Archiwum dnia: 31 pa藕dziernika, 2016

Kiedy艣 napisa艂am w listopadzie!

Belgia. Starsza pani po 80-tce w Domu Spokojnej Staro艣ci. Jeszcze normalnie my艣l膮ca, cho膰 poruszaj膮ca si臋 z trudem o balkoniku postanowi艂a, 偶e chce umrze膰, bo w 艣rodku czuje si臋 wypalona i zm臋czona 偶yciem. Pragnie z ca艂ych si艂 do艂膮czy膰 do swojej c贸rki, kt贸ra odesz艂a przed ni膮, a wi臋c zg艂asza swoj膮 ch臋膰 do eutanazji.

Po jaki艣 konsultacjach lekarskich i psychologicznych zostaje zatwierdzona do ostateczno艣ci.

Wstaje rano, je ostatnie 艣niadanie i dok艂adnie wie, o kt贸rej zostanie jej podane lekarstwo i za pi臋膰 minut b臋dzie ju偶 po wszystkim.

Ma kilka chwil, by po偶egna膰 si臋 ze wsp贸艂mieszka艅cami, cho膰 nie wszyscy podzielaj膮 jej decyzj臋 i nawet si臋 na ni膮 obrazili w pot臋pieniu wed艂ug ich, tej egoistycznej decyzji. Niech臋tnie si臋 z ni膮 偶egnaj膮 wi臋c.

Przychodzi okre艣lony czas i lekarz w jej pokoju chwil臋 jeszcze z ni膮 rozmawia i ostatni raz pyta, czy jest to nieodwo艂alna decyzja. Kiedy s艂yszy, 偶e staruszka zdania nie zmienia, wlewa do szklaneczki 偶贸艂t膮 mikstur臋 i poleca, aby wypi艂a to powolutku, nie jednym haustem i oznajmia, 偶e starsza pani wpadnie za chwilk臋 w g艂臋boki sen i odejdzie.

Za pi臋膰 minut lekarz bada puls, bicie serca i stwierdza zgon. Jest po wszystkim – bez b贸lu i tylko jedna osoba jej towarzyszy w odchodzeniu.

Eutanazja na 偶yczenie i wczorajszy dokument w TVN24 zamiast „Szk艂a Kontaktowego”, kt贸re w „Zaduszki” nie nadaje.

Obejrza艂am ten dokument bardzo spokojnie, bo przecie偶 ju偶 nie jestem m艂贸dk膮, a w 偶yciu mo偶e ka偶dego z nas dopa艣膰 taki stan, 偶e nie b臋dzie chcia艂o si臋 ci膮gn膮膰 dalej tego balu.

Na ekranie telewizora bez 偶adnych ogr贸dek pokazano jak 艂atwo skr贸ci膰 sobie 偶ycie w dzisiejszych czasach, cho膰 nie w Polsce i d艂ugo, d艂ugo nie w Polsce.

呕yjemy w kraju, w kt贸rym nic nie jest uregulowane, bo ani in vitro, ani prawo do aborcji i inne 艣wiatopogl膮dowe sprawy s膮 nie za艂atwione raz na zawsze. Polska, to kraj katolicki, a wi臋c s艂owa eutanazja w polskich mediach si臋 nie wypowiada.

Czyta艂am niedawno, 偶e ju偶 艣p. Maria Czubaszek, kt贸ra m贸wi艂a o kontrowersjach stwierdzi艂a, 偶e rozmawia艂a z lekarzem, kt贸ry j膮 poinstruowa艂 jaki lek i w jakiej ilo艣ci nale偶y wzi膮膰, aby skutecznie rozsta膰 si臋 ze 艣wiatem,

Nie wiem, co to za lekarz, kt贸ry bez ogr贸dek poda艂 recept臋 na bezpieczne odchodzenie, co w Polsce nazywa si臋 samob贸jstwem, tak bardzo w katolickim kraju pot臋pianym. Sk膮d w ko艅cu wzi膮膰 tak膮 dawk臋 i co?

W naszych realiach kiedy zachorujemy na raka, podaje si臋 choremu wielkie ilo艣ci chemii, 艣rodk贸w przeciwb贸lowych i pod艂膮cza si臋 chorego na si艂臋 do r贸偶nych rurek i urz膮dze艅, aby jak najd艂u偶ej chorego utrzyma膰 przy 偶yciu.

Nie wiem, co jest lepsze! Nie mog臋 przesta膰 my艣le膰 na ten, jak偶e trudny temat po wczorajszym dokumencie. Czy cz艂owiek nie ma prawa decydowa膰 o sobie i o tym, kiedy chce odej艣膰 z tego 艣wiata?

Takie us艂ugi s膮 dost臋pne gdzie艣 tam w 艣wiecie, ale nie u nas!聽

Poza聽Szwajcari膮, Holandi膮, Belgi膮 i Luksemburgiem聽艣miertelnie chorzy pacjenci musz膮 cierpie膰 do ko艅ca. Przyspieszenie 艣mierci to nowa us艂uga cywilizacji XXI wieku. Bardzo po偶膮dana, cho膰 trudno dost臋pna.

No i jest jeszcze jeden aspekt tego jak偶e kontrowersyjnego odchodzenia, bo nazywa si臋, to us艂ug膮, a jak wiadomo, za us艂ug臋 trzeba zap艂aci膰, a nie s膮 to ma艂e pieni膮dze. Niemniej jest coraz wi臋cej ch臋tnych na wykonanie takiej us艂ugi, bo nie tylko 艣miertelnie chorzy na raka o ni膮 prosz膮, ale tak偶e ludzie m艂odzi cierpi膮cy nawet na depresj臋, kt贸rzy nie widz膮 przed sob膮 偶adnego sensu 偶ycia. Jest to wielka pu艂apka, gdy偶 mo偶na 藕le oceni膰 sytuacj臋 i z powodu zwyk艂ego focha na 偶ycie, wys艂a膰 kogo艣 na tamten 艣wiat!

Temat trudny i temat emocjonalny, ale uwa偶am, 偶e m膮dre przepisy dotycz膮ce odchodzenia z godno艣ci膮 mog艂yby ul偶y膰 w cierpieniu i wielkim b贸lu nie do zniesienia.

My艣l臋, 偶e si臋 nie doczekam na regulacj臋 eutanazji w Polsce i mo偶e te偶 b臋d臋 kiedy艣 warzywem, kt贸rego rurki i aparatura trzyma膰 b臋dzie przy 偶yciu, a chcia艂abym mie膰 jednak wyb贸r i czas na po偶egnanie swoich bliskich.

Ja wiem, 偶e pisz臋 na trudny temat i wiem, 偶e ocena tematu zale偶y od punktu siedzenia i je艣li na razie nie boli, to b臋dziemy si臋 wzdryga膰 i oburza膰.

Osobi艣cie znam siebie i 聽jestem cholernie nie odporna na b贸l i okropnie b贸lu si臋 boj臋!

Ale p贸ki co wci膮偶 mam dla kogo 偶y膰. Pe艂na chata, to jest to, co unosi mnie do gwiazd! Jeszcze nic tak bardzo nie boli. Jeszcze sprawno艣膰 jest w normie i oby jak najd艂u偶ej!