Archiwum dnia: 25 sierpnia, 2015

Zakocha艂a si臋 w kochance swojego m臋偶a

To mia艂 by膰 cudowny wiecz贸r pe艂en go艣ci, rodziny i dobrego wina, oraz 偶art贸w i lu藕nej atmosfery. Emilia by艂a pi臋kn膮 kobiet膮 – szatynka o pi臋knie wykszta艂conych policzkach i mocno zielonych oczach. Wysoka o d艂ugich i zgrabnych nogach oraz biu艣cie takim akurat.

Emilia w艂a艣nie ko艅czy艂a r贸wne czterdzie艣ci lat i na t臋 okoliczno艣膰 ubra艂a ma艂膮 czarn膮 z czerwonymi dodatkami. Wygl膮da艂a ol艣niewaj膮co, tak, 偶e m臋偶owi zabrak艂o tchu na jej widok.

Zeszli si臋 go艣cie i zapowiada艂a si臋 dobra zabawa, ale kiedy Emilia posz艂a do toalety, aby poprawi膰 jeszcze w艂osy, nagle zabrak艂o jej lakieru pod r臋k膮, a zapasowy mia艂a w najwy偶szej p贸艂ce, po kt贸ry si臋gn臋艂a i nagle zamar艂a.

Na p贸艂ce by艂a ma艂a paczuszka, a w 艣rodku zamiast pi臋膰 prezerwatyw, to by艂a tylko jedna. Nigdy z m臋偶em nie u偶ywali tego i tym bardziej wprawi艂o j膮 to w 聽konsternacj臋 i ju偶 wszystko wiedzia艂a.

Opanowa艂a si臋 i t臋 ostatni膮 prezerwatyw臋 nadmucha艂a i z ni膮 posz艂a do go艣ci.

Wszyscy zamarli, a jej m膮偶 po prostu zblad艂. U艣miechn臋艂a si臋 do niego i kaza艂a nala膰 sobie wina.

Ten wiecz贸r sko艅czy艂 si臋 tragicznie, bo go艣cie si臋 szybko rozeszli z powodu niezr臋cznej sytuacji, a kiedy m膮偶 jej chcia艂 wm贸wi膰, 偶e to s膮 prezerwatywy jego kolegi, to za艣mia艂a mu si臋 w twarz i posz艂a spa膰, ale nie z m臋偶em.

Nie odzywa艂a si臋 do niego, cho膰 on wci膮偶 chcia艂 si臋 t艂umaczy膰, ale na pr贸偶no.

Emilia by艂a dobrym lekarzem kardiologii, a jej m膮偶 wyk艂ada艂 filozofi臋 i zawsze podoba艂 si臋 kobietom. Emilia o tym wiedzia艂a, ale wierzy艂a, 偶e 聽jest jej wierny.

Uda艂o si臋 jej wej艣膰 do komputera m臋偶a i po kolei wszystko sprawdzi艂a. Okaza艂o si臋, 偶e korespondowa艂 z jedn膮 ze swoich studentek i tak trafi艂a na jej 艣lad. By艂a 艂adn膮, szczup艂膮 blondynk膮 o prowokuj膮cym spojrzeniu. Na swoim profilu og艂asza艂a si臋 jako trenerka fitness, a wi臋c Emilia wiedzia艂a ju偶 o niej prawie wszystko.

W sklepie sportowym kupi艂a str贸j do trening贸w i zapisa艂a si臋 na lekcje kochanki swojego m臋偶a. Nie zdradzi艂a si臋 niczym, gdy偶 poda艂a fikcyjne dane i w klubie fitness przedstawi艂a si臋 jako Barbara.

Kiedy艣 kochance m臋偶a zepsu艂 si臋 samoch贸d i Emilia, a mo偶e Barbara zaproponowa艂a, 偶e odwiezie j膮 do domu. Kochanka m臋偶a polubi艂a Barbar臋 i dobrze si臋 im rozmawia艂o, cho膰 Barbara stara艂a si臋 niczym nie zdradzi膰. Gotowa艂o si臋 w niej, ale stara艂a si臋, by kochanka m臋偶a na niczym jej nie z艂apa艂a.

Ich kontakt by艂 coraz cz臋stszy. Umawia艂y si臋 na kaw臋 do艣膰 cz臋sto, kiedy to Barbara opowiada艂a, 偶e jest 艣wie偶o po rozwodzie i dochodzi do siebie. Kochanka m臋偶a wierzy艂a w jej ka偶de s艂owo i ich za偶y艂o艣膰 zacie艣nia艂a si臋 coraz bardziej.

Ze wsp贸lnych rozm贸w Emilia/Barbara dowiedzia艂a si臋, 偶e m膮偶 zdradza艂 j膮 zawsze. Zdradza艂 j膮 tu偶 przed 艣lubem i tu偶 po 艣lubie i potem du偶o razy, ale tak by艂a w nim zakochana, 偶e si臋 niczego nie domy艣la艂a. To kochanka m臋偶a otworzy艂a jej oczy na posta膰 jej m臋偶a.

Dosz艂y do wniosku, 偶e obie go opuszczaj膮, bo pewnego wieczoru dosz艂o mi臋dzy nimi do intymnego kontaktu i zakocha艂y si臋 w sobie, a kochanka m臋偶a odkry艂a, 偶e oto zwi膮zuje si臋 z 偶on膮 swojego kochanka znajduj膮c fotografie swojego kochanka na dnie szafy w domu Emilii.

M膮偶 Emilii trac膮c grunt pod nogami chcia艂 pojedna膰 si臋 z 偶on膮, ale jad膮c samochodem zbyt szybko, wpad艂 w po艣lizg i zabi艂 si臋 na miejscu.

Obie rozpacza艂y, bo obie go kocha艂y, ale mia艂y siebie. Zamieszka艂y w wielkim domu Emilii z wygodami i nagle si臋 okaza艂o, 偶e kochanka m臋偶a Emilii nosi w sobie jego dziecko i kiedy si臋 urodzi艂o zdrowe, to obie mia艂y prezent od niewiernego m臋偶a i niewiernego kochanka. Emilia by艂a przeszcz臋艣liwa z powodu narodzin dziecka, poniewa偶 nigdy nie mog艂a mie膰 swojego.