Archiwum dnia: 23 listopada, 2015

Kiedy kobiecie seks odbiera rozum!

Zbli偶a艂y si臋 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia – kolejne od dwudziestu lat w jej ma艂偶e艅stwie. Wiedzia艂a, 偶e musi si臋 do nich przygotowa膰, bo przecie偶 jest 偶on膮 i matk膮, a wi臋c jak ka偶dego roku zrobi艂a sobie plan i przyst膮pi艂a do dzia艂ania – krok po kroku realizuj膮c, to co zaplanowa艂a.

Beata nigdy nie pracowa艂a, a wi臋c m膮偶 zarabia艂 na wszelkie wydatki w ich gospodarstwie i na szcz臋艣cie przynosi艂 do domu bardzo dobre pieni膮dze z etatu in偶yniera. Nie brakowa艂o im nigdy na nic i Beata stara艂a si臋 gospodarowa膰 oszcz臋dnie, a wi臋c m膮偶 nigdy nie mia艂 do niej pretensji, 偶e szasta kas膮.

Jednak tego roku jako艣 opornie jej szy艂y zakupy i sprz膮tanie domu. Nagle opu艣ci艂y j膮 si艂y i werwa, a zbli偶aj膮ce 艣wi臋ta kompletnie j膮 nie cieszy艂y.

Owszem zrobi艂a prezenty pod choink臋 dla swoich trzech m臋偶czyzn, ale w g艂owie ko艂ata艂a si臋 jej my艣l – co dalej?

Nie kocha艂a ju偶 swojego m臋偶a, bo w 艂贸偶ku 偶ar ju偶 dawno wygas艂, a i ma偶 lekko przyty艂 i widzia艂a w nim leniwego misia, kt贸ry po pracy wchodzi艂 w kapcie i nie mia艂 jej nic ciekawego do zaoferowania. Nudzi艂a si臋 ze swoim m臋偶em, cho膰 darzy艂a szacunkiem, 偶e nie pije, nie pali i ci臋偶ko pracuje na rodzin臋.

Przy m臋偶u zaoszcz臋dzi艂a pieni膮dze w do艣膰 sporej kwocie i to dawa艂o jej si艂臋.

Mia艂a postanowienie, 偶e w Sylwestra wszystko m臋偶owi opowie i wyja艣ni, ale mia艂a tak wiele w膮tpliwo艣ci, 偶e oblewa艂 j膮 zimny pot na chwil臋, kiedy b臋dzie musia艂a odkry膰 karty.

Zakocha艂a si臋 jak m艂贸dka w bardzo przystojnym facecie, z kt贸rym spotyka艂a si臋 w hotelach od roku. To by艂y jej chwile i to by艂 ten m臋偶czyzna, kt贸ry na nowo obudzi艂 w niej kobiet臋. P臋dzi艂a na te spotkania jak 艂ania i syci艂a si臋 seksem ze swoim kochankiem. Pasowali do siebie jakby po艂膮czy艂a ich wielka ni膰 porozumienia i zgodno艣ci. By艂a przy nim wreszcie po偶膮dan膮 kobiet膮 i to z tym drugim pragn臋艂a si臋 zestarze膰.

Jeszcze przed Sylwestrem kochanek pokaza艂 jej swoje mieszkanie, kt贸re dla nich kupi艂, aby mia艂a pewno艣膰, 偶e odchodz膮c od m臋偶a b臋dzie mia艂a gdzie mieszka膰. Pokaza艂 jej firm臋, gdzie naprawiano samochody, a on jest jej w艂a艣cicielem, a wi臋c ona b臋dzie mia艂a stabilno艣膰 i bezpiecze艅stwo przy swoim m臋偶czy藕nie.

Przyszed艂 Sylwester. Dzieci posz艂y ze swoimi znajomymi bawi膰 si臋, a ona oznajmi艂a m臋偶owi, 偶e odchodzi.

Spojrza艂 na ni膮, 聽podszed艂 do szafy i poda艂 jej walizki. Kaza艂 ze stoickim spokojem si臋 jej spakowa膰.

