Archiwum dnia: 12 grudnia, 2016

O czym szumi膮 dwie wierzby?

Przychodzi taki czas, 偶e dzieci odchodz膮 z domu na swoje. Zak艂adaj膮 rodziny, rodz膮 si臋 im dzieci i to cieszy, kiedy naszym dzieciom si臋 uk艂ada.

Odchodz膮 i nagle znajdujemy si臋 w pustym gnie藕dzie i robi si臋 tak bardzo cicho.

Mija jaki艣 czas i przyzwyczajmy si臋 do tej ciszy. Zaczynamy na nowo budowa膰 swoje 偶ycie.

Uczymy si臋 z wsp贸艂ma艂偶onkiem na nowo 聽komunikowa膰, bo temat dzieci znika, albo pojawia si臋 coraz rzadziej.

Uczymy si臋 robi膰 sobie przestrze艅, kiedy tego miejsca w mieszkaniu robi si臋 za du偶o.

Uczymy si臋 na nowo wsp贸lnie spo偶ywa膰 艣niadanie i pozosta艂e posi艂ki, bo ju偶 nie musimy biec do pracy. Nagle mamy du偶o czasu.

Uczymy si臋 wsp贸lnie ogl膮da膰 telewizor i dajemy sobie wolno艣膰 w spe艂nianiu swojego hobby.

Nie jest to 艂atwy proces, ale je艣li tylko si臋 chce staro艣膰 sp臋dzi膰 bez awantur, to kompromis jest konieczny.

Mnie si臋 uda艂o poszuka膰 tego kompromisu z m臋偶em, cho膰 艂atwo nie by艂o. Uczyli艣my si臋 siebie na nowo jakie艣 trzy lata. Trudno by艂o si臋 nam pogodzi膰 z faktem, 偶e dzieci ju偶 nigdy z nami nie b臋d膮. To by艂 trudny okres, ale w ko艅cu doszli艣my do perfekcji w porozumiewaniu si臋.

Mamy podzielone obowi膮zki i tak jest 艂atwiej 偶y膰 we dwoje w wieku ju偶 nie艂atwym. Oboje wszak starzejemy si臋 i musimy pokonywa膰 w艂asne s艂abo艣ci, ale trwamy.

Ile b臋dzie nam dane tego trwania we dwoje, tego nikt nie wie, ale oby jak najd艂u偶ej.

Boimy si臋 roz艂膮ki, kt贸r膮 spowoduje niew膮tpliwie 艣mier膰. Bardzo si臋 tego boimy.

I tak mi si臋 przypomnia艂a historia z 偶ycia wzi臋ta.

To by艂o kochaj膮ce si臋 ma艂偶e艅stwo, kt贸remu przysz艂o 偶y膰 ju偶 tylko we dwoje, bo synowie poszli w 艣wiat.

Widzia艂am ich zawsze razem. Ona taka pani przy tuszy, a on trzymaj膮c j膮 za r臋k臋 zawsze ni贸s艂 siatk臋 z zakupami w drugiej r臋ce.

Wida膰 by艂o, 偶e wci膮偶 si臋 kochaj膮.

Ona zajmowa艂a si臋 domem, a on biega艂 na dzia艂k臋, kt贸r膮 uwielbia艂.

Ko艂o mojego domu zasadzi艂 dwie wierzby, kt贸re si臋 rozros艂y i jest to taka pami膮tka po tym panu.

Zmar艂 nagle, cicho i bez rozg艂osu, a ona znik艂a w domu i z niego nie wychodzi艂a.

Pewnego dnia osiedle obieg艂a wiadomo艣膰, 偶e ona pope艂ni艂a samob贸jstwo, bo nie wyobra偶a艂a sobie dalszego 偶ycia bez niego.

I cho膰 co jaki艣 czas dwie wierzby s膮 ogo艂acane z korony, to odbijaj膮 i jakby szumi膮 o tym ma艂偶e艅stwie, kt贸re tak bardzo si臋 kocha艂o.