Archiwum dnia: 19 lutego, 2016

Kobiece historie

Zasz艂a w ci膮偶臋 b臋d膮c 艣wie偶o upieczon膮 m臋偶atk膮. Byli m艂odzi, a on wielce w niej zakochany. Czeka艂 z ut臋sknieniem na dziecko, ale w Polsce nie m贸g艂 znale藕膰 pracy.

By艂 ambitnym, m艂odym m臋偶czyzn膮 i chcia艂 swojej kobiecie i dziecku zapewni膰 wszystko co najlepsze, a wi臋c pojecha艂 za granic臋, aby zarabia膰 pieni膮dze na rodzin臋.

Pracowa艂 z ca艂ych si艂 na budowach i kiedy odku艂 si臋 finansowo i zarobi艂 na skromne mieszkanie, to z ca艂ych si艂 zapragn膮艂 艣ci膮gn膮膰 m艂od膮 偶on臋 z malutk膮 c贸reczk膮. Wierzy艂, 偶e uda mu si臋, tam za granic膮 odbudowa膰 troch臋 ju偶 zrujnowane szcz臋艣cie odleg艂o艣ci膮.

Jednak ona nie chcia艂a si臋 przenie艣膰, bo ba艂a si臋, 偶e on zap臋dzi j膮 do pracy, a jej pracowa膰 si臋 nie za bardzo chcia艂o. Owszem sko艅czy艂a jak膮艣 tam szko艂臋 i mog艂aby kelnerowa膰, pomaga膰 starszym ludziom i pomaga膰 m臋偶owi finansowo, ale upar艂a si臋 i zosta艂a w kraju, bo wiedzia艂a, 偶e b臋dzie na dziecko p艂aci艂.

Ubolewa艂 nad tym i przyje偶d偶a艂 do Polski, ale z czasem taka sytuacja sprawi艂a, 偶e si臋 od siebie oddalili i w ko艅cu wygas艂y mi臋dzy nimi wszystkie uczucia.

Wr贸ci艂 wi臋c tam, gdzie mia艂 prac臋, a ona z艂o偶y艂a pozew rozwodowy i tak sko艅czy艂o si臋 ich ma艂偶e艅stwo.

Ludzie zastanawiali si臋 nad tym, z czego 偶yje ta kobieta, bo wci膮偶 mieszka艂a w dwupokojowym mieszkaniu, kt贸re trzeba by艂o op艂aci膰, a tak偶e ubra膰 dziecko i siebie, oraz oczywi艣cie co艣 je艣膰, a alimenty by艂y niewielkie w stosunku do potrzeb.

Zatrudni艂a si臋 wi臋c do pracy w kwiaciarni, ale ta praca jej nie le偶a艂a, 聽a wi臋c si臋 zwolni艂a, a u boku pojawi艂 si臋 drugi facet, kt贸ry zakochany i 艣lepy z mi艂o艣ci 艂o偶y艂 na ni膮 i nie swoje dziecko. Harowa艂 jak w贸艂 na tirach i zarabia艂 niez艂e pieni膮dze.

Ona zadowolona, 偶e znalaz艂a takiego faceta, kt贸ry zapewnia jej byt i jej c贸rce, a wi臋c spokojnie sobie 偶y艂a. Nie martwi艂a si臋 o to, 偶e nie b臋dzie mia艂a, co do gara w艂o偶y膰.

Nosi艂a si臋 wysoko, a ubiera艂a w najlepsze, markowe ciuchy, a pierwszego, ka偶dego miesi膮ca opr贸cz podstawowych produkt贸w, obowi膮zkowo kupowa艂a trzydzie艣ci paczek papieros贸w na ca艂y miesi膮c, bo by艂a nami臋tn膮 palaczk膮, a wi臋c na same papierosy wydawa艂a nie swoje – 600 z艂otych.

Wkurzy艂 si臋, bo jego pieni膮dze przepuszcza艂a przez palce i nie potrafi艂a zaoszcz臋dzi膰 ani grosza i w ko艅cu j膮 zostawi艂. Nie wytrzyma艂 tej jej rozrzutno艣ci i nie godzi艂 si臋 na to, 偶e nie szanuje jego pracy.

