Czy Papież Franciszek wie, że przyjechał do niedemokratycznej Polski?

27 lipca Papież Franciszek wysiadł z samolotu i przywitał naszą gorącą ziemię polską. Gorącą, ponieważ w Krakowie temperatury sięgały 30 stopni.

To był ten moment, kiedy z jednego oka spłynęła mi łza, a potem z drugiego – bezwiednie, ze wzruszenia i nie szkodzi, że jestem agnostyczką. Tacy ludzie jak ja też się wzruszają, choćby z takiego powodu, że pragną by na świecie nie było zła. Choćby dlatego, że pragniemy, aby zniknęły światowe wojny, a ludzie bogaci dzielili się z biednymi.

Pamiętam czasy, kiedy Karol Wojtyła stał się Papieżem – Janem Pawłem II. Ileż w ludziach było nadziei, że Jan Paweł II będzie przewodnikiem i Ojcem dla nas – poranionych Polaków.

Pamiętam, kiedy Jan Paweł II umierał i to, jak Polacy strasznie cierpieli, że ich Pasterz żegna się z życiem. Ileż łez wówczas wylali, że odszedł wielki Polak i ich przewodnik, oraz dobry człowiek.

Polacy płakali też po katastrofie smoleńskiej i się jednoczyli i tu zadaję sobie pytanie? Co z tego wszystkiego w nas zostało i na jak długo wystarczyło, byśmy się wzajemnie szanowali – NIC!

I teraz przyjechali do Polski Pielgrzymi z całego świata z nadzieją, że Papież Franciszek sprawi, że świat stanie się lepszym. Czekają na mądre słowa z ust wysłańca od Boga i cieszą się, że Polska ich tak gościnnie przyjęła.

Co zrobią z tym młodzi ludzie, których rodzice całego świata wypuścili spod swoich skrzydeł? Co zrobią ci młodzi ludzie, kiedy atmosfera Światowych Dni Młodzieży trochę przygaśnie? Czy staną się lepszymi ludźmi, natchnionymi do czynienia dobra? 

Czy po tych dniach staną się lepszymi dziećmi, uczniami, pracownikami i w końcu rodzicami? Oby!

Spojrzałam dziś też na natchnione twarze obecnej opcji rządzącej i ileż w tych twarzach było skruchy i skupienia. Spojrzałam i zrobiło mi się przykro, że faryzeusze robią co innego, wbrew nakazom wary katolickiej. 

Mienią się katolikami, a profesora Rzeplińskiego wykluczają z listy gości zaproszonych do Auschwitz. Mienią się katolikami, a łamią podstawowe zasady Trybunału Konstytucyjnego. Mienią się katolikami, a prowadzą politykę na szkodę Unii Europejskiej. Mienią sie katolikami, a kobiety, które zaszły w ciążę z gwałtu, po aborcji chcą pakować do więzienia itp. Lista draństwa jest długa.

I ostatnia kwestia! Panie „Prezydencie”. Ja wiem, że pan podpisze ustawę znowelizowaną, wadliwą o TK i tu się pytam?

Czy pan to zrobi nocą – zaraz po wyjeździe Papieża Franciszka? Wiem, że pan to zrobi! Polacy tego panu nie zapomną i prezydentura minie, a hańba zostanie.

Ludzie piszą w sieci nie bezkrytycznie o wizycie Papieża, ale ja poczekam do końca tej wizyty. Nie lubię przedwcześnie oceniać! Wiem jedno, że za chwilę po tych wzniosłych dniach wszyscy wrócą do domów, a zło będzie się dalej rozsiewało po świecie, a polscy politycy będą się dalej naparzać i tyle z tego zostanie.

Czy warto się tak wzruszać i męczyć swoje, wrażliwe serce?

2 myśli na temat “Czy Papież Franciszek wie, że przyjechał do niedemokratycznej Polski?

  1. Nie emocjonuję się wizytą papieża. Przyjechał polityk zadbać o swoje włości, w tym wypadku rozlewające się szeroko poza granice Polski. Jeśli dla konkretnej jednostki ludzkiej wyniknie z nauczania papieskiego jakiś pozytyw – chwała mu za to. Natomiast nie wierzę, że wizyta papieża wpłynie w jakikolwiek sposób na poczynania naszych polityków.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s