Archiwum dnia: 22 wrze艣nia, 2016

Chc臋 wiedzie膰 od autorytet贸w, a nie od paniu艣 z ondulacj膮 na g艂owie i pan贸w zaczadzonych hipokryzj膮!

D臋bski: Prowadzi艂em ci膮偶臋 po in vitro w rodzinie biskupa. Jak to ich dotyczy, nagle zmieniaj膮 pogl膮dy

Micha艂 Gostkiewicz
– Wed艂ug konserwatyst贸w matka ma by膰 worem na urodzenie zap艂odnionej kom贸rki jajowej. Chroni膮 kom贸rk臋, zapominaj膮 o prawach kobiety – tak ginekolog prof. Romuald D臋bski kwituje projekt zaostrzenia ustawy aborcyjnej.

Jad膮c do pana pomy艣la艂em sobie tak: dw贸ch facet贸w b臋dzie gada膰 o tym, 偶e inni faceci chc膮 ograniczy膰 prawa kobiet. Znowu.

– Zgadza si臋. A kobiety w wieku rozrodczym maj膮 najmniej do powiedzenia.聽To, co le偶y w Sejmie –聽projekt zaostrzenia przepis贸w aborcyjnych – to jest ograniczenie ich praw. Forsuj膮 je ludzie, kt贸rych to osobi艣cie nigdy nie dotyczy艂o albo ju偶 nie dotyczy.

To znaczy?

– W sk艂ad ruch贸w pro-life wchodz膮 – wed艂ug mojej oceny – w ogromnej mierze m臋偶czy藕ni i panie, kt贸re ju偶 nie b臋d膮 rodzi膰. W pewnym programie telewizyjnym jaka艣 pani skomentowa艂a, 偶e mia艂a pi臋膰 aborcji i teraz ju偶 wie, 偶e to dramatyczna sytuacja. Zapyta艂em, czy do tego wniosku dosz艂a po pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej czy pi膮tej przerwanej ci膮偶y. Czy te偶 mo偶e dopiero wtedy, gdy ju偶 by艂a w wieku menopauzalnym.

Punkt widzenia zmienia si臋, gdy kto艣 z ich rodziny l膮duje na fotelu ginekologicznym?

– A jak偶e! Ja mia艂em u siebie ludzi, kt贸rzy agituj膮 przeciwko aborcji czy in vitro. Ale gdy sprawa dotyczy艂a cz艂onk贸w ich rodzin, to nagle si臋 im pogl膮dy zmieni艂y.

I jeszcze pewnie mia艂 pan by膰 dyskretny.

– Oczywi艣cie. A przychodzili pos艂owie, lekarze. Znajomy profesor, guru od zap艂odnienia pozaustrojowego opowiada艂, jak zadzwoni艂 do niego biskup. Zapyta艂, czy mo偶e w jego rodzinie „by si臋 nie da艂o?”. I doda艂: „po znajomo艣ci taniej”, bo to w ko艅cu rodzina.

Pan 偶artuje?

– Nie. Prosz臋 pana, ja sam prowadzi艂em ci膮偶臋 po zap艂odnieniu pozaustrojowym w rodzinie jednego z naszych biskup贸w. Dziecko po in vitro. Urodzi艂em tego dzieciaka, a ksi膮dz biskup go chrzci艂. Ale oficjalnie nauka Ko艣cio艂a jest inna.

艁adnie to pan powiedzia艂: Rodzi艂em to dziecko.

– Mn贸stwo dzieci urodzi艂em.

Tak si臋 m贸wi w tej bran偶y?

– Jak najbardziej. Abstrahuj膮c od faktu, 偶e je艣li si臋 robi cesarskie ci臋cie – a dzi艣 w Polsce to po艂owa porod贸w – to rzeczywi艣cie ja rodz臋.

Dlaczego w Polsce nadal jest tak, 偶e gdy dziewczyna przyjdzie do ginekologa, to si臋 boi, bo nie wie, czy lekarz nie odm贸wi jej pomocy?

– Za mn膮 po Polsce je偶d偶膮 protesty. Cz臋sto pojawia si臋 osoba na w贸zku, kt贸ra聽obiera marchewk臋. W jakim艣 wywiadzie powiedzia艂em, 偶e nie ka偶dy musi by膰 lekarzem i nie ka偶dy lekarz – ginekologiem. A je偶eli kto艣 ma takie, a nie inne pogl膮dy, to mo偶e by膰 np. dermatologiem. Albo mo偶e sprzedawa膰 marchewki.