Pojawi艂 si臋 inny obok niej, kt贸rego finansowo wykorzystywa艂a dok艂adnie w ten sam spos贸b i po p贸艂 roku i on zrezygnowa艂 z tego uk艂adu, a wi臋c kobieta zosta艂a sama, ale pewnie nie na d艂ugo, bo ma dar, aby przez 艂贸偶ko zauroczy膰 faceta, a ten niechaj buli na jej zachcianki.

Jedyn膮 jej pasj膮 jest robienie sobie fotek i wrzucanie ich na fejsa, bo do uczciwej pracy, by zarobi膰 na siebie raczej si臋 nie zanosi i powstaje tutaj pytanie jak d艂ugo b臋dzie w stanie wyssa膰 z facet贸w kas臋, bo w ko艅cu kiedy艣 si臋 zestarzeje i zbrzydnie, ale ta kobieta nie ma raczej wyobra藕ni i kiedy艣 obudzi si臋 z r臋k膮 w nocniku.

Ale nie wszystkie kobiety s膮 takie:

Wychowa艂a si臋 聽w rozbitej rodzinie. Ojciec z matk膮 nie mogli z jaki艣 tam przyczyn razem 偶y膰, a wi臋c si臋 rozstali, a ni膮 zaj臋艂a si臋 matka. Bardzo mocno j膮 oboje kochali, ale to matka da艂a jej wychowanie i mo偶e nie do ko艅ca wykszta艂cenie, bo nie zd膮偶y艂a i umar艂a na raka.

Zosta艂a sama i musia艂a sobie jako艣 radzi膰, ale nie by艂o jej 艂atwo. Po matce odziedziczy艂a mieszkanie, kt贸re trzeba by艂o op艂aci膰 i zrobi膰 jaki艣 remont, bo mieszkanie si臋 o to prosi艂o.

Nie wystarcza艂o na remont z pracy w sklepie nabia艂owym, a wi臋c zebra艂a si臋 w sobie i bez znajomo艣ci obcego j臋zyka wybra艂a si臋 do pracy za granic膮,

Pojecha艂a w ciemno kompletnie, ale sobie poradzi艂a i tam zajmuje si臋 bardzo schorowanymi staruszkami. Pracuje bardzo ci臋偶ko, a tak偶e op艂akuje ka偶dego staruszka, kt贸ry schodzi z tego 艣wiata, bo si臋 do staruszk贸w ogromnie przywi膮zuje. Jest bardzo oddana swojej pracy. Nie ma tylko szcz臋艣cia w mi艂o艣ci, ale praca poch艂ania j膮 i nie my艣li, 偶e mog艂aby mie膰 kogo艣 u swojego boku.

Nie sp臋dza jej snu z oczu, 偶e m贸g艂by dba膰 o ni膮 jaki艣 facet. Pracuje dwa miesi膮ce za granic膮, a zarobione pieni膮dze inwestuje w swoje skromne mieszkanko i tak zrobi艂a remont 艂azienki i kuchni, a jej mieszkanie zaczyna wygl膮da膰 jak z katalogu i tyle jej do szcz臋艣cia trzeba by艂o.

Dwie kobiety i dwa podej艣cia do 偶ycia. Sami wybierzcie, kt贸re jest warto艣ciowsze, uczciwsze i dumne i ma sens.

Ale jeszcze przeczytajcie felieton z sieci. Warto:

http://mamadu.pl/124893,moj-maz-jest-gejem-mamy-dwoje-dzieci-nie-chce-rozwodu-bo-jego-pozycja-spoleczna-zapewnia-mi-zycie-w-luksusie

„M贸j m膮偶 jest gejem, mamy dwoje dzieci. Nie chc臋 rozwodu, bo jego pozycja spo艂eczna zapewnia mi 偶ycie w luksusie”

To jedna z tych historii, kt贸re mog膮 si臋 wydarzy膰 tylko w wielkim mie艣cie, gdzie ka偶dy jest anonimowy. Gdzie mamy mo偶liwo艣膰 ukrycia tego, co wstydliwe, a zaprezentowania tego, co pomaga nam odnie艣膰 sukces. Z takiego za艂o偶enia wysz艂a Agnieszka, kt贸ra swoj膮 偶yciow膮 tragedi臋 przerobi艂a na w艂asny sukces. Mo偶na? Mo偶na. Pytanie, czy warto.

