Dzień spokojny, lajtowy dobiega końca!

 Zobaczyłam w tv „Marsz Kobiet”, Czy też „Czarny Marsz” i postanowiłam, że dołączę do kobiet protestujących w moim mieście.

Ubrałam się na ciemno i wyruszyłam wartkim krokiem na miejsce protestu, a tam nie było nikogo.

Szkoda wielka, że zapał po pierwszym marszu szybko wygasł w małym miasteczku, choć pogoda była sprzyjająca.

Powiedziałam sobie, że trudno i poszłam w konsekwencji na spacer jesienny.

Kiedy ja spacerowałam, to moja Wnusia była w lesie z Rodzicami na grzybach i z tego grzybobrania miałam na FB szybko zdjęcia, a więc znowu pochwalę szybką technologię, która pozwala mi poznać dzień moich bliskich.

I to by było na tyle! Dzień spokojny, lajtowy, w miarę pogodny właśnie dobiega końca!

Miłego wieczoru! 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s