To gorzki humor. Jeszcze bardziej gorzkie jest, 偶e trzeba robi膰 wywiad 艣rodowiskowy, jak膮 opcj臋 reprezentuje lekarz, do kt贸rego si臋 chce i艣膰.

– W Wielkiej Brytanii rozwi膮zano to prosto: 偶eby otworzy膰 specjalizacj臋 ginekologiczno-po艂o偶nicz膮, trzeba z艂o偶y膰 deklaracj臋, 偶e si臋 b臋dzie post臋powa艂o zgodnie z wiedz膮 medyczn膮, a nie z innymi uwarunkowaniami.

Czyli mo偶na?

– Mo偶na.聽I dla mnie to jest kluczowa sprawa. Problem mojego pacjenta czy pacjentki rozpatruj臋 przez pryzmat wiedzy medycznej. Przez pryzmat moralny to mog臋 sobie rozpatrywa膰 m贸j w艂asny stosunek do samego siebie. Tu jest sytuacja lekarz –聽pacjent. I je偶eli pacjent deklaruje, 偶e chce wybra膰 takie czy inne rozwi膮zanie, to moim obowi膮zkiem jest post臋powa膰 zgodnie z polskim prawem i wiedz膮 medyczn膮, a nie zas艂ania膰 si臋 klauzul膮 sumienia.

Zadzia艂a艂 pan kiedy艣 zgodnie z wiedz膮 medyczn膮, a wbrew sobie?

– Trudne pytanie.

Dlaczego?

– Ka偶da sytuacja, w kt贸rej dochodzi do podj臋cia decyzji o akceptacji pro艣by pacjenta o zabieg przerywania ci膮偶y, jest dla lekarza trudna. Prosz臋 mi uwierzy膰 – to nie jest przyjemne, to nie jest ulga ani dla matek, ani dla lekarzy. To naprawd臋 jest wyb贸r mniejszego z艂a. Bo nie ma dobrego rozwi膮zania. Ka偶de rozwi膮zanie jest z艂e…

Wie pan, kiedy ja jestem najszcz臋艣liwszym cz艂owiekiem i lekarzem? W tej chwili. Przed chwil膮 zako艅czy艂em zabieg ci臋cia cesarskiego, urodzi艂em pi臋kn膮 zdrow膮 dziewczynk臋. Prawie 4 kg. U pacjentki, kt贸ra ma trombofili臋, czyli nadkrzepliwo艣膰. Dziecko z jej poprzedniej ci膮偶y 偶yje, ale by艂o ci臋偶kim wcze艣niakiem i do dzi艣 ma problemy. Dlatego urodzenie tego zupe艂nie zdrowego dziecka dzi艣 to najwi臋ksza frajda i rado艣膰.

A gdy przychodzi pacjentka z takimi wskazaniami, 偶e b臋dzie potrzebna decyzja o przerwaniu ci膮偶y, to prosz臋 mi wierzy膰, 偶e nikt z nas tego nie lubi robi膰. Naprawd臋. Nikt.

Wiem, 偶e nie potrafi艂bym takiej decyzji podj膮膰. Nie m贸g艂bym by膰 lekarzem ginekologiem.

– Nie m贸g艂by pan.聽Ale te偶 trzeba zna膰 drugi koniec.

Tego kija?

– Tak.

A jak ten drugi koniec wygl膮da?

– Jak por贸d z ci膮偶y akranialnej, gdy p艂贸d nie ma ko艣ci pokrywy czaszki. Jak por贸d z ci膮偶y z agenezj膮 (brakiem – przyp. red.) nerek. Jak konsekwencje zespo艂u Pataua (m.in. wady narz膮du wzroku, rozszczep wargi lub podniebienia, anomalie ko艅czyn, wady sercowo-naczyniowe i inne – przyp. red.). Jak konsekwencje zespo艂u Downa.

Powiedzmy jakie.

– W ogromnej wi臋kszo艣ci s膮 to dzieci na pewnym etapie bardzo kochane. Dzi臋ki post臋powi medycyny ca艂kiem d艂ugo 偶yj膮. A potem umiera babcia. A potem umiera mama. A potem umiera tata – je艣li jest.聽Rodziny si臋 rozpadaj膮, bardzo cz臋sto niestety nie wytrzymuj膮 tego m臋偶czy藕ni,聽cz臋sto mama zostaje sama z dzieckiem. Albo zostaje samo dziecko. Trafia wtedy do o艣rodk贸w, gdzie obcy si臋 niby nim zajmuj膮.

