Archiwum dnia: 28 czerwca, 2015

Mi艂o艣膰 ci wszystko wybaczy, zdrad臋 i k艂amstwo i grzech!

Poznali si臋 w parku. Darek szed艂 przez park z pracy, a przed nim kroczy艂a pi臋kno艣膰 o zgrabnych kszta艂tach i prowadzi艂a na smyczy pieska. Wida膰 by艂o, 偶e bywa w tym parku cz臋sto, bo to by艂 w okolicy jedyny park, gdzie ludzie wyprowadzali swoje pupile.

Uda艂, 偶e si臋 zagapi艂 i delikatnie j膮 zahaczy艂 ramieniem. Przeprosi艂, a ona si臋 do niego u艣miechn臋艂a i na chwil臋 si臋 zatrzyma艂a spogl膮daj膮c mu g艂臋boko w oczy.

Od razu si臋 sobie spodobali, a Katarzyna zgodzi艂a si臋 na pierwsz膮 randk臋, kt贸rych ju偶 potem by艂o wi臋cej. Mieli ze sob膮 wiele, wsp贸lnych temat贸w i dobrze im by艂o razem na kawie, w kinie i na koncertach.

Po p贸艂rocznej znajomo艣ci Katarzyna o艣wiadczy艂a Darkowi, 偶e jest w ci膮偶y, a wi臋c co? Postanowili si臋 czym pr臋dzej pobra膰, ale to nie wszystko, bo Darek wzi膮艂 kredyt i do艂o偶y艂 do oszcz臋dno艣ci, aby od razu zbudowa膰 dla nich dom i dla przysz艂ych dzieci.

Budowa si臋 troch臋 艣limaczy艂a, ale przecie偶 oni mieli czas na wsp贸lne 偶ycie, a tymczasem mieszkali w wynaj臋tej kawalerce.

W ko艅cu po trzech latach budowy wprowadzili si臋 szcz臋艣liwi, a do ich jedynka zaraz mia艂o do艂膮czy膰 drugie dziecko, bo lekarz oznajmi艂 Katarzynie, 偶e jest w 聽ci膮偶y i po dziewi臋ciu miesi膮cach mieli drugiego syna.

Darek du偶o pracowa艂 na rodzin臋, ale Kasi nie pozwoli艂 i艣膰 do 偶adnej pracy. Wola艂, aby zajmowa艂a si臋 domem i dzie膰mi i tak by艂o przez wiele lat. Kasia nie narzeka艂a na sw贸j los, poniewa偶 lubi艂a zajmowa膰 si臋 domem i dzieciakami. By艂a 艣wietn膮 gospodyni膮, kt贸ra spe艂nia艂a si臋 w kuchni, bo kucharka by艂a z niej przednia. Mia艂a w sobie ten talent i dogadza艂a rodzinie smako艂ykami.

Nie brakowa艂o im niczego, bo samoch贸d, du偶y dom, a dzieci nie sprawia艂y 偶adnych k艂opot贸w. Kochali si臋 wci膮偶 szalenie i okazywali sobie na ka偶dym kroku czu艂o艣ci. Dzieci widz膮c tak szcz臋艣liwych rodzic贸w czu艂y si臋 bezpieczne.

Mija艂y lata i kiedy ch艂opcy dobiegali do pe艂noletno艣ci sta艂o si臋!

Darek mia艂 niebezpieczny wypadek, bo kiedy wraca艂 samochodem z pracy, inny w niego uderzy艂 i okaza艂o si臋, 偶e by艂 pod wp艂ywem alkoholu. Darek wyszed艂 z 偶yciem z tego gro藕nego wypadku, ale lekarze mu oznajmili, 偶e do ko艅ca 偶ycia b臋dzie mia艂 problemy z biodrem i je艣li rehabilitacja nie przyniesie poprawy, to b臋dzie kula艂 do ko艅ca 偶ycia.

Darek si臋 nie podda艂 i mimo kalectwa nie ubiega艂 si臋 o rent臋, ale ju偶 nie by艂 w stanie zarabia膰 dodatkowych pieni臋dzy. 聽Postanowili, 偶e Kasia teraz p贸jdzie do pracy, bo taka jest potrzeba.

Zgodnie z wykszta艂ceniem, troch臋 po znajomo艣ci dosta艂a prac臋 w urz臋dzie i zosta艂a ksi臋gow膮. Odpowiada艂a jej taka zmiana i nie przerazi艂a. Odnalaz艂a si臋 ca艂kiem dobrze w tej nowej, 偶yciowej sytuacji.

Darek by艂 szcz臋艣liwy i jeszcze bardziej pokocha艂 偶on臋, 偶e mu pomaga i jest taka dzielna.

