Archiwum dnia: Sierpień 18, 2016

W lesie smoleńskim płaczą tylko kamienie!

10 kwietnia 2010 roku. Samolot z polską inteligencją i najważniejszą elitą, wraz z Prezydentem, rozbija się na ziemi smoleńskiej.

Wielka, narodowa żałoba i wszyscy płaczą. Palą tysiące zniczy i płaczą, bo łzy zastępują słowa.

Potem, kiedy emocje opadają zaczyna się spektakl oskarżeń i o tamtych ludziach pamięć zanika, a zaczyna się polityka.

Wzajemne oskarżenia, że wrak samolotu powinien być w Polsce. Odrzucanie ustaleń śledztwa o powodach tej katastrofy. W końcu miesięcznice smoleńskie na Krakowskim Przedmieściu, gdzie każdego, dziesiątego miesiąca padają z ust Prezesa wielkie słowa.

Padają z ust Prezesa wzniesionego na drabinkę, że będziemy, możemy, nie ustaniemy itp.

Tymczasem ten najważniejszy obelisk postawiony w lesie smoleńskim jest obrzucony błotem – dosłownie, bo Rosja ma w tyle oddanie nam wraku samolotu i ma w tyle dbanie o ten skromny obelisk, upamiętniający śmierć 96 ważnych osób.

Panie Prezesie – niech Pan sobie daruje te frazesy, bo ludzie pamiętający tragedię tej katastrofy wiedzą, do czego ona Panu służy i czy Pan wie, że Rosja za Pana rządów też  ma ją gdzieś!

Facebook obnaża wszystko i jest często bezwzględny. Niechaj sobie Pan przypomni jak to się kradnie księżyc, bo z tej wysokości więcej widać! Pana partia zaślepiona nienawiścią nie widzi takich drobiazgów! :

Piotr K.
Wczoraj o 18:26

wczoraj wróciłem z Rosji , moim kierunkiem była północ tego olbrzymiego kraju. Postanowiłem jednak zjechać na południe by zobaczyć i złożyć swój skromny szacunek tragedii Katastrofy Smoleńskiej. Jestem zwykłym człowiekiem, także i mój stosunek do tej tragedii jest zwykły, ludzki, bez wielkich uniesień całej tej medialnej szopki , która bardziej uwłacza tej tragedii niż wyraża szacunek dla ludzkiej śmierci. To co tam zastałem wręcz powaliło mnie z nóg … teren katastrofy zarośnięty chaszczami płot okalający mający zabezpieczać miejsce poprzerywany powyginany sprawia wrażenie fatalne . Kamień upamiętniający śmierć Polaków zafajdany farbą i zwykłym gównem po całym terenie walają się śmieci wygląda to ohydnie bluźnierczo wręcz okropnie. Porównując to z miesięcznicami pisowskimi całym tym ubolewaniem uświęceniem odpustową fetą przemówieniami i populistycznym zakłamanym zachowaniem aż boli i to bardzo … Dlaczego żaden z rządzących dygnitarzy przedstawicieli tego rządu nie wyda złotówki na posprzątanie papierów umycie tablicy obkoszenie chwastów … wystarczyłoby wręczyć kilkaset rubli panu pilnującego porządku na pobliskiej stacji benzynowej , cieciowi pilnującemu okolicznych salonów samochodowym , a ten teren lśnił by czystością…
niestety nie pierwszy raz wstydziłem się za polski rząd ale pierwszy raz ten wstyd połączony był z ogromną złością wręcz furią na obłudę i ogromne zakłamanie partii PIS … to są źli ludzie pozbawieni ludzkiej empatii a to co robią to tylko i wyłącznie dla partyjnych partykularnych korzyści.
Reklamy

Coś innego na kanapki!

Zachciało nam się coś innego na chleb i tak padło na wędzoną makrelę, a więc na oko zrobiłam  pastę na kanapki:

– obrałam makrelę tak, aby oddzielić mięso od ości,

– zmieliłam mięso rybki w maszynce do mięsa i tak powstała baza,

– potem dodałam łyżkę musztardy, 

– cebulę pokrojoną w drobną kostkę,

– dwa jajka pokrojone w większą kostkę,

– dwa korniszony pokrojone w małą kostkę,

– posiekaną natkę pietruszki,

– sok z cytryny  i na końcu trochę popieprzyłam.

Wyszła smaczna, lekka pasta na kolację. Niektórzy dodają twarożek jeszcze, albo trochę majonezu, lub gęstego jogurtu.

Inwencja zależy od tego, co sobie wymyślimy i co mamy na daną chwilę w lodówce.