Archiwa miesi臋czne: Pa藕dziernik 2016

Kiedy艣 napisa艂am w listopadzie!

Belgia. Starsza pani po 80-tce w Domu Spokojnej Staro艣ci. Jeszcze normalnie my艣l膮ca, cho膰 poruszaj膮ca si臋 z trudem o balkoniku postanowi艂a, 偶e chce umrze膰, bo w 艣rodku czuje si臋 wypalona i zm臋czona 偶yciem. Pragnie z ca艂ych si艂 do艂膮czy膰 do swojej c贸rki, kt贸ra odesz艂a przed ni膮, a wi臋c zg艂asza swoj膮 ch臋膰 do eutanazji.

Po jaki艣 konsultacjach lekarskich i psychologicznych zostaje zatwierdzona do ostateczno艣ci.

Wstaje rano, je ostatnie 艣niadanie i dok艂adnie wie, o kt贸rej zostanie jej podane lekarstwo i za pi臋膰 minut b臋dzie ju偶 po wszystkim.

Ma kilka chwil, by po偶egna膰 si臋 ze wsp贸艂mieszka艅cami, cho膰 nie wszyscy podzielaj膮 jej decyzj臋 i nawet si臋 na ni膮 obrazili w pot臋pieniu wed艂ug ich, tej egoistycznej decyzji. Niech臋tnie si臋 z ni膮 偶egnaj膮 wi臋c.

Przychodzi okre艣lony czas i lekarz w jej pokoju chwil臋 jeszcze z ni膮 rozmawia i ostatni raz pyta, czy jest to nieodwo艂alna decyzja. Kiedy s艂yszy, 偶e staruszka zdania nie zmienia, wlewa do szklaneczki 偶贸艂t膮 mikstur臋 i poleca, aby wypi艂a to powolutku, nie jednym haustem i oznajmia, 偶e starsza pani wpadnie za chwilk臋 w g艂臋boki sen i odejdzie.

Za pi臋膰 minut lekarz bada puls, bicie serca i stwierdza zgon. Jest po wszystkim – bez b贸lu i tylko jedna osoba jej towarzyszy w odchodzeniu.

Eutanazja na 偶yczenie i wczorajszy dokument w TVN24 zamiast „Szk艂a Kontaktowego”, kt贸re w „Zaduszki” nie nadaje.

Obejrza艂am ten dokument bardzo spokojnie, bo przecie偶 ju偶 nie jestem m艂贸dk膮, a w 偶yciu mo偶e ka偶dego z nas dopa艣膰 taki stan, 偶e nie b臋dzie chcia艂o si臋 ci膮gn膮膰 dalej tego balu.

Na ekranie telewizora bez 偶adnych ogr贸dek pokazano jak 艂atwo skr贸ci膰 sobie 偶ycie w dzisiejszych czasach, cho膰 nie w Polsce i d艂ugo, d艂ugo nie w Polsce.

呕yjemy w kraju, w kt贸rym nic nie jest uregulowane, bo ani in vitro, ani prawo do aborcji i inne 艣wiatopogl膮dowe sprawy s膮 nie za艂atwione raz na zawsze. Polska, to kraj katolicki, a wi臋c s艂owa eutanazja w polskich mediach si臋 nie wypowiada.

Czyta艂am niedawno, 偶e ju偶 艣p. Maria Czubaszek, kt贸ra m贸wi艂a o kontrowersjach stwierdzi艂a, 偶e rozmawia艂a z lekarzem, kt贸ry j膮 poinstruowa艂 jaki lek i w jakiej ilo艣ci nale偶y wzi膮膰, aby skutecznie rozsta膰 si臋 ze 艣wiatem,

Nie wiem, co to za lekarz, kt贸ry bez ogr贸dek poda艂 recept臋 na bezpieczne odchodzenie, co w Polsce nazywa si臋 samob贸jstwem, tak bardzo w katolickim kraju pot臋pianym. Sk膮d w ko艅cu wzi膮膰 tak膮 dawk臋 i co?

W naszych realiach kiedy zachorujemy na raka, podaje si臋 choremu wielkie ilo艣ci chemii, 艣rodk贸w przeciwb贸lowych i pod艂膮cza si臋 chorego na si艂臋 do r贸偶nych rurek i urz膮dze艅, aby jak najd艂u偶ej chorego utrzyma膰 przy 偶yciu.

Nie wiem, co jest lepsze! Nie mog臋 przesta膰 my艣le膰 na ten, jak偶e trudny temat po wczorajszym dokumencie. Czy cz艂owiek nie ma prawa decydowa膰 o sobie i o tym, kiedy chce odej艣膰 z tego 艣wiata?

Takie us艂ugi s膮 dost臋pne gdzie艣 tam w 艣wiecie, ale nie u nas!聽

Poza聽Szwajcari膮, Holandi膮, Belgi膮 i Luksemburgiem聽艣miertelnie chorzy pacjenci musz膮 cierpie膰 do ko艅ca. Przyspieszenie 艣mierci to nowa us艂uga cywilizacji XXI wieku. Bardzo po偶膮dana, cho膰 trudno dost臋pna.

No i jest jeszcze jeden aspekt tego jak偶e kontrowersyjnego odchodzenia, bo nazywa si臋, to us艂ug膮, a jak wiadomo, za us艂ug臋 trzeba zap艂aci膰, a nie s膮 to ma艂e pieni膮dze. Niemniej jest coraz wi臋cej ch臋tnych na wykonanie takiej us艂ugi, bo nie tylko 艣miertelnie chorzy na raka o ni膮 prosz膮, ale tak偶e ludzie m艂odzi cierpi膮cy nawet na depresj臋, kt贸rzy nie widz膮 przed sob膮 偶adnego sensu 偶ycia. Jest to wielka pu艂apka, gdy偶 mo偶na 藕le oceni膰 sytuacj臋 i z powodu zwyk艂ego focha na 偶ycie, wys艂a膰 kogo艣 na tamten 艣wiat!

Temat trudny i temat emocjonalny, ale uwa偶am, 偶e m膮dre przepisy dotycz膮ce odchodzenia z godno艣ci膮 mog艂yby ul偶y膰 w cierpieniu i wielkim b贸lu nie do zniesienia.

My艣l臋, 偶e si臋 nie doczekam na regulacj臋 eutanazji w Polsce i mo偶e te偶 b臋d臋 kiedy艣 warzywem, kt贸rego rurki i aparatura trzyma膰 b臋dzie przy 偶yciu, a chcia艂abym mie膰 jednak wyb贸r i czas na po偶egnanie swoich bliskich.

Ja wiem, 偶e pisz臋 na trudny temat i wiem, 偶e ocena tematu zale偶y od punktu siedzenia i je艣li na razie nie boli, to b臋dziemy si臋 wzdryga膰 i oburza膰.

Osobi艣cie znam siebie i 聽jestem cholernie nie odporna na b贸l i okropnie b贸lu si臋 boj臋!

Ale p贸ki co wci膮偶 mam dla kogo 偶y膰. Pe艂na chata, to jest to, co unosi mnie do gwiazd! Jeszcze nic tak bardzo nie boli. Jeszcze sprawno艣膰 jest w normie i oby jak najd艂u偶ej!

To moja m艂odo艣膰 z piosenkami Urszuli!

To m贸j 1700 wpis i wci膮偶 jest o czym pisa膰!

Dzi艣 chcia艂am Was zabra膰 w krain臋 piosenek Urszuli.聽

Urszula 艣piewa ju偶 35 lat, a wi臋c jest to ogromny kawa艂 czasu!

Zawsze lubi艂am jej piosenki, kt贸re 艣wietnie wpasowywa艂y si臋 w m贸j gust muzyczny, a najbardziej trafia do mnie mi臋kki g艂os Urszuli, kt贸ry koi moje serce. Uwielbiam jej barw臋 g艂osu i dzi臋kuj臋 Jej za piosenki z sensem, o czym艣 m贸wi膮ce.

Przecie偶 to moja m艂odo艣膰 i z rozdziawion膮 buzi膮 wpatrywa艂am si臋 w ni膮 na ekranie telewizora w jej cudownych clipach. Zawsze wygl膮da艂a ob艂臋dnie, bo Urszula by艂a i wci膮偶 jest pi臋kn膮 kobiet膮.

Jednak jak ka偶dego cz艂owieka na tym ziemskim padole, spotykaj膮 偶yciowe nieszcz臋艣cia i takie nie omin臋艂y Urszuli. Ni偶ej wklei艂am z ni膮 wywiad, z kt贸rego si臋 dowiecie, 偶e jej 偶yciowa droga to nie by艂y dmuchawce, latawce, wiatr, ale to by艂a droga przez wiele niepowodze艅 i rozterek.

Urszula w tym wywiadzie nie u偶ala si臋 nad sob膮, a wr臋cz odwrotnie. Podnios艂a si臋 i wci膮偶 mo偶emy kupi膰 bilet na jej koncert.

 

Urszula: „呕y膰 naprawd臋 nie jest 艂atwo”

鈥 Jak Ty to robisz? Podpisa艂a艣 pakt z diab艂em?
Urszula:聽M贸wisz o wygl膮dzie? Nic nie robi臋 i nawet nie chc臋. Lubi臋 swoje zmarszczki, to moje prze偶ycia, moja historia. My艣l臋, 偶e na twarzy odbija si臋 to, jak si臋 czujemy, czy lubimy 偶ycie, czy mamy optymizm. Gdy mnie kto艣 pyta, czy jestem optymistk膮, odpowiadam: realistk膮. Gdzie艣 tak po艣rodku mi臋dzy optymizmem i pesymizmem. W ka偶dej chwili mo偶e mnie dopa艣膰 smutek, ale nauczy艂am si臋 ju偶, jak mu przeciwdzia艂a膰. Gdy si臋 zdenerwuj臋, id臋 biega膰, 偶eby unikn膮膰 agresji wobec bliskich lub samej siebie. Ucz臋 si臋, jak mam 偶y膰 ze sob膮.

鈥 Skomplikowana nauka?
Urszula:聽Ale skuteczna. M贸wi臋 sobie: zap艂acz臋 si臋 na 艣mier膰 i co mi z tego przyjdzie? Albo wpadn臋 w depresj臋 bez dna, tak膮, 偶e ju偶 koniec? Nie wolno. To za proste. 艢piewa艂am kiedy艣, 偶e odej艣膰 jest 艂atwiej ni偶 偶y膰. 呕y膰 naprawd臋 nie jest 艂atwo. 呕eby chcie膰 偶ycia, trzeba najpierw zajrze膰 g艂臋boko do studni i opowiedzie膰 sobie, co si臋 widzia艂o.

鈥 Zagl膮da艂a艣?
Urszula:聽Wiele razy.

鈥 Masz na my艣li 艣mier膰 Stasia Zybowskiego 鈥 swojego pierwszego m臋偶a?
Urszula:聽Tak. Buntowa艂am si臋 przeciwko niej. Chcia艂am wszystko sprzeda膰, nic nie mie膰, domu, kt贸ry zbudowali艣my i nie zd膮偶y艂 w nim pomieszka膰, niczego. Moja mama i siostra, chocia偶 zachowywa艂y si臋 spokojnie, chyba bardzo si臋 o mnie ba艂y. 呕e wpadn臋 w jak膮艣 czarn膮 dziur臋, 偶e mnie nie b臋dzie. Dlatego, 偶e nie wyobra偶a艂y sobie nas osobno. Taki to by艂 zwi膮zek. Nawet nasi fani byli zaczarowani jego podej艣ciem do mnie i do 偶ycia. Sta艣 tak m贸wi艂 o mi艂o艣ci, 偶e wszystkich rzuca艂o na kolana. Tak ciep艂o. Pami臋tam, jak powtarza艂: 鈥濽la jest tak samo 艂adna na zewn膮trz, jak w 艣rodku鈥. My艣my siebie wzajemnie gloryfikowali.

