Archiwum dnia: 23 czerwca, 2016

Dzie艅 Ojca w czerwonych trampkach!

Dzisiaj obchodzimy Dzie艅 Ojca i z tej okazji wszystkim Ojcom z prawdziwego zdarzenia, 偶ycz臋 wszystkiego najlepszego. Przede wszystkim pociechy ze swoich dzieci, bo to dzieci w 偶yciu ka偶dego doros艂ego powinny by膰 najwi臋ksz膮 dum膮.

Dzieci nie tylko dla Matek s膮 najwa偶niejsze, bo i Ojcowie maj膮 w sobie instynkt ojcowski.

Ja pogodzi艂am si臋 po bardzo wielu latach z Ojcem, kt贸ry z dzieci艅stwa zrobi艂 mi piek艂o. Pom贸g艂 mi w pogodzeniu si臋 z nieudanym dzieci艅stwem w艂a艣nie m贸j blog, w kt贸rym przela艂am wiele 偶alu z siebie i b贸lu.

Nie b臋d臋 pisa艂a wi臋c o moim Ojcu, kt贸ry jest ju偶 po tamtej stronie od 1997 roku. Niech mu tam b臋dzie jak najlepiej i oby odzyska艂 tam wieczny spok贸j i pogodzi艂 si臋 sam ze sob膮.++++

Zamykaj膮c temat mojego Ojca wspomn臋 jeszcze o moim Te艣ciu, czyli Ojcu mego M臋偶a. By艂 to bardzo dobry cz艂owiek i do tego tzw. z艂ota r膮czka, ale Ojcem i M臋偶em by艂 r贸偶nym, a wszystkiemu winny by艂 alkohol. Jednak mo偶na by艂o mu to wybaczy膰, gdy偶 posiada艂 na trze藕wo swoisty urok osobisty.

Chc臋 skupi膰 si臋 na Ojcu moich dw贸ch C贸rek i nie napisz臋 niczego z艂ego. Ojciec moich Dzieci ani razu nie krzykn膮艂 na nasze C贸rki i do dzi艣 ma do nich nies艂ychan膮 cierpliwo艣膰.

Oczywi艣cie, 偶e pope艂ni艂 mas臋 偶yciowych b艂臋d贸w i mi臋dzy nami by艂o r贸偶nie. Oczywi艣cie, 偶e odczu艂y to nasze Dzieci, ale po zrozumieniu swoich b艂臋d贸w stara si臋 ze zdwojon膮 si艂膮 by膰 dla Nich dobrym i pomocnym Ojcem.

To ja by艂am bardziej surowa dla Dzieci, ale M膮偶 jak pisa艂am nie potrafi艂 na nie krzykn膮膰.

Zawsze by艂 pomocny i C贸rki mog艂y na niego liczy膰 i wci膮偶 mog膮. Nigdy niczego im nie odm贸wi艂 i wystarczy jeden telefon – Tato pom贸偶, a on oboj臋tnie o jakiej porze, jest do ich dyspozycji i b臋dzie dop贸ki Mu tylko starczy zdrowia.

Bloga czytaj膮 moje Dzieci i wiem, 偶e z moj膮 analiz膮 zgodz膮 si臋 ze mn膮, 偶e Ich Ojciec to dobry Ojciec, M膮偶 i Te艣膰.

Ma swoje wady, ale je艣li si臋 je zna, to si臋 wie, 偶e s膮 nieszkodliwe i trzeba umie膰 go zrozumie膰.

Jest modnisiem i moje C贸rki nie musz膮 si臋 wstydzi膰 za starszego Ojca. Kocha On buty i spodnie i ma ich tyle, 偶e ci臋偶ko je przechowywa膰, ale jest to tylko jego plus, gdy偶 kiedy艣 nie mia艂 pieni臋dzy, a teraz mo偶e sobie na stare lata pozwoli膰.

Kochamy Ci臋 馃檪

„Flores Raras” – kino LGBT

Lubi臋 ogl膮da膰 bardzo, filmy biograficzne i poznawa膰 偶ycie wielkich tego 艣wiata. Tych, kt贸rzy swoj膮 tw贸rczo艣ci膮 zapisali si臋 na kartach historii i zostawili po sobie wielkie dzie艂a.

W艂a艣nie obejrza艂am film pt. „Flores Raras聽„, opowiadaj膮cy 偶ycie ameryka艅skiej poetki – Elizabeth Bishop.聽

Tak sobie ogl膮da艂am ten pi臋kny i prawdziwy film o jej 偶yciu i pomy艣la艂am, 偶e ma艂o, kt贸ry artysta jest wolny od na艂og贸w, kt贸re by膰 mo偶e wp艂ywaj膮 na wieczn膮 wen臋, ale tak偶e niszcz膮 od wewn膮trz i cia艂o i psychik臋.

