Archiwum dnia: 21 listopada, 2015

„Bez mi艂o艣ci ani s艂owa” – moje kino

Dzie艅 dobry. 馃檪

Ale nie jest dobry, bo tam za oknem pojawi艂a si臋 najgorsza wersja jesieni. Deszcz i spadaj膮ce li艣cie, mokre, to nie jest widok buduj膮cy, ale trzeba si臋 broni膰 przed ponur膮 pogod膮 i znale藕膰 co艣 dla siebie.

Wpisa艂am w Google pytanie – cudny film i mi Google podpowiedzia艂o film pt. „Bez mi艂o艣ci ani s艂owa”

Najpierw przeczyta艂am komentarze w sieci na temat tego filmu i skusi艂am si臋.

Film dost臋pny jest w sieci i w zasadzie nie 偶a艂uj臋 sp臋dzonego czasu z tym filmem. Nie jest to g贸rnolotne kino, a raczej film obyczajowy prze艂amany w膮tkami komediowymi i je艣li kto艣 szuka lekkiego filmu, cho膰 mo偶e pojawi膰 si臋 te偶 艂ezka w oku, to polecam na taki ponury dzie艅.

A o czym on jest? W filmie jest kilka w膮tk贸w wa偶nych w 偶yciu ka偶dego cz艂owieka, bo jest mi艂o艣膰, t臋sknota, rozstanie, a tak偶e rozbudowany bardzo w膮tek wychowywania dzieci, kiedy w ma艂偶e艅stwie pojawi si臋 zdrada.

Nie b臋d臋 opisywa艂a filmu, ale mog臋 go ze szczerym sercem poleci膰 na jesienny dzie艅.