鈥 My艣la艂a艣, gdy umar艂: Bo偶e, nie dam rady 偶y膰?
Urszula:聽Nie, bo szybko dosta艂am cel w 偶yciu. Bo kiedy ma si臋 ma艂e dziecko, to nie my艣li si臋 o niczym innym. Trzeba 偶y膰. Ze Stasiem starali艣my si臋 o c贸reczk臋. Nie uda艂o si臋. My艣la艂am: czy ja w og贸le jeszcze b臋d臋 mia艂a dzieci? A tu popatrz, nagle jest, cho膰 mia艂am ju偶 43 lata, a po czterdziestce nie zachodzi si臋 w ci膮偶臋 tak na zawo艂anie. Kto wie? Mo偶e wmiesza艂y si臋 tu si艂y wy偶sze?

鈥 Wierzysz w to, 偶e Tw贸j zmar艂y m膮偶 interweniowa艂 na g贸rze, 偶eby艣 urodzi艂a dziecko innemu m臋偶czy藕nie?
Urszula:聽Nie spekuluj臋 w ten spos贸b, ale Tomek pracowa艂 z nami przez cztery lata. Pomaga艂 nam na scenie, by艂 bardzo blisko nas. Widzia艂 nasz膮 mi艂o艣膰 i j膮 strasznie szanowa艂. Ten szacunek zosta艂 przeniesiony i na nasz zwi膮zek. By艂 przy mnie, gdy Sta艣 odchodzi艂. Pomaga艂 mi w codziennych sprawach. On te偶 straci艂 Stasia. To dziwne, bo jak wyjechali艣my na Kret臋, 偶ebym sobie odpocz臋艂a, zregenerowa艂a si艂y, tam si臋 to sta艂o. Wr贸ci艂am ju偶 w ci膮偶y.

鈥 Rzuci艂a艣 si臋 w ten zwi膮zek z 20 lat m艂odszym facetem 艣wiadomie, szukaj膮c ukojenia?
Urszula:聽Oboje starali艣my si臋 niczego z g贸ry nie zak艂ada膰. A mnie by艂o dobrze, bezpiecznie, spokojnie. I kto艣 mnie rozumia艂. Przy Stasiu mog艂am zawsze si臋 wyp艂aka膰, odblokowa膰. Przy Tomku by艂o podobnie. Rozmowy z nim mnie oczyszcza艂y. Nie my艣la艂am, ile on ma lat, 偶e jestem starsza. W og贸le my艣li wy艂膮czy艂am. Wa偶ne by艂o to, co tam i teraz. Ja zreszt膮 偶yj臋 i dzi艣 tera藕niejszo艣ci膮. Nie zastanawiam si臋, co b臋dzie za 10, 20 lat.

鈥 Ale ca艂y czas t臋sknisz?
Urszula:聽Widzisz, im wi臋cej czasu up艂ywa od 艣mierci Stasia, tym bardziej doceniam to, jaki by艂. Przypominam sobie, jak post臋powa艂 w r贸偶nych sytuacjach. Nie chcia艂am go zast臋powa膰 nikim innym. Lecz nie punktuj臋 mojego obecnego 偶ycia. Przyjmuj臋 je z ca艂ym dobrodziejstwem inwentarza. Postaram ci si臋 wyt艂umaczy膰, jak to czu艂am. Mog艂am sobie powiedzie膰: moja wielka mi艂o艣膰 przemin臋艂a, nie ma jej, wi臋c ja ju偶 nie chc臋 偶adnej innej. Ale ona wci膮偶 by艂a we mnie, by艂a mn膮. Oczywi艣cie do Tomka to absolutnie nowa mi艂o艣膰, r贸偶ni si臋 od tamtej, ale te偶 mi艂o艣膰.

鈥 Twoja t臋sknota za Stasiem nie rani?
Urszula:聽Ja nie udaj臋, wszyscy wiedz膮, 偶e t臋skni臋. To nie tak, 偶e twarz 鈥 blacha, a w 艣rodku p艂acz. Mam nawet takie wra偶enie, 偶e jak m贸wimy o Stasiu za ma艂o, to nie jest w porz膮dku. 呕e to nieszczere. Nie chcia艂abym, 偶eby sta艂 si臋 tematem tabu. Bo moje uczucie do niego zostanie we mnie na zawsze. A to nowe? Nie chc臋 m贸wi膰 za nas oboje, ale wiemy, 偶e cho膰 jest inne, to jest nasze. Wa偶ne, 偶e jeste艣my przyjaci贸艂mi, mamy dziecko, prowadzimy razem dom.

鈥 A jednak si臋 rozstali艣cie po dw贸ch latach?
Urszula:聽Pogubili艣my si臋, nie potrafili艣my si臋 dogada膰. Musieli艣my si臋 rozsta膰 鈥 to by艂o jedyne wyj艣cie. Terapia szokowa. Widzisz, Tomek jest uzale偶niony. Jest po prostu chory, ale ca艂y czas walczy.

鈥 Uzale偶niony? Od czego?
Urszula:聽Wszystkiego. Alkoholu, narkotyk贸w. Ale od czterech lat jest czysty, chodzi na r贸偶nego rodzaju spotkania, nawet im przewodniczy. Jest bardzo dzielny. A ja mu pomagam i trzymam za niego kciuki.

鈥 Podj臋艂a艣 tytaniczn膮 prac臋. Jak pom贸c uzale偶nionemu?
Urszula:聽Przesta艅, bo ju偶 mam 艂zy w oczach. Mo偶e mam tak膮 misj臋 do spe艂nienia? Pomagaj膮 tylko bardzo szczere rozmowy, obecno艣膰, blisko艣膰. W ka偶dym razie po dw贸ch latach naszego zwi膮zku stwierdzi艂am: Ula, niszczysz sama siebie i niszczysz jego. Trzeba podj膮膰 decyzj臋, kt贸ra nas uratuje. Tomek musia艂 spa艣膰 na dno, by si臋 od niego odbi膰. Gdyby mia艂 we mnie ca艂y czas oparcie, nigdy by nie odczu艂 tego, jak szybko si臋 stacza. Gdy zerwali艣my, dosta艂 cios mi臋dzy oczy. Musia艂 radzi膰 sobie sam, odzyska膰 kontrol臋 nad 偶yciem na w艂asny rachunek. Potem mi bardzo podzi臋kowa艂. Nie byli艣my ze sob膮 dwa lata, ale ca艂y czas trzymali艣my kontakt. Mamy przecie偶 syna. W pewnym momencie nawet Szymek u niego zamieszka艂, przez p贸艂 roku. Moja siostra nie mog艂a wyj艣膰 z podziwu, 偶e si臋 na to zdecydowa艂am. Ale ja wiedzia艂am, 偶e oni obaj dobrze na siebie dzia艂aj膮, 偶e to cz臋艣膰 uzdrawiania. Poza tym Tomek mia艂 za sob膮 ju偶 rok leczenia. Kupi艂 sobie nawet kota, 偶eby sprawdzi膰, jak wywi膮zuje si臋 z obowi膮zk贸w wobec kogo艣 wymagaj膮cego opieki.

鈥 Nie zawiod艂a艣 si臋?
Urszula:聽Nie, chocia偶 to by艂a najtrudniejsza decyzja w moim 偶yciu.

鈥 Wiedzia艂a艣 od pocz膮tku, 偶e jest uzale偶niony?
Urszula:聽呕e a偶 tak, to nie. On popad艂 w uzale偶nienie bardzo mocno, ju偶 b臋d膮c ze mn膮. Dzi艣 my艣l臋, 偶e ta sytuacja go przeros艂a. Pami臋tam, jak nosi艂 soczewki, dredy, zas艂ania艂 si臋 przed lud藕mi. Na zewn膮trz agresywny, wewn膮trz by艂 delikatny. A przecie偶 jest m臋偶czyzn膮, kt贸ry bardzo lubi dzia艂a膰, by膰 pomocny. M贸wi艂am sobie: to niemo偶liwe, nie mog艂am a偶 tak si臋 pomyli膰. Przecie偶 to ta mi艂o艣膰 mnie znalaz艂a, potkn臋艂am si臋 o ni膮. Musia艂 by膰 w tym jaki艣 g艂臋bszy sens. A potem, gdy pozna艂am terapeutk臋 Lub臋 Szawdyn lecz膮c膮 uzale偶nienia, utwierdzi艂a mnie w tym, 偶e mia艂am racj臋. 鈥濼omek ma dobr膮 matryc臋鈥, powiedzia艂a. 鈥瀂as艂uguje, by da膰 mu szans臋鈥.

鈥 I t臋 szans臋 mu da艂a艣?
Urszula:聽Wiesz, to jest d艂u偶szy proces i stopniowe oswajanie przesz艂o艣ci. Dla Szymka i dla nas. Tomek jest wspania艂ym ojcem. Oczywi艣cie nasze 偶ycie nie sk艂ada si臋 z samych dobrych chwil. I nie wiadomo jeszcze, jak b臋dzie.

鈥 Pewnie wiele dowiedzia艂a艣 si臋 o sobie? Takie sytuacje s膮 dla nas sprawdzianem?
Urszula:聽Tak, ale poradzi艂am sobie. Wysz艂am z prawdziwie trudnych chwil obronn膮 r臋k膮. Nie uleg艂am samodestrukcji. Mam dw贸ch fantastycznych syn贸w. W艂a艣ciwie jestem z siebie dumna. Dzia艂am w Fundacji M艂odzi w Uzale偶nieniu w Gnie藕nie. Tomek pracuje i studiuje fizjoterapi臋. Mo偶e wszystko si臋 wyprostowa艂o? Mo偶e najgorsze ju偶 za nami? Mam tak膮 nadziej臋.

鈥 Mama nie protestowa艂a, gdy brali艣cie 艣lub? Nie odwodzi艂a Ci臋 od tego pomys艂u?
Urszula:聽Nie i ja jej si臋 dziwi臋 dopiero teraz. Ale ja zawsze by艂am wywrotowcem. Bardzo mnie dra偶ni艂o, jak mia艂am 偶y膰 konwencjonalnie. Nawet jako dziecko buntowa艂am si臋, gdy musia艂am wk艂ada膰 eleganck膮 sukienk臋 w niedziel臋 do ko艣cio艂a. To nie by艂o dla mnie istotne. 艢lub te偶 by艂 chyba bardziej dla poczucia bezpiecze艅stwa Tomka. Ale niestety, je艣li co艣 zmieni艂, to na gorsze. Po 艣lubie nie by艂o lepiej.

鈥 A jego matka zaakceptowa艂a Ciebie, o tyle starsz膮 od jej syna?
Urszula:聽Jak si臋 dowiedzia艂a, 偶e jeste艣my razem, popatrzy艂a na nas: 鈥濶o, ja zawsze wiedzia艂am, 偶e moje dzieci s膮 odwa偶ne鈥. Czytaj: 鈥瀦akr臋cone鈥. To 艣wietna kobieta, lekarz pediatra. Cz臋sto kontaktujemy si臋 przez telefon, bo mieszka a偶 ko艂o Poznania.

