Archiwa miesi臋czne: Sierpie艅 2016

Pisz膮 o moim mie艣cie – duma rozpiera!

W艣r贸d jezior, las贸w i legend. Choszczno, dobre miejsce do aktywnego wypoczynku.

Choszczno to gmina, w kt贸rej mo偶na zregenerowa膰 si艂y na r贸偶ne sposoby – na pla偶y, na spacerze wzd艂u偶 jeziora, p艂ywaj膮c kajakiem przez zielone kana艂y, 艂owi膮c ryby albo podczas partyjki golfa.
Artyku艂 otwarty w ramach bezp艂atnego limitu prenumeraty cyfrowej
Ze Szczecina do Choszczna jedzie si臋 ok. godziny. Centrum miasta jest bardzo blisko malowniczego jeziora Klukom, ale w gminie jest wiele jezior, np. Stobno, 呕e艅sko, Radu艅 czy Korytowskie przy Korytowie, kt贸re uchodzi za najstarsz膮 miejscowo艣膰 w tej okolicy (pocz膮tki osady si臋gaj膮 IX w.).
Zielone centrumLasy i jeziora sprawiaj膮, 偶e Choszczno to idealne miejsce dla poszukuj膮cych spokojnego wypoczynku. Nawet w centrum miasta jest tu sporo zieleni, skwer贸w, park贸w, w tym pi臋knie po艂o偶ony przy jeziorze park im. Kardyna艂a Wyszy艅skiego. Ciekawym elementem jest skwer Holenderski (pe艂en kwiat贸w, ze stylizowanymi 艂aweczkami, lampami) przy kanale odchodz膮cym z jeziora. Ze skweru warto przej艣膰 si臋 艣cie偶k膮 wzd艂u偶 linii brzegowej jeziora. Tu偶 za miejsk膮 pla偶膮 mo偶na zboczy膰 ze 艣cie偶ki i wspi膮膰 si臋 na niewysok膮 G贸r臋 Miejsk膮, do 1933 r. nazywan膮 G贸r膮 呕ydowsk膮. To pozosta艂o艣膰 po licznej mniejszo艣ci 偶ydowskiej, kt贸ra zamieszkiwa艂a te okolice od XIV w. Istnia艂y tu synagoga i cmentarz 偶ydowski, zniszczony w latach 70. XX w. (dzi艣 pozosta艂o艣ci膮 po 偶ydowskiej historii s膮 fragmenty muru). Wzniesienie funkcjonuje teraz jako park miejski.

Niezwyk艂a p艂askorze藕ba

W centrum miasta zachowa艂y si臋 obwarowania z XIV i XV w. Niegdy艣 mia艂y ponad 1,5 km d艂ugo艣ci, a do miasta prowadzi艂y trzy bramy. Niestety, mur bardzo ucierpia艂 podczas wojny. Najlepiej zachowane fragmenty s膮 przy ul. 22 Lipca i ul. Mur Po艂udniowy.

Przy ul. Piastowskiej obok muru jest skwer z placem zabaw dla dzieci.

Za najwi臋kszy zabytek Choszczna uchodzi „Drzewo Jessego”. To wyobra偶enie drzewa genealogicznego Chrystusa, zaczynaj膮c od Jessego, ojca kr贸la Dawida. To motyw popularny w sztuce m.in. 艣redniowiecza. Niewiele z nich przetrwa艂o do naszych czas贸w, a jedn膮 z takich pere艂ek znajdziemy w艂a艣nie w Choszcznie, we wn臋ce po艂udniowej 艣ciany prezbiterium ko艣cio艂a NMP przy rynku miejskim. Drzewa Jessego mog艂y mie膰 r贸偶ne formy, choszcze艅skie to ceramiczna p艂askorze藕ba.

We wn臋trzu 艣wi膮tyni, wybudowanej w XIV w. przez zakon joannit贸w, s膮 tak偶e m.in. epitafia nagrobne burmistrza Miko艂aja Rebentischa (z XV w.) i El偶biety von Schack, fundatorki dachu ko艣cio艂a (z XVIII w.).

Inny ciekawy zabytek sakralny w gminie to ko艣ci贸艂 pw. 艣w. Stanis艂awa Kostki w Korytowie, z XIII w., przebudowany w XVI w.

Na rower i golfa

W Choszcznie dobrze poczuj膮 si臋 mi艂o艣nicy aktywnego sp臋dzania czasu. Opr贸cz 艣cie偶ek dooko艂a jeziora piesi i rowerzy艣ci mog膮 si臋 tutaj wybra膰 np. zielonym szlakiem z Choszczna do Recza (17 km). Z kolei Klub Turystyki Rowerowej „Voyager” przy PTTK w Choszcznie przygotowa艂 83-kilometrowy szlak rowerowy, kt贸ry zaczyna si臋 i ko艅czy w mie艣cie, a przebiega przez ciekawe miejsca i miejscowo艣ci w gminie.

W Choszcznie swoje specjalne miejsce maj膮 kolarze. W 2002 r. powsta艂a tu, w贸wczas jedyna w kraju, Aleja Gwiazd Kolarstwa Polskiego (u zbiegu ul. Piastowskiej i Rybackiej). Na mosi臋偶nych tabliczkach s膮 odciski d艂oni m.in. Ryszarda Szurkowskiego, Lecha Piaseckiego, Stanis艂awa Szozdy, Janusza Kierzkowskiego.

Alternatyw膮 dla p艂ywania w jeziorze jest pobliski聽aquapark聽„Wodny raj” przy ul. Chrobrego. W艣r贸d atrakcji s膮 basen sportowy i rekreacyjny, czy 52-metrowa zje偶d偶alnia.

Centrum sport贸w wodnych jest miejska pla偶a w Choszcznie, piaskowa, czysta i zadbana.

Dooko艂a jest du偶y trawnik, na kt贸rym mo偶na sobie urz膮dzi膰 piknik. Jest te偶 boisko do siatk贸wki. Z tarasu pobliskiej聽restauracji聽mamy wspania艂y widok na jezioro Klukom.

Przy pla偶y jest wypo偶yczalnia sprz臋tu wodnego. Po jeziorze p艂ywa statek turystyczny „Volvega”. Jedn膮 z turystycznych atrakcji dla kajakarzy jest Szlak Trzech Jezior 艂膮cz膮cy Klukom, 呕e艅sko i Radu艅. W臋dkarze znajd膮 w okolicy sporo ukrytych w艣r贸d drzew pomost贸w.

Z kolei w Raduniu pod Choszcznem jest pi臋knie po艂o偶one pole golfowe „Modry Las”. Rozci膮ga si臋 na 130 ha. Zosta艂o zaprojektowane przez ameryka艅skiego golfist臋 Gary’ego聽Playera. Mo偶na tutaj r贸wnie偶 wynaj膮膰 nocleg i wzi膮膰 lekcj臋聽gry.

