Archiwum dnia: 13 listopada, 2015

Komentarz ciep艂y jak 艣wie偶a bu艂eczka!

Dobry wiecz贸r 馃檪
M贸j grudnik ju偶 si臋 rozszala艂 i zakwit艂 mi akurat na czas wielkich wydarze艅 jakie dziej膮 si臋 w kraju, a dzieje si臋 ju偶 tyle, 偶e szok!
My zwykli obywatele my艣limy sobie, 偶e do wszelkiej ma艣ci partii dostaj膮 si臋 ci najlepsi z najlepszych!
My艣limy sobie, 偶e to ludzie o nieskazitelnej reputacji – prawi i sprawiedliwi.聽
My艣limy sobie, 偶e oni dostali si臋 na sam szczyt, bo 偶yli zgodnie, etycznie i moralnie, ale jak偶e cz臋sto jest to tylko fikcja i fasada na marmurowych twarzach, bo pod tymi twarzami kryj膮 si臋 wielkie tajemnice z czas贸w, kiedy oni byli jeszcze tacy, jak my.
Byli zwyk艂ymi lud藕mi bez zaszczyt贸w, a wi臋c teraz kiedy stoj膮 na pudle najch臋tniej wiele spraw by wymazali gumk膮 myszk膮, ze swoich 偶yciorys贸w.
Dzi艣 wpad艂 mi ciekawy komentarz i nie napisz臋 gdzie go wyczyta艂am, bo komentator napisa艂 go jako anonim, a wi臋c nie musz臋 podawa膰 藕r贸d艂a, a ja przetar艂am ocz臋ta po jego przeczytaniu – ze zdumienia – rzecz jasna!

„Dw贸ch 膰pun贸w z PISU we w艂adzach parlamentarnych Terlecki i Kuchci艅ski Ryszard Terlecki, kt贸ry zas艂yn膮艂 tym, 偶e zadenuncjowa艂 w艂asnego, na szcze艣cie nie 偶yj膮cego ju偶 wtedy ojca. To by艂y hipis, ksywka 鈥濸ies鈥, w tamtych czasach ta艣mowo rozprawiczaj膮cy otumanione i naiwne panienki. Mia艂 jedn膮 jedyn膮 misj臋: jak najwi臋cej wci膮ga膰 nosem, jak najwi臋cej naci膮ga膰 na wacka. I robi艂 to, s膮 nawet 艣wiadkowie. Jego 贸wczesna partnerka Kora Jackowska (tak, tak鈥) napisa艂a w swojej ksi膮偶ce, 偶e bardzo by艂a w Terleckim zakochana. Tak bardzo, 偶e wr臋cz zatraci艂a rozum a przy okazji i osobowo艣膰. On nauczy艂 j膮 pali膰 marihuan臋, razem te偶 w膮chali klej, czyli substytut 贸wczesnych narkotyk贸w. Od kiedy jednak Terlecki zosta艂 osob膮 publiczn膮, do swojej przesz艂o艣ci si臋 nie bardzo przyznaje i m贸wi, 偶e tamta hipisowska historia, to by艂o takie tam lewackie zamroczenie. Szczeg贸lnie zdziwiony tym nie jestem, bo ka偶dy tak m贸wi, jak co艣 go mierzi. Ale id藕my dalej鈥. Niez艂ym zi贸艂kiem okazuje si臋 te偶 by膰 Marek Kuchci艅ski. Tak drodzy pa艅stwo rodacy, ju偶 wkr贸tce druga osoba w pa艅stwie. W m艂odo艣ci Kuchci艅ski nie stroni艂 od odjazd贸w, jara艂 co podejdzie, w膮cha艂 co popadnie. Mia艂 w swej hipisowskiej m艂odo艣ci dwa pseudonimy 鈥 鈥濸enelopa鈥 i 鈥濩z艂onek鈥. Ten 偶e艅ski to pono膰 od wierno艣ci zasadom (jakim, dok艂adnie nie wiadomo), za艣 鈥濩z艂onek鈥 to od cz艂onka oczywi艣cie, bo Kuchci艅ski gdziekolwiek si臋 pojawia艂, w jakiejkolwiek komunie, to od razu chcia艂 zapisywa膰 si臋 鈥瀗a cz艂onka鈥, lub co gorsza 鈥瀢ci膮ga膰 na cz艂onka鈥. Rzec mo偶na, 偶e pozosta艂o mu to do dzi艣. Cz艂onek przys艂ania mu oczy!”