鈥 Zreszt膮 tej r贸偶nicy wieku nie wida膰, wygl膮dasz g贸ra na trzydziestk臋. Na ulicy pewnie nikt si臋 za Wami nie ogl膮da?
Urszula:聽Teraz tak. A jeszcze par臋 lat temu 鈥瀞z艂am na setk臋鈥, jak m贸wi艂 m贸j starszy syn. Jad艂am i ty艂am. Z nerw贸w, stresu i pr贸bowania potraw, jakie gotowa艂am dla Szymona. Na szcz臋艣cie uda艂o mi si臋 wr贸ci膰 do swojej normalnej sylwetki. I dzi臋ki temu zn贸w by膰 energiczn膮 r贸wnie偶 na scenie. Moja mama woli jednak, gdy jestem spokojniejsza. Ma ponad 80 lat, ale czasami przyje偶d偶a na koncerty. Moi muzycy ca艂uj膮 j膮 w r臋k臋: 鈥濸ani Mario, prosz臋 usi膮艣膰鈥. A ona ich wprost uwielbia. Pogodzi艂a si臋 ju偶 z tym, 偶e 艣piewam. Zawsze uwa偶a艂a, 偶e powinnam mie膰 konkretny zaw贸d. Kiedy rzuci艂am studia 鈥 wychowanie muzyczne 鈥 bardzo to prze偶y艂a.

鈥 Naprawd臋 nie zastanawiasz si臋, jak b臋dzie dalej?
Urszula:聽Chcia艂abym to wiedzie膰, ale nie zak艂adam sobie, 偶e 偶ycie potoczy si臋 w takim kierunku, jaki sobie wybra艂am. Sta艣 nie mia艂 odej艣膰, a odszed艂. Spotka艂a mnie krzywda, jeszcze teraz zaciskam pi臋艣ci, gdy o niej pomy艣l臋. Jak膮 mam gwarancj臋, 偶e wszystko u艂o偶y si臋 tak, jak planujemy? Mam obowi膮zek wobec dzieci i wobec siebie. I on jest najwa偶niejszy. Musz臋 by膰 dla nich zdrowa. Tu wszystko musi i艣膰 dobrze. A m贸j Szymek od sze艣ciu lat wyzwala mnie od smutku. Kiedy rano s艂ysz臋 jego g艂osik: 鈥濵amusiu, ju偶 nie 艣pi臋鈥, to brzmi on dla mnie jak g艂os z nieba. Anielski.

鈥 Kiedy okaza艂o si臋, 偶e z Tomkiem to jednak nie przygoda, nie kr贸tki romans, a powa偶ny zwi膮zek, mo偶e do 艣mierci, nie ba艂a艣 si臋 komentarzy?
Urszula:聽Ja wtedy przesta艂am spekulowa膰, my艣le膰: a mo偶e tak, a mo偶e inaczej. Starzy, m膮drzy ludzie m贸wi膮: nie my艣l tyle, b臋dziesz szcz臋艣liwsza. Maj膮 racj臋. Przecie偶 zawsze dla kogo艣 nie b臋d臋 OK, zawsze zrobi臋 co艣, co wzbudzi sprzeciw. Spodziewa艂am si臋 wi臋c nieprzychylnych reakcji. Pewnie dlatego zamkn臋li艣my si臋 troch臋 przed 艣wiatem. Unikali艣my ludzi. Ale cho膰 wiele os贸b si臋 wtedy od nas odwr贸ci艂o, to wiele te偶 przetrwa艂o. I dlatego gdy pytaj膮: 鈥濸ani Urszulo, dlaczego a偶 dziewi臋膰 lat nie nagra艂a pani 偶adnej p艂yty?鈥, robi mi si臋 ciep艂o w sercu. Dlatego, 偶e czekali na t臋 p艂yt臋, 偶e pami臋taj膮 o mnie. Odpowiadam: 鈥濩zym jest dziewi臋膰 lat wobec r贸偶nych prze偶y膰, wobec wychowywania dziecka, wobec porz膮dkowania w艂asnego 艣wiata?鈥.

鈥 Powiedz uczciwie: nie mog艂a艣 tworzy膰? Czu艂a艣 si臋 wypalona?
Urszula:聽Nie, ale d艂ugo trwa艂o, zanim si臋 pozbiera艂am. My艣la艂am: nie potrafi臋, nie poradz臋 sobie. Ale z czasem to min臋艂o. Du偶o czasu zaj臋艂o mi kompletowanie zespo艂u. Musia艂am te偶 sama wybra膰 piosenki. Wcze艣niej pracowa艂am ze Stasiem, a piosenki powstawa艂y przez ca艂e nasze 偶ycie, przez ca艂y dzie艅. I nagle sama musia艂am ocenia膰 teksty, muzyk臋. Musia艂am wiedzie膰, o czym chc臋 艣piewa膰. Tamto za banalne, to si臋 zmieni艂o, o tym nie chc臋 m贸wi膰. W ko艅cu kilka tekst贸w jest moich, a pozosta艂e napisali inni. Czasem przypadkiem. Na wakacjach w Ustce poznali艣my literata, polonist臋. M贸wi: 鈥濷jej, mam pomys艂 na piosenk臋鈥. 鈥濶o to napisz鈥. I napisa艂: 鈥濭oni艂am za szcz臋艣ciem 鈥 na drodze sta艂 g艂az, dotkn臋艂am go i pokaza艂 sw膮 twarz, mia艂 oczy anio艂a i w艂osy jak len. Mo偶e to by艂 tylko sen?鈥. Pi臋kna piosenka, nosi tytu艂 鈥濨ajka鈥. Ludzie pytaj膮: 鈥濩zy to ta sama Ula, kt贸ra 艣piewa艂a 禄Dmuchawce, latawce, wiatr芦?鈥. Tak samo wra偶liwa, ta sama i nie ta sama. Bo przecie偶 si臋 zmieniamy.

鈥 Kim Ty w艂a艣ciwie jeste艣 dzisiaj?
Urszula:聽I dzi艣, i dawniej, zawsze uwa偶a艂am siebie za mam臋, kt贸ra 艣piewa. Kiedy艣 si臋 艣mia艂am z mojej, 偶e ona nuci ca艂y czas. Lecz ja te偶 nuc臋 nieustannie. Kiedy milkn臋, to od razu my艣l膮, 偶e co艣 si臋 sta艂o. A poza tym 膰wicz臋, uprawiam sporty. Biegam, medytuj臋, chodz臋 na jog臋. I wprost uwielbiam mie膰 czas na czytanie ksi膮偶ek!

鈥 Podobno szukasz prawd ostatecznych w r贸偶nych religiach?
Urszula:聽Tylko 偶e tych prawd si臋 nie znajdzie nigdzie, dop贸ki ich si臋 samemu nie do艣wiadczy. Ale ja wiem, 偶e Sta艣 istnieje gdzie艣 tam. Daleko. A my do niego kiedy艣 do艂膮czymy.

鈥撀 Tomek, Ty, Stasio 鈥 wszyscy razem w jednym raju?
Urszula:聽My艣l臋, 偶e tam wa偶ne jest, czy by艂e艣 dobrym cz艂owiekiem. A Tomek jest dobry, udowadnia to na co dzie艅, kiedy zajmuje si臋 dzieckiem, kiedy dba o dom i szczerze cieszy si臋 z mojej nowej p艂yty. Kiedy艣 to ja trzyma艂am go za r臋k臋, a teraz on mo偶e mi pom贸c.

鈥撀 A mamie Twoja p艂yta si臋 podoba?
Urszula:聽Ona zawsze powie dosadnie, bez znieczulenia: 鈥濶o, 艂adne piosenki, ale tw贸j g艂os jest chyba za cicho nagrany鈥. 鈥濵amo, ale p艂yta nie jest jeszcze zgrana ani zmiksowana, potem b臋dzie lepiej鈥. A jednak dzwoni臋 i m贸wi臋: 鈥濵aciek, we藕, wyci膮gnij troch臋 wokal, bo mama nie s艂yszy鈥. 鈥濵aria? Matka chrzestna p艂yty? Ju偶 si臋 robi鈥…

鈥 Ula, dzi艣 ju偶 wiesz co艣 wa偶nego, skoro a偶 艣piewasz o tym?
Urszula:聽Ta piosenka 鈥濪zi艣 ju偶 wiem鈥 powsta艂a dawno temu, ale teraz zadedykowa艂am j膮 Stasiowi. Co wiem? 呕e jestem silna. Ju偶 wiem, 偶e nie powinnam w siebie w膮tpi膰, bo dam sobie rad臋.

Rozmawia艂a Krystyna Pytlakowska
Zdj臋cia Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek dla MAGIC RECORDS

聽http://party.pl/newsy/urszula-zyc-naprawde-nie-jest-latwo-85528-r1/

Beata Pawlikowska po rozwodzie rozsta艂a si臋 z depresj膮!

Beata Pawlikowska, by艂a 偶ona Wojciecha Cejrowskiego – podr贸偶niczka i pisarka oto ponownie napisa艂a ksi膮偶k臋!

Tym razem napisa艂a ksi膮偶k臋 o wychodzeniu z depresji i poleca, 偶e ka偶dy z tej depresji wyj艣膰 mo偶e, czerpi膮c rady z jej ksi膮偶ki, a raczej poradnika, kt贸ry krzyczy – we藕 si臋 w gar艣膰 i nie posi艂kuj si臋 lekami, bo leki dzia艂aj膮 jak alkohol!

Jej ksi膮偶ka to stek bzdur, kt贸re og艂upiaj膮 ludzi, a chorych wp臋dzaj膮 w poczucie winy, bo tysi膮ce razy chcieli si臋 wzi膮膰 w gar艣膰, a sko艅czy艂o si臋 cz臋sto samob贸jstwem!

Jej pierwsza rada!

– Przeskanowa膰 sw贸j m贸zg, jak komputer antywirusem i zlikwidowa膰 zara偶one pliki i ponownie wgra膰 nowy program i po k艂opocie!

I dalej!

–聽Je偶eli w twoim 偶yciowym ogrodzie pojawi艂o si臋 wi臋cej suchych badylk贸w ni偶 zielonych p臋d贸w, przesta艅 narzeka膰, podwi艅 r臋kawy, we藕 do r臋ki odpowiednie narz臋dzia i popracuj. Wszystkie nasionka tylko czekaj膮, 偶eby wypu艣ci膰 kie艂ki i rosn膮膰 do s艂o艅ca.

–聽Wiem, to mo偶e brzmie膰 jak co艣 trudnego. Znale藕膰 b艂臋dne dane zapisane gdzie艣 w podziemiach w艂asnej duszy? Ala jak? Na kanapie u psychoanalityka, p艂ac膮c sto z艂otych za godzin臋? Niewykonalne!

–聽Moim zdaniem depresji nie da si臋 trwale wyleczy膰 za pomoc膮 lekarstw. Pigu艂ki mog膮 przynie艣膰 chwilow膮 ulg臋, bo pozwalaj膮 mniej czu膰. Ale to, 偶e mniej czujesz wcale nie oznacza, 偶e automatycznie znikaj膮 twoje problemy. To tylko chwilowe zapomnienie. To tak, jakby wypi膰 kieliszek mocnego alkoholu, kt贸ry ci臋 znieczuli i odwr贸ci twoj膮 uwag臋, ale w niczym nie przybli偶a ci臋 do uzdrowienia, a wprost przeciwnie – mo偶e ci臋 uzale偶ni膰 od mo偶liwo艣ci oddalenia si臋 od samego siebie.

–聽Z mojego do艣wiadczenia wynika, 偶e depresj臋 mo偶na wyleczy膰 w trzech krokach: odzyska膰 wewn臋trzn膮 r贸wnowag臋, stan膮膰 na nogach, dokona膰 艣wiadomego wysi艂ku, 偶eby zmieni膰 nawyki my艣lowe zapisane w pod艣wiadomo艣ci. Potrzebne do tego b臋d膮 dobra wola, cierpliwo艣膰, wytrwa艂o艣膰.

–聽Dziwisz si臋, 偶e jeste艣 smutny, straci艂e艣 ch臋膰 do 偶ycia, czujesz si臋 samotny i opuszczony? Powiedz mi co jesz?