Dla mi艂o艣nik贸w legend

W Choszcznie mo偶na te偶 znale藕膰 nawi膮zania do legend dotycz膮cych powstania miasta. Na rondzie Partnerstwa stoi drewniana rze藕ba Choszcza, legendarnego za艂o偶yciela grodu. Za艣 na rogu ulic Piastowskiej i Jagie艂艂y mo偶na odkry膰 wyj膮tkowy okaz – Lip臋 Siedmiu Braci. To tak naprawd臋 po艂膮czone ze sob膮 drzewa, cho膰 niestety jeden z pni zosta艂 zniszczony w po偶arze. Z drzewem wi膮偶e si臋 legenda m贸wi膮ca nie tylko o pocz膮tkach Choszczna, ale te偶 okolicznych miejscowo艣ci, np. My艣liborza czy Lipian. Wiele wiek贸w temu na te ziemie mieli przyby膰 Wieleci, S艂owianie po艂abscy, na kt贸rych czele sta艂 Wszesimir. Pozwoli艂 on siedmiu swoim synom za艂o偶y膰 w艂asne grody, ale najpierw zebra艂 ich razem niedaleko jeziora Klukom i nakaza艂 ka偶demu zasadzi膰 艣wi臋t膮 lip臋 – mia艂a by膰 symbolem jedno艣ci ich rodu. Z czasem drzewa zros艂y si臋 i zacz臋艂y wygl膮da膰 jakby wyrasta艂y z jednego pnia. Niestety, po 艣mierci ojca bracia zapomnieli o jedno艣ci i zacz臋li toczy膰 mi臋dzy sob膮 wojny. Wsp贸lnota przesta艂a by膰 ich si艂膮, wi臋c stali si臋 艂atwym 艂upem dla okolicznych rod贸w. Choszcz, wnuk Wszesimira, postanowi艂 jednak, 偶e Choszczno b臋dzie broni膰 艣wi臋tej lipy, kt贸ra stoi do dzi艣.

Ca艂y tekst:聽http://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/1,150424,20567172,wsrod-jezior-lasow-i-legend-choszczno-dobre-miejsce-do-aktywnego.html#ixzz4I5hnT3W1

Wklej臋 kilka zdj臋膰 zrobionych dzisiaj 馃檪

Tak sobie gadam sama ze sob膮!

Tak sobie obserwuj臋 scen臋 polityczn膮 i tak sobie dywaguj臋 sama ze sob膮.

Kiedy by艂am o wiele lat m艂odsza, to by艂am wielk膮 egoistk膮, a na czym ten m贸j egoizm polega艂, to postaram si臋 wyt艂umaczy膰.

Obserwowa艂am jak starzeje si臋 moja Mama i my艣la艂am egoistycznie, 偶e nie b臋d臋 sapa艂a nigdy wchodz膮c na schody.

Nigdy nie posiwiej臋, a tak偶e nie b臋d臋 nosi艂a okular贸w do czytania i do telewizora, bo mnie to po prostu nie dosi臋gnie.

My艣la艂am, 偶e si艂膮 sugestii zatrzymam wszystkie te procesy i nie dopuszcza艂am do siebie, 偶e ta staro艣膰 zapuka do mojego cia艂a.

Co si臋 sta艂o po prze偶yciu jeszcze kilkana艣cie lat? Tak – wspinaj膮c si臋 po schodach ju偶 musz臋 odpoczywa膰, a tak偶e ju偶 musz臋 farbowa膰 w艂osy, bo skronie obsypane s膮 srebrem. Obok mnie zawsze s膮 dwie pary okular贸w, gdy偶 bez nich nie napisa艂abym na blogu ani jednej notki, a bez drugich ogl膮dam 艣wiat jak przez mg艂臋.

By艂o si臋 tak stawia膰 – sama gadam do siebie i z ka偶dym rokiem pokorniej臋 i k艂aniam si臋 w kierunku wszystkich, dobrych ludzi w moim wieku. Wiem, 偶e choruj膮 i wiem, 偶e choroba izoluje ich od innych ludzi. Wiem, 偶e resztkami si艂 wychodz膮 ze swoich mieszka艅, aby jeszcze poby膰 z drugim cz艂owiekiem, bo s膮 tak samotni w tych swoich mieszkankach. Opuszczeni przez bliskich, bo bliscy nie maj膮 dla nich czasu.

Ja mam M臋偶a i chwa艂a za to! Doceniam ten fakt jak nigdy przedtem i opu艣ci艂o mnie poczucie, 偶e nigdy si臋 nie zestarzej臋, bo jest to niemo偶liwe, bo ja nie chc臋! Staro艣膰 jest sprawiedliwa i dotyka wszystkich bez wzgl臋du na pochodzenie, wykszta艂cenie i maj膮tek. Nikt przed staro艣ci膮 nie ucieknie, cho膰 niekt贸rzy 偶yj膮 d艂u偶ej, co uwarunkowane jest r贸偶nymi czynnikami.

呕y艂am tak, aby nikomu w 偶yciu nie robi膰 przykro艣ci. 呕y艂am tak, by nikogo nie poni偶a膰 i nikim nie gardzi膰, a najbardziej mi zale偶a艂o na tym, by rodzina by艂a w ca艂o艣ci i nie rozlecia艂a si臋. Po艣wi臋ci艂am na to ca艂e swoje 偶ycie i si臋 uda艂o – p贸ki co!

Dop贸ki 偶yj臋, to b臋d臋 walczy艂a o to, by rodzina si臋 rozumia艂a i wszyscy jej cz艂onkowie sobie byli bliscy i spieszyli z pomoc膮.

Mo偶e by膰 tak, 偶e choroba z艂o偶y mnie na amen. Mo偶e by膰 tak, 偶e b臋d臋 je藕dzi艂a na w贸zku. Mo偶e by膰 tak, 偶e konieczna b臋dzie opieka ca艂odobowa, ale zawsze sobie spojrz臋 uczciwie w oczy i nie b臋d臋 si臋 niczego wstydzi艂a. Powiem sobie, 偶e stara艂am si臋 by膰 dobrym cz艂owiekiem!

Do czego zmierzam?

Nie mog臋 zdzier偶y膰 tego, 偶e niejaki Zbigniew Ziobro, kt贸ry w Polsce ma pot臋偶n膮 w艂adz臋 po艂o偶y艂 na szali do艣wiadczenie i wykszta艂cenie profesora Rzepli艅skiego, kt贸ry jeszcze stoi na stra偶y prawa w Polsce. Jednak Zbigniew Ziobro postanowi艂, i偶 nale偶y najwi臋kszy autorytet w tej dziedzinie – zniszczy膰! Uda mu si臋 to, tak jak uda艂o mu si臋 zabi膰 Barbar臋 Blid臋 za rz膮d贸w w 2005/07!

