jednego tylko chcę by ich emigranci nie byli mniejszością narodową w moim kraju

      Polubienie

  4. Miriam, nikt nie pisze, że wszyscy są źli i nie obrażaj się proszę, ale zobacz co dziś się wydarzyło jednocześnie. Dziś zginęło ponad 50 niewinnych ludzi i sądzę, że są powody do strachu i obawy. Stało się coś bardzo złego, co daje do myślenia, że świat nie wyłapuje morderców.
    Trzeba dmuchać na zimne i tylko tak możemy nie dopuścić do tego, że fanatycy będą nas bezkarnie mordować w muzeach i innych, zatłoczonych miejscach.
    Nie chcę obrazić porządnych ludzi tego świata, ale nigdy nie wiadomo kim jest gość w naszym kraju.

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  5. Wiem, wiem, o czym mówisz i nie obrażam się, ja jestem naprawdę bardzo dużą dziewczynką :-). Piszę jedynie o tym, że religia religią, a człowiek człowiekiem i fanatycy zdarzają się wszędzie, w każdej religii. Przypomnij sobie Breivika lub Lubitza. Zabili tylu ludzi. Ale nie odczuwamy po tych wypadkach takiego strachu, jak w przypadkach ataków terrorystycznych w wykonaniu muzułmanów. Tak dziala strach podsycany przez media (notabene – pracuję w mediach, dla smaczku :-), tak działa samonapędzające się koło uprzedzeń. To nie jest absolutnie personalna uwaga – zwracam jedynie uwagę na to, jak niebezpiecznie i krzywdząco dla ludzi jest zapętlać się w schematycznym myśleniu podsycanym strachem 🙂

    Polubienie

  6. Miriam, bo Breivik działał w pojedynkę, ale także wywarł na mnie ogromne wrażenie i wzbudził strach, bo jeśli jest w świecie więcej takich Breivików, którzy z powodu jakieś chorej ideologii skłonni są do zabijania, to można się spodziewać takich ataków wszędzie, a islamiści mają swoje dobrze opracowane siatki i działają w rozrzucie, bo dziś w 3 miejscach.

    Ciekawa jestem w jakich mediach 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  7. Wiesz, rozmawiałam o tym, co zdarzyło się w Tunezji, z zięciem. Jest tak samo przerażony ludzką nienawiścią, głupotą, bezmyślością i agresją tych, którzy zabili tylu niewinnych ludzi, odpoczywających na wakacjach. W kraju, który żyje z turystyki. Zawsze powtarza, że to robią fundamentaliści islamscy, godzi w dobre imię jego religii i w efekcie także w jego dobre imię. I że ma tego świadomość. I wiem, że to, co się stało, jest straszne. Ale świat musi zmierzać do porozumienia, do wymiany kultur, religii, wzajemnego poznawania, a człowiek musi pomagać drugiemu człowiekowi w potrzebie – dlatego nie, ja nie będę krzyczała „nie” dla wyznawców islamu w Polsce. Może przyjechać wśród nich i wariat, taki sam, jak ten, który macha karabinem na Ukrainie, chociaż tam islamistą nie jest. W Jugosławii muzułmanów zabijali pobożni chrześcijanie. Wycinali muzułmankom nienarodzone dzieci z łona. W jednym kraju, sąsiad sąsiadowi. A mimo to musimy się jednać, poznawać, otwierać na siebie i wspierać. Bo takie wydarzenia jak w Tunezji to też efekt strachu, nienawiści i uprzedzeń. Ludzkich uprzedzeń, strachu człowieka przed drugim człowiekiem.

    Polubienie

    1. Wszyscy więc niech ze swoimi kulturami i religiami i tradycjami siedzą tam gdzie jest ich kolebka …Ja już dawno przestałam się uważać za obywatela świata …właśnie przez religię , zabobony i kulturę nie jednokrotnie mi obcą. A że jestem wychowana w innym duchu, to rzecz jasna ciężko mi to zrozumieć…. 🙂 Ale Ja jestem osobą niewierzącą , więc nie wyznaje żadnego boga. Ale tak sobie myślę, temu Waszemu Bogu, to musi być przykro , że to całe zło w imię Boga się dzieje , wiary i religii. Bo ja to tu tylko widzę władzę i pieniądze.

      Polubienie

  8. W pewnym sensie się z Tobą zgodze, bo sama się boję takich fanatyków, aby nie powiedzieć idiotów, ja mam do czynienia na co dzień z ludźmi tego wyznania, na wyspie jest ich sporo, zyją jak wszyscy, jedni kontynując w jakis sposób religię inni chcą od niej uciec, nie pokazując wszem i wobec skąd pochodzą. Na razie na szczęście nie znalazł się wśród nich żaden fanatyk idiota, ale kto wie wszystko jest do czasu, bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi..

    Polubienie

  9. Miriam wybacz za moją tak ostrą postawę, co wynika z mojego stanu emocjonalnego raczej. Jestem totalnie przygaszona tym, co się wydarzyło, a rozterki Twojego zięcia doskonale rozumiem, bo i mnie jest wstyd za Polaka jeśli coś wywinie w innym kraju. Jest mi naprawdę wstyd.
    Może powinnam napisać, że powinniśmy być bardziej ostrożni jesli wpuszczamy innych do kraju, ale przed chwilą jedna osoba mi napisała, że 80% imigrantów niszczy swoje dokumenty dla niepoznaki. Nie wiemy więc kto jest kto.

    Polubienie

  10. Katolicy też mordowali w imię Chrystusa…
    Ja również jestem przerażona, nie chcę ich u nas ale ci, którzy powinni o tym myśleć i decydować zajmują się krzywizną banana i rękawicami do garnków. Instrukcją obsługi kaloszy.
    Czarno to widzę…

    Polubienie

  11. Byłam w Tunezji w ubiegłym roku.pokochała ten kraj i ludzi.oni naprawdę starają się żyć normalnie, są otwarci i przyjaźni. Porównują swoje starania o normalność z naszymi walkami o demokrację. Niestety to jest kolcem w oku terrorystów. My na naszym podwórku także mamy grono ludzi którym się nic nie podoba, a już najbardziej nienawidzą ludzi szczęśliwych. Prawica i nacjonaliści z naszego podwórka sieją postrach. Bardzo szkoda mi tych zwykłych Tunezyjczykow, którzy ciężko pracują,starają się normalnie żyć.

    Polubienie

  12. Tak się zastanawiam, skąd się biora terroryści? Może mieli rodziców,którzy wychowywali dzieci bez okazywania uczuć?Bez miłości?Może były nie chciane i niekochane?

    Myślę, że rodzice, zwłaszcza małych chłopców, powinni uczulać ich od pierwszych lat ich życia, że pokój na świecie to absolutna podstawa ludzkiego szczęścia.Ale najpierw ojcowie sami musza zrozumieć, że przemoc i nienawiść do prosta droga do zagłady tego świata. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Najpiękniej wyraziła to Anna Maria Jopek.Posłuchajcie:https://www.youtube.com/watch?v=Wg9HIjDHpa8

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s