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20891703,beata-pawlikowska-nowa-ksiazka-leczy-z-depresji-to-bzdury.html

S膮dz臋, 偶e Pawlikowska nigdy na depresj臋 nie chorowa艂a, bo ta choroba wch艂ania tysi膮ce ludzi na 艣wiecie, kt贸rzy latami nie mog膮 z niej wyj艣膰! S膮dz臋, 偶e ten toksyczny zwi膮zek z Cejrowskim tak j膮 st艂amsi艂, 偶e wydawa艂o si臋 jej, 偶e choruje na depresj臋 i tu wystarczy艂o jeno uwolienie si臋 z tego zwi膮zku i ozdrowia艂a!

A jak wygl膮da leczenie depresji w Polsce?

Kamie艅 zwany depresj膮

Depresja to prawdziwa plaga: cierpi na ni膮 ju偶 co dziesi膮ty Polak. Ale jest te偶 inna plaga: mylenie z depresj膮 zwyk艂ego smutku. I 艂ykanie gar艣ciami tabletek, kt贸re natychmiast maj膮 zagwarantowa膰 szcz臋艣cie.

W 艣miesznej pi偶amie w misie聽Grzesiek, 42 lata, gnije w 艂贸偶ku od czerwca.聽Nie myje si臋, nie je, chyba 偶e co艣 wmusi w niego matka. W艂a艣nie mu przeczyta艂a, bo on sam nie czyta, o 艣linie ciekn膮cej z ust piosenkarki Marii Peszek. I o hamaku w Bangkoku, gdzie leczy艂a depresj臋. Od razu zrobi艂o si臋 Grze艣kowi dziwnie. To nie tak, 偶e artystce nie wierzy. Tylko dziwi go, 偶e ze stanu podobnego do tego, w jakim by艂 Jack Nicholson po lobotomii (to cytat z wywiadu), Maria tak si臋 szybko otrz膮sn臋艂a, a potem nagra艂a p艂yt臋.聽Grzesiek te偶 chcia艂by tak cierpie膰: kilka miesi臋cy w letargu, potem ciach i wracamy do roboty!

鈥 Co ona wzi臋艂a, 偶e to trwa艂o tak kr贸tko? 鈥 Grzesiek nie mo偶e si臋 nadziwi膰.聽I jak to mo偶liwe, 偶e Maria Peszek chcia艂a umrze膰 tylko przez ostatni rok. On chce umrze膰 od zawsze.聽A na pewno od czasu, gdy dosta艂 od ojca pierwsze, ale nie ostatnie lanie pasem, do krwi. Za to, 偶e st艂uk艂 talerzyk w polne kwiaty, jego ulubiony 鈥濿艂oc艂awek鈥. Grzesiek mia艂 wtedy pi臋膰 lat.聽Ojciec umar艂 na serce, gdy Grzesiek zdawa艂 matur臋. Nie zda艂, bo za偶y艂 leki nasenne. Sko艅czy艂o si臋 na p艂ukaniu 偶o艂膮dka.聽鈥 To dlatego, Grzesiu 鈥 stwierdzi艂 wtedy psychiatra 鈥 musisz do ko艅ca 偶ycia bra膰 prochy. Wi臋c bra艂, 艂yka艂 codziennie. I co? 鈥 I jajco 鈥 m贸wi beznami臋tnie.

Anja Orthodox, gwiazda gotyckiego rocka, po raz pierwszy do lekarza trafi艂a kilkana艣cie lat temu.聽Ju偶 wtedy dosta艂a pigu艂ki. Nie przynosi艂y poprawy. W ko艅cu tak si臋 zdo艂owa艂a, 偶e odstawi艂a leki. Lekarza te偶. 鈥 Moja depresja nie mia艂a i nadal nie ma du偶ego nasilenia. Nie zmieniam si臋 鈥 jak niekt贸rzy 鈥 w ro艣lin臋, nie patrz臋 przez ca艂e dni w sufit. Ja tylko kamieniej臋 鈥 wyja艣nia.聽Bycie kamieniem oznacza na przyk艂ad, 偶e nie odbiera telefon贸w. Albo nie w艂膮cza komputera. Dlaczego? 鈥 Bo tak 鈥 m贸wi Anja. 鈥 Chc臋, ale nie w艂膮cz臋. Co艣 mnie blokuje.

No i jeszcze spanie, ile si臋 tylko da.聽Bywa艂o, 偶e tygodniami le偶a艂a pod ko艂dr膮. Szar膮 ko艂dr膮.W ko艅cu, dwa lata temu, zrobi艂o si臋 ju偶 wok贸艂 Anji tak szaro, 偶e wr贸ci艂a do lekarza. Zn贸w przepisa艂 jej leki. O dziwo, tym razem pomog艂y.

Wed艂ug statystyk聽ju偶 co dziesi膮ty Polak zapada na depresj臋. Przyznaj膮 si臋 jednak do niej nieliczni. W艣r贸d artyst贸w: Kora, Kayah czy Kasia Klich, kt贸ra kilka lat temu postawi艂a swoich znajomych na nogi wpisem na blogu, z kt贸rego wynika艂o, 偶e chce ze sob膮 sko艅czy膰. Rocznie t臋 chorob臋 diagnozuje si臋 u kilkuset tysi臋cy os贸b, a wkr贸tce chorych b臋dzie zapewne wi臋cej.聽W 2020 r. depresja 鈥 uwa偶a 艢wiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) 鈥 b臋dzie obok choroby niedokrwiennej serca najcz臋stsz膮 przypad艂o艣ci膮 ludzko艣ci.

鈥 Depresja to nowy rodzaj raka, tylko 偶e prze偶era najpierw umys艂, a potem cia艂o 鈥 m贸wi prof. Janusz Heitzman, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. 鈥撀Bo powod贸w, by cierpie膰, mamy du偶o, za du偶o. Nie wytrzymujemy wy艣cigu szczur贸w, w dobie pracoholizmu nie mamy ani chwili na refleksj臋, kim jeste艣my i dok膮d zmierzamy.聽I nie mamy ju偶 tego hartu ducha, jaki mia艂y cho膰by te pokolenia, kt贸re prze偶y艂y naprawd臋 straszne czasy 鈥 wojn臋 i Holocaust.

Tymczasem w Polsce dramatycznie brakuje psychiatr贸w: na ca艂y kraj mamy ich nieco ponad 2 tysi膮ce (w Niemczech 6 tys.).聽Nak艂ady na zdrowie psychiczne nale偶膮 do najni偶szych w Europie.聽艢rednio w UE wynosz膮 5 proc. ca艂o艣ci wydatk贸w pa艅stwa na zdrowie, u nas nieco ponad 3 proc. Politycy nie doceniaj膮 wagi problemu. Doceniaj膮 go za to firmy farmaceutyczne.

Dorot臋 pi臋膰 lat temu m膮偶, znany wroc艂awski biznesmen, rzuci艂 dla m艂odszej. Troch臋 sobie pop艂aka艂a, przez tydzie艅 nawet mniej jad艂a. A potem posz艂a do psychiatry.聽鈥 Bardzo, panie doktorze, cierpi臋 鈥 o艣wiadczy艂a. Pan doktor nawet na ni膮 nie spojrza艂. Za to z marszu wypisa艂 jej lek, wyja艣niaj膮c, 偶e dzi臋ki niemu zwi臋kszy si臋 Dorocie poziom odpowiednich substancji w m贸zgu.

鈥 To znaczy? 鈥 zapyta艂a nie艣mia艂o. 鈥 To znaczy, 偶e b臋dzie pani ju偶 mia艂a z g贸rki, a nie pod 鈥 wzruszy艂 ramionami.聽Faktycznie, miesi膮c p贸藕niej Dorocie lata艂o nawet to, 偶e jej eksm膮偶 zjawi艂 si臋 pod szko艂膮 Kubusia z dziesi臋膰 lat m艂odsz膮 od niej blondyn膮 w kolii na szyi.

鈥 Diamenty? Sorry, dzi艣 najwi臋kszym przyjacielem kobiety s膮 pere艂ki z grupy SSRI 鈥 ironizuje i wybucha 艣miechem. I t艂umaczy: SSRI to tak zwane selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny, odpowiadaj膮cej za nastr贸j. Innymi s艂owy 鈥 antydepresanty.

Na zako艅czenie tamtej pierwszej wizyty psychiatra uraczy艂 jeszcze Dorot臋 informacj膮, 偶e dzisiaj w Polsce kobiety zapadaj膮 na depresj臋 dwa razy cz臋艣ciej ni偶 m臋偶czy藕ni. A najbardziej te mi臋dzy 35. a 45. rokiem 偶ycia. Wi臋c kiedy we wrze艣niu Dorota sko艅czy艂a 40 lat, wyt艂umaczy艂a sobie, 偶e ma kolejny pow贸d, by si臋ga膰 po prochy. Bra艂a je, gdy zacz膮艂 j膮 bole膰 kr臋gos艂up po wakacjach w siodle na Mazurach (na kt贸rych zreszt膮 prze偶y艂a intensywny, ale kr贸tki romans z w艂a艣cicielem stadniny). Tak偶e w贸wczas, gdy jesieni膮 ubieg艂ego roku Kubu艣 zacz膮艂 przynosi膰 ze szko艂y same jedynki. Wreszcie zim膮, gdy jak zwykle dopad艂a j膮 chandra, bo znowu wraz z pierwszym 艣niegiem w mie艣cie zacz臋艂y si臋 korki.

鈥 Smutek i l臋k towarzysz膮ce r贸偶nym zdarzeniom w naszym 偶yciu s膮 cz臋sto mylone z depresj膮. Depresja to nie jest chwilowo obni偶ony nastr贸j wywo艂any dora藕nymi zdarzeniami, tylko powa偶na choroba, kt贸ra mo偶e by膰 gro藕na dla 偶ycia 鈥 zapewnia dr Martyna Goryniak, psycholog i psychoterapeuta z Warszawy.

Dwa lata temu g艂o艣nym echem w艣r贸d psychiatr贸w i psycholog贸w odbi艂a si臋 ksi膮偶ka polskiego psychoterapeuty i suicydologa Jaros艂awa Stukana pod znamiennym tytu艂em 鈥濼oksyczna psychologia i psychiatria. Depresja a samob贸jstwo鈥.聽Autor udowadnia艂 w niej, 偶e w wielu przypadkach depresja mylona jest z przygn臋bieniem, nawet cierpieniem spowodowanym np. rozstaniem z ukochanym czy utrat膮 pracy.聽呕e naturalne, zdrowe reakcje na problemy dnia codziennego, na przeszkody, na kt贸re natrafiamy, traktowane s膮 dzi艣 cz臋sto jak zaburzenie psychiczne. I 偶e lekarze zamiast spr贸bowa膰 rozwi膮za膰 k艂opoty, przecinaj膮 je, aplikuj膮c pacjentom leki.

Imitacja leczenia

Rynek antydepresant贸w w Polsce wart jest dzi艣 oko艂o 300 milion贸w z艂otych. 鈥 To biznes 鈥 przyznaje znany warszawski psychiatra, prof. 艁ukasz 艢wi臋cicki. Zaznacza jednak, 偶e wielu chorym leki na depresj臋 rzeczywi艣cie uratowa艂y 偶ycie. Tak偶e jego pacjentom. A聽bywa, 偶e trafiaj膮 do niego ledwo 偶ywi, nawet w agonii.聽Bywa, 偶e聽lekarz ma ju偶 do dyspozycji tylko elektrowstrz膮sy. A leki?

