Archiwum dnia: 7 pa藕dziernika, 2016

Prosto w twarz politykom!

Nie licz臋 na komentarze, bo ludzie w takich tematach s膮 tch贸rzliwi, ale ja mam w sercu r贸偶ne alternatywy, by nie krzywdzi膰 nikogo, bo niezbadane s膮 ludzkie losy!

JESTEM NIEPE艁NOSPRAWNA. Ci臋偶ko. Jest to choroba psychiczna, kt贸rej nie wida膰 na zdj臋ciach wi臋c cz臋sto by艂am oskar偶ana o udawanie i „wymy艣lanie”. Choroba na tyle utrudnia mi 偶ycie, 偶e liceum robi艂am 4 lata maj膮c jednocze艣nie indywidualny tok nauczania a teraz nie jestem w stanie utrzyma膰 偶adnej pracy. Bo jestem zbyt inteligentna i wygadana 偶eby kto艣 mi w t臋 chorob臋 uwierzy艂. Ma艂o tego, do ko艅ca 偶ycia b臋d臋 bra膰 ko艅skie dawki lek贸w, kt贸re bardzo obci膮偶aj膮 mi organizm (nie mam ju偶 woreczka 偶贸艂ciowego – wyci臋ty zaraz po liceum) i WYKLUCZAJ膭 mo偶liwo艣膰 zdrowej ci膮偶y, dop贸ki je bior臋. Co oznacza, 偶e 偶eby zaj艣膰 w ci膮偶臋 musia艂abym je odstawi膰 zanim zaczn臋 si臋 stara膰 o dziecko. A je艣li wpadn臋 to musze usun膮膰 bo leki powoduj膮 ci臋偶kie uszkodzenia p艂odu. Plus, ci膮偶a nieprowadzona od 1 tygodnia mog艂aby mnie zwyczajnie zabi膰. M贸j organizm m贸g艂by tego nie wytrzyma膰. Ponadto, przez CA艁膭 ci膮偶臋, musia艂abym by膰 w szpitalu psychiatrycznym (kto by艂, ten wie jak tam jest), nie do ko艅ca 艣wiadoma otoczenia, z atakami l臋ku i autoagresji. Wiele kobiet w tej sytuacji pope艂ni艂o samob贸jstwo. Po konsultacji z psychiatr膮, ginekologiem i endokrynologiem zdecydowa艂am si臋 na sterylizacj臋. Dlaczego? Nie mog艂am stosowa膰 normalnej antykoncepcji. Ka偶dy rodzaj powodowa艂 u mnie powik艂ania. Od prezerwatyw po tabletki. W desperacji, znalaz艂am kogo艣 (znajomy), kto z dobrego serca mi za t臋 sterylizacj臋 zap艂aci艂. Dlaczego? Bo w Polsce mi jej konsekwentnie odmawiano. Mimo, 偶e to przemyslana decyzja, poparta wskazaniami medycznymi i prawem. Ci膮gle m贸wiono mi „偶e to tylko przej艣ciowe i na pewno mi si臋 odwidzi, bo dzidziusie takie s艂odkie”. Ka偶de takie stwierdzenie rani mnie jak n贸偶 wbity w placy. Bo ja bym chcia艂a. Ale nie ska偶臋 swojego dziecka na bycie na drugim miejscu (bo na pierwszym niestety jest choroba), na urodzenie si臋 w kompletnie nieogarni臋tej 偶yciowo rodzinie (nie mam pracy, z mieszkaniem ci臋偶ko – bo nie mam pracy). Zapad艂a decyzja – Niemcy. Zabieg uda艂o si臋 „nagra膰” w nieca艂e 2 tygodnie. Oczywi艣cie za niema艂e pieni膮dze. Pojechali艣my do Szczecina, stamt膮d do Prenzlau. Kochany Profesor, kt贸ry za艂o偶y艂 t臋 klinik臋 specjalnie dla Polek (te偶 Polak), wszystko ze mn膮 dok艂adnie om贸wi艂, kaza艂 jeszcze raz si臋 zastanowi膰 bo to ostatnia chwila a zabieg nieodwracalny i pos艂a艂 do poczekalni. I tutaj chcia艂abym Wam opowiedzie膰 dwie nie moje historie, potem wr贸c臋 do w艂asnej. W tej偶e klinice spotka艂am