Bardzo kontrowersyjne jest to, co pan m贸wi.

– Jako dziecko mieszka艂em pi臋tro ni偶ej od naszych przyjaci贸艂, kt贸rzy mieli synka z zespo艂em Downa. Ja Wojtusia przez 12 lat uczy艂em zawi膮zywa膰 buty. Po godzinie wi膮zania Wojtu艣 zak艂ada艂 pierwsz膮 p臋telk臋. Nast臋pnego dnia zaczynali艣my od nowa. On by艂 szcz臋艣liwym dzieckiem, dop贸ki 偶y艂a jego babcia. Gdy zmar艂a, Wojtu艣 si臋 przesta艂 zupe艂nie si臋 rozwija膰. Przesta艂 mie膰 gdzie 偶y膰.

Tylko wie pan, 偶e dla zwolennik贸w ca艂kowitego zakazu aborcji nie jest to argument.

– Ale ja mam do nich jedn膮, prost膮 pro艣b臋. Niech kto艣 z nich przyjdzie i zadeklaruje: adoptuj臋 dziecko pana pacjentki z zespo艂em Downa. Natychmiast nam贸wi臋 t臋 pacjentk臋 do tego, 偶eby ona to dziecko urodzi艂a i odda艂a do adopcji. Do tej pory nikt z ruch贸w pro-life czego艣 takiego nie zrobi艂. Czekam na list臋 pos艂贸w pro-life, kt贸re adoptuj膮 dziecko z zespo艂em Downa. Natychmiast b臋dziemy walczyli, 偶eby te dzieci si臋 urodzi艂y. A teraz mog臋 tylko poinformowa膰 pacjent贸w, 偶e ich dziecko b臋dzie mia艂o to schorzenie.

Odsy艂a艂em kiedy艣 przysz艂ych rodzic贸w, kt贸rym mia艂o si臋 urodzi膰 dziecko z zespo艂em Downa, do przedszkoli integracyjnych – 偶eby poznali i zrozumieli, na czym to polega. Przesta艂em to robi膰. Wie pan, dlaczego? Bo mia艂em poczucie, 偶e po艣rednio namawiam tych rodzic贸w do aborcji. Ka偶da osoba, kt贸ra zobaczy艂a gromadk臋 takich dzieci, przychodzi艂a z decyzj膮 o przerwaniu ci膮偶y. Bo ogromna wi臋kszo艣膰 kobiet ci膮偶臋 z downem przerywa.

Dlaczego?

– Nie widz膮 mo偶liwo艣ci opieki nad takim dzieckiem. Bo to jest tak naprawd臋 totalne wywr贸cenie im 偶ycia.

Ale motywuj膮 swoj膮 decyzj臋 swoim 偶yciem? 呕e to ich, a nie dziecka, 偶ycie b臋dzie ci臋偶kie?

– Oczywi艣cie s膮 osoby, kt贸re takie zobowi膮zanie podejm膮. Ale jest ich ma艂o.聽Gdy ludzie maj膮 艣wiadomo艣膰, 偶e to decyzja na ca艂e 偶ycie, cz臋sto oznaczaj膮ca dla jednego z rodzic贸w rezygnacj臋 z pracy… Wie pan ile zasi艂ku dostaje miesi臋cznie kobieta, gdy decyduje si臋 rzuci膰 prac臋, by opiekowa膰 si臋 dzieckiem?

Chyba wol臋 nie wiedzie膰.

– Oko艂o 1700 z艂 miesi臋cznie na utrzymanie siebie i dziecka.聽Znacznie cz臋艣ciej spotykam si臋 z podejmowaniem decyzji o kontynuacji ci膮偶y z pot臋偶nym uszkodzeniem, gdy wiadomo jest, 偶e to dziecko do艣膰 szybko umrze. Dla ludzi decyzja w t臋 czy w tamt膮 stron臋 jest bardzo trudna. A tu – cho膰 to, przyznaj臋, brutalne –聽wiadomo, 偶e natura pr臋dzej czy p贸藕niej zadzia艂a sama.

Za艂贸偶my, 偶e Sejm klepnie ca艂kowity zakaz aborcji. Jak b臋dzie?

– Kochany, ja b臋d臋 najszcz臋艣liwszym cz艂owiekiem na 艣wiecie.

Jak to?!

