„Czarny łabędź” – moje kino

Kochani, przychodzi taki czas, że sięga się po kino, które kiedyś już powstało i zdobyło masę nagród, a jednak jakoś nie po drodze nam z nim było.

 „Czarny łabędź”, to dla niektórych jest klasyka, a dla mnie wielki dylemat, bo nie do końca zrozumiałam treść i przesłanie tego filmu.

 

Może ja za głupia jestem, a może za mało lotna i do końca nie zrozumiałam tego filmu, bo dla mnie był dość niezrozumiały i zagmatwany.

Wpadłam do sieci i czytam, że główna bohaterka była chora na schizofrenię, która się objawiła w trakcie dążenia do perfekcji w karierze baletnicy. Gdzieś można spostrzec, że matka niespełniona artystycznie pchała ją do kariery i wmawiała córce, że może wszystko osiągnąć, co powodowało w głowie tancerki wielki stres.

Gdzieś jej mentor wmawiał jej, że nigdy nie zatańczy roli czarnego łabędzia, co było kulminacją, że schizofrenia objawiła się z wielką siłą na sam koniec spektaklu.

Nie lubię takiego kina, gdzie muszę przeżywać emocje głównej bohaterki jednocześnie domyślając się, że domyślam się prawidłowo, w punkt,

Nie lubię takiego kina, gdzie następuje przerost formy nad treścią i pozostawia się widza w czarnej de…

Polecam mądrzejszym, a mam nadzieję, że ktoś rozpracuje ten film do końca z przepiękną jednak rolą Natalii Portman. Kiedy wpisałam w Google, że nie rozumiem filmu pt. „Czarny łabędź”, to przeczytałam, że nie jestem odosobniona, bo nie tylko ja!

7 myśli na temat “„Czarny łabędź” – moje kino

  1. ja jestem osobą, która nie lubi oglądać filmów natarczywie polecanych przez znajomych (właśnie „czarny łabędz, czy zmierzch). Jest tak dlatego, że chwaląc ten film czy też pokazując swoją opinie na jego temat czuję, że odbierają mi uczucie podziwiania go czy też czuję głębokie rozczarowanie. Dzięki twojemu wpisowi wróciła mi chęć obejrzenia go 🙂

    Polubienie

  2. Anu, o tak film jest piękny i cudnie zagrany, ale jednak trzeba się domyślać wielu rzeczy, co mnie trochę drażniło. Nie lubię takiego końca filmu, że czytam w sieci, iż wielu ludzi było zawiedzionych. Oczywiście, że można sobie film przemyśleć i dodać własne wnioski, a jednak czegoś było za dużo.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s