Archiwum dnia: 11 sierpnia, 2016

P贸ki 艣mier膰 nas nie roz艂膮czy!

Jeste艣my ze sob膮 40 lat i p贸艂 roku. Dlaczego zaznaczam te p贸艂 roku? Dlatego, 偶e jeste艣my ju偶 w takim wieku, 偶e w naszym ma艂偶e艅stwie liczy si臋 ju偶 ka偶dy dzie艅 i miesi膮c razem.

Kiedy 10 lat temu nasze dzieci posz艂y na swoje, to nie od razu umieli艣my 偶y膰 ze sob膮 – tylko we dwoje.

Nagle zrobi艂a si臋 wielka pustka i du偶o wolnej przestrzeni i nie od razu potrafili艣my si臋 do tego przyzwyczai膰. To by艂 trudny proces i do艣膰 d艂ugotrwa艂y, aby nauczy膰 si臋 siebie znosi膰 24 h na dob臋.

Ale uda艂o si臋 i teraz jest nam razem bardzo dobrze. Nie raz nasze Dzieci dzwoni膮 i si臋 pytaj膮, jak tam u nas jest?

Pytaj膮, bo by艂o r贸偶nie przez te wszystkie lata. Pytaj膮, bo si臋 o nas troszcz膮, aby艣my nie zmarnowali sobie tych ostatnich, danych nam lat.

O dziwo jest nam we dwoje bardzo dobrze, bo pokonali艣my swoje kryzysy i nauczyli艣my si臋 siebie na nowo.

Mam dzi艣 dzie艅 wspomnie艅 i podsumowywania. Mo偶e to schy艂ek lata mnie tak nastraja, a mo偶e to ju偶 tak maj膮 ludzie w pewnym wieku.

Mieli艣my par臋 zakr臋t贸w w swoim 偶yciu i trzeba by艂o to jako艣 posk艂ada膰, albo zwyczajnie si臋 rozsta膰. Zdecydowali艣my, 偶e za bardzo si臋 kochamy, by to wszystko skre艣li膰 i kiedy m贸j M膮偶 mi powiedzia艂 podczas jednej ze szczerych rozm贸w, 偶e bardzo mnie przeprasza, 偶e gdyby mia艂 ten rozum, kt贸ry ma teraz, to nigdy by nam te szczere rozmowy nie by艂y by potrzebne. Zapewni艂 mnie, 偶e mnie kocha i b臋dzie robi艂 wszystko, bym by艂a szcz臋艣liw膮 kobiet膮. Zapewni艂, 偶e mi to wszystko wynagrodzi i faktycznie codziennie mog臋 na niego liczy膰. On dostrzega moje potrzeby i moje nastroje, a ja staram si臋 widzie膰 jego.

Spotka艂am niedawno dawn膮 znajom膮, kt贸ra podczas rozmowy powiedzia艂a mi, 偶e nigdy m贸j M膮偶 nie powiedzia艂 w towarzystwie na mnie z艂ego s艂owa i powinnam by膰 najszcz臋艣liwsz膮 kobiet膮 w mie艣cie. Ona widzi, 偶e m贸j M膮偶 bardzo si臋 stara i oszcz臋dza mnie, cho膰by w robieniu zakup贸w.

To fakt. Ja nie robi臋 zakup贸w i nie pisz臋 na karteczkach mu, co ma kupi膰, bo On wszystko perfekcyjnie wie, co kupi膰 trzeba.

Czasami tylko podpowiem, 偶e np. – trzeba dokupi膰 ziemniak贸w, albo cebuli, bo w艂a艣nie si臋 sko艅czy艂a.

Ile偶 razy robi dla mnie 艣niadanie, cho膰 bez kawy, bo M膮偶 kawy nie pije.

To s膮 takie codzienne drobiazgi, kt贸re nas 艂膮cz膮, ale ja te偶 si臋 staram, by ugotowa膰 mu codziennie obiad, by straszy Pan dobrze si臋 od偶ywia艂. Jednym s艂owem dbamy o siebie, cho膰 On o mnie bardziej.

Moje Dzieci nieraz si臋 艣miej膮, 偶e okr臋ci艂am sobie ich Ojca wok贸艂 palca, ale to nie jest tak do ko艅ca, bo i M膮偶 ma we mnie wsparcie i jestem przy nim od 40 lat mimo r贸偶nych zawirowa艅 i burz.

Przetrwali艣my i cho膰 M膮偶 jest ci膮gle w biegu, a ja troch臋 ju偶 zwolni艂am, to kiedy wieczorem jeste艣my razem, to sprawia nam to wielk膮 przyjemno艣膰.

Czy si臋 k艂贸cimy? Ale偶 oczywi艣cie, 偶e tak, ale ciche godziny rozp臋dzaj膮 szybko emocje i kiedy zrobi臋 moj膮 popisow膮 min臋, kt贸r膮 M膮偶 uwielbia, wszystko, szybko wraca do normy.

Jeste艣my razem i oby jak najd艂u偶ej, ale oboje si臋 boimy, 偶e 艣mier膰 nas roz艂膮czy!