Archiwum dnia: 17 wrze艣nia, 2015

Wybitnie nie m贸j tekst

Przeczyta艂am tekst, bardzo kontrowersyjny i wklejam go na mojego bloga.

Niech ka偶dy wyrobi sobie opini臋 na jego temat:

Kim jest Fiolka Najdenowicz?

„Polska wokalistka bu艂garskiego pochodzenia聽Violetta „Fiolka” Najdenowicz聽urodzi艂a si臋 25 grudnia 1963 roku. W聽wieku聽11 lat wraz z rodzin膮 przeprowadzi艂a si臋 z Bu艂garii do Polski. Zanim聽Najdenowicz聽zaj臋艂a si臋 rozwijaniem kariery muzycznej, pracowa艂a w radiowej „Tr贸jce” prowadz膮c audycj臋 „Zapraszamy do Tr贸jki”. To w艂a艣nie wtedy, Marek Nied藕wiecki wymy艣li艂 dla niej pseudonim „Fiolka”.聽

W wieku 22 lat zacz臋艂a gra膰 z zespo艂em Voo Voo. Odby艂a z nimi tras臋 koncertow膮 po Zwi膮zku Radzieckim i Szwecji. Po 3 latach za艂o偶y艂a zesp贸艂 Balkan Electrique. Wsp贸艂pracowa艂a r贸wnie偶 z zespo艂ami Army of Lovers, Tubylcy Betonu, Wilki oraz Closterkeller. W 2000聽Najdenowicz聽wyda艂a sw贸j pierwszy i ostatni solowy album „Fiolka”. Potem na wiele lat znikn臋艂a z聽polskiego聽show biznesu.聽

W wywiadach Fiolka聽przyznaje聽si臋 do dw贸ch operacji plastycznych: usuni臋cia „work贸w pod oczami”, kt贸rego dokona艂 doktor Sankowski oraz odessania drugiego podbr贸dka, kt贸ry by艂 zmor膮 wokalistki od dzieci艅stwa. Otwarcie m贸wi r贸wnie偶 o przej艣ciu na buddyzm.”

http://www.mowimyjak.pl/newsy/kto-jest-kim/fiolka-najdenowicz-kim-jest-co-osiagnela,49_68834.html

 

 

Fiolka Najdenowicz „Brak instynktu”

Pani Terlikowska i pani Dykiel wypowiedzia艂y si臋 ostatnio publicznie co s膮dz膮 o osobach bezdzietnych. Ubawi艂o mnie to po kokardy, cho膰 pani膮 Dykiel lubi臋 bardzo.

Zawsze, gdy czego艣 do艣wiadczam, staram si臋 dociec przyczyny tego zjawiska. Wiele razy zadawa艂am sobie pytanie, dlaczego macierzy艅stwo mnie odrzuca i dlaczego tak strasznie mnie dra偶ni膮 opowie艣ci o damach, kt贸re przewijaj膮 niemowl臋ta na restauracyjnym stoliku, na oczach wszystkich?

Dlaczego pukam si臋 w czo艂o, gdy widz臋, jak kobieta karmi piersi膮 publicznie swoje pi臋cioletnie dziecko ? Na to pytanie potrafi臋 odpowiedzie膰. Po prostu nie podoba mi si臋, gdy kto艣 uskutecznia czynno艣膰 kt贸ra wydaje mi si臋 intymna w miejscu publicznym. Nie lubi臋 r贸wnie偶, gdy para si臋 ca艂uje i obmacuje lubie偶nie w metrze, albo na ulicy. G艂upio si臋 wtedy czuj臋 i nie wiem, co mam ze sob膮 zrobi膰.

Ale wr贸膰my do macierzy艅stwa. Ca艂a ta fizjologia, kt贸ra dotyczy porodu i po艂ogu wydaje mi si臋 po prostu strasznie obrzydliwa i nieestetyczna. Sam por贸d, wiadomo, przepychanie fortepianu przez lufcik 鈥 zawsze napawa艂 mnie przera偶eniem, podobnie jak karmienie piersi膮. Nienawidz臋 zapachu mleka, gdy tylko go poczuj臋 鈥 zbiera mi si臋 na wymioty. 艢wiadomo艣膰, 偶e z cyck贸w mia艂oby mi lecie膰 mleko, a cycki mam przecie偶 pod nosem 鈥 budzi we mnie wstr臋t i odraz臋.

Zada艂am sobie kolejne pytanie: dlaczego?

Odpowied藕 mo偶e by膰 tylko jedna. Jestem kompletnie wyprana, wyja艂owiona z instynktu macierzy艅skiego. S膮 takie kobiety i 偶adna pani Terlikowska, ani urocza pani Dykiel tego nie zmieni. Nawet Sejm!

Na koniec pozwol臋 sobie zacytowa膰 jedn膮 moj膮 bardzo inteligentn膮 znajom膮, kt贸ra skomentowa艂a pr贸b臋 przeforsowania w Sejmie przez niekt贸re 艣rodowiska ca艂kowitego zakazu aborcji:

鈥濸rzykra dla m臋偶czyzn prawda o dzieciach jest taka, 偶e one si臋 rodz膮 kiedy ich matki si臋 na to zgodz膮. Nie ma innego sposobu. Te wszystkie prawa wk艂adaj膮ce kobiety do klatek, 偶eby uniemo偶liwi膰 im odmow臋 偶yciu s膮 rozpaczliw膮 pr贸b膮 przej臋cia w艂adzy nad tym co m臋偶czyznom niedost臋pne. Nikt nie zmusi kobiety do urodzenia dziecka kt贸rego ona nie chce. Bo tak zdecydowa艂a. Mo偶na pr贸bowa膰 namawia膰 j膮 do urodzenia, mo偶na stwarza膰 jej warunki, ale jak nie zechce, to 偶adnego 偶ycia nie b臋dzie. Trzeba by膰 mato艂em, 偶eby tego nie wiedzie膰. Opresyjnym, 艣lepym duchowo mato艂em. Mo偶na te偶 za to nienawidzi膰 kobiet i dawa膰 temu wyraz, tworz膮c opresyjne dla nich prawo. A usta mie膰 pe艂ne frazes贸w o 艣wi臋to艣ci 偶ycia. Przykro my艣le膰, co si臋 zrobi艂o polskim kobietom w wieku rozrodczym tym prawem. My艣l臋, 偶e wi臋cej dzieci si臋 przez nie nie rodzi, bo przy nielegalnych czy zagranicznych skrobankach – nie ma rozm贸w z psychologiem, telefon贸w zaufania, nie ma czasu na namys艂, zmian臋 decyzji. Ta sfera 偶ycia kobiety zosta艂a zdelegalizowana i stabuizowana. I to nie jest b艂aha sprawa, tylko dlatego, 偶e dotyczy kobiet鈥

Dodam tylko, 偶e kompletnie nie przemawia do mnie argument, jakoby po urodzeniu dziecka instynkt聽 sam si臋 pojawia艂. A co je艣li si臋 nie pojawi? Znam takie przypadki. Pierwszy z brzegu: Brigitte Bardot. Urodzi艂a, odda艂a na wychowanie. A przecie偶 偶adna z niej patologia, ani alkoholiczka.

http://www.sophisti.pl/felietony-i-porady/fiolka-najdenowicz/brak-instynktu/