Jest przed czterdziestk膮, ma dwoje, wspania艂ych dzieci, zarabia du偶o pieni臋dzy i zajmuje wysokie stanowisko. Niestety pozycji tej nie osi膮gn臋艂a w艂asn膮 prac膮, a nazwiskiem m臋偶a 鈥 prezesa ogromnej sp贸艂ki. C贸偶, z takiej mo偶liwo艣ci z pewno艣ci膮 skorzysta艂aby wi臋kszo艣膰 z nas. Formalnie ma艂偶e艅stwem s膮 od 15 lat. W rzeczywisto艣ci jednak ich聽wsp贸lne 偶ycie聽trwa艂o zaledwie 10.聽

Ma艂偶e艅stwo
Przyjecha艂a do Warszawy z malutkiej miejscowo艣ci, zacz臋艂a studia i prac臋. Przysz艂ego m臋偶a pozna艂a na jakiej艣 imprezie u znajomych. Ju偶 nawet nie pami臋ta jak to by艂o. Przyszed艂 z inn膮 dziewczyn膮, ale 艂膮czy艂a ich tylko przyja藕艅. 鈥濨y艂am wtedy bardzo nie艣mia艂a, nie umia艂am si臋 odnale藕膰 w du偶ym mie艣cie, mia艂am mn贸stwo kompleks贸w鈥 鈥 opowiada. Sam j膮 zagada艂, poprosi艂 o numer telefonu. By艂 przystojny, obyty, szarmancki i szalenie zabawny. Agnieszka nie mog艂a uwierzy膰, 偶e taki facet zainteresowa艂 si臋 tak膮 szar膮 myszk膮. Ale o facetach wiedzia艂a niewiele, bo wcze艣niej nie by艂a w 偶adnym powa偶nym zwi膮zku. 鈥濿styd przyzna膰, ale by艂am dziewic膮鈥 鈥 zdradza.

Szybko zacz臋li si臋 spotyka膰, on du偶o opowiada艂 o swoich marzeniach. Chcia艂 za艂o偶y膰 rodzin臋, mie膰 dzieci. I jej to pasowa艂o. Szczeg贸lnie, 偶e by艂 do艣膰 dobr膮 parti膮. Wywodzi艂 si臋 z porz膮dnej, bogatej rodziny i ju偶 w m艂odym wieku mia艂 ca艂kiem niez艂e stanowisko. 鈥濩zy mog艂o mi si臋 trafi膰 co艣 lepszego?鈥 鈥 zawiesza to pytanie w powietrzu. Wzi臋li 艣lub i wyprawili huczne wesele. Co prawda jego rodzice nie byli zbyt szcz臋艣liwi wybrank膮 (kiepska partia), ale nie stawali na ich drodze do szcz臋艣cia. Za to rodzice Agi nie mogli si臋 nadziwi膰, 偶e ich zupe艂nie przeci臋tna c贸rka tak ustawi艂a sobie 偶ycie.聽

Wsp贸lne 偶ycie
鈥濪aj spok贸j, seks zawsze by艂 s艂aby. Bardzo d艂ugo wmawia艂am sobie, 偶e mam zbyt wyg贸rowane oczekiwania. Przecie偶 nie mia艂am odniesienie, to by艂 m贸j pierwszy partner. By艂o鈥 poprawnie, ale bez sza艂u. Jako艣 te dwie c贸rki zrobili艣my, wi臋c wiesz 鈥 jaki艣 seks by艂鈥 鈥搘spomina Agnieszka. Opowiada, 偶e kochali si臋 sporadycznie, dos艂ownie kilka razy w roku, najcz臋艣ciej to ona inicjowa艂a zbli偶enia. On interesowa艂 si臋 zupe艂nie innymi sprawami 鈥 pi膮艂 si臋 po szczeblach kariery, wyje偶d偶a艂 s艂u偶bowo, inwestowa艂, zmienia艂 samochody. Zarabia艂 i utrzymywa艂 ca艂y dom.聽

鈥瀂awsze by艂 dla mnie dobry. Spe艂nia艂 wszystkie moje zachcianki, by艂 mi艂y i szanowa艂 mnie. Czy mnie kocha艂? Nie zastanawia艂am si臋 nad tym, by艂 dobrym cz艂owiekiem dla mnie i dla innych. Nie mia艂am mu nic do zarzucenia. A to, 偶e unika艂 kontaktu fizycznego? C贸偶, mo偶e taki mia艂 temperament? Tak to sobie w艂a艣nie t艂umaczy艂am. Ale generalnie sk艂ada艂am r臋ce do Boga, 偶e taki dobry facet mi si臋 trafi艂鈥 鈥 opowiada.

