Archiwum dnia: 30 listopada, 2015

Sen o moim Ojcu

 

Dzie艅 dobry. 馃檪

Mia艂am sen. 艢ni艂 mi si臋 m贸j Ojciec, kt贸ry pope艂ni艂 samob贸jstwo w 1997 r.

艢ni艂am o nim pierwszy raz w ci膮gu swojego 偶ycia, a mo偶e nie pami臋tam, ale ten sen by艂 mocny, wyrazisty i chyba zapami臋tam go do ko艅ca swoich dni.

Pami臋tam jak m贸j Ojciec w latach socjalizmu, jako oficer Ludowego Wojska Polskiego pi膮艂 si臋 ku g贸rze po szczeblach wojskowej kariery.

Ile偶 to ja mia艂am lat? Chyba siedem, a mo偶e osiem. Pami臋tam kiedy Ojciec wraca艂 do domu po miesi膮cach nieobecno艣ci i z Mam膮 siedzieli w kuchni, kiedy wydawa艂o im si臋, 偶e ja 艣pi臋 i niczego nie s艂ysz臋 i nie rozumiem. Pewnie, 偶e wszystkiego nie rozumia艂am, ale jako ma艂a dziewczynka czu艂am, 偶e dzieje si臋 co艣 z艂ego!

Rozumia艂am, 偶e co艣 jest nie tak, bo Mama p艂aka艂a.

Zapami臋ta艂am z dzieci艅stwa nazwisko Kiszczak.

Nie wiedzia艂am co to znaczy, ale podczas stanu wojennego powr贸ci艂o do mnie to nazwisko.

Nie rozlicza艂am go ze stanu wojennego, bo moja wiedza by艂a nijaka, Nie mia艂am czasu wg艂臋bia膰 si臋, czy zabi艂 tych ludzi pod kopaln膮, czy wyda艂 wyrok na tych ludzi. Nie mam prawa os膮dza膰, bo Kiszczak nigdy nie zosta艂 ukarany za swoje czyny, a ja nie jestem wyroczni膮, gdy偶 o tego s膮 s膮dy!

Po latach spyta艂am Mam臋 i dowiedzia艂am si臋, 偶e Kiszczak awansowa艂 mojego ojca do Warszawy, a potem posz艂o co艣 nie tak i go z tego stanowiska zdegradowa艂.

I tu zacz臋艂a si臋 gehenna mojej rodziny. Ojciec nie potrafi艂 si臋 odnale藕膰 po z艂amanej karierze wojskowej i zacz膮艂 pi膰.

Pi艂 i dr臋czy艂 rodzin臋, co spowodowa艂o, 偶e moja Mama, chc膮c chroni膰 dzieci rozwiod艂a si臋 z moim Ojcem i na szcz臋艣cie.

Nie radzi艂 sobie samotnie i trafi艂 do domu opieki spo艂ecznej. By艂 tam 8 lat. Odwiedza艂am go jad膮c z m臋偶em 聽ponad 150 kilometr贸w w jedn膮 stron臋.

Dom by艂 na wysokim poziomie, zarz膮dzany bardzo m膮drze przez wspania艂ego dyrektora i dobrze wyszkolony personel, a jednak go nie upilnowali i skoczy艂 z okna, a w szpitalu zmar艂.

I tu wracam do mojego snu, bo 艣ni艂o mi si臋, 偶e z ca艂ych si艂 trzyma艂am go, aby nie skoczy艂 z tego okna, a On i tak to zrobi艂.

Zmierzam do tego, 偶e w naszym m贸zgu latami drzemi膮 nasze demony. Staramy si臋 wybaczy膰, zapomnie膰, w choler臋 pogoni膰 z艂e, a to i tak jest zapisane w jakim艣 u艂amku naszych zwoj贸w m贸zgowych i tam tkwi膮.

Nasze m贸zgi s膮 lepsze od wszechobecnego Internetu. Wystarczy tylko klikn膮膰 w odpowiedni膮 szufladk臋 i wysypuj膮 si臋 wspomnienia z 偶ycia, kt贸re gdzie艣 si臋 tam zapisuj膮. Pod nasz膮 kontrol膮, albo mimowolnie od czasu do czasu daj膮 nam zna膰, bo w naszym m贸zgu zapisane jest wszystko.

By艂o, nie by艂 genera艂 Kiszczak 偶y艂 jeszcze 20 lat po 艣mierci mojego Ojca, a jego 偶ona w swojej ksi膮偶ce napisa艂a, 偶e jej m膮偶 by艂 bohaterem, kt贸ry uratowa艂 Polsk臋. Ciekawa jestem ile jeszcze po drodze zniszczy艂 karier zawodowych!