Martwi艂o go tylko, 偶e 偶ona coraz cz臋艣ciej zostaje po godzinach, ale skoro musi, to musi, tak sobie to t艂umaczy艂.

Nagle na Darka spad艂o nie lada wyzwanie, bo jego matka zachorowa艂a na demencj臋 starcz膮 i ca艂e popo艂udnia u niej sp臋dza艂. Matka nie chcia艂a s艂ysze膰 o mieszkaniu u niego. Krzycza艂a, 偶e chce umrze膰 w domu, a wi臋c siedzia艂 z ni膮, sprz膮ta艂 i 聽gotowa艂, a kiedy usn臋艂a, po d艂ugich bojach, przychodzi艂 do domu wyko艅czony.

Nie uprawiali seksu, gdy偶 oboje byli 艣miertelnie zm臋czeni i marzyli tylko, aby czym pr臋dzej zasn膮膰 i z艂apa膰 si艂y na kolejny, ci臋偶ki dzie艅.

Pewnego dnia, kiedy Kasia by艂a wcze艣niej w domu, on siedzia艂 na fotelu, a jej torebka by艂a o ten fotel oparta. Sam nie wiedzia艂 dlaczego, ale zwr贸ci艂 uwag臋 na opakowanie po leku w jej torebce. By艂y to globulki antykoncepcyjne, a zamiast 12, by艂o ich tylko 10.

Przecie偶 od p贸艂 roku si臋 nie kochali, a wi臋c po co jej te globulki? Zrozumia艂, 偶e 偶ona go zdradza, a nie to, 偶e pracuje d艂u偶ej. Za艂ama艂 si臋, ale nie zrobi艂 jej tego dnia awantury.

Nie spa艂 ca艂膮 noc, a b臋d膮c w pracy nie potrafi艂 si臋 na niczym skupi膰 i szef wys艂a艂 go do domu.

Kiedy przyszed艂 do domu, oznajmi艂 jej, 偶e wszystko wie i Katarzyna si臋 wysypa艂a. Powiedzia艂a, 偶e zdradza go z koleg膮 z pracy, kt贸ry jest 偶onaty i ma te偶 dwoje dzieci.

P艂aka艂a strasznie i przeprasza艂a, ale Darek kaza艂 si臋 jej spakowa膰 i wynosi膰 z domu, a jeszcze zaznaczy艂, 偶e opowie wszystko ch艂opcom.

Zacz臋艂a si臋 pakowa膰 ca艂a we 艂zach i kiedy tak z tymi torbami stan臋艂a w rozkroku i zrezygnowana, poprosi艂a tylko o kluczyki od samochodu, to zrobi艂o mu si臋 jej 偶al i mia艂 ochot臋 j膮 przytuli膰.

Powiedzia艂, 偶e niech po ni膮 przyjedzie ten lowelas, ale ona wpad艂a w szloch i pozwoli艂 jej zosta膰 w domu, bo mo偶e kiedy艣 jej przebaczy. Wiedzia艂, 偶e tamten facet, 偶onaty j膮 wykorzysta艂 i jeszcze zrobi艂 taki ruch, 偶e kiedy nie widzia艂a, to z jej kom贸rki napisa艂:

– Nie wiem co mam zrobi膰. Darek wszystko wie i kaza艂 mi si臋 wynie艣膰 z domu. Zr贸b co艣 – b艂agam!

Min臋艂o kilka dni, a kochanek si臋 nie odezwa艂, a Oni?

Darek pr贸buje wybaczy膰 偶onie. Du偶o ze sob膮 rozmawiaj膮. Chodz膮 na spacery. Wyja艣niaj膮 sobie swoje b艂臋dy i postawili na jedyne wyj艣cie w tej sytuacji, 偶e TO MUSI SI臉 UDA膯!

Nied艂ugo b臋d膮 obchodzili swoj膮 20 rocznic臋 ma艂偶e艅stwa, ale nie zapraszaj膮 go艣ci i nie b臋dzie tortu, ani 艣wieczek. Musz膮 si臋 upora膰 z traum膮, w ciszy, bez os贸b, kt贸re nic nie wiedz膮, a udawa膰 nie chc膮.

Popo艂udniowy miszmasz

Niestety, ale zn贸w u mnie pada i za oknem jest nieprzyjemnie i szaro buro. Nie jest to pow贸d, aby nie zaj膮膰 swoj膮 g艂ow臋 pewnymi przemy艣leniami i tak:

Sejm zaakceptowa艂, po ci臋偶kich bojach i wieloletnich – metod臋 in vitro i z pewno艣ci膮 tysi膮ce niep艂odnych par zobaczy艂o 艣wiate艂ko w tunelu. Oto wygra艂a nauka ze 艣redniowieczem. Oczywi艣cie, 偶e nic nie jest w Polsce teraz pewne, gdy偶 po jesiennych wyborach, kiedy to PiS dojdzie do w艂adzy, owa ustawa mo偶e by膰 podarta na miliony kawa艂k贸w i jeszcze spalona na stosie, aby nie zosta艂 po niej 偶aden 艣lad!