鈥 No c贸偶, mamy tak proste i skuteczne rzeczy jak sole litu, kt贸re kosztuj膮 grosze 鈥 przyznaje psychiatra. 鈥 Ale聽偶yjemy dzi艣 przede wszystkim w erze prozacu i jego dro偶szych nast臋pc贸w. Problem tylko w tym, 偶e skuteczno艣膰 antydepresant贸w ocenia si臋 zaledwie na 60 proc. To znaczy, 偶e prawie聽co drugiemu pacjentowi nie pomagaj膮 wcale.聽鈥 Niekt贸rym nawet szkodz膮 鈥 wzdycha prof. 艢wi臋cicki.

Nie ma 偶adnych danych, ile antydepresant贸w sprzedaje si臋 rocznie w polskich aptekach. Wiadomo jedynie, 偶e ich poda偶 od lat 90. wzros艂a kilkunastokrotnie. 鈥 Takie 艣rodki podlegaj膮 kontroli, o ile lekarz uzna, 偶e maj膮 by膰 obj臋te refundacj膮. Wtedy jest rozliczany z recepty 鈥 przyznaje prof. 艢wi臋cicki. 鈥聽Ale wiele recept wypisywanych jest na sto procent odp艂atno艣ci. Nie tylko przez psychiatr贸w, ale przez lekarzy najr贸偶niejszych specjalno艣ci.Te s膮 poza monitoringiem Narodowego Funduszu Zdrowia.

Efekt? Rok temu prawie 40 proc. antydepresant贸w przepisali Polakom interni艣ci. Z jednej strony 鈥 twierdz膮 psychiatrzy 鈥 to dobrze, zw艂aszcza na prowincji, gdzie specjalist贸w jest jak na lekarstwo, a chory w dramatycznej kondycji psychicznej mo偶e liczy膰 tylko na pomoc lekarza pierwszego kontaktu. Z drugiej strony,聽wielu pacjent贸w powinno takie 艣rodki za偶ywa膰 pod 艣cis艂膮 kontrol膮, bo zdarza si臋, 偶e w pocz膮tkowym okresie mog膮 obni偶a膰 nastr贸j, nawet pot臋gowa膰 my艣li samob贸jcze.聽Tymczasem zdarza si臋, 偶e lekarze rodzinni aplikuj膮 je ju偶 kilkuletnim dzieciom.聽Tylko dlatego, 偶e s膮 niegrzeczne albo maj膮 nerwowe tiki.

W lipcu tego roku聽brytyjski potentat farmaceutyczny GlaxoSmithKline na skutek ugody z ameryka艅sk膮 prokuratur膮 zgodzi艂 si臋 zap艂aci膰 pacjentom z USA odszkodowanie w wysoko艣ci 3 miliard贸w dolar贸w. Za co? Mi臋dzy innymi za to, 偶e jeden ze swoich antydepresant贸w reklamowa艂 w艂a艣nie jako lek dla dzieci. Z kolei s膮dy na Wyspach Brytyjskich s膮 dzi艣 zalewane przez pozwy pacjent贸w skar偶膮cych si臋, 偶e聽lekarze przepisywali im pigu艂ki na szcz臋艣cie jak cukierki. W zwi膮zku z czym nie mog膮 dalej bez pigu艂ek 偶y膰. Kilka proces贸w zako艅czy艂o si臋 ju偶 przyznaniem przez s膮dy odszkodowa艅.

聽I u nas tak b臋dzie, jak w ko艅cu pacjenci p贸jd膮 po rozum do g艂owy聽鈥 kr臋ci g艂ow膮 psychiatra z krakowskiego szpitala im. Babi艅skiego (prosi o anonimowo艣膰). 鈥 Wtedy, gdy zauwa偶膮, 偶e zar贸wno lekarze, jak i pa艅stwo robi膮 ich zwyczajnie w konia. To znaczy nikt im nie proponuje leczenia, a jedynie jego imitacj臋.

W ko艅cu si臋 otruj

Grzesiek z Krakowa po latach odstawi艂 leki, bo przez g艂ow臋 mu przesz艂o, 偶e lepiej zadzia艂a kozetka u psychologa.聽Zreszt膮, czy bra艂 antydepresanty, czy ich nie bra艂, by艂o identycznie. Trafi艂 jaki艣 czas temu do psychiatry (jego sta艂y lekarz by艂 na urlopie), kt贸ry szczerze przyzna艂, 偶e z tymi prochami bywa r贸偶nie.

鈥 Powiedzia艂: pogadaj pan z lud藕mi, wyjd藕 pan do nich, albo zapro艣 pan ich do siebie 鈥 偶ali si臋 pacjent. Tylko kogo mia艂by dzi艣 zaprosi膰? Do Grze艣ka przychodz膮 ju偶 wy艂膮cznie (nie licz膮c matki) nieproszeni go艣cie, czyli ONI. Przychodz膮 w nocy, we 艣nie. I m贸wi膮. 鈥 Biedna ta twoja mama. Ile jeszcze chcesz by膰 na jej emeryckim, dziurawym garnuszku?聽Da艂by艣 ju偶, Grzesiek, jej spok贸j. W ko艅cu si臋 otruj. Tylko tym razem zr贸b to porz膮dnie聽鈥 podjudzaj膮.

鈥 Co w tym wszystkim jest najgorsze? 鈥 zastanawia si臋 prof. 艁ukasz 艢wi臋cicki, psychiatra. 鈥 呕e聽ludzie z depresj膮 po cichutku z naszych oczu znikaj膮. Najpierw nie odbieraj膮 naszych telefon贸w, a potem zupe艂nie niezauwa偶enie rozp艂ywaj膮 si臋 w niebycie.

Grzesiek z tym niebytem jeszcze niedawno nie chcia艂 si臋 pogodzi膰.聽Jaki艣 miesi膮c temu w pi偶amce w misie zadzwoni艂 do poradni zdrowia psychicznego. Powiedzieli mu, 偶e pa艅stwowo przyjm膮 go w marcu przysz艂ego roku. A prywatnie? To od zaraz.聽Jedna wizyta u psychoterapeuty to koszt 70 z艂otych. Grzesiek rzuci艂 s艂uchawk膮 tak mocno, 偶e telefon przesta艂 dzia艂a膰.

http://www.newsweek.pl/polska/kamien-zwany-depresja,96847,1,1.html

Przyjad膮 albo nie przyjad膮 Przynios膮 kwiaty albo nie przynios膮 – A. D膮br贸wka

list otwarty jak naj艣wie偶szy gr贸b聽

Kochana Mamo!

Odesz艂a艣 w porze telewizyjnej dobranocki
ufna jak dziecko

b e z r a d n i e

nie zd膮偶y艂em doko艅czy膰 ci
mojej bajki.

Pewnie to dobrze.

Przecie偶 tak nagle
przemieni艂a si臋
w swoje przeciwie艅stwo –

zupe艂nie tak, jak ty
w tej ostatniej chwili.

post scriptum: Dop贸ki do mnie
stamt膮d nie napiszesz
nie wr贸c臋 takim
jakim mnie pami臋tasz.

Napisz koniecznie!

Znowu chc臋 wierzy膰.

Cho膰by i w to, 偶e kobiety
nie po to rodz膮 dzieci,
by na 偶ywo musia艂y ogl膮da膰

takie dobranocki.

Jerzy Nita

Zbli偶aj膮 si臋 te dni! Dni zadumy i refleksji nad naszym 偶yciem, bo jeszcze wci膮偶 偶yjemy.
Jednak w naszych sercach Oni s膮 i to o Nich my艣limy bardziej.
Odeszli r贸偶nie i r贸偶nymi byli lud藕mi i do prawdziwego cz艂owiecze艅stwa nale偶y o Nich pami臋ta膰.
Bywa to bolesne, a 聽zw艂aszcza w te jesienne, melancholijne dni, kiedy spotykamy si臋 na cmentarzach.
Wspominamy nad grobami nasze z Nimi chwile i 艂zy do oczu nap艂ywaj膮 nad pal膮cym si臋 zniczem.
Zastanawiamy si臋 jednocze艣nie ile Nam tych chwil zosta艂o na tym ziemskim padole, bo wiemy, 偶e nie b臋dziemy tu na zawsze.
M贸j znajomy z Facebooka – Andrzej Rodan – Pisarz, pozwoli艂 mi na bloga wklei膰 jego wspomnienie o ukochanej Mamie – dzi臋kuj臋!
Wspominajmy tych, kt贸rzy nas kochali i dali 偶ycie. Wspomnijmy wszystkich, kt贸rych My kochali艣my, a tak偶e pok艂o艅my si臋 tym, kt贸rzy za 偶ycia nas skrzywdzili. Wybaczmy Im!

艢WI臉TO TYCH, KT脫RZY JU呕 NIE WR脫C膭! DRODZY NIEOBECNI!
Zamiast motta: Najwi臋ksze odkrycie wszechczas贸w to stwierdzenie, 偶e cz艂owiek nie jest nie艣miertelny i z tym聽smutnym faktem musi si臋 pogodzi膰. Spodziewa艂em si臋, 偶e Rodzice odejd膮, ale nie przypuszcza艂em, 偶e zabraknie czasu na po偶egnanie (taka sobie nostalgiczna my艣l przed wyjazdem na cmentarz w odwiedziny do Rodzic贸w).
Jest pi臋kna, s艂oneczna pogoda. Jad臋 do nich dzisiaj. Nie chc臋 za kilka dni by膰 samotnym w t艂umie zadeptuj膮cym cmentarze.
Mia艂em sen. 艢ni艂a mi si臋 moja Mama. Ten sen dzia艂 si臋 w ogrodzie. Jak zawsze siedzia艂em pod 偶贸艂tym parasolem. Czyta艂em ksi膮偶k臋, a Matka przycina艂a sekatorem ga艂臋zie. W kt贸rym艣 momencie powiedzia艂a do mnie:
– J臋drusiu,nic na 艣wiecie nie jest wa偶ne: terminy, rachunki, praca, polityka.聽
– A co jest wa偶ne? – zapyta艂em
– Nie marnujcie czasu, b膮d藕cie ze sob膮, cieszcie si臋 sob膮, swoj膮 obecno艣ci膮, kochajcie si臋. Bo p贸藕niej przychodzi 偶al bezdenny, bezkresny. I w takiej chwili, jak ta obecna, cz艂owiek 偶a艂uje, 偶e bliskim po艣wi臋ca艂 za ma艂o czasu i uwagi, 偶e za ma艂o kocha艂, co kochania godne, 偶e by艂 letni w uczuciach, a nie gor膮cy. Kiedy kto艣 odchodzi na zawsze, to w jego dziecku te偶 jaka艣 cz臋艣膰 umiera.聽
Moja Mama, Zofia Ma艂gorzata, pozna艂a m臋偶a, kiedy by艂a m艂odziutk膮 gimnastyczk膮 klubu 鈥濻ok贸艂鈥, a on, Stefan, pi艂karzem pierwszoligowego 艁贸dzkiego Klubu Sportowego. Ojciec musia艂 by膰 niekiepski w futbolu, bo na boisku mia艂 ksywk臋: 鈥濼ancerka鈥.聽
Moja Mama pracowa艂a w Domu Mody 鈥濼elimena鈥 i 鈥濸oloprenie鈥. Ojciec, po uzyskaniu tytu艂u in偶yniera, by艂 dyrektorem wielu zak艂ad贸w w艂贸kienniczych w 艁odzi, Pabianicach, jak r贸wnie偶 delegatem Ministerstwa Przemys艂u Lekkiego kombinat贸w w Bia艂ymstoku i Andrychowie.聽
Mama by艂a niezwyk艂膮 kobiet膮, dobr膮, przyzwoit膮, wra偶liw膮, uczciw膮 osob膮, kt贸ra nie pozwala艂a nikogo skrzywdzi膰, dla wszystkich mia艂a u艣miech i rad臋. By艂a obdarzona wielkim sercem i ch臋ci膮 niesienia pomocy innym. Zawsze mo偶na by艂o na ni膮 liczy膰, na jej pomocn膮 d艂o艅.聽
Mo Rodzice byli dobrzy jak chleb powszedni, codzienny, i przy nich ludzie stawali si臋 dobrzy, oni byli tak szlachetni, jak szlachetny kamie艅 w oceanie pospolito艣ci. Wiele im zawdzi臋czam!
Mama kocha艂a mnie (ojciec r贸wnie偶), ale to za ma艂o powiedziane. By艂em jej dum膮, oczkiem w g艂owie, cz臋艣膰 swojego 偶ycia po艣wi臋ci艂a, abym m贸g艂 realizowa膰 postawione sobie cele. W ostatnim okresie by艂a to ju偶, niestety, mi艂o艣膰 zaborcza, zazdrosna, ale przecie偶 pami臋ta si臋 te pi臋kne chwile, a odrzuca mniej wa偶ne.
Kiedy m贸j by艂y brat ze swoim synem sprzedali mieszkanie Matki – chcia艂a p贸j艣膰 do domu starc贸w. Nie zgodzi艂em si臋. Wzi膮艂em j膮 do siebie, a z by艂ym bratem zerwa艂em wszelkie kontakty.
Mama, podobnie jak wcze艣niej Ojciec, nie 偶yczy艂a sobie pogrzebu ko艣cielnego. Powi臋kszy艂a grono Drogich Nieobecnych w lipcu 2009 roku. Pogrzeb 艣wiecki mia艂 uroczyst膮, wzruszaj膮c膮 opraw臋.聽
Do tej pory, kiedy schodz臋 na d贸艂 obok jej pokoju, cz臋sto wydaje mi si臋, 偶e mama tam jest, siedzi, czyta ksi膮偶k臋, gazety, rozwi膮zuje krzy偶贸wki lub ogl膮da telewizj臋.聽
Mama odesz艂a na zawsze i jaka艣 cz臋艣膰 we mnie te偶 umar艂a.
Przypominam jeszcze teraz聽
Bladej twarzy alabastry,聽
Krucze w艂osy – a we w艂osach聽
Srebrne astry…聽
Widz臋 jeszcze ciemne oczy…聽
I pieszczot臋 w ich spojrzeniu聽
Widz臋 wszystko w ksi臋偶ycowym聽
O艣wietleniu…聽
(Adam Asnyk)聽
Ka偶dy z nas ma Tych Kt贸rzy Ju偶 Nie Wr贸c膮, a kt贸rych kocha艂!聽
Przepraszam za ten nostalgiczny post, ale to nadchodz膮ce 艢wi臋to zmusza do refleksji i zadumy nad przemijaniem. Kiedy艣 w wywiadzie prasowym do tygodnika 鈥濧ngora鈥 zapytano mnie, co bym podarowa艂 Rodzicom, gdybym m贸g艂. Odpowiedzia艂em:聽– JESZCZE JEDNO 呕YCIE!

