Dawno kuchni nie było na blogu :)

Dobry wieczór. 🙂

Dziś mnie coś natchnęło na ziemniaki, bo ja jestem typem – kochać ziemniaczki pod każdą postacią.

Nie, nie pochodzę z wielkopolski, czy nawet samego Poznania, gdzie pyrki ceni się wysoko. Ja po prostu się taka urodziłam – ziemniaczana baba.

Jedni mówią, że od ziemniaków się tyje, a inni to dementują, a ja zawsze miałam to w nosie, a więc ziemniaki ponad wszystko i w każdej postaci.

Zachciało mi się zapiekanki, a więc wpadłam do kuchni i lodówki, co tam jest, aby nie wybierać się po składniki do sklepu.

Ziemniaki były, ser też. W zamrażarce warzywa i oczywiście była cebula. Nie miałam tylko żadnej wędliny, a więc moja zapiekanka wyszła wegetariańska, ale Mężowi smakowała też.  Przyprawiłam ją ziołami, czosnkiem, solą i pieprzem i zalałam sosem pomidorowym i mówię Wam, że wyszło całkiem smacznie. To była taka spontaniczna akcja w kuchni i kombinowałam bez żadnego przepisu.

I tu mam prośbę. Jeśli robicie ziemniaczane zapiekanki, to podzielcie się swoim patentem na doskonałe danie ziemniaczane z naczynia żaroodpornego.

Będę wdzięczna. 🙂

8 myśli na temat “Dawno kuchni nie było na blogu :)

  1. Elżbieto, Twoja zapiekanka wygląda bardzo apetycznie i zapewne pysznie smakuje. Jestem Wielkopolanką i ziemniaki też bardzo lubię. Zapiekanki ziemniaczane rzadko robię, bo mąż woli ziemniaki w czystej formie z dobrym sosem (mogą być duszone albo w ćwiartki pokrojone). Ale kiedy zbieramy się wszyscy, robimy sobie kurczaka z piekarnika. Kupuję go nie w całości tylko filety, skrzydełka i pałki. Solidnie przyprawiam na noc, wkładam do piekarnika. Podlewam od czasu do czasu sosem, który pojawi się na dnie naczynia.
    Teraz ziemniaki. Kroję w ćwiartki, solę, trzymam na gazie do momentu zagotowania. Cedzę, posypuję przyprawami, ziołami, smaruję masłem i wykładam na blachę posmarowaną masłem. Pieką się razem z kurczakiem. Ziemniaki polewam od czasu do czasu sosem z kurczaka i piekę aż się zrumienią i będą miękkie.
    Posypuję solidnie zielonym koperkiem i podaję z upieczonym kurczakiem, bukietem jarzyn i zestawem surówek. Wszystkim smakuje to danie wyśmienicie.
    Pozdrawiam Elu serdecznie:)

    Polubienie

  2. Elu cudny sposób na dobre jedzonko, bo ja też jestem mięsożerna. Wykorzystam Twój przepis, a jakże. Dziękuję i już czuję ten smaczek ziemniaków upieczonych polanych sosem z kurczaka.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  3. Nie robiłam nigdy zapiekanki ziemniaczanej. Od czasu do czasu, bo wiadomo….. robimy takie z patelni, nazywamy je talarkami, to chyba Czarownica o takim właśnie daniu pisze.
    Pozdrawiam Elu. 🙂 .

    Polubienie

  4. Ziemniaczki, mniam, mniam… ja bardzo lubię. I w dodatku to mi akurat nie szkodzi, a większości potraw na bazie mąki nie mogę, przez gluten. bardzo lubię takie zwykłe, zawinięte w folię i upieczone w kominku – tak jak kiedyś się piekło w ognisku:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s