– Niech b臋dzie ca艂kowity zakaz. My艣lisz pan, 偶e moi pracownicy s膮 szcz臋艣liwi, 偶e dokonuj膮 takich zabieg贸w? Ile ja pyta艅 us艂ysza艂em od moich po艂o偶nych: „panie profesorze, dlaczego my to musimy robi膰?„. Wi臋c ja b臋d臋 najszcz臋艣liwszym facetem.聽Wiesz, dlaczego? Dlatego, 偶e gdyby taka potrzeba zaistnia艂a w mojej rodzinie, to ja wiem, gdzie za granic膮 bezpiecznie wykona膰 zabieg przerwania ci膮偶y. Ja sobie poradz臋. Gorzej z reszt膮 spo艂ecze艅stwa. Nikt sobie nie poradzi. Prawie 偶adna kobieta. Ale tak spo艂ecze艅stwo zag艂osowa艂o. Da艂o mandat, kt贸ry mo偶e zosta膰 wykorzystany przeciwko polskim kobietom. Mam nadziej臋, 偶e nast臋pnym razem polskie kobiety troch臋 si臋 opami臋taj膮.

Ostro.

– Ale taka jest prawda.

Jakby by艂y same sobie winne.

– To spo艂ecze艅stwo, g艂osuj膮c, doprowadzi艂o do tego, 偶e mo偶e zosta膰 w Polsce zmienione prawo na takie, kt贸re ogranicza prawa kobiet. Tylko, 偶e dla wielu ludzi to, jak si臋 dokonuje w Polsce w tej chwili zabiegu przerywania ci膮偶y, jest wiedz膮 tajemn膮. Widz膮 rozklejane przez dzia艂aczy pro-life zdj臋cia porozrywanych p艂od贸w.

To jak to dzi艣 wygl膮da?

– Podaje si臋 lek, kt贸ry wywo艂uje por贸d. Szyjka macicy rozwiera si臋, rodzi si臋 p艂贸d niezdolny do samodzielnego 偶ycia. Najcz臋艣ciej w efekcie tego porodu p艂贸d obumiera. Nikt go nie rozrywa na kawa艂ki. To jest normalnie urodzone dziecko – tak, jakby samoistnie matka poroni艂a w tym okresie ci膮偶y.

Oczywi艣cie s膮 kobiety, kt贸re powiedz膮: „tak, ja b臋d臋 wychowywa艂a, ja b臋d臋 kocha艂a„. Ale inne tak nie powiedz膮. Czy my mamy prawo, jako spo艂ecze艅stwo, zmusza膰 je do podj臋cia innej decyzji, ni偶 kobieta chce i czuje? Co to jest, nasza decyzja czy jak? Ka偶dy odpowiada sam za siebie. A my pr贸bujemy w tej chwili odebra膰 kobietom prawa absolutnie podstawowe.

Instytut Ordo Iuris, kt贸ry przygotowa艂聽projekt zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej,zarzuca panu, 偶e m贸wi pan nieprawd臋聽w聽filmie, w kt贸rym wieszczy艂 pan koniec bada艅 prenatalnych.

– A co m贸wi膮?

Odsy艂aj膮 do swojego projektu. Tam nie jest wprost napisane, 偶e akurat tych bada艅 si臋 zaka偶e.

– Ale jest napisane, 偶e je偶eli dojdzie do niezamierzonego zgonu p艂odu, czyli na przyk艂ad w wyniku dzia艂a艅 terapeutycznych dojdzie do zgonu wewn膮trzmacicznego, lekarz mo偶e dosta膰 do dw贸ch lat wi臋zienia.

Czyli pod „dzia艂ania terapeutyczne” 艂atwo da si臋 podci膮gn膮膰 diagnostyk臋 prenataln膮?

– Oczywi艣cie! A ka偶de dzia艂anie inwazyjne ma swoje ryzyko. Transfuzja dop艂odowa na przyk艂ad ma stopie艅 ryzyka taki, 偶e co 50. ko艅czy si臋 zgonem. To niech mi pan poka偶e kogo艣, kto b臋dzie te transfuzje robi艂, je艣li wie, 偶e ma dwa procent ryzyka tego, 偶e p贸jdzie na dwa lata do wi臋zienia?

Ci臋偶ko b臋dzie takiego znale藕膰.

– W艂a艣nie. Ja prowadz臋 jeden z najwi臋kszych w Polsce zespo艂贸w terapii prenatalnej. Zajmuj臋 si臋 tym prawie 40 lat. Zabieg贸w prenatalnych zrobi艂em聽w 偶yciu kilka tysi臋cy. My艣l臋, 偶e 艂adnych kilkaset dzieci dzi臋ki temu 偶yje.

Rachunek wychodzi na pana korzy艣膰?

