Różnica wieku między kobietą, a mężczyzną – to nie powinno nikogo interesować

Właściwie, to dobrej nocy, ale…

Dziś będąc na spacerze z mężem, w tak piękny, jesienny dzień zobaczyłam z daleka spacerującą parę, o której kiedyś w mieście było głośno.

Zaczęło się to tak, że on jako młody mężczyzna, lekko po trzydziestce był w związku z kobietą, którą nagle przestał kochać, a może nie kochał jej wcale, bo może to była małżeńska pomyłka.

Ona też po przejściach, związawszy się z bawidamkiem i lubiącym napoje wysokoprocentowe, ale mając z nim dwie córki, długo wahała się, by pogonić dziada i po wielu latach się jej to udało. Był przemocowcem, a więc sąd przychylił się do jej pozwu rozwodowego i w końcu, w wieku po czterdziestce z haczykiem była wolna.

Ten trzydziestolatek w pewnym momencie zakochał się w tej, już dojrzałej kobiecie. Ludzie wiedzieli, że on całe noce siedzi pod drzwiami ukochanej, choć ona nie przyjmowała jego amorów i broniła się rękoma i nogami, aby sobie odpuścił, bo przerażała ją pewnie dość spora różnica wieku. Ludzie liczyli, że jest między nimi, co najmniej dwanaście lat różnicy, ale jemu to nie przeszkadzało.

Uparł się i błagał o względy ukochanej, ale ona nie chciała być jego kochanką, bo co by na to powiedziały jej już nastoletnie córki. 

Bała się też opinii publicznej, bo jako działaczka społeczna w mieście była dość znana w małym miasteczku, a więc nie chciała narazić się na plotki, że rozbiła jego małżeństwo.

Nie odpuszczał i jak sztubak wkradał się w jej życie i tam, gdzie była ona, tam był on. Kupował naręcza kwiatów i jak pies siedział pod jej drzwiami, aż w końcu wpuściła go do swojego domu, ale postawiła warunek, że ma się rozwieść, a potem się okaże, co się wydarzy.

Wzięli cichy, cichutki ślub i ludzie gadać przestali, bo stanowili bardzo udany związek, który się uzupełniał, a mnie rzucił się obraz ich dzisiaj. Zauważyłam, że ona – pani zbliżająca się do siedemdziesiątki, świetnie się trzyma. Zawsze była piękną kobietą, bardzo o siebie dbającą, a on mimo, że młodszy siedzi na wózku, ponieważ zmogła go jakaś choroba.

Ona tryskająca zdrowiem pchała ten wózek przed sobą, ale nie widać było po niej zmartwienia – ona go po prostu wciąż kocha i dba o niego, co było widać na naszym spacerze, kiedy okiem rzuciłam na tę parę, która kiedyś rozpalała w małomiasteczkowych plotkarach tyle emocji.

Cudnie było na nich patrzeć!

Zrobiłam kilka zdjęć po drodze, ale byłam zbudowana tym, że ludzie się w życiu odnajdują i są ze sobą na dobre i na złe, a publiczność plotkarska niech pomyśli zanim wyda wyroki.

 

 

 

 

 

4 myśli na temat “Różnica wieku między kobietą, a mężczyzną – to nie powinno nikogo interesować

  1. Po pierwsze, boskie zdjęcia 🙂 Od razu wprawiłam się w nastrój przepełniony spokojem 🙂
    Po drugie, historia tej pary mnie urzekła! Kiedyś uważałam, że większa różnica wieku, to coś niestosownego. Tego typu zakochania uważałam za jakąś interesowność, dowartościowanie lub Bóg wie, co innego. Od kilku dobrych lat uważam wręcz przeciwnie. Miłość nie ma granic, nie wie co to wiek, odległość, status. I to jest w niej najpiękniejsze! 🙂 A ludzie… niech gadają 🙂

    Polubienie

  2. Zawsze uważałam, że pogląd na różnicę wieku w związkach jest wręcz śmieszny.
    Miłość nie wybiera, a różnica wieku to już naprawdę nie ma nic do rzeczy, najważniejsze jest uczucie. 🙂

    Piękna historia.

    Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s