Zbigniew Ziobro dopiero si臋 rozkr臋ca i zniszczy po drodze jeszcze nie jednego cz艂owieka i ja to wiem! Zniszczy nie jedn膮 karier臋 i nie jeden 偶yciorys i 聽tu mam pytanie!

Czy na staro艣膰, kt贸ra i jego dopadnie b臋dzie m贸g艂 spojrze膰 sobie w twarz!?

Tfu! Tak si臋 zeszmaci膰 dla Prezesa Kaczy艅skiego i dla kariery! Kiedy艣 przyjdzie czas rozlicze艅, ale tego jeszcze G艂贸wny Prokurator nie wie, bo jest kr贸tkowzrocznym egoist膮 i karierowiczem. Ma dzieci i 偶on臋. Jak oni kiedy艣 znios膮 ten s膮d nad nim?

Druga sprawa, to co Ziobro ma na Prezesa, 偶e odda艂 w jego r臋ce tak powa偶ny odcinek w Polsce? Czy Ziobro ma haka na Prezesa i st膮d ta nominacja na pot臋偶nego ministra, kt贸ry trz臋sie policj膮, s膮dami i prokuratur膮? Mo偶e tu chodzi o pranie kasy w „SKOKACH鈥?

To wszystko jest bardzo niejasne, tak jak niejasny jest szybki powr贸t Macierewicza ze Smole艅ska, kt贸ry by膰 mo偶e wr贸ci艂 tak szybko do Polski po katastrofie, by zatrze膰 ostatni膮 rozmow臋 Prezesa Kaczy艅skiego z bratem! Op艂aca艂o si臋!

R膮czka, r膮czk臋 myje i teraz daje si臋 najwa偶niejsze ordery aptekarzom, a my jeste艣my oszukiwani i wmawia si臋 Narodowi, 偶e to jest dobra zmiana.

Tak si臋 kr臋ci ta polityka, 偶e n贸偶 w kieszeni si臋 otwiera i ponawiam pytanie!

– Jak oni spojrz膮 sobie w oczy na stare lata, kiedy przyjdzie si臋 rozliczy膰 z 偶yciem?

Wiem jedno, 偶e profesor Rzepli艅ski, kiedy przyjdzie mu odchodzi膰 b臋dzie mia艂 oczy czyste i pe艂ne wiary w to, 偶e jego walka o prawo polskie nie p贸jdzie na marne, a kiedy艣 to jemu b臋d膮 stawia膰 pomniki!

A Ty inna kobieto co by艣 zrobi艂a?

Mam 44 lata i tr贸jk臋 dzieci. P贸艂 roku temu pozna艂am prawd臋, kt贸ra wywr贸ci艂a m贸j 艣wiat do g贸ry nogami.

Na pocz膮tku niczego nie podejrzewa艂am. M贸j m膮偶 p贸藕niej wraca艂 z pracy, zacz膮艂 si臋 umawia膰 z kolegami na piwo, chocia偶 wcze艣niej robi艂 to bardzo rzadko.

Pewnego dnia m膮偶 zostawi艂 telefon na stole w kuchni, a sam poszed艂 na spacer z psem. Nie, nie zacz臋艂am przegl膮da膰 jego wiadomo艣ci. Po prostu odebra艂am telefon.

Dzwoni艂a ONA.聽Powiedzia艂a do s艂uchawki co艣 w rodzaju ” Cz臋艣膰 kotku, widzimy si臋 dzisiaj wieczorem?鈥 Kiedy to us艂ysza艂am, wszystkie elementy uk艂adanki z艂o偶y艂y si臋 w ca艂o艣膰. Nie roz艂膮czy艂am si臋, nie zacz臋艂am histerycznie krzycze膰. Zwyczajnie si臋 przedstawi艂am. Kobieta po drugiej stronie telefonu by艂a zdziwiona, ale r贸wnie偶 zachowa艂a spok贸j.

Okaza艂o si臋, 偶e to jego kole偶anka z pracy, m艂odsza od niego o 10 lat. Wiedzia艂a, 偶e ma 偶on臋 i dzieci. Powiedzia艂a, 偶e czu艂a si臋 samotna po w艂asnym rozwodzie i zag艂uszy艂a wyrzuty sumienia. Spotykali si臋 od miesi膮ca. W jej g艂osie by艂o s艂ycha膰 poczucie winy.

Roz艂膮czy艂a si臋, a ja zda艂am sobie spraw臋, 偶e nie wiem co dalej. Nie powiedzia艂a, 偶e zako艅czy ten zwi膮zek. Ja te偶 o tym nie wspomnia艂am. Co teraz?聽Nie mog艂am wyobrazi膰 sobie rozwodu, ale nie by艂am w stanie my艣le膰, 偶e b臋d臋 spa艂a z tym cz艂owiekiem w jednym 艂贸偶ku.

Dlaczego mnie zdradzi艂? Wiem, 偶e nie wygl膮dam ju偶 tak jak kiedy艣. Przez lata przyby艂o mi par臋 zmarszczek i kilogram贸w. Cz臋sto chodzi艂am zm臋czona, 艂膮cz膮c obowi膮zki domowe z prac膮 i z wychowaniem dzieci. Przestali艣my rozmawia膰, oddalili艣my si臋 od siebie.

U艣wiadomi艂am sobie, 偶e mimo wszystko go kocham i chc臋 walczy膰 o ten zwi膮zek.聽Poza tym by艂y jeszcze nasze dzieci. Wprawdzie nasz najstarszy syn w艂a艣nie zdawa艂 matur臋, nied艂ugo wyfrunie z gniazda, ale m艂odsze c贸rki potrzebuj膮 obojga rodzic贸w.

M膮偶 po powrocie ze spaceru zasta艂 mnie we 艂zach. D艂ugo tego dnia rozmawiali艣my. Przeprasza艂 mnie co chwila. Kolejne miesi膮ce by艂y bardzo ci臋偶kie. On szuka艂 nowej pracy, 偶eby odci膮膰 si臋 od by艂ej kochanki. Zapisali艣my si臋 na terapi臋 ma艂偶e艅sk膮. Du偶o si臋 k艂贸cili艣my, par臋 razy mia艂am ochot臋 wystawi膰 jego walizki za drzwi. Nie zrobi艂am tego. W ko艅cu rozmowy i wsp贸lnie sp臋dzany czas zacz臋艂y przynosi膰 rezultaty.

Poszli艣my na randk臋. Tak膮 prawdziw膮, do restauracji, na kolacj臋 przy 艣wiecach. Na przeciwko siebie znowu dostrzeg艂am osob臋, w kt贸rej si臋 zakocha艂am.聽Wtedy on kl臋kn膮艂 na jedno kolano, wyj膮艂 z kieszeni pier艣cionek i zapyta艂, czy chc臋 odnowi膰 przysi臋g臋 ma艂偶e艅sk膮. Pop艂aka艂am si臋 ze szcz臋艣cia.