– Mo偶e wyjdzie, 偶e nie jestem zbyt skromny, ale wiem, 偶e na pewno jestem na du偶ym plusie. W prowadzonej przeze mnie klinice robi si臋 w tej chwili najwi臋cej w Europie zabieg贸w na sercach p艂od贸w.

Jak du偶e jest serce p艂odu?

– Wielko艣ci 20-grosz贸wki.

Jakie zabiegi robi si臋 na takim sercu?

– Na przyk艂ad poszerza zastawk臋 dwudzieln膮, mitraln膮, tak aby by艂 odp艂yw z lewej komory. Bardzo szybko dogonili艣my pod tym wzgl臋dem Zach贸d, moje Panie, specjalistki, uczy艂y si臋 w Linzu. A dlaczego dogonili艣my? Ot贸偶 dlatego, 偶e w Polsce jest na szcz臋艣cie du偶a grupa kobiet, dzielnych kobiet, kt贸re chc膮 o dziecko walczy膰. Czyli, gdy dowiaduj膮 si臋, 偶e jest chore, to chc膮 pr贸bowa膰 je leczy膰. Ta wada serca w zachodniej Europie, w Czechach, na W臋grzech, w Skandynawii jest podstaw膮 do terminacji. Bo to prze偶ywa niewiele dzieci.聽A u nas dziewczyny walcz膮. Dlatego w ci膮gu czterech lat zrobili艣my tyle zabieg贸w.

Niedawno rozmawia艂em z dr Anit膮 Olejek z bytomskiego szpitala, zajmuj膮c膮 si臋 g艂贸wnie rozszczepami kr臋gos艂upa p艂odu. Jak mi opisa艂a, jak taki zabieg wygl膮da,聽to brzmia艂o jak cud.

– Bo to jest prawdziwy cud. Cud medycyny! A wie pan dzi臋ki czemu mo偶liwy? Dzi臋ki diagnostyce prenatalnej! Warunkiem, 偶eby zacz膮膰 leczy膰, czy jeszcze w trakcie ci膮偶y, czy po porodzie, jest dobre rozpoznanie. A je艣li w szpitalu nie zrobi膮 bada艅 i nie rozpoznaj膮 wady, to zanim zorientuj膮 si臋, w czym rzecz, biedny dzieciak umrze. A wcale tak nie musia艂o by膰.

Ale to s膮 sytuacje, gdzie jest co ratowa膰. Ja niestety wiem, 偶e s膮 sytuacje, gdzie nie ma co ratowa膰.

Na przyk艂ad?

– Na przyk艂ad jak dziecko nie ma nerek. W skali rocznej mam u siebie przynajmniej 10 takich ci膮偶. Dziecko ro艣nie sobie 艂adnie w macicy mamy, bo w okresie ci膮偶y za jego nerki pracuje 艂o偶ysko. A gdy si臋 rodzi, to natychmiast niemal umiera. Wcale nie na niewydolno艣膰 nerek, tylko dlatego, 偶e nie ma wykszta艂conych p艂uc. Skoro 艂o偶ysko pe艂ni funkcj臋 nerek, to ono nie wydala moczu. Nie produkuje moczu, to nie ma p艂ynu owodniowego. A jak nie ma p艂ynu owodniowego, to nie wykszta艂caj膮 si臋 p艂uca. I jak si臋 rodzi, to umiera w ci膮gu godziny.

Wi臋c ja musz臋 uczciwie kobiecie powiedzie膰, jak to b臋dzie wygl膮da艂o, je艣li zdecyduje si臋 takie dziecko urodzi膰. Musz臋 powiedzie膰, 偶e jak si臋 dziecko urodzi, to b臋dzie wa偶y艂o 3 kg. Normalna ci膮偶a, normalny por贸d – i dziecko zasypia. Bo ma niewydolno艣膰 oddechow膮. I co jaki艣 czas spotykam si臋 z m膮drym, cho膰 dramatycznym pytaniem: „Niech mi pan powie, kiedy ono si臋 b臋dzie mniej m臋czy艂o? Czy jak w tym 18. tygodniu przerwiemy ci膮偶臋, czy jak poczekamy do 40. tygodnia i ono si臋 udusi?”.

Jak zrobi膰, 偶eby w Polsce by艂o mniej aborcji?

– Kt贸rych?

Wszystkich.

