Archiwum dnia: 3 grudnia, 2016

Kiedy talentu brak

Kiedy by艂am w Pary偶u, a by艂o to 17 lat temu chyba, to trafi艂am do dzielnicy paryskiej bohemy na Montmartre.

Ile偶 tam spotka艂am malarzy zakochanych w Pary偶u, a jednocze艣nie setki turyst贸w, kt贸rzy przemierzali w膮skie uliczki, mi臋dzy kamieniczkami i podziwiali ludzkie talenty.

Zakocha艂am si臋 w tym miejscu i ja, bo to by艂a uczta dla duszy, a obserwowanie tych artyst贸w podczas pracy, by艂o wielk膮 przyjemno艣ci膮.

Pami臋tam do dzisiaj, 偶e by艂am zauroczona, zachwycona i mog艂abym tak chodzi膰 w tamtym miejscu bez ko艅ca, bo wsz臋dzie czai艂y si臋 kolory i niespodzianki.

Czemu o tym pisz臋?

Ano dlatego, 偶e nie zosta艂am obdarzona talentem w kwestii rysunku, czy malowania obraz贸w.

Moja kreska o艂贸wkiem zawsze by艂a niezdarna i nie wiem jak uda艂o mi si臋 w szkole podstawowej zalicza膰 przedmiot – rysunki.

Zdradz臋 jak to sobie z tym przedmiotem radzi艂am.

Na kilku ksi膮偶kach k艂ad艂am szyb臋, a pod sp贸d wk艂ada艂am zapalon膮 lampk臋.

Na szybie k艂ad艂am rysunek do przekalkowania i na wierzch kartk臋 z bloku rysunkowego i tak powstawa艂o dzie艂o uczennicy Eli.

Potem tylko trzeba by艂o pokolorowa膰 i gotowe ha ha.

Skoro zabrak艂o talentu do przenoszenia na papier tego, co widzia艂am postanowi艂am wi臋c, 偶e b臋d臋 fotografowa艂a to, co mnie zaciekawi i zauroczy.

Nie ruszam si臋 w plener bez aparatu fotograficznego wi臋c w ten spos贸b patrz臋 na 艣wiat.

Dzisiejsze zdj臋cia s膮 pe艂ne s艂o艅ca, bo u nas na zachodzie dzi艣 go nie brakowa艂o, kiedy na po艂udniu Polski ju偶 spad艂 艣nieg.

Mo偶e kiedy艣 dorobi臋 si臋 lepszego aparatu, z wi臋kszym obiektywem i bajerami, to dopiero b臋d臋 szale膰.

Dobrej nocy. 馃檪