Archiwum dnia: 14 marca, 2016

Czy to jest już starość, czy sentymentalizm?

Obejrzałam niedawno film pt. „Młodość” w  reżyserii  Paolo Sorrentino, który gorąco polecam, ale ja szczególnie z tego filmu zapamiętałam scenę, kiedy to stary człowiek prosi osobą młodą, by zerknęła w lunetę ustawioną na bliż i powiedział, że tak oto widzi się kiedy jest się młodym, czyli jaskrawo i bardzo dokładnie. Potem lunetę ustawiono na dal i obraz oczywiście stał się daleki, rozmazany i stary człowiek uświadomił młodą osobę, że taki jest obraz starego człowieka, a więc niewyraźny, bo obrazy się rozproszyły i nie wiele zostało w pamięci.

Coś w tym jest, bo sama łapię się na tym, że próbuję sobie przypomnieć tamte lata, kiedy byłam młoda.

Jak się to objawia? Sięgam po zdjęcia, aby sobie przypomnieć, jak to dawniej bywało i pochylam się nad każdym zdjęciem z uwagą i pozostaję z nim na dłużej.

Przypominam sobie wówczas kawałek po kawałku obraz mojego życia. Przypominam sobie moje dzieci, które z nami wyrastały, nasze zwierzęta, wycieczki, wygląd mieszkania na daną chwilę, śluby i pogrzeby, bo faktycznie mamy bardzo dużo zdjęć.

Oglądanie tych zdjęć nie jest jednak tylko przyjemnością, ale są także często wielkim rozdarciem, że te lata tak szybko minęły, że praktycznie nie wiadomo kiedy. Minęły jak pędząca rakieta wysłana w kosmos i wtedy jest mi jakoś dziwnie i rozdzieram się na kawałki w tych wspomnieniach.

Gdyby nie zdjęcia, to nie byłabym w stanie sobie tego wszystkiego przypomnieć, bo pamięć ludzka jest nietrwała i na swoje życie z perspektywy mijających lat patrzymy właśnie jak przez lunetę  ustawioną na dal. Gdyby nie zdjęcia, ta dal jest niewyraźna i gdzieś tam w szufladkach poukładany jest nie niepełny obraz. Obraz zamazujący się z każdym rokiem, kiedy się po prostu starzejemy.

Kiedy pęd życia znacznie się osłabił, bo praca zawodowa już za mną – dopiero teraz w snach widzę bardzo wyraźnie mojego ojca i moją mamę, którzy zaczęli coraz częściej pojawiać się w moich snach. Kiedyś spałam szybko, niespokojnie, bo takie było życie, ale teraz mam czas na sny.

Łapię się na tym, że staję po środku swojego mieszkania i palcem wskazuję gdzie dawniej stały meble i jakie. Staję po środku pokoju i ręką określam miejsca w pokoju moich dzieci, gdzie spały, gdzie stał ich stolik z komputerem i ich biurka do nauki. Przypominam sobie jak miały w pokoju i gdzie wisiała ogromna półka na ich książki. Przypominam sobie jaką dzieci miały wykładzinę i gdzie wisiały ich drewniane korale, tak dla ozdoby.

Zdałam sobie sprawę też z tego, że od 40 lat śpię wciąż w tym samym miejscu i choć łóżka się zmieniały, to moje miejsce jest tylko moje, bo bezpieczne i kochane, a więc tak czasem się zastanawiam, czy to już jest starość, że tak sobie to wszystko wspominam, czy zwykły sentymentalizm.

Jak to z Wami bywa kochani, bo mam nadzieję, że nie jestem odosobniona we wspominaniu w naszym wieku?

Polska jako marka w świecie teraz jest pośmiewiskiem

Polska od kilku lat miała swoją markę na świecie, a najbardziej w liczących się krajach. Byliśmy coraz bardziej widoczni i dostrzegani, gdyż po otrzepaniu się z czasów – pod butem Związku Radzieckiego, pracowaliśmy na to, by nas widziano.

Mnie to bardzo cieszyło i byłam dumną Polką, że moje wnuki będą dorastały w coraz bardziej mocniejszym i bogatszym kraju.

Niestety! wszystko runęło 120 dni temu i odkąd PiS doszedł do władzy cofamy się i spadamy po równi pochyłej.

Wystarczy otworzyć o poranku Internet i inne media, aby się okrutnie przerazić tym, co piszą w Polsce.

Zebrałam kilka wątków, które królują w dzisiejszej prasie o naszych rządach, ministrach, wypowiedziach, zwolnieniach, aferach, a to wszystko jest w czarnych kolorach.

1. – Warto pamiętać, że byliśmy pierwszą ofiarą w 39 r. Po katastrofie smoleńskiej byliśmy pierwszą ofiarą terroryzmu współcześnie – powiedział w sobotę minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Jego słowa zostały już skomentowane przez rosyjskich rzeczników.

 „W wyścigu o najbardziej absurdalne i głupie wypowiedzi nieoczekiwanie pojawił się nowy lider” – napisał na Twitterze rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin. Krytycznie do wypowiedzi Macierewicza odniósł się również rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow, który uznał słowa polskiego polityka za bezpodstawne i pozbawione obiektywizmu.

 

2. Katarzyna Łaniewska, grająca Annę Walentynowicz w „Smoleńsku”, przekonuje, że wie, co naprawdę stało się z Tu-154. Jej zdaniem ktoś z premedytacją zabił 96 osób.

3. Frasyniuk będzie miał kłopoty z prokuraturą. Miał znieważyć Kaczyńskiego i Dudę

 

4. Jak ustalił „Super Express”, ani prezydencka limuzyna, ani pozostałe auta, którymi wożone są najważniejsze osoby w państwie, nie mają ubezpieczenia AC. Powód? Oszczędności. Samo tylko ubezpieczenie pancernego BMW serii 7 High Security, którym porusza się prezydent Andrzej Duda, kosztowałoby ok. 150-200 tys. zł rocznie.

 

5. Według TVN 24 Komisja Wenecka na posiedzeniu 10 i 11 czerwca ma zająć się ustawą PiS o policji, nazywaną ustawą inwigilacyjną. Stanie się to na wniosek Komitetu Monitorującego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

 

 

6. 45-letni ksiądz oskarżony jest o gwałty i „inne czynności seksualne”. Ofiarą padła 14-letnia dziewczynka. Duchowny stanie przed sądem.
Sprawa 45-letniego księdza diecezji kieleckiej oskarżonego o pedofilię – o obcowanie płciowe z małoletnią poniżej 15. roku życia – została skierowana do sądu. Ksiądz przebywający w areszcie od 28 września 2015 r., przyznał się do zarzutu i, jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach – sam zaproponował dla siebie karę.
7. – Jestem zmęczona polityką. Uwielbiam sztukę, malarstwo, kocham czytać. Nakręcono przeciwko mnie przemysł pogardy, to trudne do zniesienia. Zastanawiam się, czy się nie wycofać – mówi w rozmowie z Onetem posłanka PiS, prof. Krystyna Pawłowicz.
8. Dziennikarka TVP Info Kamila Biedrzycka-Osica żegna się z widzami. Nie poprowadzi już „Gościa Poranka”, dzieląc w ten sposób los wielu kolegów. Można skojarzyć to z wpisami Krystyny Pawłowicz, grożącej odstrzałem dziennikarzom, w tym także Biedrzyckiej.