– A to ju偶 na starcie mamy problem. Bo s膮 dwie zupe艂nie odmienne sytuacje: przerwanie ci膮偶y ze wzgl臋d贸w spo艂ecznych i ze wzgl臋d贸w medycznych. Pierwsza ma miejsce, gdy kobieta nie zadba艂a o antykoncepcj臋, jest w ci膮偶y, kt贸rej nie chce i przychodzi j膮 przerwa膰.聽To jest dzi艣 nielegalne.聽Na tych kobietach zarabia aborcyjne podziemie. Jaka艣 furtka powinna by膰, ale rzeczywisto艣膰 taka, 偶e „przychodz臋 sobie przerwa膰 ci膮偶臋, bo nie chc臋 w niej by膰” – tak by膰 nie powinno. Ja nigdy w 偶yciu nie zrobi臋 zabiegu przerwania ci膮偶y za pieni膮dze. I ludzie to wiedz膮, bo nikt nie przyszed艂 z tym do mojego prywatnego gabinetu przez ostatnie 20 lat.聽呕eby zminimalizowa膰 cz臋stotliwo艣膰 takich aborcji, potrzebne jest co艣, czego obecnie w Polsce nie ma.

Czyli?

– Pe艂ny, szeroki dost臋p do antykoncepcji i porz膮dna edukacja seksualna, oczywi艣cie.

Widzia艂em ostatnio na Facebooku wpis聽rodzica, dumnego, 偶e sprzeciwi艂 si臋 wprowadzeniu edukacji seksualnej w szkole dziecka.

– Dop贸ki c贸rka nie przyjdzie w niepo偶膮danej ci膮偶y. Wie pan, gdy Trybuna艂 Konstytucyjny zakaza艂 przerywania ci膮偶y ze wzgl臋d贸w spo艂ecznych, to kilka miesi臋cy p贸藕niej powinien by膰 chocia偶 ma艂y boom w liczbie urodze艅. A tu nic, zero. To, przepraszam, ludzie przestali wsp贸艂偶y膰? Nagle zacz臋li stosowa膰 antykoncepcj臋? Ani w jedno, ani w drugie nie uwierz臋. Wytworzy艂o si臋 podziemie i turystyka aborcyjna.聽Nasze pa艅stwo tak naprawd臋 nie walczy z aborcj膮. Gdyby chcia艂o, wzi臋艂oby jak膮kolwiek gazet臋 i przeczyta艂o og艂oszenia pt. „AAA bezbolesne wywo艂ywanie miesi膮czki”. Przecie偶 to s膮 ukryte reklamy prywatnych gabinet贸w, gdzie przerywa si臋 ci膮偶臋.

A jak jest poza Polsk膮?

– Dwa lata temu ukaza艂o si臋 badanie ze Szwecji. W niekt贸rych regionach na pr贸b臋 zapewniono pe艂ny, bezp艂atny dost臋p do antykoncepcji. W innych regionach pozostawiono ograniczenie w postaci dost臋pu po wizycie u lekarza. Efekt? Liczba aborcji w tych regionach, gdzie dano dost臋p, spad艂a trzykrotnie. W Szwecji natychmiast zmieniono przepisy.聽W Polsce, jak pan dobrze wie, dost臋p do antykoncepcji jest z艂y, a najwybitniejszymi jej znawcami s膮 cz艂onkowie Episkopatu Polski. Edukacji seksualnej te偶 nie ma, bo ci膮gle s艂ysz臋, 偶e zap艂odnienie in vitro nie leczy niep艂odno艣ci, bo nie przywraca p艂odno艣ci. A ja tu odpowiem: nie leczy si臋 niep艂odno艣ci, tylko si臋 j膮 eliminuje przez to, 偶e si臋 posiada potomstwo! Jak si臋 posiada potomstwo, to chyba si臋 ju偶 nie jest bezp艂odnym, prawda? Czy mi logika gdzie艣 szwankuje? Bo chyba nie.

Zupe艂nie czym innym jest przerwanie ci膮偶y ze wzgl臋d贸w medycznych. Czyli kiedy ci膮偶a wi膮偶e si臋 z ci臋偶kim uszkodzeniem p艂odu albo zagro偶eniem 偶ycia kobiety.聽Nie da si臋 zmniejszy膰 liczby takich aborcji.

Dlaczego?

–聽Nie da si臋 ograniczy膰 liczby wad rozwojowych. Post臋p medycyny sprawi艂, 偶e b臋dziemy mieli w ci膮偶y coraz mniej zdrowe kobiety – w ci膮偶臋 zachodz膮 nawet takie, kt贸re 20-30 lat temu nie mia艂yby na to szans. A przede wszystkim nie mia艂yby szans na jej donoszenie. Choroby nerek, ci臋偶ka cukrzyca, choroby uk艂adu oddechowego kiedy艣 oznacza艂y koniec ci膮偶y. Ju偶 nie. Jest post臋p, kt贸ry, mam nadziej臋, si臋 utrzyma.