Odesz艂a, cho膰 mia艂a ogromne wyrzuty sumienia w stosunku do dzieci, bo m膮偶 kaza艂 jej zabra膰, co tylko chce, ale dzieci nie pozwoli艂 sobie zabra膰.

P艂aka艂a, ale i by艂a szcz臋艣liwa, 偶e oto tak 艂atwo ju偶 na zawsze b臋dzie ze swoim ukochanym. Liczy艂a na to, 偶e dzieci z czasem jej wybacz膮.

Jej 偶ycie toczy艂o si臋 z kochankiem mi臋dzy domem, a eleganckimi kolacjami w restauracjach i uniesionym seksem. By艂a tak szcz臋艣liwa, 偶e w ko艅cu zmieni艂a swoje 偶ycie.

Min臋艂o par臋 miesi臋cy, kiedy kochanek poprosi艂 j膮, aby zainwestowa艂a swoje pieni膮dze w jego firm臋, kt贸ra nagle przechodzi k艂opoty. Kochanek zapewni艂 j膮, 偶e kiedy kupi potrzebn膮 maszyn臋, szybko stanie na nogi i wszystko z czasem jej odda.

Uwierzy艂a rzecz jasna i wyp艂aci艂a z konta 5o tysi臋cy i przela艂a je na konto kochanka.

Pewnego dnia, po zakupach chcia艂a wej艣膰 do domu, ale zamki by艂y zmienione, a kochanek si臋 ulotni艂.

Wpad艂a w panik臋, bo oto znalaz艂a si臋 na burku. Kiedy zg艂osi艂a spraw臋 na policj臋, to okaza艂o si臋, 偶e nie ona pierwsza zosta艂a oszukana przez tego pana, bo oto na policj臋 zg艂osi艂y si臋 jeszcze dwie kobiety, kt贸re mu zaufa艂y.

Beata znalaz艂a si臋 w potrzasku, bo bez dachu nad g艂ow膮, bez pieni臋dzy i nie wiedzia艂a, co ma ze sob膮 robi膰.

Poprosi艂a m臋偶a o to, by j膮 przyj膮艂 do domu, ale ten spokojnie jej oznajmi艂, 偶e ju偶 jest m臋偶czyzn膮 zaj臋tym, a jego nowa kobieta w艂a艣nie po niej pozbywa si臋 wszystkiego.

Wynaj膮艂 jej kawalerk臋 w w膮tpliwej dzielnicy i za艂atwi艂 prac臋 w piekarni, by mia艂a chleb i co艣 na chleb.

Blady strach nad Polsk膮 od rana!

Dzie艅 dobry. 馃檪

Ale si臋 dzieje. Ale si臋 dzieje kochani.聽

Straszno w kraju si臋 robi i strach w艂膮cza膰 media, bo od rana bombarduj膮 nas wiadomo艣ciami, kt贸re mro偶膮 krew w 偶y艂ach.

Nie lubi臋 PiS-u, a nawet wi臋cej – boj臋 si臋 PiS-u, a rz膮dz膮 zaledwie tydzie艅.

Oj broj膮, broj膮 i zmieniaj膮 z szybko艣ci膮 艣wiat艂a nasz pouk艂adany w miar臋 艣wiat.

Dobieraj膮 si臋 do medi贸w, a to dopiero pocz膮tek zmian. B臋dzie si臋 zmienia膰 wszystko po kolei, bo oni maj膮 ustawy napisane na wszystko.

Mimo tego, 偶ycz臋 dobrego dnia.