Na trumnie do bogactwa!

Wczoraj, wieczorem przeczyta艂am poni偶sz膮 wiadomo艣膰 i zd臋bia艂am. Ju偶 dawno tak nie zd臋bia艂am i ju偶 dawno mnie nic tak bardzo nie wkurzy艂o, zdziwi艂o, zasmuci艂o!

Zacz臋艂am przypomina膰 sobie natychmiast, jaki mamy miesi膮c w kalendarzu i dosz艂am do wniosku, 偶e z pewno艣ci膮 nie jest to 1 kwiecie艅, a wi臋c ten dzie艅 w roku, kiedy mo偶na oszukiwa膰, podpuszcza膰, robi膰 psikusy 聽– tak dla zgrywy.

Przespa艂am si臋 z tym, bo mo偶e ta wiadomo艣膰, to jaki艣 bezczelny fejk , tak dla podpuszczenia na zasadzie „ASZdziennika”, gdzie wpuszczaj膮 ludzi w maliny i podaj膮 w zabawny spos贸b wiadomo艣ci przekr臋cone od podszewki. Mo偶na nie藕le si臋 z nimi ubawi膰 i nabra膰.

Niestety, ale poni偶sza wiadomo艣膰, to najprawdziwsza prawda i to si臋 mnie w pale nie mie艣ci!

Paniusia Beata Gosiewska nie cierpi g艂odu, bo ma fuch臋 w Europarlamencie.

Paniusia owa ma z czego 偶y膰 i nawet ma z czego kupi膰 聽sobie chat臋, a 聽gnie藕dzi si臋 na 48 metrach kwadratowych.

Paniusia chyba nie wie, 偶e w Polsce nie ma pieni臋dzy na Domy Dziecka, zwane „bidulami”.

Paniusia chyba nie wie, 偶e polscy renci艣ci i emeryci nie maj膮 z czego zap艂aci膰 za czynsz, media, czy leki.

Paniusia jest pazerna do granic przyzwoito艣ci i wiecie co? – Ona dostanie t膮 kas臋 – jako zado艣膰uczynienie po raz kolejny za 艣mier膰 m臋偶a, kt贸rego by膰 mo偶e wcale nie kocha艂a.

Paniusia jest bezczelna w stosunku do swoich, cz臋sto biednych wyborc贸w i robi ich autentycznie w konia.

Paniusia jedzie na katastrofie i robi sobie dzi臋ki niej bogate 偶ycie na trumnach, a za ni膮 p贸jd膮 inni!

Najgorsze jest to, 偶e sympatycy partii PiS dobrze si臋 z tym czuj膮 i nie pot臋piaj膮, cho膰 do emerytury dostali 15 z艂otych podwy偶ki, albo och艂ap 500+

BEATA GOSIEWSKA CHCE 5 MILION脫W Z艁OTYCH ZA 艢MIER膯 M臉呕A

JAKUB STACHOWIAK26 PA殴DZIERNIKA 2016

  • Europos艂anka PiS Beata Gosiewska 偶膮da od pa艅stwa 5 mln z艂 rekompensaty za 艣mier膰 m臋偶a – Przemys艂awa Gosiewskiego w katastrofie smole艅skiej. Domaga si臋 tak偶e dodatkowych rent na dzieci. Uzasadnia, 偶e mieszka w ma艂ym mieszkaniu i potrzebuje pieni臋dzy na zaj臋cia terapeutyczne dla c贸rki

 

Portal OKO.press dotar艂 do akt kolejnych 10 spraw o zado艣膰uczynienia i odszkodowania dla bliskich ofiar katastrofy smole艅skiej. Trzy z nich skierowa艂a do s膮du wdowa po Przemys艂awie Gosiewskim 鈥 Beata Gosiewska (oddzielnie w imieniu swoim i dw贸jki niepe艂noletnich dzieci). Wzywa Ministerstwo Obrony Narodowej do podpisania ug贸d i wyp艂aty:

  • po 1,25 mln z艂 zado艣膰uczynienia dla niej i ka偶dego z dzieci
  • oraz po 400 tys. z艂 odszkodowania.

W sumie domaga si臋 dla swojej rodziny prawie 5 mln z艂 rekompensaty. Dodatkowo wnioskuje o przyznanie ka偶demu z dzieci:

  • 72 tys. z艂 wyr贸wnania renty
  • i dodatkowej renty w wysoko艣ci 2 tys. z艂 miesi臋cznie.

Dodatkowej- bo i syn i c贸rka dostaj膮 ju偶 od kilku lat 艣wiadczenia od pa艅stwa. Ca艂a rodzina otrzyma艂a r贸wnie偶 zado艣膰uczynienia.

FOT. WOJCIECH OLKU艢NIK / AGENCJA GAZETA
Przeczytaj te偶:

RACHUNKI KRZYWD SMOLE艃SKICH. MON P艁ACI ODSZKODOWANIA RODZINOM OFIAR KATASTROFY

BIANKA MIKO艁AJEWSKA聽聽7 WRZE艢NIA 2016

艢mier膰 zniweczy艂a wyrzeczenia

W wezwaniach do ugody, Gosiewska pisze, 偶e przed katastrof膮 鈥瀋a艂e (jej) 偶ycie podporz膮dkowane by艂o dzia艂ano艣ci m臋偶a鈥, a jego 艣mier膰 鈥瀦niweczy艂a wysi艂ki wielu lat wsp贸lnej pracy i wyrzecze艅 ca艂ej rodziny zwi膮zanych z (jego) dzia艂alno艣ci膮 polityczn膮鈥.

Wed艂ug niej, gdyby nie katastrofa smole艅ska, Gosiewski m贸g艂by by膰 jeszcze politykiem przez d艂ugie lata.聽鈥濿 momencie katastrofy znajdowa艂 si臋 u szczytu kariery politycznej, w ka偶dych kolejnych wyborach uzyskiwa艂 coraz wy偶sze poparcie鈥, a w najbli偶szych planach mia艂 kandydowanie do Parlamentu Europejskiego 鈥瀋o wi膮za艂oby si臋 z olbrzymim awansem finansowym 鈥 jego uposa偶enie wzros艂oby dwukrotnie鈥- napisa艂a w swoim pi艣mie.

Gosiewska oblicza, 偶e gdyby nie katastrofa TU-154, jej m膮偶 mia艂by przed sob膮 21 lat aktywno艣ci zawodowej. W chwili 艣mierci zarabia艂 14 tys. z艂 brutto.

鈥濶awet gdyby pomin膮膰 dynamiczny rozw贸j jego kariery politycznej i za punkt odniesienia przyj膮膰 osi膮gane przez niego dochody sprzed katastrofy, bud偶et rodzinny zmar艂ego zosta艂by przez niego zasilony kwot膮 ponad 3,5 mln z艂鈥 鈥 argumentuje.

Na 48 cudzych metrach z dw贸jk膮 dzieci

Przed katastrof膮 smole艅sk膮 Gosiewska by艂a pracownikiem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i radn膮 warszawskiej dzielnicy Wola. Po katastrofie 鈥 w 2011 r. 鈥 zosta艂a senatorem. Kandydowa艂a z okr臋gu, w kt贸rym kiedy艣 odnosi艂 sukcesy jej m膮偶. W 2014 r., mieszka艅cy tego samego okr臋gu wybrali j膮 do Parlamentu Europejskiego.

08.11.2011 Senator Beata Gosiewska podczas pierwszego posiedzenia Senatu VIII kadencji FOT. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA
08.11.2011 Senator Beata Gosiewska podczas pierwszego posiedzenia Senatu VIII kadencji FOT. S艂awomir Kami艅ski/ Agencja Gazeta

W聽najnowszym o艣wiadczeniu maj膮tkowym, z艂o偶onym w europarlamencie w kwietniu br., Gosiewska poda艂a, 偶e w 2015 r. zarobi艂a ponad 97 tys. euro (czyli oko艂o 400 tys. z艂). Zadeklarowa艂a, 偶e na koncie ma prawie 1,4 mln z艂 i 107 tys. euro (w przeliczeniu oko艂o 440 tys. z艂) oszcz臋dno艣ci oraz papiery warto艣ciowe o warto艣ci blisko 290 tys. z艂. Jest tak偶e w艂a艣cicielk膮 samochodu Toyota. Nie ma jednak mieszkania ani domu.

We wnioskach o rekompensaty za 艣mier膰 m臋偶a Gosiewska, pisze, 偶e wraz z dw贸jk膮 dzieci zamieszkuje 鈥瀢 mieszkaniu o pow. 48 m kw, stanowi膮cym w艂asno艣膰 matki Przemys艂awa Gosiewskiego鈥. I 偶e wraz z m臋偶em planowali wzi臋cie kredytu i kupno domu pod Warszaw膮. Ale plany przekre艣li艂a katastrofa.

