Archiwum dnia: 14 lutego, 2016

Podr贸偶 wirtualna poci膮giem transsyberyjskim :)

聽Wybra艂am si臋 przy bardzo mrocznej niedzieli w podr贸偶 transsyberyjsk膮. 馃檪

Skoro nie mog臋 w realu jecha膰 tak daleko, by zwiedza膰, to namiastk膮 jest prawie dwugodzinny film na YT.

Poci膮g wyje偶d偶a z Moskwy, aby przez dwa tygodnie pokona膰 ponad 9 tysi臋cy kilometr贸w, by zako艅czy膰 podr贸偶 w Pekinie.

Prosz臋 obejrzycie ten film, gdy偶 dostarcza bardzo wielu wzrusze艅 i mo偶emy si臋 przemieszcza膰 i zwiedza膰 艣wiat.聽

Przy okazji dowiadujemy si臋 jak wygl膮daj膮 rosyjskie miasta, kt贸re im dalej od Moskwy stanowi膮 relikty z przesz艂o艣ci, z czas贸w minionych. Dowiadujemy si臋 jak 偶yj膮 Rosjanie tam, gdzie wci膮偶 偶yje im si臋 bardzo skromnie, a wr臋cz biednie, ale mimo tego s膮 bardzo go艣cinni.

Za ka偶dym przystankiem dzieje si臋 inna historia, inny Nar贸d i inna kultura i wiecie co? W niejednym miejscu na dobrze zrealizowanej opowie艣ci upu艣ci艂am 艂z臋.聽

Polecam z ca艂ego serca ten dokument, bo wnosi on w nasze 偶ycie co艣 nowego i 艣wie偶ego, a ten film po obejrzeniu nie szybko stanie si臋 oboj臋tny.

 

Wiosno przybywaj :)

Dzie艅 dobry 馃檪

Jestem cierpliwym cz艂owiekiem i umiem czeka膰, ale tym razem jest ca艂kiem inaczej i cierpliwo艣ci mi ju偶 brakuje. T臋skni臋 za wiosn膮 jak nie wiem co!

Brakuje mi ju偶 promieni s艂onecznych i tego, 偶e jeszcze nie czas sadzi膰 kwiaty na balkonie.聽

Brakuje mi widoku u艣miechni臋tych ludzi, wygrzewaj膮cych si臋 w pierwszych promieniach s艂o艅ca.

Brakuje mi tego wiosennego poruszenia, kiedy wszystko zaczyna budzi膰 si臋 do 偶ycia.

Dlatego na blogu daj臋 upust swojej t臋sknocie.

Napiszcie, czy te偶 macie do艣膰 tej szarej i nieciekawej aury! 馃檪

*** (Wiosna przysz艂a…)

Wiosna przysz艂a z t膮 swoj膮 zieleni膮
blade toto, niemrawe, brudzi
zanim jakie kwiatki wystrzel膮
to nast臋ka si臋, namarudzi…
No i co, 偶e ptacy wr贸cili?
No i co, 聽偶e fruwaj膮 w parkach?
– tyle 偶e w jakich drzewach czy hebziach
z przeproszeniem z艂o偶膮 swe jajka
Te zaj膮cki, kr贸licki, kacuski
wsz臋dzie – w lasach, po 艂膮kach, po domach
Mam si臋 cieszy膰, 偶e „budzi si臋 偶ycie”
– mam si臋 cieszy膰, 偶e budzi si臋 komar?

Przysz艂a wiosna z t膮 swoj膮 nadziej膮
blade toto, niemrawo si臋 d艂ubie
Pytam – czemu NA SZCZ臉艢CIE?
Pytam – czemu NAJBARDZIEJ?
Pytam – …czemu ja tak to lubi臋?

Andrzej Poniedzielski

Na wiosenn膮 nut臋


S艂o艅ce wyp艂ywa z chmur brudnawej matni,
Ptaki 艣piewaj膮 ju偶 ca艂kiem rozg艂o艣nie.
Po raz ju偶 setny, pewnie nie ostatni
Pisz臋 o wio艣nie.I b臋d臋 pisa艂, p贸ki nieba lazur

B臋dzie jak bratnia 艣licznych oczu g艂oska,
Nim jej nie zetrze czasu ostry pazur
I szara troska.I b臋d臋 pisa艂, p贸ki s艂o艅ca rado艣膰
B臋dzie u艣miechom ust. r贸偶anych r贸wna,
Aby weselu 偶ycia czyni膰 zado艣膰,
A to rzecz g艂贸wna.

i b臋d臋 pisa艂, p贸ki promie艅 z艂oty
jednako z w艂osem jasnym l艣ni rado艣nie,
W艣r贸d tych podobie艅stw kt贸偶 nie ma ochoty
Marzy膰 o wio艣nie!

Konstanty聽 膯wierk

Wiosna

Wiosna radosna
Jak sosna tak prosta
Rozpustna zaczepna okrutna
Kwitn膮ca dysz膮ca
I w p膮kach w zaj膮cach
I w zwierzu w ro艣linie
P臋cznieje co艣 pilnie
Wybucha jak tchnienie
I znika marzenie

Dro偶d偶e w s艂ojach bulgoc膮
Jab艂eczniki 艣ciany z艂oc膮
Ciemn膮 noc膮 diab艂y psoc膮
Czarne koty si臋 okoc膮
Gospodynie na pierzynie
Poc膮 sie, nie wiedz膮 po co

Wiosna radosna
Jak sosna tak prosta
Rozpustna zaczepna okrutna
Kwitn膮ca dysz膮ca
I w p膮kach w zaj膮cach
I w zwierzu w ro艣linie
P臋cznieje co艣 pilnie
Wybucha jak tchnienie
I znika marzenie

Wies艂aw Dymny