 

„Piotr Gli艅ski聽od tygodnia jest nowym ministrem kultury. Przez tak kr贸tki czas o Gli艅skim ju偶 zrobi艂o si臋 g艂o艣no. Powodem by艂a afera we Wroc艂awiu, gdzie w Teatrze Polskim wystawiono spektakl聽艢mier膰 i dziewczyna. Minister kultury usi艂owa艂 odwo艂a膰 „porno-przedstawienie”, ale spotka艂 si臋 ze zdecydowanym sprzeciwem w艂adz wojew贸dztwa oraz dyrekcji teatru. Konflikt ten by艂 tematem wczorajszej rozmowy Gli艅skiego z聽Karolin膮 Lewick膮. K艂贸tnia w studio zako艅czy艂a si臋 zawieszeniem dziennikarki.聽Przypomnijmy:聽Dziennikarka TVP ZOSTA艁A ZAWIESZONA po wywiadzie z Gli艅skim! „Wasza stacja UPRAWIA PROPAGAND臉”

Zawieszenie Lewickiej to tylko drobna zapowied藕 zmian, jakie czekaj膮 media publiczne w najbli偶szych latach. W najnowszej rozmowie z portalem聽Wirtualne Media聽Piotr Gli艅ski zapowiada dog艂臋bn膮 reform臋 Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Prac臋 maj膮 straci膰 dotychczasowe zarz膮dy, kt贸re zostan膮 zast膮pione jednoosobowym kierownictwem:

Nie jeste艣my zadowoleni z realizacji zada艅 przez obecne w艂adze. Chcemy, 偶eby zarz膮dy w mediach publicznych by艂y jednoosobowe, 偶eby odpowiedzialna by艂a jedna osoba, kt贸r膮 mo偶na wymieni膰 przy z艂ym wype艂nianiu obowi膮zk贸w聽– wyja艣ni艂 Gli艅ski.聽Je偶eli nawet szefem instytucji zostanie kto艣 kojarzony z opcj膮 polityczn膮, to b臋dzie odwo艂ywalny natychmiast. Do艣膰 tych przetarg贸w pomi臋dzy r贸偶nymi grupami politycznymi, typu – PSL i SLD co艣 wrzucaj膮, PO daje kawa艂ek i tak si臋 ch艂opcy dziel膮.聽Traci na tym dobro publiczne.

Prawo i Sprawiedliwo艣膰 przygotowuje ju偶 now膮 wersj臋 ustawy medialnej, a reform臋 chce przeprowadzi膰 za dwa lub trzy miesi膮ce. Gli艅ski argumentuje ten szybki tryb pracy „mandatem spo艂ecznym do przekszta艂ce艅”:

Mamy mandat spo艂eczny do przekszta艂ce艅 i pewn膮 koncepcj臋 do zaproponowania. Chcemy przeprowadzi膰 t臋 reform臋 w kr贸tkim czasie. S膮dz臋, 偶e w dwa, g贸ra trzy miesi膮ce powinni艣my wszystko przekszta艂ci膰.Je偶eli przez spo艂ecze艅stwo zostanie to 藕le odebrane to za cztery lata b臋dzie mo偶na nas z tego rozliczy膰.聽Chcia艂bym zaznaczy膰, 偶e poprzednia w艂adza oszukiwa艂a spo艂ecze艅stwo.聽Najpierw wesz艂a w dyskusj臋 z obywatelskim projektem ustawy medialnej, kt贸ry by艂 jak膮艣 propozycj膮 rozwi膮zania, w moim uj臋ciu lepsz膮 ni偶 upolitycznienie medi贸w, natomiast mia艂 te偶 swoje wady. Po czym stwierdzono, 偶e ten projekt jest niedobry i zostanie przedstawiony w艂asny. Nie dotrzymano danego s艂owa.

Gli艅ski doda艂 tak偶e, 偶e dotychczasowy abonament zostanie zast膮piony „op艂at膮 audiowizualn膮”, kt贸ra mia艂aby by膰 op艂acana przez ka偶dego, bez warunku na to, czy posiada odbiornik telewizyjny lub radiowy.

Minister zapowiedzia艂, 偶e media publiczne b臋d膮聽„narodowymi instytucjami kultury”. Ich kierownictwo nie b臋dzie musia艂o oddawa膰 65% wysoko艣ci swoich odpraw, tak jak menagerowie sp贸艂ek Skarbu Pa艅stwa.”

Gli艅ski zmienia media