W oczekiwaniu na święta Bożego Narodzenia – wiersze :)

 Dlaczego są święta Bożego Narodzenia?

 

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?

Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.

Jan Twardowski

 

WIGILIA

 


To właśnie tego wieczoru,
gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze,
przy stołach są miejsca dla obcych,
bo nikt być samotny nie może.

To właśnie tego wieczoru,
gdy wiatr zimny śniegiem dmucha,
w serca złamane i smutne
po cichu wstępuje otucha.

To właśnie tego wieczoru
zło ze wstydu umiera,
widząc, jak silna i piękna
jest Miłość, gdy pięści rozwiera.

To właśnie tego wieczoru,
od bardzo wielu wieków,
pod dachem tkliwej kolędy
Bóg rodzi się w człowieku.

Emilia Waśniowska

GWIAZDA

 

 

Świeciła gwiazda na niebie
srebrna i staroświecka.
Świeciła wigilijnie,
każdy ją zna od dziecka.

Zwisały z niej z wysoka
długie, błyszczące promienie,
a każdy promień – to było
jedno świąteczne życzenie.

I przyszli – nie magowie
już trochę podstarzali –
lecz wiejscy kolędnicy,
zwyczajni chłopcy mali.

Chwycili w garść promienie,
trzymają z calej siły.
I teraz w tym rzecz cała,
by się życzenia spełniły.

Leopold  Staff

BOŻE NARODZENIE

Pusty rynek. Nad dachami
Gwiazda. Świeci każdy dom.
W zamyśleniu, uliczkami,
Idę, tuląc świętość świąt. 

Wielobarwne w oknach błyski
I zabawek kusi czar.
Radość dzieci, śpiew kołyski,
Trwa kruchego szczęścia dar.

Więc opuszczam mury miasta,
Idę polom białym rad.
Zachwyt w drżeniu świętym wzrasta:
Jak jest wielki cichy świat!

Gwiazdy niby łyżwy krzeszą
Śnieżne iskry, cudów blask.
Kolęd dźwięki niech cię wskrzeszą —
Czasie pełen Bożych łask!

Joseph  von Eichendorff
Tłumaczył ks. Jerzy Szymik

                                                                       Wieczór wigilijny


Już się z sobą podzielili opłatkiem rodzice,
Już złożyli wszyscy wszystkim moc serdecznych życzeń.
Kiedy mama się dzieliła ze mną tym opłatkiem,
Miała w oczach łzy, widziałam , otarła ukradkiem.Nie wiem, co też mama chciała szepnąć mi do ucha:
Bym na drzewach nie darł spodni, pani w szkole słuchał…
Niedojrzałych jabłek nie jadł, butów też nie brudził…
Nagle słyszę, mama szepce: – Bądź dobry dla ludzi.

 

Tadeusz Kubiak

Najpiękniejsza choinka

 

 


Najpiękniejsza choinka –
cała w świecącym szronie.
Na drzewku najpiękniejszym
za dnia słońce pali zimne ognie,
nocą gwiazda na czubku płonie.

 

 

Najpiękniejsza choinka
ma zielonych szyszek długie wisiory.
Na najpiękniejszym świerku
gromada ptaszków ćwierka –
niebiesko – żółte sikory.

 

 

A to właśnie ptasia kolęda
na sikorki, mysikróle rozćwierkana.
A to najpiękniejsze leśne święta,
najpiękniejsza choinka nie ścięta,
szronem , gwiazdą, sikorami ubrana
dla nas.

 

Joanna Kulmowa

 

Wiersz o Mikołaju

 

 Choć na pewno to wszystko są baje,

 

 Takie wiecie, baje baju-baju

 

 To jednakże tak coś mi się zdaje;

 

  Że przyjemnie wierzyć w Mikołajów.

 

 Świat się nimi co roku zaludnia

 

 O północy dnia szóstego grudnia.

 

 

 

 Nie wiadomo dotychczas dokładnie,

 

 Gdzie Mikołaj przez cały rok żyje,

 

 Chyba w szafkach, w komodach gdzieś na dnie

 

 Przed ludzkimi oczami się kryje.

 

 Kto ma szczęście, ten na dnie komody

 

 Ujrzy czasem strzępek siwej brody.

 

 

 

 Bo tak samo dziś, jak przed laty,

 

 Utrzymuje się w modzie ta moda,

 

 Że Mikołaj być musi – brodaty

 

 I że biała być musi ta broda.

 

 Białe brody nie lecą im z nieba,

 

 Dużo waty na brody potrzeba.

 

 

 

 Co do worka natomiast, to worek,

 

 W którym wszystkie się mieszczą podarki

 

 Jak powiadał Mikołaj Gaworek-

 

 Najprzedniejszej powinien być marki.

 

 A znów Mikołaj Trepszy,

 

 Taki worek im większy, tym lepszy.

 

 

 

 W waszych oczach pytanie się czai:

 

 Co to znowu za dziwne nazwiska?

 

 Otóż z różnych słynnych Mikołaji

 

 Tych dwóch znałem, że tak powiem z bliska.

 

 Odwiedzali mnie w dzieciństwie stale,

 

 Co do dzisiaj jeszcze sobie chwalę.

 

 

 

 Pozostałaby nam na ostatek

 

 Jeszcze sprawa tych rózeg…tych witek…

 

 Ale mam nadzieję, proszę dziatek,

 

 Że w tym roku nie będą użyte.

 

 Zresztą po co tu o tym gadamy,

 

 To zależy przecież od was samych.

 

 

 

 No, a kiedy odejdzie Mikołaj,

 

 Ten pan z brodą, ta figura z bajek,

 

 To nie wzywaj go, nie płacz, nie wołaj,

 

 Daj powrócić mu do Mikołajek…

 

 Bo najlepiej jest mu w Mikołajkach,

 

 Chociaż może to też tylko bajka.

 

 

Ludwik Jerzy Kern

6 myśli na temat “W oczekiwaniu na święta Bożego Narodzenia – wiersze :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s