Dwa oblicza Prezesa Kaczyńskiego!

Wczoraj w programie TVN 24 „Czarno na białym” obejrzałam analizę charakteru Prezesa PiS – Jarosława Kaczyńskiego, który w wyborach 2015 zgarnął wszystko.

Kto nie oglądał, to podaję link i proszę uważnie posłuchać, co o Kaczyńskim mówią jego najbliżsi, z którymi przez ostatnie lata przebywał, i którzy go znają bliżej, niż przeciętny telewidz jakim jestem ja.

 

http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/czarno-na-bialym-prezes,589997.html

Budzi skrajne emocje – można go uwielbiać, można nienawidzić – ale bez wątpienia to jeden z najważniejszych polityków wolnej Polski, pierwszy, którego partia zdobyła większość pozwalającą samodzielnie rządzić. Zdobył władzę, do której dążył przez całe swoje polityczne życie. Jarosław Kaczyński – dziś w programie jego dwa oblicza – skrajnie różne, jak emocje, które on sam wywołuje. Polityk i prezes – według rywali – twardy, bezkompromisowy, niekiedy brutalny, mistrz politycznych intryg. Według tych nielicznych, którzy znają go bliżej i prywatnie – Jarosław Kaczyński to człowiek spokojny, troskliwy, raczej uległy. Ci, z którymi rozmawiał Cyprian Jopek zgodnie przyznają tylko jedno – w życiu Jarosława Kaczyńskiego przed polityką ważniejsza była tylko rodzina – matka i brat – gdy ich stracił – pozostała mu już tylko polityka. (http://www.tvn24.pl)

Tak więc obejrzałam ten dokument i pragnę zaznaczyć, że nie leję w tym wpisie żadnej wazeliny, bo nie mam w tym żadnego interesu.

Jednak ten dokument odrobinę otworzył mi oczy, że ten samotny człowiek w swoim życiu przeżył niejedną tramę i jest taki jaki jest i trzeba sięgnąć głębiej, aby go zrozumieć.

W jego życiu musiało się wydarzyć coś takiego, że stał się na zewnątrz człowiekiem oschłym i apodyktycznym, a z dokumentu wynika, że ma miękkie serce bliżej „dupy” jak się to potocznie mówi. To, co na zewnątrz, to tylko wystudiowana fasada, a to, co wewnątrz, to ból i rozgoryczenie. Ojciec nie kochał swoich synów, a matka ich chroniła i to Prezes zapamiętał najbardziej.

Podejrzewam, że w domu Kaczyńskich rozegrał się rodzinny dramat. Ojciec nie poświęcał swoim synom za dużo uwagi, a matka ich chroniła i to w  umysłach synów pozostało na zawsze. Może ojciec zdradzał matkę i ona z tego powodu cierpiała, a oni zapamiętali jej cierpienie i dlatego matka była jedyną ostoją i dawała im stabilizację.

W domach komunistycznych rozgrywały się różne dramaty i podejrzewam, że i dom Kaczyńskich był pełen niedomówień i animozji, a dzieci to widziały.

Zmierzam do tego, że nie lubię polityki Kaczyńskiego, ale sądzę, że przez politykę chciał się wyrazić i zakryć dziecięce kompleksy. Chciał pokazać, że nie jest nikim, jak wmawiał mu ojciec, a więc za wszelką cenę chciał sobie udowodnić, że naprawi z bratem Polskę.

Zawsze staram się być uczciwa w ocenie człowieka i niezależnie, czy to jest zwykły śmiertelnik, czy też wielki polityk, bo wielkim politykiem okazał się Jarosław Niezłomny, który przegrał wiele wyborów, ale dopiął w końcu swojego.

W tym programie było powiedziane, że Jarosław bardzo kochał matkę, potem brata, a w końcu swoje koty, a na ostatnim miejscu  znalazła się polityka i nie mnie oceniać kolejność.

Znienawidziłam go, kiedy wrzeszczał w mediach, że to PO i Tusk zabili mu brata i wrzeszczał w rozpaczy, bo mu katastrofa zabrała brata bliźniaka. Wrzeszczał, ale pod spodem czuł, że nagle został sam, bo brat zginął, a za chwilę umarła mu ukochana matka, a więc został całkowicie sam i tylko kot mu się ostał.

To musiało być wielkie cierpienie i tylko Bóg wie, jak Prezes to przeżył, ale najbardziej wzruszyły mnie słowa w dokumencie, że swoją matkę nazywał mamuśką i mateńką, a głos mu miękł, to wywołało u mnie potok łez.

2 myśli na temat “Dwa oblicza Prezesa Kaczyńskiego!

  1. Zawsze powtarzam, że człowiek jest skomplikowany. „Ubiera” się w różne maski. I nie tylko politycy tacy są, bo my zwykli śmiertelnicy też.
    A jeśli chodzi o Prezydenta Kaczyńskiego………., to szczerze Panu Prezesowi współczułam, ale kiedy wypowiadał się, że to było morderstwo, to bardzo się oburzałam i w żaden sposób nie znajdowałam usprawiedliwienia na takie jego słowa.
    Pozdrawiam Elu. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s