Teraz już nie ma żadnych stosunków sąsiedzkich!

Kiedy byłam dziewczynką, to pamiętam, że w miejscu zamieszkania były bardzo poprawne stosunki sąsiedzkie. Ludzie jakoś byli siebie bliżej i chyba każda kobieta w moim wieku pamięta moment, kiedy nasze mamy szyły do sąsiadki obok, by pożyczyć szklankę cukru, albo mąki, bo akurat do czegoś zabrakło, ale nie było to na wieczne oddanie, bo pożyczka była zawsze honorowa.

Pamiętam, że w naszym bloku mieszkała dobra krawcowa, która tanio szyła dla sąsiadek sukienki i ubrania dla dzieciaków. Pamiętam panią która robiła cudnie na drutach i potrafiła wyczarować fajny sweterek dla dziecka, czy zimową czapkę.

To były czasy, że ludzie nie zamykali się na siebie i ze sobą po prostu rozmawiali. Ktoś rzucił hasło, że wie, gdzie kupić dobre i tanie ziemniaki, albo gdzie najlepiej kupić świeżutkie jajka. To była informacja wymienna z korzyścią dla wszystkich sąsiadek i mieszkańców.

Można było w wyjątkowej sytuacji poprosić sąsiadkę o przypilnowanie dziecka, albo w razie wyjazdu podrzucić klucze, by sąsiadka podlała kwiaty w domu i nikt niczego się nie obawiał i nikt niczego się nie bał.

Dzieciaki w wakacje z tego samego bloku, szalały na podwórkach do późnego wieczora, a kiedy chciało im się jeść, czy pić, to matki wisiały na oknach i po prostu tym sposobem dokarmiały dzieciaki wiecznie zaganiane za piłką, czy wiszące na trzepakach. Nikt nie bał się pedofila i nikt nie zakładał monitoringu, by pod blokiem i w bloku było bezpieczniej.

To były czasy, kiedy ludzie ze sobą rozmawiali i sobie ufali, a teraz?

Opowiem krótką historyjkę, jako przykład, że tamte czasy już nie wrócą:

Moja Mama uparła się, że sama kupi sobie dużą butlę wody, taką pięciolitrową, choć przeważnie rodzina jej donosi, ale się uparła.

Wchodząc po schodach, ta nieszczęsna butla wymsknęła się jej z rąk i poturlała się po schodach z wielkim hukiem, odbijając się o każdy stopień.

Nikt nie wyszedł, choć w klatce mieszkają przeważnie osoby już nie pracujące. Nikt nie wyszedł sprawdzić, że to może człowiek zleciał ze schodów i może potrzebuje pomocy, Nikt nie uchylił drzwi i nie wychylił nosa, by to sprawdzić.

To jest właśnie znak naszych czasów, a tamte, dobre lata przyjaźni sąsiedzkiej już idą w zapomnienie. Przykre.

4 myśli na temat “Teraz już nie ma żadnych stosunków sąsiedzkich!

  1. Teraz mamy internety; fejsbuki, blogi, smartfony i tvn24, gdzie straszą, że za każdym rogiem czai się pedofil, morderca, zboczeniec, złodziej, zombie i ufo;)Sorry taki mamy klimat i takie czasy;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s