Zakochała się w kochance swojego męża

To miał być cudowny wieczór pełen gości, rodziny i dobrego wina, oraz żartów i luźnej atmosfery. Emilia była piękną kobietą – szatynka o pięknie wykształconych policzkach i mocno zielonych oczach. Wysoka o długich i zgrabnych nogach oraz biuście takim akurat.

Emilia właśnie kończyła równe czterdzieści lat i na tę okoliczność ubrała małą czarną z czerwonymi dodatkami. Wyglądała olśniewająco, tak, że mężowi zabrakło tchu na jej widok.

Zeszli się goście i zapowiadała się dobra zabawa, ale kiedy Emilia poszła do toalety, aby poprawić jeszcze włosy, nagle zabrakło jej lakieru pod ręką, a zapasowy miała w najwyższej półce, po który sięgnęła i nagle zamarła.

Na półce była mała paczuszka, a w środku zamiast pięć prezerwatyw, to była tylko jedna. Nigdy z mężem nie używali tego i tym bardziej wprawiło ją to w  konsternację i już wszystko wiedziała.

Opanowała się i tę ostatnią prezerwatywę nadmuchała i z nią poszła do gości.

Wszyscy zamarli, a jej mąż po prostu zbladł. Uśmiechnęła się do niego i kazała nalać sobie wina.

Ten wieczór skończył się tragicznie, bo goście się szybko rozeszli z powodu niezręcznej sytuacji, a kiedy mąż jej chciał wmówić, że to są prezerwatywy jego kolegi, to zaśmiała mu się w twarz i poszła spać, ale nie z mężem.

Nie odzywała się do niego, choć on wciąż chciał się tłumaczyć, ale na próżno.

Emilia była dobrym lekarzem kardiologii, a jej mąż wykładał filozofię i zawsze podobał się kobietom. Emilia o tym wiedziała, ale wierzyła, że  jest jej wierny.

Udało się jej wejść do komputera męża i po kolei wszystko sprawdziła. Okazało się, że korespondował z jedną ze swoich studentek i tak trafiła na jej ślad. Była ładną, szczupłą blondynką o prowokującym spojrzeniu. Na swoim profilu ogłaszała się jako trenerka fitness, a więc Emilia wiedziała już o niej prawie wszystko.

W sklepie sportowym kupiła strój do treningów i zapisała się na lekcje kochanki swojego męża. Nie zdradziła się niczym, gdyż podała fikcyjne dane i w klubie fitness przedstawiła się jako Barbara.

Kiedyś kochance męża zepsuł się samochód i Emilia, a może Barbara zaproponowała, że odwiezie ją do domu. Kochanka męża polubiła Barbarę i dobrze się im rozmawiało, choć Barbara starała się niczym nie zdradzić. Gotowało się w niej, ale starała się, by kochanka męża na niczym jej nie złapała.

Ich kontakt był coraz częstszy. Umawiały się na kawę dość często, kiedy to Barbara opowiadała, że jest świeżo po rozwodzie i dochodzi do siebie. Kochanka męża wierzyła w jej każde słowo i ich zażyłość zacieśniała się coraz bardziej.

Ze wspólnych rozmów Emilia/Barbara dowiedziała się, że mąż zdradzał ją zawsze. Zdradzał ją tuż przed ślubem i tuż po ślubie i potem dużo razy, ale tak była w nim zakochana, że się niczego nie domyślała. To kochanka męża otworzyła jej oczy na postać jej męża.

Doszły do wniosku, że obie go opuszczają, bo pewnego wieczoru doszło między nimi do intymnego kontaktu i zakochały się w sobie, a kochanka męża odkryła, że oto związuje się z żoną swojego kochanka znajdując fotografie swojego kochanka na dnie szafy w domu Emilii.

Mąż Emilii tracąc grunt pod nogami chciał pojednać się z żoną, ale jadąc samochodem zbyt szybko, wpadł w poślizg i zabił się na miejscu.

Obie rozpaczały, bo obie go kochały, ale miały siebie. Zamieszkały w wielkim domu Emilii z wygodami i nagle się okazało, że kochanka męża Emilii nosi w sobie jego dziecko i kiedy się urodziło zdrowe, to obie miały prezent od niewiernego męża i niewiernego kochanka. Emilia była przeszczęśliwa z powodu narodzin dziecka, ponieważ nigdy nie mogła mieć swojego.

Reklamy

3 myśli na temat “Zakochała się w kochance swojego męża

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s