Nie b臋d臋 si臋 wypowiada艂a publicznie, na 偶adnym Facebooku, czy te偶 Twitterze, czy ta metoda zap艂onienia pozaustrojowego jest etyczna i zgodna z sumieniem ludzkim. Nie mam dostatecznej wiedzy na ten temat i seniorce ju偶 nie wypada zajmowa膰 si臋 czym艣, co jej ju偶 nie dotyczy. Koniec i kropka, bo ja pragn臋 mie膰 w swojej g艂owie my艣li uporz膮dkowane, a bawienie si臋 w huzia na J贸zia mnie nie bawi.

Wiem, jaka to jest szansa dla tych, kt贸rzy dzieci nie mog膮 mie膰, ale ja ju偶 swoje urodzi艂am i wychowa艂am, a moje dzieci teraz wychowuj膮 swoje, a wi臋c pozostawiam temat m膮drzejszym ode mnie, kt贸rzy twierdz膮, 偶e zamro偶one zarodki, to nie jest cz艂owiek.

Druga sprawa, to fakt, 偶e w Stanach Zjednoczonych zaakceptowano i dopuszczono 艣luby os贸b tej samej p艂ci. Super i hiper – Ameryka si臋 cieszy i cz臋艣膰 naszego spo艂ecze艅stwa te偶 si臋 cieszy, daj膮c temu wyraz swoim zdj臋ciem profilowym, kt贸re mo偶na „zat臋czy膰”, poprzez specjaln膮 aplikacj臋 na Facebooku.

https://www.facebook.com/celebratepride?_rdr=p&pnref=story

Jak 艣wiat 艣wiatem ludzie mieli swoje preferencje seksualne i jedni si臋 ukrywali i wci膮偶 ukrywaj膮, a drudzy wyszli z szafy, a dzi臋ki Internetowi wyra偶aj膮 swoj膮 aprobat臋 dla legalizacji w Stanach Zjednoczonych, a ja?:

Ja si臋 nie „zat臋czuj臋”,bo mnie seniork臋 ju偶 ma艂o powinno obchodzi膰, co kto robi pod ko艂dr膮 i z kim. Dlatego moje zdj臋cie profilowe nie b臋dzie przys艂oni臋te t臋cz膮. Wiem jedno, 偶e w Polsce takim ludziom wci膮偶 藕le si臋 偶yje i jak偶e cz臋sto cierpi膮 z powodu swojej inno艣ci.Mnie to ju偶 nic nie powinno obchodzi膰 z tego tematu i nie b臋d臋 nigdzie wykrzykiwa艂a, 偶e „precz” i takie tam. Dopisz臋 tylko, 偶e jestem pe艂na tolerancji dla inno艣ci, cho膰 przyznam szczerze, 偶e nie na 100 %.

Homoseksuali艣ci byli zawsze i lesbijki tak偶e i tu jest miejsce na 聽Agnieszk臋 Holland, kt贸ra nakr臋ci艂a film pt. „Ca艂kowite za膰mienie”, a opowiedzia艂a w nim w艂a艣nie mi艂o艣膰 homoseksualn膮 .

Film opowiada histori臋 przyja藕ni dwu s艂ynnych poet贸w francuskich, bo oto mamy rok 1871, kiedy to siedemnastoletni Arthur Rimbaud przybywa do Pary偶a i odwiedza poet臋 Paula Verlaine’a. Rodzi si臋 mi臋dzy nimi przyja藕艅, kt贸ra szybko nabiera dwuznacznych podtekst贸w.

Zdziwi艂am si臋, 偶e polska re偶yserka porwa艂a si臋 na taki temat i umie艣ci艂a w filmie wiele scen erotycznych, ale mo偶e chcia艂a w艂a艣nie tym filmem pokaza膰, 偶e temat homoseksualny od wiek贸w istnia艂 i nie ma co si臋 w tym temacie krygowa膰.

Film obejrza艂am i stwierdzi艂am kolejny raz, 偶e Leonardo 聽DiCaprio jest aktorem wr臋cz rewelacyjnym i w tym filmie chyba najbardziej to wida膰 i a偶 dziw bierze, 偶e do tej pory nie dorobi艂 si臋 偶adnego Oscara.

Film polecam z czystym sumieniem, bo temat jak temat, ale rola Leonardo w tym filmie warta jest zauwa偶enia. i zapami臋tania.

 

re偶yseria:
scenariusz:
gatunek:
produkcja:
premiera: 28 marca 1996聽(Polska)聽3 listopada 1995聽(艣wiat)
nagrody: 1 nominacja