Nie da si臋 te偶 ograniczy膰 liczby wad rozwojowych dzieci. Tylko, 偶e ja w tej chwili mam otwarte pole dzia艂ania. Mam ci膮偶臋, 27 tygodni. Mam dziecko 500 gram贸w. Umieraj膮ce. Bo powinno by膰 dwa razy wi臋cej. Ale mog臋 zrobi膰 pacjentce ci臋cie, urodzi膰 tego dzieciaka, da膰 neonatologom na OIOM noworodkowy i powiedzmy 60-70 proc. tych dzieci prze偶yje. Ale 40 proc. umrze. I zgodnie z tym projektem ustawy ja za kt贸re艣 z tych 40 proc. p贸jd臋 do wi臋zienia, bo wyj膮艂em je z macicy „za wcze艣nie”. Konserwaty艣ci chc膮 chroni膰 prawa zap艂odnionej kom贸rki od pierwszego dnia, zapominaj膮c zupe艂nie o prawach matki. Ona ma by膰 worem na urodzenie tej kom贸rki i koniec.聽Obecnie mog臋 ratowa膰 pacjentk臋, gdy bezpo艣rednio zagro偶one jest jej 偶ycie. Je艣li zmieni si臋 ustawa, nie b臋d臋 m贸g艂 zrobi膰 pacjentce z ci膮偶膮 pozamaciczn膮 laparoskopii, 偶eby do tego zagro偶enia 偶ycia nie dosz艂o – bo to ju偶 nie b臋dzie dzia艂anie w sytuacji zagro偶enia 偶ycia! To jest absurd!

Mo偶e to nie przejdzie?聽Nie wiadomo, czy wi臋kszo艣膰 rz膮dz膮ca poprze ustaw臋.

– Mo偶e zdaj膮 sobie spraw臋, 偶e je艣li si臋 do niej przychyl膮, to w nast臋pnych wyborach ludzie ich wytupi膮. Je艣li to dotknie tysi膮ca kobiet w Polsce, ka偶da ma 100 znajomych, a ka偶da z tych 100 kolejnych 100, to p贸jdzie fala. Tym bardziej, 偶e 偶yjemy w kraju paranoi po艂o偶niczej.

To znaczy?

– Z publikacji medialnych dowie si臋 pan, jaki jest dramatyczny stan polskiego po艂o偶nictwa. 呕e dzieci umieraj膮, bli藕niaki umieraj膮, 偶e warunki straszne. Tylko jako艣 nikt nie sprawdzi, nie por贸wna statystyk, liczb. M贸wi艂em to wielu dziennikarzom, a jeszcze nikt tego nie napisa艂.

To prosz臋 m贸wi膰, ja napisz臋.

– Napiszesz? 呕e Polska jest drugim krajem w Europie, gdzie jest najni偶szy wska藕nik przedwczesnych porod贸w? Ni偶szy jest tylko w Szwecji. Ryzyko porodu dla kobiet? Mamy wska藕nik umieralno艣ci dwukrotnie ni偶szy ni偶 w UE. A media swoje: „strach rodzi膰”. Wie pan, co jest w efekcie? Dramatycznie napisane rozporz膮dzenie dotycz膮ce porodu fizjologicznego. Kilka razy mia艂em tak膮 sytuacj臋, 偶e pisa艂em opini臋 lekarsk膮 dla s膮du i napisa艂em, 偶e post臋powanie lekarzy co prawda by艂o niezgodne z wiedz膮 medyczn膮, ale zgodne z tym cholernym rozporz膮dzeniem! Wi臋c winny jest ten kto takie rozporz膮dzenie wprowadzi艂.

Dlaczego tak jest?

– Bo minister sobie wymy艣li艂, 偶e „my wam tu k***a poka偶emy, jak leczymy, jak dbamy o polskie spo艂ecze艅stwo i napiszemy, jak nale偶y leczy膰 nadci艣nienie w ci膮偶y”! Tylko minister napisa艂 bardzo s艂usznie i bardzo m膮drze, ale w odniesieniu do 60 proc. kobiet. A 40 proc. trzeba prowadzi膰 inaczej. Nie ka偶da kobieta reaguje tak samo na konkretne leki. Wielu lekarzy p贸jdzie schematem rozporz膮dzenia. Kobieta, owszem, b臋dzie gorzej leczona, mo偶e umrze, ale lekarz b臋dzie bezpieczny. A to chyba naprawd臋 nie o to chodzi.聽Dlatego ja mam to rozporz膮dzenie, przepraszam, w dupie. I mo偶e pan to napisa膰. B臋d臋 mia艂 kolejn膮 kontrol臋, ale i tak b臋d臋 post臋powa艂 zgodnie z moj膮 wiedz膮 medyczn膮. B臋d臋 post臋powa艂 tak, jak post臋puje lekarz.

