Archiwum dnia: 13 grudnia, 2016

„Mandarynki” – to film dla Kaczy艅skiego

Dzi艣 znamienna data, bo 13 grudnia, kiedy to w Polsce w 1981 roku og艂oszono Stan Wojenny.

Pomijam uzasadnienie, czy by艂 potrzebny i czy uratowa艂 nasz kraj od agresji rosyjskiej, bo tym niech zajmuj膮 si臋 historycy, kt贸rych obiektywnych w Polsce jest coraz mniej.

Mo偶e gdyby Jaruzelski nie og艂osi艂 Stanu Wojennego by艂o by lepiej dla niego, bo Rosjanie sami by zrobili u nas porz膮dek, a Jaruzelski mia艂by czyste r臋ce.

Mo偶e byliby艣my teraz jak Ukraina, cho膰 od ponad roku ju偶 ni膮 jeste艣my.

Zabrano nam demokracj臋, o kt贸r膮 przywr贸cenie dzi艣 szed艂 marsz KOD-u.

Sz艂y r贸偶norakie marsze, ale najwa偶niejszy dla wielu, to by艂 marsz pod patronatem Naczelnika x 3.

Jaki to kraj oddaje w艂adz臋 prezydenck膮 i premierowsk膮 w r臋ce jednego cz艂owieka? Tylko u nas 18% suwerena zaufa艂o takiemu cz艂owiekowi, kt贸ry boi si臋 w艂asnego cienia i jest kompletnie oderwany od rzeczywisto艣ci.

Jego przem贸wienia partyjne s膮 coraz s艂absze i bez wyrazu. Wyg艂asza te swoje wyuczone formu艂ki, gubi si臋 w formu艂owaniu po polsku zda艅 i tak sobie klepie trzy po trzy. Jest to tak s艂abe, 偶e a偶 艣mieszne.

Zamkni臋ty w tej swoje twierdzy na 呕oliborzu nie wie kompletnie o niczym. Wie tylko, 偶e nienawidzi ludzi z opozycji i tych, kt贸rzy 偶yli w PRL-u.

Czort wie sk膮d u niego tak zaw臋偶one horyzonty, ale chyba st膮d, 偶e w dupie by艂 i g贸wno widzia艂, ale za to uwielbia ogl膮da膰 rodeo.

Nie ogl膮da 艣wiatowego kina, nie bywa w teatrach, a jedynie czyta jakie艣 nienawistne i re偶imowe ksi膮偶ki, z kt贸rych czerpie sw贸j niby patriotyzm, kt贸ry w艂a艣nie nam wszystkim narzuca.

Podobno, kiedy jego brat Lech si臋 偶eni艂, to ten by艂 tak w艣ciek艂y, gdy偶 poczu艂 si臋 samotnym cz艂owiekiem.

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e bardzo bym chcia艂a, aby ten facet zainteresowa艂 si臋 filmem esto艅sko – gruzi艅skim pt. „Mandarynki”, w kt贸rym to te偶 ju偶 starszy cz艂owiek godzi 艣miertelnie zwa艣nionych wrog贸w podczas wojny i ukazuje im bezsens walki na 艣mier膰 i 偶ycie.

Obejrza艂am ten film i od razu pomy艣la艂am o Naczelniku, 偶e mo偶e ten film czego艣 by go nauczy艂!

聽Cho膰 chyba daremne moje pro艣by.

W „Mandarynkach„, osadzonej w trakcie wojny w Abchazji przejmuj膮cej opowie艣ci o bezsensie ka偶dego konfliktu zbrojnego, strony s膮 natomiast trzy: Gruzini walcz膮cy o utrzymanie Abchazji w granicach swego kraju, Abchazi i liczni najemnicy popieraj膮cy ich d膮偶enia niepodleg艂o艣ciowe oraz neutralni Esto艅czycy, kt贸rzy od ponad stu lat zak艂adali ma艂e wioski na tym obszarze geograficznym. Ci ostatni znale藕li si臋 w trakcie wojny w Abchazji mi臋dzy przys艂owiowym m艂otem, a kowad艂em, decyduj膮c si臋 w znacznej wi臋kszo艣ci na pozostawienie dawnego 偶ycia i powr贸t do ojczystego kraju. Nie wszyscy jednak dokonali takiego wyboru, czego dowodem jest Ivo, 偶wawy staruszek, kt贸rego wojna do艣wiadczy艂a do tego stopnia, 偶e stwierdzi艂, 偶e chce umrze膰 tam, gdzie egzystowa艂 ca艂e swoje 偶ycie. Gdy wraz z s膮siadem, Margusem, ratuj膮 od 艣mierci gruzi艅skiego 偶o艂nierza i czecze艅skiego najemnika, wiedz膮, 偶e ich sytuacja tylko si臋 pogorszy, ale nie zostawiaj膮 bli藕nich w potrzebie. Co wi臋cej, swoj膮 dobroci膮, oraz umi艂owaniem godno艣ci ludzkiej doprowadzaj膮 do dialogu pomi臋dzy najwi臋kszymi wrogami.