Archiwum dnia: 19 sierpnia, 2015

My艣leli, 偶e w rodzinie nic nie zginie!

Iza, 28 letnia m臋偶atka by艂a 艣liczn膮 kobiet膮. Wszyscy byli jej urod膮 zachwyceni. Jej blond w艂osy lekko falowa艂y i nosi艂a je rozpuszczone, albo niedbale upina艂a 聽w koczek, a po bokach zwisa艂y 聽zalotne kosmyki. Kiedy si臋 u艣miecha艂a swoim nienagannym uz臋bieniem, a oczy b艂yszcza艂y jak diamenty, to nie mo偶na by艂o oderwa膰 od niej oczu. By艂a 艣liczna i zalotna, ale nie wpad艂a w samouwielbienie, gdy偶 by艂a pomocna i ciep艂a i nigdy nikomu nie odm贸wi艂a pomocy, czy te偶 wsparcia.

Wszystkie kole偶anki si臋 jej zwierza艂y w razie sercowych problem贸w, a ona mia艂a zawsze dla niech dobre s艂owo. Cechowa艂a j膮 wielka skromno艣膰 i bi艂a z niej anielska dobro膰.

Iza mia艂a siostr臋, ale jej siostra by艂a typem imprezowiczki. Lubi艂a si臋 bawi膰 i cz臋sto szala艂a w klubach, co podoba艂o si臋 facetom, cho膰 niekoniecznie jej m臋偶owi. Jej agresywna uroda brunetki z czerwonymi i wydatnymi ustami rozpala艂a m臋skie serca. Powodowa艂o wybuchy zazdro艣ci u spokojnego m臋偶a, kt贸ry nie by艂 w stanie jej okie艂zna膰, ale kocha艂 j膮 i wiele jej wybacza艂.

Obie nie mia艂y jeszcze dzieci, cho膰 Iza bardzo chcia艂a mie膰 ju偶 potomstwo, ale co艣 im z m臋偶em nie wychodzi艂o. By艂a w trakcie bada艅, by lekarze okre艣lili jakie maj膮 szans臋 i kto jest winien takiemu stanu rzeczy.

M臋偶owie si贸str prowadzili wsp贸ln膮 firm臋 budowlan膮, kt贸ra 艣wietnie prosperowa艂a, a wi臋c im 偶onom nie brakowa艂o niczego. By艂y traktowane przez m臋偶贸w jak ksi臋偶niczki, bo naprawd臋 na to zas艂ugiwa艂y, gdy偶 wszyscy kumple im zazdro艣cili tak urodziwych 偶on.

Iza by艂a jednak ambitna i ka偶dego poranka sz艂a do swojej pracy. Jej wyuczonym zawodem, by艂 zaw贸d piel臋gniarki na oddziale dzieci臋cym i w tej pracy si臋 spe艂nia艂a. Lubi艂a pomaga膰 i lubi艂a dzieciaki. To by艂 jej 偶ywio艂 i cieszy艂o j膮 to, 偶e na co艣 si臋 艣wiatu przydaje.

Wszystko dobrze si臋 uk艂ada艂o, do czasu kiedy dowiedzia艂a si臋 definitywnie od lekarza, 偶e dzieci mie膰 nie b臋dzie, bo jest to wina jej m臋偶a i jego s艂abych plemnik贸w. Oboje p艂akali, ale postanowili, 偶e b臋d膮 stara膰 si臋 o adopcj臋 i na tym stan臋艂o.

Nie chcia艂 z ni膮 sypia膰, t艂umacz膮c si臋 stresem w pracy, ale ona zauwa偶y艂a, 偶e zacz膮艂 bardziej o siebie dba膰. Zawsze mia艂 dwudniowy zarost, a tu zacz膮艂 si臋 goli膰 codziennie i zmieni艂 garderob臋 na bardziej modn膮. T艂umaczy艂 Izie, 偶e wszed艂 w bardziej dojrza艂y okres i chce si臋 zmieni膰 wizualnie, aby wygl膮da膰 na bardziej dojrza艂ego faceta. Iza chcia艂a w to wierzy膰, ale co艣 nie dawa艂o jej spokoju i tym bardziej si臋 zastanawia艂a, bo ich wieczory zacz臋艂y by膰 rutynowe, 偶e on spa艂, a ona czyta艂a w 艂贸偶ku ksi膮偶ki.

Pewnego razu segregowa艂a ubrania do prania i zauwa偶y艂a sier艣膰 psa, albo kota na skarpetkach swojego m臋偶a, a nie by艂a to sier艣膰 z ich domu. Oboje nie chcieli mie膰 nigdy zwierzaka w domu, bo to jest odpowiedzialno艣膰.

W swoim umy艣le zacz臋艂a szuka膰 kogo艣, kto ma w domu zwierzaki i pad艂o na jej siostr臋, kt贸ra mia艂a psa w domu z do艣膰 d艂ugim w艂osem i to jej da艂o do my艣lenia i zacz臋艂a co艣 podejrzewa膰.

Mia艂a przyjaciela, kt贸ry zajmowa艂 si臋 tropieniem zdrad. Pod pretekstem sprawdzenia elektryki za艂o偶y艂 kamerki w domu siostry Izy, a tak偶e w domu Izy, tak na wszelki wypadek.

Zgromadzone materia艂y by艂y szokuj膮ce. M膮偶 Izy spotyka艂 si臋 na seks z siostr膮 Izy w jej domu. Materia艂y obci膮偶aj膮ce zosta艂y zgrane na p艂ytk臋 i Iza mia艂a je do swojej dyspozycji. Czeka艂a z ujawnieniem tych materia艂贸w na odpowiedni moment.

Wiedzia艂a, co robi, bo za dwa tygodnie przypada艂y jej urodziny, a wi臋c jak zawsze mia艂a przyj艣膰 do nich jej siostra z m臋偶em i tak te偶 si臋 sta艂o.

Jeszcze przed nalaniem szampana do kieliszk贸w Iza og艂osi艂a, 偶e ma dla wszystkich super, fajny film i wszyscy musz膮 go koniecznie zobaczy膰. Uprzedzi艂a, 偶e jest to kr贸tka produkcja i prosi艂a o cierpliwo艣膰.

Kiedy w艂膮czy艂a film, na kt贸rym by艂y sceny erotyczne jej m臋偶a z jej siostr膮 – wszystkich sparali偶owa艂o i za chwil臋 skoczyli sobie do oczu. Szwagier pobi艂 m臋偶a Izy, a siostra podrapa艂a pazurami Iz臋. Wszyscy krzyczeli, a偶 kto艣 wezwa艂 policj臋 z powodu burdy w mieszkaniu.

Historia ta mia艂a sw贸j happy end, bo m膮偶 jej siostry, kt贸ry zawsze podkochiwa艂 si臋 w Izie, po jej rozwodzie poprosi艂 j膮 o r臋k臋 i urodzi艂y si臋 im ju偶 dwoje 艣licznych dzieci.

M膮偶 Izy nie zosta艂 z jej siostr膮, bo ta zacz臋艂a pi膰 na um贸r z rozpaczy, 偶e b臋dzie biedna i w ko艅cu znalaz艂a si臋 na odwyku, kt贸ry nic jej nie pom贸g艂.