Archiwum dnia: Sierpień 13, 2016

„Co dzień zawdzięcza nocy” – to film o niespełnionej miłości

„Temu kto przeszedł obojętny koło najpiękniejszej historii swego życia, zostaną lata żalu i żadne westchnienie nie ukoi jego duszy”.

Takim cytatem zakończył się film pt. „Co dzień zawdzięcza nocy” zrealizowanym w 2012 roku.

Wielka szkoda, że ten piękny film przeszedł bez echa i w sieci nie ma nawet o tym filmie porządnej recenzji, a tylko marne wzmianki.

Dziś obejrzałam ten film w sieci i jestem nim wprost zauroczona. Jest to film szeroko rozbudowany, gdzie w fabułę została wpleciona cudowna historia o miłości i przykre, że nie mającej pozytywnego happy endu – ups!

Oglądając ten długi film miałam wrażenie, że oglądam „Przeminęło z wiatrem” tylko z fabułą osadzoną w innym czasie i innym miejscu.

Film był kręcony w Algierii, Turcji i Francji. Nie brakuje w nim przecudownych krajobrazów, które dopełnia doskonała muzyka.

Ogląda się ten film jednym tchem, a o czym jest dokładnie, to zapraszam do jego obejrzenia i sądzę, że nikt tego nie pożałuje.

Przepraszam, że nie zdradzam dokładniejszej fabuły, ale stosuję tym razem zasadę, że moja krótka rekomendacja powinna wystarczyć, by zanurzyć się w tym pięknym filmie.

 

 

 

 

 

 

Reklamy