Chaos nad chaosem!

Dobry wieczór. 🙂

Pamiętacie ludzie starsi kiedy to Polska wkraczała na drogę demokracji? Ileż było w nas nadziei na lepsze życie i na to, że będziemy żyli w bezpiecznym kraju. Mieliśmy nadzieję, że nasze dzieci będą dorastać w kraju, który z roku na rok będzie coraz lepszy, bogatszy i sprawiedliwy.

Tak było 26 lat temu, aż do teraz!

Stało się coś bardzo dziwnego, że Polacy w miarę poukładanym kraju, dość stabilnym, wybrali sobie rządy, które od pierwszych dni dorwania się do władzy codziennie podpalają i niszczą to, co do tej pory osiągnęliśmy.

Krew człowieka zalewa kiedy o poranku włącza się telewizor i z mediów dowiadujemy się, że unijna flaga już nie obowiązuje, choć z Unii kasa płynie.

Szlag człowieka trafia, kiedy wszystko dotychczasowe jest wrzucane do kosza. 

Szlag człowieka trafia, że na szczyty władzy wdrapali się ci, którzy już rządzili i tak wiele popsuli.

Nie chce mi się tu wymieniać tego wszystkiego, bo obserwator, który choć troszkę interesuje się polityką i patrzy na nią trzeźwym okiem nie raz splunie przed telewizorem, albo z hukiem go wyłącza.

Nie wiem dokąd to wszystko prowadzi, ale wiem jedno, że szkoda tych lat nam będzie, kiedy się okaże, że Polska znajdzie się nad przepaścią.

Wybrano ludzi o zaciśniętych ustach i twarzach bez uśmiechu z mściwym spojrzeniem, którzy chcą naprawiać, to, co już było naprawione!

Ogłupiona część Narodu obiecankami już za chwilę przetrze oczy ze zdumienia, że dała się omamić.

Ciśnie się na usta tylko jedno – a nie mówiłam!

Nie dość, że polityka mnie zdumiewa, to jeszcze nie mogę przeboleć jednego i powinnam o tym napisać już wcześniej.

R e k l a m y  świąteczne!

Tak sobie myślę, że ledwo wychodzimy z cmentarzy pełni pamięci i zadumy nad naszymi bliskimi i tymi, którzy zginęli za naszą wolność – w sklepach szybko zdejmują chryzantemy i znicze i zapełniają półki bombkami, a w galeriach płyną z głośników kolędy i już 3 listopada świat się śmieje.

A mnie nie do śmiechu, bo ryczeć mi się chce nad tym komercyjnym światem i co najgorsze nie mam na to kompletnie żadnego wypływu. Bombarduje się mnie reklamowymi oszustwami, kiedy jeszcze jestem blisko bliskich, których mi wciąż brakuje.

Dlaczego odziera się mnie z magii świąt, które kiedyś były wielką, rodzinną tajemnicą i wyczekiwaniem w domu pełnego, świątecznego zapachu i spokoju?

5 myśli na temat “Chaos nad chaosem!

  1. A ja staram się tak emocjonalnie do tego nie podchodzić. Też wiele rzeczy mi się nie podoba. Ale czekam na efekty. Daję im czas, a potem będę rozliczać. Teraz niech działają. 🙂 A tak prawdę powiedziawszy, media lubią robić z igły widły.

    Miłego dnia 🙂

    Polubienie

  2. Zarzadziłam sobie emigrację wewnętrzną. I co z tego? Radio, mój wierny towarzysz wpycha mi do uszy rzeczy, o których wolałabym nie wiedzieć. Strach się bać…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s