Grom z jasnego nieba

Kt贸rego艣 dnia wr贸ci艂 do domu roztrz臋siony i za艂amany, ju偶 od progu wiedzia艂a, 偶e co艣 niedobrego si臋 sta艂o. 鈥瀂denerwowa艂am si臋, bo pierwszy raz zobaczy艂am go w takim stanie. Zawsze by艂 taki spokojny i opanowany鈥 鈥 w tym momencie na jej twarzy maluje si臋 potworny smutek. By艂a wtedy w 8 miesi膮cu ci膮偶y z drugim dzieckiem. Siedzia艂 chwil臋 i wpatrywa艂 si臋 w 艣cian臋, potem powiedzia艂, 偶e Adam w ci臋偶kim stanie trafi艂 do szpitala. 鈥濧dam? Jaki Adam? W og贸le nie wiedzia艂am o kim on m贸wi. To wsp贸艂pracownik, kolega, klient, brat ojca? Nie, wydusi艂 z siebie, 偶e Adam to jego partner鈥 鈥 wspomina.聽

Usiad艂a z wra偶enia. W艂a艣ciwie cud, 偶e nie urodzi艂a. W sekund臋 wszystko zacz臋艂o jej pasowa膰. Ten brak ochoty na seks, te cz臋ste wyjazdy. Ale mimo wszystko nie s膮dzi艂a, 偶e w k艂amstwie 偶y艂a od pocz膮tku, poniewa偶 Adama pozna艂 na pocz膮tku ich ma艂偶e艅stwa. Tej nocy nie po艂o偶yli si臋 spa膰, do samego rana rozmawiali. 鈥濸owiedzia艂 mi, 偶e od zawsze wiedzia艂, 偶e jest gejem, ale ba艂 si臋 z tym ujawni膰. Postanowi艂 wzi膮膰 ze mn膮聽艣lub, bo wydawa艂am mu si臋 odpowiedni膮 kandydatk膮. My艣la艂, 偶e to dobre rozwi膮zanie, 偶e mo偶e mu si臋 odmieni鈥 鈥 opowiada z lekkim 偶alem.聽

Uk艂ad
Agnieszka post膮pi艂a inaczej ni偶 zrobi艂aby to ka偶da inna kobieta. Owszem, czu艂a wstr臋t do siebie i do niego, ale nie trwa艂o to d艂ugo. Prawda jest taka, 偶e docenia艂a to, co przez te wszystkie lata dla niej zrobi艂. By艂 dobrym ojcem i przecie偶 nienajgorszym partnerem. Stwierdzi艂a, 偶e tak tego nie zostawi, bo co艣 jej si臋 nale偶y za to 偶ycie w k艂amstwie. 鈥濸owiedzia艂am, 偶e ma si臋 wyprowadzi膰. 呕e nie chc臋 ju偶 偶y膰 z nim, ale r贸wnie偶 nie chc臋 rozwodu. By艂am tu偶 przed porodem, co mia艂am zrobi膰? Poza tym by艂 dobr膮 parti膮. Wymy艣li艂am plan, do艣膰 absurdalny, ale jak wida膰 skuteczny.鈥

Zostawi艂 jej dom, wyprowadzi艂 si臋 do swojego partnera. Dalej s膮 ma艂偶e艅stwem. Dzieci s膮 pod jej opiek膮, ale m膮偶 widuje si臋 z nimi kilka razy w tygodniu. Agnieszka nie ma nic przeciwko, poniewa偶 jest dobrym ojcem. Miesi臋cznie przesy艂a na jej konto du偶膮 sum臋 pieni臋dzy 鈥 dla niej i c贸rek. Za艂atwi艂 jej te偶 艣wietn膮 prac臋, bo za偶膮da艂a tego. Zawarli uk艂ad 鈥 oficjalnie s膮 ma艂偶e艅stwem, ona towarzyszy mu na firmowych bankietach, on zapewnia jej byt i presti偶 鈥瀊ycia 偶on膮 cz艂owieka na stanowisku鈥. Tylko co na to dzieci?