Archiwum dnia: 9 pa藕dziernika, 2015

Jak poskromi膰 kochank臋 m臋偶a – proces d艂ugotrwa艂y!

Kiedy si臋 dowiedzia艂a, 偶e m膮偶 po 35 latach wsp贸lnego 偶ycia zdradza j膮 z m艂odsz膮 o 14 lat kobiet膮 – wpad艂a w sza艂. Zadawa艂a sobie tysi膮ce pyta膰 – dlaczego? Co zrobi艂a 藕le, opr贸cz tego, 偶e dba艂a o dom i dobre wychowanie dzieci, kt贸ry wykszta艂cone odlecia艂y w 艣wiat na swoje, a ona prze偶y艂a traumatyczny syndrom „pustego gniazda” nie 聽mog膮c si臋 pogodzi膰 z tym, 偶e zako艅czy艂 si臋 w jej 偶yciu wa偶ny okres.

Zawsze byli postrzegani jako wzorowa rodzina i bardzo dobre ma艂偶e艅stwo. Ona dom, praca i dzieci, a on te偶 praca i tak pi臋knie wsz臋dzie m贸wi艂 o 偶onie, a偶 tu nagle miejscowo艣膰 obleg艂a wie艣膰, 偶e si臋 rozchodz膮.

Ludzie przecierali oczy ze zdumienia, ale t艂umaczyli sobie, 偶e ona jest dzielna, skoro prawdopodobnie pogoni艂a dziada, bo mu si臋 m艂odszej zachcia艂o!

Ludzie si臋 dziwili, bo ona zawsze taka zadbana i pon臋tna kobieta, a wi臋c nie wiedzieli, co mu odbi艂o!

Schowa艂a si臋 w domu, a od lekarza dosta艂a p贸艂 roku zwolnienia na z艂apanie emocjonalnego oddechu, Nie wychodzi艂a do ludzi, bo skr臋ca艂o j膮 聽ze wstydu, 偶e zdrada dopad艂a i jej ma艂偶e艅stwo.

Wstydzi艂a si臋 te偶 tego, 偶e si臋 zaniedba艂a i nie nie chcia艂o si臋 jej malowa膰 i czesa膰, a ca艂e dni le偶a艂a w 艂贸偶ku, albo ubiera艂a si臋 w niechlujne dresy, bo na nic wi臋cej nie mia艂a ochoty.

Dzieci wys艂a艂y j膮 na psychoterapi臋 z nadziej膮, 偶e tam si臋 oczy艣ci, wygada i w ko艅cu stanie na nogi.

Tak te偶 si臋 sta艂o i po trzech miesi膮cach maglowania duszy wr贸ci艂a i doko艅czy艂a spraw臋 rozwodow膮.

Wzi臋艂a si臋 za siebie, zadba艂a o wizerunek, ale zacz臋艂y si臋 telefony niechciane i smsy od kochanki m臋偶a z opowie艣ciami jaki to jej m膮偶 by艂 艣wietny w 艂贸偶ku i jak to plotkowa艂 na ni膮, 偶e w tych sprawach jest beznadziejna.

Jej m膮偶 wyprowadzi艂 si臋 z domu, ale z kochank膮 nie zamieszka艂, a wi臋c w艣ciek艂a kochanka bombardowa艂a j膮 co dzienne wiadomo艣ciami, mejlami i zdj臋ciami z tego romansu.

Jednak ona po psychoterapii ju偶 bardzo wzmocniona nie da艂a si臋 mobbingowi i pewnego razu siedz膮c w parku us艂ysza艂a, jak dwie kobiety plotkuj膮 na jej temat, 偶e taka z niej zdradzona kobieta i tak dalej.

Podnios艂a si臋 z 艂awki i podesz艂a do plotkuj膮cej kobiety, 偶e w艂a艣nie tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e spa艂a z jej m臋偶em, a tej kopara opad艂a. To by艂o takie zagranie, aby plotkarze utrze膰 nosa i ta metoda zawsze dzia艂a艂a, kiedy us艂ysza艂a, 偶e inna je藕dzi po jej nieszcz臋艣ciu i tak zamyka艂a usta wrednym plociuchom.