Jutro w obecno艣ci rodziny i przyjaci贸艂, znowu wyznamy sobie mi艂o艣膰. A potem b臋dziemy ta艅czy膰 do bia艂ego rana!

Wiem, 偶e dla wielu z Was to mo偶e by膰 g艂upie i naiwne, ale pami臋tajcie, 偶e 偶ycie nie jest czarno bia艂e. Nigdy nie zapomn臋 tego, co czu艂am, kiedy pozna艂am prawd臋, ale wiem, 偶e o to uczucie i nasz膮 rodzin臋 warto jest walczy膰 do ko艅ca!


Ta historia naszej Czytelniczki daje do my艣lenia. Trzymamy kciuki za jej ma艂偶e艅stwo!

http://niezwykle.pl/niezwykle/1,144981,20067808,mam-44-lata-i-trojke-dzieci-pol-roku-temu-poznalam-prawde.html

Gotowanie nie na ekranie!

 

Dobry wiecz贸r 馃檪

Kto zgadnie, co ugotowa艂am z tych sk艂adnik贸w, cho膰 zdj臋cie nie obejmuje wszystkich?

Zdradz臋 wi臋c!

Leczo gotowa艂am, a nie uj臋艂am na zdj臋ciu:

– boczku w臋dzonego

– kie艂basy

– marchwi

– cebuli

– natki pietruszki

– soli i pieprzu

– kilka pomidor贸w.

Najpierw podsma偶y艂am 2 pokrojone cebule.

Na osobnej patelni boczek i kie艂bas臋, kt贸r膮 doda艂am do cebuli.

Pokroi艂am papryk臋 w r贸偶nych kolorach i doda艂am 聽te偶 do cebuli, boczku i kie艂basy. Papryka pu艣ci艂a sw贸j ob艂臋dny sok.

Przyszed艂 czas na plasterki m艂odej marchewki, kt贸ra dusi艂a si臋 z papryk膮.

W mi臋dzy czasie obra艂am sporego kabaczka i pokroi艂am w kostk臋 i doda艂am go te偶 do garnka.

Pomidory sparzy艂am i obra艂am ze sk贸rki, a potem te偶 pokroi艂am w kostk臋, kt贸re doda艂am prawie pod koniec.

Koper i pietruszka posiekana posz艂a do garnka na samym ko艅cu.

Pieprz i s贸l dope艂ni艂y moich czynno艣ci.

Nie doda艂am ani troch臋 wody, gdy偶 wszystko pichci艂o si臋 we w艂asnym sosie, kt贸ry lekko zredukowa艂am.

Wysz艂o pysznie, jak mawia Magda Gessler, ale robi艂am wszystko na „oko”.

Du偶y s艂oik zapakowa艂am moim leczem i zanios艂am mojej Mamie, kt贸ra siedzi cichutko na swoim 3 pi臋trze i nie zawsze ju偶 wychodzi z domu. Mam nadziej臋, 偶e b臋dzie jej smakowa艂o tak jak smakowa艂o mojemu M臋偶owi.

Mo偶e macie inne przepisy, kt贸re zainspiruj膮 mnie w nast臋pnym razie?

W lesie smole艅skim p艂acz膮 tylko kamienie!

10 kwietnia 2010 roku. Samolot z polsk膮 inteligencj膮 i najwa偶niejsz膮 elit膮, wraz z Prezydentem, rozbija si臋 na ziemi smole艅skiej.

Wielka, narodowa 偶a艂oba i wszyscy p艂acz膮. Pal膮 tysi膮ce zniczy i p艂acz膮, bo 艂zy zast臋puj膮 s艂owa.

Potem, kiedy emocje opadaj膮 zaczyna si臋 spektakl oskar偶e艅 i o tamtych ludziach pami臋膰 zanika, a zaczyna si臋 polityka.

Wzajemne oskar偶enia, 偶e wrak samolotu powinien by膰 w Polsce. Odrzucanie ustale艅 艣ledztwa o powodach tej katastrofy. W ko艅cu miesi臋cznice smole艅skie na Krakowskim Przedmie艣ciu, gdzie ka偶dego, dziesi膮tego miesi膮ca padaj膮 z ust Prezesa wielkie s艂owa.

Padaj膮 z ust Prezesa wzniesionego na drabink臋, 偶e b臋dziemy, mo偶emy, nie ustaniemy itp.

Tymczasem ten najwa偶niejszy obelisk postawiony w lesie smole艅skim jest obrzucony b艂otem – dos艂ownie, bo Rosja ma w tyle oddanie nam wraku samolotu i ma w tyle dbanie o ten skromny obelisk, upami臋tniaj膮cy 艣mier膰 96 wa偶nych os贸b.

Panie Prezesie – niech Pan sobie daruje te frazesy, bo ludzie pami臋taj膮cy tragedi臋 tej katastrofy wiedz膮, do czego ona Panu s艂u偶y i czy Pan wie, 偶e Rosja za Pana rz膮d贸w te偶 聽ma j膮 gdzie艣!

Facebook obna偶a wszystko i jest cz臋sto bezwzgl臋dny. Niechaj sobie Pan przypomni jak to si臋 kradnie ksi臋偶yc, bo z tej wysoko艣ci wi臋cej wida膰! Pana partia za艣lepiona nienawi艣ci膮 nie widzi takich drobiazg贸w! :

Piotr K.
Wczoraj o 18:26

wczoraj wr贸ci艂em z Rosji , moim kierunkiem by艂a p贸艂noc tego olbrzymiego kraju. Postanowi艂em jednak zjecha膰 na po艂udnie by zobaczy膰 i z艂o偶y膰 sw贸j skromny szacunek tragedii Katastrofy Smole艅skiej. Jestem zwyk艂ym cz艂owiekiem, tak偶e i m贸j stosunek do tej tragedii jest zwyk艂y, ludzki, bez wielkich uniesie艅 ca艂ej tej medialnej szopki , kt贸ra bardziej uw艂acza tej tragedii ni偶 wyra偶a szacunek dla ludzkiej 艣mierci. To co tam zasta艂em wr臋cz powali艂o mnie z n贸g … teren katastrofy zaro艣ni臋ty chaszczami p艂ot okalaj膮cy maj膮cy zabezpiecza膰 miejsce poprzerywany powyginany sprawia wra偶enie fatalne . Kamie艅 upami臋tniaj膮cy 艣mier膰 Polak贸w zafajdany farb膮 i zwyk艂ym g贸wnem po ca艂ym terenie walaj膮 si臋 艣mieci wygl膮da to ohydnie blu藕nierczo wr臋cz okropnie. Por贸wnuj膮c to z miesi臋cznicami pisowskimi ca艂ym tym ubolewaniem u艣wi臋ceniem odpustow膮 fet膮 przem贸wieniami i populistycznym zak艂amanym zachowaniem a偶 boli i to bardzo … Dlaczego 偶aden z rz膮dz膮cych dygnitarzy przedstawicieli tego rz膮du nie wyda z艂ot贸wki na posprz膮tanie papier贸w umycie tablicy obkoszenie chwast贸w … wystarczy艂oby wr臋czy膰 kilkaset rubli panu pilnuj膮cego porz膮dku na pobliskiej stacji benzynowej , cieciowi pilnuj膮cemu okolicznych salon贸w samochodowym , a ten teren l艣ni艂 by czysto艣ci膮…
niestety nie pierwszy raz wstydzi艂em si臋 za polski rz膮d ale pierwszy raz ten wstyd po艂膮czony by艂 z ogromn膮 z艂o艣ci膮 wr臋cz furi膮 na ob艂ud臋 i ogromne zak艂amanie partii PIS … to s膮 藕li ludzie pozbawieni ludzkiej empatii a to co robi膮 to tylko i wy艂膮cznie dla partyjnych partykularnych korzy艣ci.

