Archiwum dnia: 3 listopada, 2015

Eutanazja – straszne s艂owo!

Belgia. Starsza pani po 80-tce w Domu Spokojnej Staro艣ci. Jeszcze normalnie my艣l膮ca, cho膰 poruszaj膮ca si臋 z trudem o balkoniku postanowi艂a, 偶e chce umrze膰, bo w 艣rodku czuje si臋 wypalona i zm臋czona 偶yciem. Pragnie z ca艂ych si艂 do艂膮czy膰 do swojej c贸rki, kt贸ra odesz艂a przed ni膮, a wi臋c zg艂asza swoj膮 ch臋膰 do eutanazji.

Po jaki艣 konsultacjach lekarskich i psychologicznych zostaje zatwierdzona do ostateczno艣ci.

Wstaje rano, je ostatnie 艣niadanie i dok艂adnie wie, o kt贸rej zostanie jej podane lekarstwo i za pi臋膰 minut b臋dzie ju偶 po wszystkim.

Ma kilka chwil, by po偶egna膰 si臋 ze wsp贸艂mieszka艅cami, cho膰 nie wszyscy podzielaj膮 jej decyzj臋 i nawet si臋 na ni膮 obrazili w pot臋pieniu wed艂ug ich, tej egoistycznej decyzji. Niech臋tnie si臋 z ni膮 偶egnaj膮 wi臋c.

Przychodzi okre艣lony czas i lekarz w jej pokoju chwil臋 jeszcze z ni膮 rozmawia i ostatni raz pyta, czy jest to nieodwo艂alna decyzja. Kiedy s艂yszy, 偶e staruszka zdania nie zmienia, wlewa do szklaneczki 偶贸艂t膮 mikstur臋 i poleca, aby wypi艂a to powolutku, nie jednym haustem i oznajmia, 偶e starsza pani wpadnie za chwilk臋 w g艂臋boki sen i odejdzie.

Za pi臋膰 minut lekarz bada puls, bicie serca i stwierdza zgon. Jest po wszystkim – bez b贸lu i tylko jedna osoba jej towarzyszy w odchodzeniu.

Eutanazja na 偶yczenie i wczorajszy dokument w TVN24 zamiast „Szk艂a Kontaktowego”, kt贸re w „Zaduszki” nie nadaje.

Obejrza艂am ten dokument bardzo spokojnie, bo przecie偶 ju偶 nie jestem m艂贸dk膮, a w 偶yciu mo偶e ka偶dego z nas dopa艣膰 taki stan, 偶e nie b臋dzie chcia艂o si臋 ci膮gn膮膰 dalej tego balu.

Na ekranie telewizora bez 偶adnych ogr贸dek pokazano jak 艂atwo skr贸ci膰 sobie 偶ycie w dzisiejszych czasach, cho膰 nie w Polsce i d艂ugo, d艂ugo nie w Polsce.

呕yjemy w kraju, w kt贸rym nic nie jest uregulowane, bo ani in vitro, ani prawo do aborcji i inne 艣wiatopogl膮dowe sprawy s膮 nie za艂atwione raz na zawsze. Polska, to kraj katolicki, a wi臋c s艂owa eutanazja w polskich mediach si臋 nie wypowiada.

Czyta艂am niedawno, 偶e Maria Czubaszek, kt贸ra m贸wi o kontrowersjach stwierdzi艂a, 偶e rozmawia艂a z lekarzem, kt贸ry j膮 poinstruowa艂 jaki lek i w jakiej ilo艣ci nale偶y wzi膮膰, aby skutecznie rozsta膰 si臋 ze 艣wiatem,

Nie wiem, co to za lekarz, kt贸ry bez ogr贸dek poda艂 recept臋 na bezpieczne odchodzenie, co w Polsce nazywa si臋 samob贸jstwem, tak bardzo w katolickim kraju pot臋pianym. Sk膮d w ko艅cu wzi膮膰 tak膮 dawk臋 i co?

W naszych realiach kiedy zachorujemy na raka, podaje si臋 choremu wielkie ilo艣ci chemii, 艣rodk贸w przeciwb贸lowych i pod艂膮cza si臋 chorego na si艂臋 do r贸偶nych rurek i urz膮dze艅, aby jak najd艂u偶ej chorego utrzyma膰 przy 偶yciu.

Nie wiem, co jest lepsze! Nie mog臋 przesta膰 my艣le膰 na ten, jak偶e trudny temat po wczorajszym dokumencie. Czy cz艂owiek nie ma prawa decydowa膰 o sobie i o tym, kiedy chce odej艣膰 z tego 艣wiata?

Takie us艂ugi s膮 dost臋pne gdzie艣 tam w 艣wiecie, ale nie u nas!聽

Poza聽Szwajcari膮, Holandi膮, Belgi膮 i Luksemburgiem聽艣miertelnie chorzy pacjenci musz膮 cierpie膰 do ko艅ca. Przyspieszenie 艣mierci to nowa us艂uga cywilizacji XXI wieku. Bardzo po偶膮dana, cho膰 trudno dost臋pna.

No i jest jeszcze jeden aspekt tego jak偶e kontrowersyjnego odchodzenia, bo nazywa si臋, to us艂ug膮, a jak wiadomo, za us艂ug臋 trzeba zap艂aci膰, a nie s膮 to ma艂e pieni膮dze. Niemniej jest coraz wi臋cej ch臋tnych na wykonanie takiej us艂ugi, bo nie tylko 艣miertelnie chorzy na raka o ni膮 prosz膮, ale tak偶e ludzie m艂odzie cierpi膮cy nawet na depresj臋, kt贸rzy nie widz膮 przed sob膮 偶adnego sensu 偶ycia. Jest to wielka pu艂apka, gdy偶 mo偶na 藕le oceni膰 sytuacj臋 i z powodu zwyk艂ego focha na 偶ycie, wys艂a膰 kogo艣 na tamten 艣wiat!

Temat trudny i temat emocjonalny, ale uwa偶am, 偶e m膮dre przepisy dotycz膮ce odchodzenia z godno艣ci膮 mog艂yby ul偶y膰 w cierpieniu i wielkim b贸lu nie do zniesienia.

My艣l臋, 偶e si臋 nie doczekam na regulacj臋 eutanazji w Polsce i mo偶e te偶 b臋d臋 kiedy艣 warzywem, kt贸rego rurki i aparatura trzyma膰 b臋dzie przy 偶yciu, a chcia艂abym mie膰 jednak wyb贸r i czas na po偶egnanie swoich bliskich.

Ja wiem, 偶e pisz臋 na trudny temat i wiem, 偶e ocena tematu zale偶y od punktu siedzenia i je艣li na razie nie boli, to b臋dziemy si臋 wzdryga膰 i oburza膰.

Osobi艣cie znam siebie i 聽jestem cholernie nie odporna na b贸l i okropnie b贸lu si臋 boj臋!