Coraz bliżej święta i stres!

Coraz bliżej święta!

Jak co roku, mniej więcej o tej porze listopada dopada mnie stres przedświąteczny.

W głowie kotłują się myśli, że już czas odświeżyć mieszkanie  jak, co roku przed tymi cudnymi świętami.

Zaczynam planować już sprzątanie, a więc mycie okien i takie tam.

Bardziej obawiam się sprzątania w moim wieku, aniżeli przygotowywania jadła na święta.

Lubię gotować, ale już mniej skakania po stołkach, drabinkach, bo wiek zrobił swoje.

Mam nadzieję, że nie zlecę ze stołka i na święta się nie połamię. Muszę być bardzo ostrożna.

Jeśli sił wystarczy, to ogarnę sukcesywnie, co jest do ogarnięcia. Jeśli sił nie wystarczy, to sobie odpuszczę, ale spodziewam się wyrzutów sumienia.

Już dziś zakupiliśmy prezenty dla Wnucząt na „Mikołaja”, bo obiecaliśmy coraz starszym Wnukom słuchawki do słuchania Audiobooków.

Najstarsza Wnusia dużo czyta, ale też słuchają dzieciaki bajek w nowoczesny sposób, co mnie bardzo cieszy.

Mam nadzieję, że powolutku wszystko z Mężem ogarniemy, jak każdego roku, a ja sama siebie się pytam!

– Skąd bierze się ten stres przedświąteczny, a w tym roku podwojony, bo Mama jest ciężko chora! 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s