Wed艂ug naszych ustale艅, po katastrofie smole艅skiej bliscy Przemys艂awa Gosiewskiego,聽podobnie jak bliscy innych ofiar, otrzymali po 250 tys. z艂 zado艣膰uczynienia od Skarbu Pa艅stwa. Gosiewska z synem i c贸rk膮 dostali wi臋c 艂膮cznie750 tys. z艂. Tak jak wszystkim rodzinom, wyp艂acono im w贸wczas r贸wnie偶聽40 tys. z艂jednorazowej pomocy od rz膮du.聽Dodatkowo, poniewa偶 w dniu wypadku Gosiewski by艂 pos艂em, Kancelaria Sejmu wyp艂aci艂a jego 偶onie聽100 tys. z艂聽odszkodowania. Dzieciom Gosiewskich, jak wszystkim osieroconym w wyniku katastrofy, premier Donald Tusk przyzna艂聽po 2 tys. z艂聽renty, kt贸r膮 b臋d膮 otrzymywa膰 do uko艅czenia 18 roku 偶ycia lub do uko艅czenia nauki. W 2010 r. zwi膮zana ze SKOKami Fundacja na rzecz Polskich Zwi膮zk贸w Kredytowych, przyzna艂a te偶 ka偶demu z dzieci Gosiewskich stypendium w wysoko艣ci聽2,5 tys. z艂聽miesi臋cznie. Zgodnie z uchwa艂膮 podj臋t膮 w贸wczas przez w艂adze fundacji, wsparcie mia艂o by膰 wyp艂acane do 2013 r.

Zar贸wno syn, jak i c贸rka Gosiewskich, otrzymali tak偶e w贸wczas ZUSowsk膮 rent臋 po ojcu 鈥 pocz膮tkowo w wysoko艣ci ponad聽2,5 tys. z艂聽miesi臋cznie na osob臋.

W wezwaniu do ugody Gosiewska pisze jednak, 偶e renta zosta艂a zmniejszona i nie pokrywa potrzeb dzieci, a w szczeg贸lno艣ci c贸rki- kt贸ra jest dyslektyczk膮 i musi chodzi膰 na dodatkowe zaj臋cia terapeutyczne. 鈥濪otychczasowa renta聽1846聽z艂 brutto nie pozwala na kontynuowanie zaj臋膰 terapii sensorycznej鈥 鈥 przekonuje europos艂anka.

23.04.2010 r. Przylot trumien z cia艂ami ofiar katastrofy smole艅skiej la lotnisko Ok臋cie Fot. Wojciech Olku艣nik/ Agencja Gazeta
Przeczytaj te偶:

40 MILION脫W Z艁OTYCH DLA RODZIN SMOLE艃SKICH?

BIANKA MIKO艁AJEWSKA聽聽14 PA殴DZIERNIKA 2016

56 mln roszcze艅 smole艅skich

O fali roszcze艅 zwi膮zanych z katastrof膮 smole艅sk膮 pisali艣my ju偶 na portalu OKO.press kilkakrotnie. Kilka dni temu informowali艣my, 偶e dotarli艣my do akt 47 spraw s膮dowych. Bliscy ofiar katastrofy domagali si臋 w tych post臋powaniach od MON prawie 40 mln z艂.聽W tym tygodniu poznali艣my wnioski dziesi臋ciu kolejnych os贸b- z rodzin trzech ofiar katastrofy: Przemys艂awa Gosiewskiego, gen. Tadeusza Buka i gen. Andrzeja B艂asika. Domagaj膮 si臋 one 艂膮cznie ponad 16 mln z艂 rekompensat.聽W sumie krewni ofiar, kt贸rych akta czytali艣my, z艂o偶yli ju偶 wi臋c wnioski o wyp艂at臋 ponad 56 mln z艂.聽Ministerstwo Obrony Narodowej podpisa艂o ugody z 26 osobami. Wyp艂aci艂o im ponad 5,2 mln z艂. Rekompensata dla jednej osoby nie przekroczy艂a dot膮d kwoty 250 tys. z艂.

https://oko.press/beata-gosiewska-chce-5-mln-zl-smierc-meza/

Hakuna matata, jak cudownie to brzmi :)

Aby si臋 Wam dobrze spa艂o i mnie, to pomarzmy sobie w pochmurn膮 jesie艅 w Polsce!

Zabieram Was tam, gdzie jest pi臋knie, ciep艂o, spokojnie, uroczo, a przede wszystkim nie jesiennie!

Pro艣ba o wyspy szcz臋艣liwe

 

 

Konstanty Ildefons Ga艂czy艅ski


 

 

A ty mnie na wyspy szcz臋艣liwe zawie藕,wiatrem 艂agodnym w艂osy jak kwiaty rozwiej, zaca艂uj,ty mnie uko艂ysz i u艣pij, snem muzykalnym zasyp, otuma艅,

we 艣nie na wyspach szcz臋艣liwych nie przebud藕 ze snu.Poka偶 mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na ga艂臋ziach pozw贸l mi s艂ysze膰 zielonych,
du偶o motyli mi poka偶, serca motyli przybli偶 i przytul,
my艣li spokojne ponad wodami pochyl mi艂o艣ci膮.

 

1. Whitsunday Islands, Australia
Wyspy Whitsunday na wybrze偶u聽Queensland聽uznawane s膮 za聽 jedno z najpi臋kniejszych miejsc w Australii. Ich najwi臋ksz膮 atrakcj膮 s膮 pi臋kne pla偶e, z kt贸rych najs艂ynniejsza to Whitehaven z 7-kilometrowym odcinkiem bia艂ego piasku. Nurkowanie mo偶na tu uprawia膰 od rana do wieczora. Cudo!

2. Capri, W艂ochy
Kwintesencja w艂oskiego dolce vita. Zdumiewaj膮ca sw膮 nowoczesno艣ci膮聽Villa Malaparte, niesamowite ska艂y聽Faraglioni聽przy wej艣ciu do聽Marina Piccola聽i rozbijaj膮ce si臋 o nie fale, urocze pejza偶e z kolorowymi domami. Capri broni si臋 jeszcze przed nawa艂膮 turyst贸w swoj膮 niedost臋pno艣ci膮. Mo偶na tu si臋 dosta膰 wy艂膮cznie promem lub 艂odzi膮. A dosta膰 si臋 naprawd臋 warto!

3. Malediwy
Ze swoim suchym klimatem i panuj膮c膮 przez ca艂y rok przyjazn膮 temperatur膮 Malediwy s膮 idealnym miejscem relaksu. Dodajmy jeszcze do tego turkusowe laguny i tropikalne ogrody, a otrzymamy obraz prawdziwego raju na ziemi. Nic dziwnego, 偶e najlepsze sieci hotelowe zbudowa艂y tam w艂a艣nie swoje o艣rodki: ustronne bungalowy i wille z prywatnymi pla偶ami. Piasek na nich jest oczywi艣cie 艣nie偶nobia艂y.

4. Bali, Indonezja
Wspania艂e pla偶e i nieznaj膮ca 偶adnego umiaru, wiecznie zielona ro艣linno艣膰. No i jeszcze pola ry偶owe, 艣wi膮tynie, d偶ungla, palmy kokosowe i kwiaty, kt贸rych nie zobaczycie nigdzie indziej na ziemi鈥 Do wyboru luksusowe hotele z bajecznymi spa i proste chatki przy pla偶y. Czego chcie膰 wi臋cej?

5. Santorini, Grecja
Rzeczywi艣cie, obiecywali艣my wam spok贸j. A trudno go znale藕膰 podczas zachodu s艂o艅ca na greckim Santorini. Restauracje, tawerny i bary prze偶ywaj膮 wtedy prawdziwe obl臋偶enie. Ale wystarczy ruszy膰 si臋 poza t艂oczn膮聽Fir臋聽by odkry膰 inne oblicze wyspy. Kto wie, czy nie pi臋kniejsze.

6. Fernando de Noronha, Brazylia
Na pocz膮tek troch臋聽geografii. Fernando de Noronha to archipelag na聽Oceanie Atlantyckim,聽po艂o偶ony ok. 350 km na wsch贸d od wybrze偶y Brazylii. I znowu, niekt贸rzy twierdz膮, 偶e w艂a艣nie tam znajdziecie najczystszy piasek na 艣wiecie. To r贸wnie偶 miejsce pro-ekologiczne. Dlatego liczba odwiedzaj膮cych wyspy turyt贸w jest 艣ci艣le monitorowana.

7. Minorka, Hiszpania
Spokojniejsza ni偶聽Majorka,聽czy聽Ibiza聽powoli wyrasta na now膮 gwiazd臋聽Balear贸w.聽Ma bowiem wszystko, czego w wakacje potrzeba: wspania艂e widoki, gaje oliwne i malownicze winnice. A tak偶e hotele butikowe oraz restauracje z widokiem na morze. Trzeba j膮 odwiedzi膰 zanim przyjad膮 na ni膮 znudzeni bywalcy Ibizy!

8. Saint-Barth茅lemy, Francja
Wyspa Saint-Barth茅lemy jest terytorium zale偶nym Francji le偶膮cym na odleg艂ym archipelagu聽Ma艂ych Antylina聽Oceanie Atlantyckim.聽To j膮 wybieraj膮 gwiazdy, modelki i milionerzy je艣li licz膮 na niczym nie zak艂贸cone wakacje. Na Saint-Barth茅lemy mo偶na le偶e膰 ca艂e dnie przy kobaltowym basenie albo ta艅czy膰 do upad艂ego w jednym z bar贸w przy pla偶y w gor膮c膮 karaibsk膮 noc

9. Ponza, W艂ochy
Ukryty w艂oski skarb. Jest 艣wietnym miejsce zar贸wno na tygodniowe wakacje, jak i na jednodniow膮 wycieczk臋. Na wysp臋 mo偶na dop艂yn膮膰 wodolotem z聽Neapolu聽lub聽Anzio. Droga morska zapewnia dodatkowe atrakcje. Wybrze偶e Ponzy wygl膮da bowiem z tej perspektywy jak wspania艂a operowa dekoracja.

10. Ko Ngai, Tajlandia
Male艅ka wysepka na聽Morzu Andama艅skim.聽Podr贸偶 na ni膮 to nie lada wyzwanie. Samolot, kolejny samolot, samoch贸d, 艂贸d藕鈥 a ostatnie metry trzeba pokona膰 brodz膮c w przejrzystej (i ciep艂ej) morskiej wodzie. Ale wysi艂ek si臋 op艂aca. Na wyspie znajduje si臋 zaledwie par臋 o艣rodk贸w zapewniaj膮cych malownicze domki. A pla偶e i wszystkie atrakcje rafy koralowej nale偶膮 tylko do was. Nie zapominajmy te偶 o wspania艂ej, tajskiej kuchni!

http://party.pl/viva/najpiekniejsze-wyspy-swiata-24294-r3/10/

Panie Prokuratorze! Panie Policjancie!

Pisz臋 do Pana i Pana hipotetycznie, cho膰 taka sytuacja mo偶e si臋 Panu i Panu przydarzy膰, a wi臋c:

Szanowny Panie Policjancie!

Szanowny Panie Prokuratorze!

Pragn臋 na wst臋pie serdecznie Was pozdrowi膰 i napisz臋, 偶e szanuj臋 Wasz膮 prac臋, ale chc臋 zada膰 kilka pyta艅:

Dostajecie Panowie link do wpis贸w od kogo艣 偶yczliwego – do miejsca w sieci, gdzie jeste艣cie permanentnie opluwani przez anonima, trolla, hejtera, kt贸ry uwzi膮艂 si臋 na Wasze nazwiska, pozycj臋 zawodow膮, rodzin臋!

Nagle docieracie do miejsca gdzie ten anonim pisze od 5 lat, a mo偶e od 2, 偶e jeste艣cie osobami, kt贸re bior膮 systematycznie 艂ap贸wki i dlatego si臋 Wam tak 艣wietnie powodzi. Ten anonim pisze, 偶e zdradzacie swoje 偶ony, 偶e je bijecie, 偶e pijecie na um贸r alkohol!