Czasem w komputerze robi艂a w programie fotomonta偶e i wysy艂a艂a do plotkar miastowych, jak si臋 kocha z jej m臋偶em – dzia艂a艂o! 聽Kochanka m臋偶a nie przestawa艂a jej dr臋czy膰, a wi臋c wpad艂a na pomys艂 i wydrukowa艂a dziesi膮tki og艂osze艅, 偶e oto pani taka i taka poszukuje sponsora i wbi艂a w og艂oszenie jej numer telefonu! Rozwiesi艂a w nocy te wszystkie 聽og艂oszenia na drzewach, 聽zaopatrzona w pinezki. 聽Podobno telefon kochani m臋偶a nie milkn膮艂, a tamta wiedzia艂a czyja to sprawka i spasowa艂a z jej dr臋czeniem. Zorientowa艂a si臋, 偶e ta ma mas臋 pomys艂贸w na to, aby zamkn膮膰 jej g臋b臋!

M膮偶 cz臋sto puka艂 do jej drzwi, prosz膮c o przebaczenie, a ona za ka偶dym razem goni艂a go jak zb艂膮kanego psa!

Oddycha teraz spokojnie i 偶yje pe艂ni膮 偶ycia, oraz bez skr臋powania porusza si臋 z podniesion膮 g艂ow膮 w mie艣cie. Jest w ko艅cu szcz臋艣liwa.

Z sieci – niech leci :)

Prokurator wezwa艂 na 艣wiadka staruszk臋 i zada艂 jej jedno pytanie. Odpowied藕 go zszokowa艂a!

Poni偶sza historia wydarzy艂a si臋 w jednym z tych ma艂ych miasteczek, gdzie wszyscy si臋 znaj膮. Podczas rozprawy s膮dowej, prokurator wezwa艂 pierwszego 艣wiadka – pewn膮 staruszk臋.

– Pani Nowakowska, zna mnie pani? – spyta艂.
– Oczywi艣cie! Znam pana, od kiedy by艂 pan dzieckiem i szczerze m贸wi膮c, jestem zawiedziona, co z pana wyros艂o. K艂amie pan, zdradza 偶on臋, manipuluje pan lud藕mi i obgaduje ich za plecami. My艣li pan, 偶e jest taka grub膮 ryb膮, a tak naprawd臋 jest pan tylko p艂otk膮. Kr贸tko m贸wi膮c: tak, znam pana.

Niezwykle.pl

Prokuratora a偶 zamurowa艂o. Nie wiedz膮c, co ma teraz zrobi膰, wskaza艂 na adwokata i spyta艂:

– A czy zna pani tego cz艂owieka?聽
– Oczywi艣cie, znam pana Szyma艅skiego od kiedy by艂 brzd膮cem. Jest leniwy, zajad艂y i ma problem z alkoholem. Jego kancelaria ma fataln膮 reputacj臋. No i nie zapominajmy, 偶e zdradzi艂 partnerk臋 z trzema r贸偶nymi kobietami – w tym z pa艅sk膮 偶on膮! Tak, znam go dobrze.

Adwokat by艂 ca艂y czerwony na twarzy, wygl膮da艂, jakby zaraz mia艂 dosta膰 zawa艂u. S臋dzia poprosi艂 obu m臋偶czyzn do siebie. Kiedy podeszli, nachyli艂 si臋 i wyszepta艂:

– Je艣li kt贸ry艣 z was spyta j膮, czy mnie zna, to przysi臋gam, 偶e ska偶臋 was na do偶ywocie!

http://niezwykle.pl/niezwykle/1,144981,18986706,staruszka-przed-sadem.html?utm_source=sharebtn&utm_medium=share&utm_campaign=sharebtn