Prof. Romuald D臋bski.聽Lekarz ginekolog, nauczyciel akademicki, doktor habilitowany nauk medycznych. Kierownik Kliniki Po艂o偶nictwa i Ginekologii Centrum Medycznego Kszta艂cenia Podyplomowego w Szpitalu Biela艅skim w Warszawie. Autor lub wsp贸艂autor ponad 100 publikacji z zakresu po艂o偶nictwa i ginekologii, endokrynologii ginekologicznej i diagnostyki ultrasonograficznej.

Micha艂 Gostkiewicz.聽Dziennikarz magazynu Weekend.Gazeta.pl. Wcze艣niej dziennikarz newsowy portalu Gazeta.pl, dziennikarz dzia艂u zagranicznego „Dziennika” i dzia艂u spo艂ecznego „Newsweeka”. Robi wywiady, pisze o polityce zagranicznej i fotografii. Prowadzi bloga聽Realpolitik, bywa聽na Twitterze聽i聽Instagramie.

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20721842,zakaz-aborcji-prof-debski-to-co-lezy-w-sejmie-to-roba.html

Joanna Pachla

6 godzin temu

tak, popieram聽#czarnyprotest

a do wszystkich zwolennik贸w CA艁KOWITEGO zakazu aborcji, mam dzisiaj kilka pyta艅. sformu艂owanych w formie m臋skiej, ale panie zamieni膮 sobie na odpowiedni膮 dla siebie form臋:

– ile razy dowiedzia艂e艣 si臋, 偶e Twoja kobieta urodzi dziecko bez po艂owy czaszki, z m贸zgiem na wierzchu i wisz膮c膮 ga艂k膮 oczn膮 i powiedzia艂e艣 jej: spokojnie, to tylko kilka miesi臋cy, ponosisz je sobie w brzuchu, a p贸藕niej jako艣 je przecie偶 urodzisz?

– ile razy Twoja matka, siostra, 偶ona by艂a w ci膮偶y pozamacicznej albo jakiejkolwiek innej, zagra偶aj膮cej jej 偶yciu, a Ty zabroni艂e艣 lekarzom udziela膰 jej jakiekolwiek pomocy, bo przecie偶 „偶ycie”, kt贸re w sobie nosi, jest 艣wi臋te?

– ile razy Twoja matka, siostra, kole偶anka ze studi贸w zosta艂a zgwa艂cona i dowiedzia艂a si臋 o dziecku, a Ty powiedzia艂e艣, 偶e spoko, jako艣 to b臋dzie, pomog臋 Ci je wychowa膰, a zim膮 b臋d臋 zabiera艂 na sanki?

– ile razy trzyma艂e艣 na r臋kach doros艂ego cz艂owieka, kt贸ry od urodzenia przejawia czynno艣ci 偶yciowe na poziomie sukulenta? ile razy pomog艂e艣 jego matce go umy膰, przewin膮膰, nakarmi膰?

– ile razy zrobi艂e艣 przelew o warto艣ci cho膰by 10 z艂 na dzieci przera藕liwie okaleczone, nieuleczalnie chore, kt贸rych rehabilitacja poch艂ania miesi臋cznie kilkana艣cie, je艣li nie kilkadziesi膮t tysi臋cy z艂otych? ile razy matce takiego dziecka pomog艂e艣 zrobi膰 cho膰by zakupy?

– ilu spo艣r贸d Twoich znajomych to ludzie sparali偶owani, przykuci do 艂贸偶ek, zdeformowani, niezdolni do samodzielnej egzystencji? ilu z nich zd膮偶y艂e艣 ju偶 powiedzie膰, 偶e b臋dziesz si臋 nimi codziennie zajmowa艂, gdy ich rodzic贸w zabraknie?

bo je艣li ani razu, to mam jedn膮 pro艣b臋: milcz, bo m贸wi膮c o ca艂kowitym zakazie aborcji, tak naprawd臋 nie masz poj臋cia, o czym m贸wisz.