Co艣 innego na kanapki!

Zachcia艂o nam si臋 co艣 innego na chleb i tak pad艂o na w臋dzon膮 makrel臋, a wi臋c na oko zrobi艂am 聽past臋 na kanapki:

– obra艂am makrel臋 tak, aby oddzieli膰 mi臋so od o艣ci,

– zmieli艂am mi臋so rybki w maszynce do mi臋sa i tak powsta艂a baza,

– potem doda艂am 艂y偶k臋 musztardy,聽

– cebul臋 pokrojon膮 w drobn膮 kostk臋,

– dwa jajka pokrojone w wi臋ksz膮 kostk臋,

– dwa korniszony pokrojone w ma艂膮 kostk臋,

– posiekan膮 natk臋 pietruszki,

– sok z cytryny 聽i na ko艅cu troch臋 popieprzy艂am.

Wysz艂a smaczna, lekka pasta na kolacj臋. Niekt贸rzy dodaj膮 twaro偶ek jeszcze, albo troch臋 majonezu, lub g臋stego jogurtu.

Inwencja zale偶y od tego, co sobie wymy艣limy i co mamy na dan膮 chwil臋 w lod贸wce.

 

„Kwiat wi艣ni i czerwona fasola” – to bardzo m膮dre kino

„Kwiat wi艣ni i czerwona fasola”, to cudowny film, kt贸ry dzi艣 obejrza艂am.聽

To jest film opowiadaj膮cy o m膮dro艣ci 偶yciowej, o samotno艣ci, o patrzeniu na 艣wiat tak, by zobaczy膰 jego pi臋kno, a nie brzydot臋 tylko i pogo艅 za pieni膮dzem i tak pokr贸tce:

Tokue, troch臋 dziwna, ale sympatyczna starsza pani zjawia si臋 pewnego dnia na stoisku z nale艣nikami w poszukiwaniu pracy. W艂a艣cicielem jest Sentaro, ponury, milcz膮cy m臋偶czyzna z mn贸stwem w艂asnych k艂opot贸w. Specjalizuje si臋 w ma艂ych nale艣nikach z nadzieniem z pasty fasolowej. Pocz膮tkowo odmawia zatrudnienia Tokue, ale ona wpycha mu do r臋ki past臋 zrobion膮 wed艂ug w艂asnego sekretnego przepisu. Jej smak przekonuje go do zatrudnienia starszej pani, a decyzja ta da pocz膮tek relacji, w kt贸rej chodzi znacznie wi臋cej ni偶 o uliczne jedzenie.

Zastosuj臋 tym razem inny fortel, by zach臋ci膰 do jego obejrzenia i tak Internet pisze o tym, jak偶e m膮drym filmie:

Pinacotheca聽Naprawd臋 pi臋kny film (i wizualnie, i tre艣ciowo) – o szacunku dla 艣wiata i drugiego cz艂owieka, troch臋 o marzeniach i samotno艣ci, troch臋 o tym, 偶e z ka偶d膮 istot膮 wi膮偶e si臋 jaka艣 historia, kt贸r膮 warto odkry膰. Wszystko tu p艂ynie powoli jak p艂atki wi艣ni i jest g臋ste jak fasola,聽…

Gregory_deVar聽Ten film to rzeczywi艣cie oda do prostych rado艣ci ale takich, kt贸rych wcale nie odnajduje si臋 w prosty spos贸b. Zacz臋li艣my si臋 艣pieszy膰, przestali艣my dostrzega膰 drobne, codzienne przyjemno艣ci znajduj膮ce si臋 na wyci膮gni臋cie r臋ki. Urok chwil zast膮pi艂y cele, projekty, zadania, obowi膮zki.聽…

Redil聽Film Kawase jest wyj膮tkowy w swej prostocie, kt贸r膮 opowiada o rzeczach trudnych i wa偶nych dla ka偶dego cz艂owieka, bez wzgl臋du na kulturow膮 przynale偶no艣膰, czy miejsce zamieszkania. Kwiat wi艣ni i czerwona fasola traktuje o 艣wi臋towaniu codzienno艣ci, celebrowaniu zwyczajnych czynno艣ci i radowaniu si臋聽…

 

 

Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!

Prawie wszyscy jeste艣my w sieci. Nawet maluchy, kt贸re rozpracowuj膮 w mig urz膮dzenia technologiczne, bo takie teraz sprytne si臋 rodz膮 i klikanie z mlekiem matki. 聽Seniorzy te偶 s膮 w sieci i coraz mniej boj膮 si臋 tej maszynki jako okna na 艣wiat i bardzo dobrze.

Jednak surfuj膮c po sieci trzeba by膰 bardzo ostro偶nym z kim si臋 kontaktujemy, komu zwierzamy, a tak偶e komu ufamy, bo mo偶na si臋 bole艣nie zawie艣膰 i odczu膰 b贸l za swoj膮 ufno艣膰, gdy偶 mo偶emy trafi膰 na kanali臋, drania, bydle, ale najgorsi s膮 psychopaci, kt贸rzy uwa偶aj膮 si臋 za zdrowych!

Nawi膮za膰 chc臋 do tego, 偶e tak偶e osoby publiczne korzystaj膮 z portali spo艂eczno艣ciowych i w sieci sprzedaj膮 wszystko, co jest do sprzedania. Pokazuj膮 foty z wakacji, swoje rodziny, dzieci. Udzielaj膮 te偶 bardzo prywatne wywiady, gdzie opowiadaj膮 wiele za du偶o, a to wszystko potem idzie w 艣wiat, a ludzie to oceniaj膮.

Chcia艂oby si臋 my艣le膰, 偶e osoby publiczne powinny by膰 bardziej ostro偶ne, bo paparazzi i tak czyha na nich w ka偶dym zau艂ku i w krzakach.