tego dnia ok. 10 kobiet kt贸re mia艂y aborcj臋. Wszystkie by艂y Polkami. Co do jednej. Ka偶da mia艂a troch臋 inny pow贸d, ale schemat ten sam: antykoncepcja zawiod艂a, nie chcemy wi臋cej dzieci/ partenr, rodzice postawili ultimatum. Kiedy po zabiegu le偶a艂am na sali pooperacyjnej, ko艂o mnie le偶a艂a dziewczyna po aborcji. M艂odziutka, przyjecha艂 z ni膮 partner. Mieli ju偶 jedno dziecko. W zaufaniu powiedzia艂a mi, 偶e partner postawi艂 jej nast臋puj膮ce ultimatum: albo usuniesz, albo to z Ciebie wyt艂uk臋. U艣miecha艂a si臋 przez 艂zy, 偶e teraz przynajmniej jej synek bedzie mia艂 oboje rodzic贸w, bo inaczej musia艂aby odej艣膰.
Dla mnie to niepoj臋te, ale niekt贸re kobiety nie maj膮 si艂 by odej艣膰, naprawd臋. Po zabiegu okaza艂o si臋 偶e boli mnie du偶o bardziej ni偶 si臋 spodziewali, ale miejsca w klinice ograniczone i trzeba zwolni膰 艂贸偶ko nast臋pnej zdesperowanej. Pr贸bowa艂am doj艣膰 do stacji kolejowej czy przystanku, ale nie da艂am rady. Widz膮c mnie zgi臋t膮 w p贸艂 na chodniku, kolejna Polska para (ju偶 po zabiegu), zgarn臋艂a nas i zawioz艂a do Szczecina. Ta Pani te偶 mia艂a aborcj臋. Kochani ludzie, m艂ode ma艂偶e艅stwo ok. 30- tki. Zawiod艂a antykoncepcja i wpadli. A mieli ju偶 dw贸jk臋 dzieci, z czego jedno bardzo chorowite i zwyczjanie nie daliby sobie rady z tr贸jk膮 (ani finansowo ani organizacyjnie). Chcieli tej dw贸jce da膰 r贸wne szanse na sukces, wi臋c zdecydowali si臋 na aborcj臋. Na zabieg zrobili zrzutk臋 dziadkowie, czyli rodzice tego ma艂偶e艅stwa. Jak si臋 z nimi rozstawali艣my to si臋 o mnie martwili, czy na pewno wszystko ok, bo ona nie mia艂a takich b贸li. Wyt艂umaczy艂am 偶e to przecie偶 zupe艂nie inny zabieg i mnie musieli troszk臋 pokroi膰. Pojechali. I tak zosta艂y艣my wszystkie bez opieki lekarskiej i bez nadzoru. Jeszcze tego samego dnia wraca艂am samolotem do Warszawy (nie da艂abym rady poci膮giem), musia艂am sobie pod艂o偶y膰 poduszk臋 i z艂o偶ony polar pod pas, 偶eby nie zdechn膮膰 z b贸lu. Pilot prawie mnie wysadzi艂 z samolotu, uda艂o si臋 go jednak ub艂aga膰. W Warszawie na lotnisku, przy gejcie czeka艂a ju偶 na mnie dw贸jka ratownik贸w z ketonalem. Zapytali czy chc臋 do szpitala dzisiaj, czy jutro. Wola艂am jutro. W ko艅cu spa膰 te偶 kiedy艣 trzeba. Powiedzieli 偶e to cz臋sta sytuacja. Notorycznie s膮 wzywani do kobiet wracaj膮cych zza granicy po aborcji. Nast臋pnego dnia rano pojechali艣my na Inflandzk膮 (niby taki nowoczesny szpital), gdzie zosta艂am wy艣miana i zmieszana a z b艂otem jako g艂upia baba, kt贸ra sobie zrobi艂a nieodwracaln膮 krzywd臋. Kobiety po aborcji traktowane s膮 jeszcze gorzej. I teraz powiedzcie mi, 偶e nie ma po co legalizowa膰 sterylizacji dla kobiet i abocji do 12tc.
Zapraszam do udost臋pniania oraz pyta艅, ch臋tnie rozwiej臋 wszelkie w膮tpliwo艣ci.