Ten anonim pisze i podaje Wasze prawdziwe nazwiska i imiona, a tak偶e podaje Wasze miejsce zamieszkania, oraz numer telefonu.

Ten anonim pisze, 偶e jeste艣cie czubami i 艣wirami i guzik znacie si臋 na swojej robocie, a tak偶e o tym, 偶e niszczycie ludzi, a za pieni膮dze z 艂ap贸wek udajecie si臋 do burdeli i tam tracicie kup臋 kasy.

Ten anonim pisze wiele innych, obrzydliwych komentarzy wzi臋tych z sufitu, zmanipulowanych, oszczerczych, obra偶aj膮cych i to Wy na to?

Przechodzicie z tym do porz膮dku dziennego, czy te偶 by艣cie si臋 starali tego anonima namierzy膰 i podda膰 go stosownej karze, bo przecie偶 niszczy sukcesywnie Wasz膮 reputacj臋 w sieci i niszczy Wasze pouk艂adane 偶ycie.

My艣l臋, 偶e zrobiliby艣cie wszystko, by besti臋 namierzy膰 jako i ja robi臋!

Nie odpuszcz臋 i dopn臋 wszystko na ostatni guzik, by przy pomocy organ贸w 艣cigania, 聽te dwie osoby stan臋艂y przed obliczem sprawiedliwo艣ci.

Koniec! Finito i niech si臋 kr臋ci!

Nie mam lito艣ci nawet dla psychicznie chorych na wolno艣ci!

 

 

Forum o2

[16.10.2016]聽20:12

z szaconkiem karwa
Nale偶y mie膰 nie艣mia艂膮 nadziej臋, 偶e Jej puco艂owata Wnuczka nie odziedziczy po Nim wulgaryzmu i mendozji.Bo C贸rka i Jej M膮偶 bior膮 500 od pisior贸w i chyba nie przepijaj膮.Natomiast Babcia politykuje na 艣mietniku ku rado艣ci Jej M臋偶a,kt贸ry dzi臋ki temu nie musi s艂ucha膰 co Ona ma do powiedzenia.

[07.10.2016]聽17:37

grudby zad
A gruby zad siedzi w domu starc贸w???
(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [22469146]
[07.10.2016]聽20:50

pytanie
a co to za gruby zad w domu opieki?
(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [22469303]

[07.10.2016]聽19:40

grudby zad
Na flaszke zabrak艂o聽
(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [22469235]
[14.10.2016]聽19:59

pewnie 膰pa to samo co czub
z psychiatryka
[15.10.2016]聽17:27

co ci do tego pijaczko
pilnuj swoich zdechlak贸w na cmentarzu! zaraz znicze im zapalisz pier..dolni臋ty swirze.
(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [22479358]
[15.10.2016]聽17:29

pijaczka z meliny
znowu kopiuje. blogerka

[24.10.2016]聽12:49

pilnuj swoich zdechlak贸w
trollu z ropomaciczem a nie chodz na kfc szpiegowac
(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [22490986]

Wieczne odpoczywanie daj im Panie! A fig臋!

Krewni cz臋艣ci ofiar katastrofy smole艅skiej w li艣cie otwartym do wszystkich ludzi dobrej woli, duchownych i przedstawicieli w艂adz apeluj膮 o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich.
„Stajemy samotni i bezradni wobec bezwzgl臋dnego i okrutnego aktu”聽– g艂osi list.

„10 kwietnia 2010 roku stracili艣my naszych Bliskich – dzieci, rodzic贸w, rodze艅stwo, wsp贸艂ma艂偶onk贸w. Wtedy przez wiele dni i tygodni odczuwali艣my niewyobra偶alne wsparcie nie tylko ze strony rodzin, ale i wielu os贸b, przej臋tych nasz膮 偶a艂ob膮 i spiesz膮cych nam z bezpo艣redni膮 pomoc膮, a tak偶e symbolicznym wsp贸艂czuciem. Naszych Ukochanych odprowadza艂y na miejsce wiecznego spoczynku rodziny i przyjaciele, ale tak偶e tysi膮ce nieznajomych – swoj膮 obecno艣ci膮 oddawali ho艂d tym, kt贸rzy zgin臋li, a dla nas byli ulg膮 w 偶a艂obie”聽– czytamy w przes艂anym PAP w niedziel臋 li艣cie otwartym.

„Po sze艣ciu latach od tych strasznych dni stajemy samotni i bezradni wobec bezwzgl臋dnego i okrutnego aktu: nasi Bliscy maj膮 by膰 wyci膮gni臋ci z grob贸w, wbrew u艣wi臋conemu tabu, aby nie zak艂贸ca膰 spokoju zmar艂ym, pochowanym z najwy偶sz膮 czci膮. My, rodziny, od miesi臋cy bezskutecznie wyra偶amy sw贸j sprzeciw wobec zapowiedzi tego niezrozumia艂ego i niczym nieuzasadnionego przedsi臋wzi臋cia. Dzisiaj staje si臋 ono faktem”聽– zaznaczyli sygnatariusze listu.

W chwili nadania depeszy PAP pod listem podpisa艂o si臋 ponad 200 krewnych ofiar katastrofy smole艅skiej.
殴R脫D艁O
Czy kto艣 potrafi odpowiedzie膰 mi – jak膮 sadystyczn膮 przyjemno艣膰 czerpi膮 owi zbocze艅cy z PiS-u, w wywlekaniu szcz膮tk贸w ludzkich w stanie krytycznego rozk艂adu po 6, 5 roku a kt贸rych zabili pod Smole艅skiem?聽

Czy kto艣 ma pomys艂 – CO MOG艁ABY UDOWODNI膯 TA PONURA SZOPKA Z TRUPAMI??聽
Po艣wieci艂em – pisze m贸j kolega, katastrofie smole艅skiej rok bada艅 dost臋pnych materia艂贸w (a wszytko by艂o jasne i transparentne) – i nie pojmuj臋 – PO CO TO WIDOWISKO za wiele milion贸w z艂otych ??聽

KTO艢 WIE??聽
Nawet hitlerowcy po dokonaniu zbrodni, ofiary pogrzebane zostawiali w spokoju , sady艣ci z UB te偶.聽
A co robi膮 funkcjonariusze z PiS-u?聽
Ludzie bez serca….聽
Obrazek

聽Dzi臋kuj臋 Bracie! 馃檪

I dlatego kobiety wychodz膮 na ulic臋 i protestuj膮 ju偶 nie tylko w spawie aborcji, ale podnosz膮 i inne wa偶ne tematy, na kt贸re si臋 nie zgadzaj膮! Tak, tak w werble bij膮 kobiety, bo to kobiety obal膮 ten rz膮d niestety!

Wysz艂am w moim miasteczku na ten protest i cho膰 Pa艅 i Pan贸w by艂o niewielu, to i tak jestem dumna, 偶e i z tak ma艂ych miasteczek leci w Polsk臋 g艂os, 偶e si臋 nie zgadzamy na barbarzy艅skie rz膮dy, tego nierz膮du!

Dzie艅 spokojny, lajtowy dobiega ko艅ca!

聽Zobaczy艂am w tv „Marsz Kobiet”, Czy te偶 „Czarny Marsz” i postanowi艂am, 偶e do艂膮cz臋 do kobiet protestuj膮cych w moim mie艣cie.

Ubra艂am si臋 na ciemno i wyruszy艂am wartkim krokiem na miejsce protestu, a tam nie by艂o nikogo.

Szkoda wielka, 偶e zapa艂 po pierwszym marszu szybko wygas艂 w ma艂ym miasteczku, cho膰 pogoda by艂a sprzyjaj膮ca.

Powiedzia艂am sobie, 偶e trudno i posz艂am w konsekwencji na spacer jesienny.

Kiedy ja spacerowa艂am, to moja Wnusia by艂a w lesie z Rodzicami na grzybach i z tego grzybobrania mia艂am na FB szybko zdj臋cia, a wi臋c znowu pochwal臋 szybk膮 technologi臋, kt贸ra pozwala mi pozna膰 dzie艅 moich bliskich.

I to by by艂o na tyle! Dzie艅 spokojny, lajtowy, w miar臋 pogodny w艂a艣nie dobiega ko艅ca!

Mi艂ego wieczoru! 馃檪

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czarny pijar dla „Czarnego Marszu”

I po jak膮 choler臋 si臋 wyrwa艂a przed szereg.
W tym temacie – morda w kube艂, a nie na aborcji
promowa膰 swoj膮 tf贸rczo艣膰!
Ohydne!

https://www.youtube.com/watch?v=owZAKdfgOt4

Pewna piosenkarka – Natalia Przybysz, kt贸rej tf贸rczo艣ci nie zna艂am, tu偶 przed jutrzejszym „Czarnym Marszem” wyzna艂a, 偶e aborcji dokona艂a! na S艂owacji!

Zap艂aci艂a tysi膮c z艂otych za przejazd busem, kt贸ry jednocze艣nie zabra艂 kilka kobiet w celu dokonania aborcji.

Czy to by艂a ci膮偶a z gwa艂tu? Ot贸偶 Nie!

Czy ci膮偶a, to by艂 wysoce uszkodzony p艂贸d? Ot贸偶 Nie!

Czy ci膮偶a zagra偶a艂a jej 偶yciu? Ot贸偶 Nie!

Czy m膮偶 jej by艂 pijakiem? Ot贸偶 Nie!

Czy nie mia艂a pieni臋dzy na wychowanie trzeciego dziecka? Ot贸偶 Nie!

Czy jej m膮偶 j膮 zgwa艂ci艂, a ona nie by艂aby w stanie pokocha膰 tego dziecka? Ot贸偶 Nie!

Dlaczego wi臋c usun臋艂a dziecko pocz臋te w wyniku wpadki z w艂asnym, kochanym m臋偶em?

Dlatego, 偶e ma za ma艂e mieszkanie, o powierzchni 60 metr贸w kwadratowych, gdzie swoje miejsce maj膮 dwoje dzieci, ksi膮偶ki i pouk艂adany 艣wiat, a wi臋c to dziecko zaburzy艂oby ten wygodny 艣wiat i nie by艂o dla niego po prostu miejsca!

Dlatego usun臋艂a, bo nie mia艂a w planach trzeciego dziecka z w艂asnym m臋偶em i dlatego w pi臋膰 minut w klinice na S艂owacji pozby艂a si臋 balastu i odetchn臋艂a, bo pozby艂a si臋 k艂opotu!

Czarny Marsz i tysi膮ce kobiet skanduj膮cych, 偶e moje cia艂o, to moja sprawa i owszem, ale na Boga po co szczeka膰 w podminowanej Polsce, 偶e dokona艂o si臋 aborcji z czystego wyrachowania i wygodnictwa.

Paniusia piosenkarka wyznaj膮c ten fakt nie zdaje sobie sprawy z tego, 偶e kiedy艣 jej dzieci dorosn膮 i znajd膮 ten wywiad i oskar偶膮 w艂asn膮 matk臋, 偶e zabi艂a im braciszka, czy siostrzyczk臋.

Paniusia zrobi艂a czarny pijar – „Czarnemu Marszowi”, gdzie kobiety domagaj膮 si臋 kompromisu zdobytego przez lata, a nie aborcji na 偶yczenie.

Paniusia zrobi艂a czarn膮 robot臋 przy okazji promuj膮c swoj膮 tf贸rczo艣膰 i to jest ohydne!

A hejt leje si臋 strumieniem i s膮dz臋, 偶e zostanie znienawidzona za chwil臋 swojej szczero艣ci, czy te偶 g艂upoty!