Nie unikn臋艂a wpadki 偶ona Tomasza Lisa – Hanna Lis, kt贸ra udzieli艂a gazecie kolorowej wywiadu, w kt贸rym powiedzia艂a o par臋 zda艅 za du偶o.

Zwierzy艂a si臋, 偶e od stycznia nie pracuje, kiedy nowe w艂adze j膮 tej pracy pozbawi艂y.

Powiedzia艂a w gazecie „VIVA”, 偶e teraz musi 偶y膰 bardzo oszcz臋dnie, bo ma na wychowaniu dwoje dzieci i chor膮 mam臋 i si臋 zacz臋艂o!

Hejt by艂 tak wielki, 聽偶e Pani Hanna Lis og艂osi艂a na Twitterze, 偶e nawet ona tego nie zniesie i zamkn臋艂a sw贸j profil.

Uwa偶am, 偶e niepotrzebnie, bo co nas nie zabije, to nas wzmocni, a ja skromna kalinaxa, maj膮ca na plecach takie dwie si臋 nie poddam.

Podam si臋 tylko w贸wczas, kiedy miasto wy艂膮czy na jaki艣 czas pr膮d, albo zepsuje si臋 m贸j komputer, lub choroba mnie na tyle z艂o偶y, 偶e nie b臋d臋 w stanie napisa膰 ju偶 nic wi臋cej.聽

A teraz kilka migawek z nad morza, gdzie odpoczywaj膮 moje C贸rki z rodzinami. Dzi艣 odwiedzi艂 je m贸j M膮偶 i cho膰 pogoda jest kapry艣na, to nad morzem toczy si臋 偶ycie i nikt pogodzie si臋 nie poddaje jak ja hejtowi i tak si臋 艣wietnie trzymam. 馃榾

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Warto by膰 przyzwoitym w sieci!

Jeste艣my lud藕mi na tej cudownej plancie i powinni艣my zachowywa膰 si臋 jak ludzie, bo mamy wyj膮tkowy dar m贸wienia, s艂yszenia, umiej臋tno艣ci pisania i wiele innych przymiot贸w jakimi natura obdarzy艂a cz艂owieka.

Powinni艣my zachowywa膰 si臋 w realu przyzwoicie, ale i tak powinni艣my zachowywa膰 si臋 w sieci!

M膮dry cz艂owiek wymy艣li艂 Internet, kt贸ry jest ewenementem w skali ludzkich wynalazk贸w. Lot na Ksi臋偶yc te偶 by艂 takim cudem, ale Internet jest wi臋kszym cudem, bo po艂膮czy艂 wszystkich ludzi na 艣wiecie.

Mo偶emy si臋 kontaktowa膰, mo偶emy rozmawia膰 i dyskutowa膰 z ca艂ym niemal 艣wiatem i to jest ten cud nad cudami.

Czy jednak zawsze zachowujemy si臋 w sieci zgodnie z dekalogiem? Nie zawsze i tutaj trzeba bi膰 na alarm, 偶e cz艂owiek obdarzony rozumem, jak偶e cz臋sto w sieci zachowuje si臋 jak najgorsza kanalia i nie rozr贸偶nia, co jest dobre, a co jest z艂e.

Ile偶 razy mo偶na napotka膰 nienawistne komentarze, takie, 偶e przyzwoity cz艂owiek kr臋ci g艂ow膮 ze zdumienia. Ile偶 razy napotykamy w sieci na hejter贸w, 聽kt贸rzy maj膮 poczucie anonimowo艣ci i wydzielaj膮 z siebie najgorsze i psychopatyczne instynkty.

Uwa偶am, 偶e nie wszyscy ludzie powinni mie膰 dost臋p do Internetu. Niekt贸rzy powinni mie膰 konfiskowane komputery, telefony, tablety, bo nie zas艂uguj膮 na nie.

Dlaczego o tym pisz臋? – Dlatego, 偶e znalaz艂am w sieci 艣wietny poradnik o tym, jak si臋 w sieci broni膰 i jak reagowa膰, a raczej nie reagowa膰 na hejt.

O wielu punktach wiedzia艂am, ale ten 艣wietny poradnik upewni艂 mnie w tym, 偶e nikt w sieci nie jest anonimowy i raz wpisane do sieci – pozostaje w niej na zawsze, gdy偶 w sieci nic nie ginie.

Przeczytajcie i mam nadziej臋, 偶e razem b臋dziemy m膮drzejsi o to, jak w sieci si臋 zachowywa膰.

Dekalog antytrollingu.Propozycja

1.

Nigdy nie przekazuj dalej. Cho膰by wpis by艂 tak beznadziejnie niem膮dry, chamski, nieprawdopodobnie wulgarny. Cho膰by przekracza艂 wszystko, co widzia艂e艣 do聽tej pory w聽sieci i聽w聽偶yciu 鈥 a聽mo偶e w艂a艣nie szczeg贸lnie wtedy 鈥 nie przekazuj dalej. Nie lajkuj. Nie retweetuj.聽Nie popularyzuj.

Nie nap臋dzaj ruchu nadawcom z艂ych tre艣ci. Nie promuj ich w聽sferze publicznej, nawet je艣li Twoj膮 intencj膮 jest napi臋tnowanie autor贸w takich wpis贸w.

2.

Nie karm trolli. Nie wchod藕 z聽nimi w聽pogaw臋dk臋, polemik臋, porzu膰 ch臋膰 ich wyedukowania 鈥 szkoda na聽to Twojego聽cennego czasu.

Przyjmij zasad臋, 偶e聽nie zauwa偶asz ich. Nie przeno艣 do聽swojego 艣wiata z艂ych, generowanych przez nich, emocji. Nie odwzajemniaj uderze艅. Nie odp艂acaj pi臋knym za聽nadobne. Nie聽dawaj podstaw聽do wniosku, 偶e聽to, co czytasz na聽temat dla Ciebie wa偶ny i聽co napisane zosta艂o w聽spos贸b napastliwy, nasycony k艂amstwem i聽zajad艂o艣ci膮, robi na聽Tobie wra偶enie.

Przechod藕 ponad bagnem trolii i聽hejtu聽z podniesion膮 g艂ow膮.聽Nie musisz wchodzi膰 z聽nikim w聽interakcje, odpowiada膰, nakr臋ca膰 si臋鈥 Chill out!

3.

B膮d藕 w聽sieci, podobnie jak w聽偶yciu, maksymalnie uwa偶ny. Szanuj innego cz艂owieka. Nie wy艣miewaj wad, s艂abo艣ci聽charakteru, nie popularyzuj z艂ych emocji. Nie reaguj impulsywnie. Przyjmij, 偶e聽nie zawsze masz pe艂n膮 wiedz臋 na聽temat zdarzenia, motywacji, t艂a zdarzenia, kt贸re wszyscy komentuj膮 jeden przez drugiego. By膰 mo偶e kto艣 wprowadza opini臋 publiczn膮聽w b艂膮d, by膰 mo偶e pos艂uguj膮c si臋 k艂amstwem, manipulacj膮, przedstawiaj膮c wybi贸rcze informacje chce osi膮gn膮膰 jedynie sobie znane cele. By膰 mo偶e masz by膰 elementem w聽machinie propaguj膮cej czyj膮艣 鈥 nieprawdziw膮 鈥 opowie艣膰.