Elizabeth by艂a pijaczk膮 i sama to o sobie powiedzia艂a. Alkohol towarzyszy艂 jej podczas tw贸rczej pracy i podczas zakochiwania si臋.

Zakochiwa艂a si臋 w kobietach, a jej wielk膮 mi艂o艣ci膮 by艂a brazylijska architekt –聽Lota de Macedo Soare. Obie prze偶y艂y w burzliwym zwi膮zku 16 lat.聽

Film jest nakr臋cony bardzo malowniczo, a od krajobraz贸w nie mo偶na si臋 op臋dzi膰, oraz mo偶na jeszcze pos艂ucha膰 przecudnej linii melodycznej wplecionej w obrazy,

Elizabeth mimo zwi膮zk贸w z kobietami okre艣la艂a si臋 za najbardziej samotn膮 istot臋 na ziemi, a wi臋c mo偶e st膮d wzi膮艂 si臋 u niej alkoholizm.

Zach臋cam do obejrzenia tego filmu i przeczytanie jej wiersza, kt贸ry na maturze 2015 roku zosta艂 podany polskim maturzystom w celu jego interpretacji. Wiersz jest pi臋kny, ale trudny.

 

Elizabeth Bishop聽(1911-1979) –聽ameryka艅ska poetka, t艂umaczka, powie艣ciopisarka, uwa偶ana za jedn膮 z najwa偶niejszych poetek angloj臋zycznych XX w. W dzieci艅stwie opiekowali si臋 ni膮 dziadkowie i ciotki (straci艂a ojca w wieku 8 miesi臋cy, a jej matka by艂a chora psychicznie). W latach 1929 – 1934 studiowa艂a w Vassar College, gdzie pozna艂a Marianne Moore. Po studiach zaprzyja藕ni艂a si臋 m.in z czo艂owym poet膮 nurtu konfesyjnego, Robertem Lowellem, kt贸ry wywar艂 na ni膮 wielki wp艂yw. Debiutowa艂a w 1946 tomem North & South, w 1956 otrzyma艂a Nagrod臋 Pulitzera za tom North & South – A Cold Spring. W p贸藕niejszych latach otrzyma艂a wi臋kszo艣膰 najwa偶niejszych ameryka艅skich nagr贸d literackich, 艂膮cznie z National Book Award. Przez ca艂e doros艂e 偶ycie podr贸偶owa艂a, mieszka艂a m.in. w Nowym Jorku, Pary偶u, San Francisco, Meksyku. Szesna艣cie lat sp臋dzi艂a w Ouro Preto w Brazylii, potem powr贸ci艂a do Bostonu, gdzie mieszka艂a do ko艅ca 偶ycia. Zmar艂a w 1979 z powodu t臋tniaka.

Jedna sztuka

prze艂o偶y艂 Stanis艂aw Bara艅czak

W sztuce tracenia nie jest trudno doj艣膰 do wprawy;
tak wiele rzeczy budzi w nas zaraz przeczucie straty,
偶e kiedy si臋 je traci – nie ma sprawy.

Tra膰 co dzie艅 co艣 nowego. Przyjmuj bez obawy
stracone szanse, up艂yw chwil, zgubione klucze.
W sztuce tracenia nie jest trudno doj艣膰 do wprawy.

Tra膰 rozleglej, tra膰 szybciej, 膰wicz -wejdzie ci w nawyk
utrata miejsc, nazw, schronie艅, dok膮d chcia艂e艣 uciec
lub chocia偶by si臋 wybra膰. Praktykuj te sprawy.

Przepad艂 mi gdzie艣 zegarek po matce. Jaskrawy blask dawnych dom贸w?
Dzisiaj blady cie艅, uk艂ucie w sercu. W sztuce tracenia 艂atwo doj艣膰 do wprawy.

Straci艂em dwa najdro偶sze miasta – ba, dzier偶awy ogromniejsze:
dwie rzeki, kontynent. Nie wr贸c臋 do nich ju偶 nigdy, ale trudno. Nie ma sprawy.

Nawet strac臋 Ciebie (ten gest, 艣miech chropawy, kt贸ry kocham), nie b臋dzie w tym k艂amstwa.
Tak, w sztuce tracenia nie jest wcale trudno doj艣膰 do wprawy;
tak, straty to nie takie zn贸w (Pisz!) straszne sprawy.