Pami臋taj, 偶e聽ponosisz pe艂n膮 odpowiedzialno艣膰 (odpowiedzialno艣膰 moraln膮, odpowiedzialno艣膰 mierzon膮 w聽Twoim sumieniu, prawo nic do聽tego nie ma) za聽wszelkie teksty, kt贸re podajesz dalej, nagradzasz swoj膮 uwag膮 i聽rekomendujesz innym. Przez swoj膮 nieuwag臋 mo偶esz skrzywdzi膰 ludzi. B膮d藕 wi臋c w聽tym, co robisz w聽sieci, nies艂ychanie uwa偶ny.

Por贸wnuj膮c aktywno艣膰 na聽tabletach, smartfonach, laptopach do聽ruchu drogowego: zwolnij, tu wsz臋dzie s膮 ludzie.

4.

Wspieraj zaatakowanych, niszczonych przez trolli. Tych, kt贸rych聽trolle uzna艂y za聽sw贸j cel. Oka偶 im swoj膮 sympati臋, solidarno艣膰.

Dzia艂aj w聽grupach wsparcia, tw贸rz聽koalicje m膮drych tre艣ci. Na聽ile to聽tylko b臋dzie mo偶liwe, wspieraj inicjatywy na聽rzecz sieci bez j臋zyka nienawi艣ci. Je艣li jeste艣 politykiem 鈥 wpisz to聽do programu swojej partii. Je艣li prawnikiem 鈥 zaanga偶uj si臋 w聽pomoc dla hejtowanych. Je艣li nauczycielem 鈥 ucz m膮drego korzystania z聽tre艣ci i聽z聽sieci swoich uczni贸w i聽student贸w. Je艣li redaktorem naczelnym, wydawc膮 鈥 uczulaj swoich dziennikarzy. Je艣li dziennikarzem 鈥 dawaj przyk艂ad. Je艣li autorem 鈥 wspieraj m膮dre projekty.

A聽je艣li czytelnikiem 鈥 tylko i聽a偶 czytelnikiem 鈥 popularyzuj m膮dre miejsca w聽sieci, polecaj je innym. Inspiruj.

5.

Nie myl mowy nienawi艣ci, hejtu i聽trollingu z聽wolno艣ci膮 s艂owa. Je艣li kto艣 nie podziela Twojego聽punktu widzenia, je艣li co innego w聽jej czy jego 偶yciu jest wa偶ne, inne ma podej艣cie do聽religii, rodziny, p艂ci, polityki, innym dru偶ynom sportowym kibicuje, innej muzyki s艂ucha, do聽innych ko艣cio艂贸w ucz臋szcza (albo zostaje w聽domu), inn膮 gazet臋 i聽inny tygodnik czyta oraz聽innego, ni偶 Ty radia s艂ucha 鈥 ma do聽tego pe艂ne prawo. Niczym nie r贸偶ni si臋 przecie偶 z聽tego punktu widzenia Tok FM od聽Radia Maryja, Gazeta Wyborcza聽od Gazety Polskiej聽a Newsweek Polska od聽W聽Sieci. Niczym.

Nie etykietuj. Nie wykorzystuj zwalczania mowy nienawi艣ci, hejtu i聽trollingu do聽pog艂臋biania podzia艂贸w. Rozmawiaj, poznawaj ludzi i聽ich punkty widzenia, b膮d藕 otwarty na聽inne postawy, style 偶ycia, wybory ideowe.

Szukaj tego, co 艂膮czy, nie skupiaj si臋 na聽tym i聽nie podgrzewaj tego, co dzieli. Buduj mosty porozumienia, tak偶e w聽sferze j臋zyka, tak偶e w聽sieci.

6.

Nie b膮d藕聽trollem. Sta艅 w聽prawdzie聽wobec siebie i聽swoich czytelnik贸w, odbiorc贸w.

Nie pisz i聽nie przekazuj w聽emocjach, w聽biegu, w聽po艣piechu wszystkiego, co uznasz za聽stosowne. Po聽napisaniu tre艣ci, kt贸r膮 chcesz opublikowa膰, zatrzymaj si臋, zastan贸w, zr贸b sobie herbat臋, we藕 kilka oddech贸w. Zastan贸w si臋, czy nie krzywdzisz innego cz艂owieka. Zadaj sobie pytanie, czy chcesz, aby ten wpis zobaczy艂a Twoja mama, Twoje聽dzieci. To, co napiszesz, zostanie w聽sieci, nawet je艣li szybko to聽wykasujesz. Na聽swoj膮 reputacj臋 pracowa艂e艣 cz臋sto dziesi臋ciolecia, bardzo ci臋偶ko. A聽mo偶e uznaj, 偶e聽sens ma zasada: 10 wpis贸w napisanych, tylko 1 publikowany?

A聽przy okazji: naprawd臋 wierzysz w聽anonimowo艣膰 Twojego聽konta?

7.

艁贸w najciekawszych czytelnik贸w i聽z聽nimi rozmawiaj, im przedstawiaj swoje najbardziej warto艣ciowe opinie, pomys艂y, sprawy. Identyfikuj osoby, do聽kt贸rych m贸wisz, kt贸re czytaj膮 Twoje聽teksty w聽sieci (u艂atwia przyj臋cie zasady, 偶e聽priorytetowo traktujesz osoby przedstawiaj膮ce si臋 w聽sieci imieniem i聽nazwiskiem). Nawi膮zuj z聽nimi jak najbli偶sz膮, intymn膮 wr臋cz relacj臋. Pog艂臋biaj j膮. B膮d藕 pomocny innym ludziom, tak偶e w聽przestrzeni internetowej. Pomagaj i聽pro艣 o聽pomoc. Dyskutuj i聽polecaj lektury, filmy, miejsca. Z聽czasem, mo偶e warto b臋dzie spotka膰 si臋 w聽艣wiecie rzeczywistym.

Nie id藕 na聽ilo艣膰 relacji, kontakt贸w, ale聽niech b臋dzie wa偶na dla Ciebie ich jako艣膰.

8.

Odgraniczaj obserwowanych w聽sieciach spo艂eczno艣ciowych od聽naprawd臋 warto艣ciowych nadawc贸w. Wyrzu膰 z聽listy obserwowanych nadawc贸w instytucjonalnych i聽tych, kt贸rych聽鈥瀢ypada鈥 obserwowa膰. Nie za艣miecaj swojego umys艂u tre艣ciami bez znaczenia, od聽nadawc贸w uzale偶nionych od聽medi贸w spo艂eczno艣ciowych, publikuj膮cych co chwil臋 swoje wpisy bez g艂臋bszego przemy艣lenia. Rozsta艅 si臋 z聽nadawcami operuj膮cymi k艂amstwem, propagand膮, wprowadzaj膮cymi niepotrzebne emocje, nieszanuj膮cymi innych ludzi聽鈥 nawet je艣li od聽czasu do聽czasu zdarza im si臋 przekaza膰 co艣 wa偶nego. Trudno.

Zrobisz聽w ten spos贸b w聽swoim 艣wiecie miejsce (znajd藕 miejsce) dla tych, kt贸rzy聽m贸wi膮 cicho, ale聽za to聽z聽wi臋kszym sensem.

9.

Transformuj. Pisz tak, aby Twoje聽pisanie zmienia艂o ludzi, inspirowa艂o ich i聽rozwija艂o; aby zmusza艂o ich do聽rozwini臋cia skrzyde艂, a聽nie szorowania nimi po聽ziemi. Chwal ich, a聽nie besztaj. Pokazuj, co mog膮 zrobi膰, co przeczyta膰, co obejrze膰, co pozna膰, aby by膰 lepszymi.

Nagradzaj swoimi rekomendacjami, staraj膮c si臋 ewentualne uwagi zg艂asza膰 w聽trybie prywatnym, w聽spos贸b niewidoczny dla innych. Zasypuj dobrem. Postaraj si臋 rekomendowa膰聽wy艂膮cznie dobre przyk艂ady, skupia膰 si臋 na聽dobrych wiadomo艣ciach, dobrych tre艣ciach 鈥 i聽dobrych ludziach.聽U艣miechni臋tym l偶ej si臋 偶yje. Nawet je艣li dobro w聽sieciach spo艂eczno艣ciowych (bardzo du偶o prac na聽ten temat ju偶 jest, publikowali艣my w聽kwartalniku聽鈥濶owe Media鈥) rozchodzi si臋 kilkakrotnie wolniej, ni偶 z艂o. A聽czasami 鈥 kilkunastokrotniej wolniej, ni偶 z艂o.

10.

Blokuj i聽zg艂aszaj. Oczywi艣cie: blokuj. Jeste艣 tylko cz艂owiekiem. Masz prawo do聽swojej godno艣ci. Tw贸rz, w聽swojej przestrzeni w聽sieci, w艂asny 艣wiat w艂asnych regu艂. B膮d藕 mi艂osierny, jednak偶e blokuj nadawc贸w siej膮cych z艂o. Blokuj nadawc贸w publikuj膮cych obsceniczne, natrz膮saj膮ce si臋 z聽innych wpisy. I聽zg艂aszaj 鈥 ka偶dy z聽serwis贸w spo艂eczno艣ciowych daje tak膮 mo偶liwo艣膰 jego u偶ytkownikom.

To, jaka b臋dzie przestrze艅 nowych medi贸w, zale偶y przecie偶 tak偶e od聽Ciebie.

Eryk Mistewicz

Eryk MISTEWICZ

Konsultant strategii marketingowych. Laureat Polskiego Pulitzera. Doradza pracuj膮c z聽firmami, instytucjami, osobami publicznymi w聽Polsce i聽we Francji, pisze ksi膮偶ki, jest te偶 szefem kwartalnika 鈥濶owe Media鈥.聽www.erykmistewicz.pl

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/eryk-mistewicz-dekalog-antytrollingu/

W pogoni za resztkami lata

Tak sobie powspominam:

Kiedy moje C贸rki by艂y jeszcze w przedszkolu, to ju偶 my艣la艂am, 偶e za chwil臋 p贸jd膮 do szko艂y, cho膰 jest mi臋dzy nimi prawie trzy lata r贸偶nicy.

Kupili艣my im dwa biurka, dwie identyczne lampki i dla ka偶dej po krzese艂ku do biurka.

Kiedy艣 te meble nie by艂y za pi臋kne, bo do艣膰 toporne, jak to by艂o w czasach PRL, ale by艂y masywne i s艂u偶y艂y im przez d艂ugie lata.

Chcia艂am bardzo, aby niczym ich nie dzieli膰 i maj膮 mie膰 wszystko po r贸wno. Tak偶e mia艂y osobne 艂贸偶ka i osobne szafki na ubrania.

Mieszka艂y d艂ugie lata w jednym pokoju ze sob膮 i stara艂am si臋, aby ten ich pok贸j by艂 dla nich przyjazny.

Potem kupi艂am im komputer, aby mia艂y w nim pomoc potrzebn膮 do nauki. Na tym komputerze obie napisa艂y swoje magisterskie prace. Stara艂am si臋 z M臋偶em, aby nic ich nie dzieli艂o, a 艂膮czy艂o.

Czy si臋 k艂贸ci艂y? Oczywi艣cie, 偶e si臋 k艂贸ci艂y i spiera艂y – jak to nastolatki, ale zawsze stara艂am si臋 wkracza膰 w newralgicznym momencie i t艂umi艂am sp贸r, bo mi zale偶a艂o, aby si臋 kocha艂y i wzajemnie si臋 wspiera艂y.

T艂umaczy艂am, 偶e s膮 tylko dwie i wa偶ne jest to,by by艂y za sob膮 oboj臋tnie ile kilometr贸w je rozdzieli. T艂umaczy艂am, 偶e kiedy rodzice odejd膮 z tego 艣wiata, to zostan膮 tylko one i maj膮 si臋 szanowa膰 i dba膰 o siebie.

Czy mi si臋 to uda艂o? Tak, kilometry je faktycznie rozdzieli艂y i w ci膮gu roku ma艂o jest okazji, by poby艂y ze sob膮. Ka偶da posz艂a w swoj膮 stron臋. Ka偶da ma swoje 偶ycie i problemy. Ka偶da ma z nich inn膮 prac臋 i innego m臋偶a, ale wydaje mi si臋, 偶e co艣 mi si臋 znowu uda艂o.

Kiedy przychodz膮 wakacje, to si臋 zgrywaj膮 i rezerwuj膮 wakacje w jednej miejscowo艣ci i jad膮 razem ze swoimi rodzinami.

Bardzo mnie to cieszy, 偶e cho膰 ich drogi si臋 rozesz艂y, to wci膮偶 chc膮 ze sob膮 poby膰 cho膰 przez tydzie艅.

W艂a艣nie dzi艣 rozpocz臋艂y obie wypoczywa膰 w miejscowo艣ci nadmorskiej z m臋偶ami, dzie膰mi i przyjaci贸艂mi, a moje serce ro艣nie z dumy – matczyne serce.

 

 

 

C贸rki z rodzinami nad morzem, a Dziadek pokonuje nasze jezioro i tak wszyscy 艂api膮 ostatnie, by膰 mo偶e promienie s艂oneczne. 馃檪