Archiwum dnia: 28 grudnia, 2016

Magia po艣wi膮tecznych dni, czyli rozmowy kontrolowane!

艢wi臋ta, 艣wi臋ta i po 艣wi臋tach!

To maksyma stara jak 艣wiat, a jednak wszyscy do tych 艣wi膮t si臋 przygotowujemy na d艂ugo przed 艣wi臋tami.

Planujemy menu, sprz膮tamy, od艣wie偶amy, dekorujemy i wpadamy w to przed艣wi膮teczne szale艅stwo.

Przecie偶 wszyscy wiemy, 偶e 艣wi臋ta, to jak mgnienie wiosny, a jednak si臋 spr臋偶amy do granic mo偶liwo艣ci, aby si臋 uda艂y i aby spotka膰 si臋 w rodzinnym gronie przy 艣wi膮tecznym stole.

Kiedy pierwsza gwiazdka pojawia si臋 na niebie – zasiadamy do sto艂u, a dzieci wypatruj膮 Miko艂aja, Gwiazdora z prezentami.

Przy pi臋knie o艣wietlonej choince, prze艂amujemy si臋 op艂atkiem i sk艂adamy sobie 偶yczenia na nast臋pny, zupe艂nie, niewiadomy Nowy Rok.

Kiedy zaspokoimy swoje 偶o艂膮dki czerwonym barszczem, rybk膮 sma偶on膮, kompotem z suszu, zlatuje troch臋 z nas przed艣wi膮teczne napi臋cie. Zaczynamy g艂臋biej oddycha膰 i poprawiaj膮 si臋 nam humory, bo przecie偶 znowu jeste艣my wszyscy razem i uda艂o si臋 by膰 w niezmienionym gronie.

Dzieci ciekawie zagl膮daj膮 pod choink臋 w oczekiwaniu na prezenty, a my doro艣li im kibicujemy w tej rado艣ci rozrywania paczek z pi臋knych opakowa艅.

Co艣 si臋 dzieje! Jest przyjemnie, kolorowo. Jest mi艂o, zachowawczo, kiedy w 艣wietle lampek i p艂on膮cych 艣wiec po roku odnajdujemy siebie – my doro艣li.

Kiedy dzieci s膮 zaj臋te prezentami, to my doro艣li z powrotem siadamy do sto艂u 艣wi膮tecznego i zaczynamy jakie艣 rozmowy. Cz臋sto s膮 to wspomnienia z naszego dzieci艅stwa i wspomnienia o tych, kt贸rych z nami przy stole ju偶 nie ma.

Staramy si臋 tak lawirowa膰 z tematami, aby tylko nie dosz艂o do zadra偶nie艅 i jak to teraz m艂odzi m贸wi膮 – do kwas贸w, a przecie偶 w ka偶dej rodzinie jest co艣 nie tak, co艣 wstydliwego, co艣, czego by膰 nie powinno.

Rozmawiamy tak, aby rozsta膰 si臋 w zgodzie i w 艣wi膮tecznej atmosferze.

I u mnie tak by艂o, 偶e Wigilia i 艣wi臋ta by艂y mi艂e, poprawne i w uroczystej atmosferze.

Jednak inaczej jest, kiedy opada kotara i wkraczamy w normalny rytm. Kto艣 jeszcze nie pojecha艂 po 艣wi臋tach do domu i awizuje si臋 na kaw臋 i pozosta艂e ciacho 艣wi膮teczne. Jest wi臋c okazja, bez dzieci podsumowa膰 mijaj膮cy rok i porozmawia膰 o tych dniach codziennych, kiedy si臋 nie widzimy.

Dzi艣 sp臋dzi艂am czas z moj膮 C贸rk膮 i przez cztery godziny rozmawia艂y艣my o tym, co dzieje si臋 u niej w ci膮gu ca艂ego roku i u mnie z M臋偶em.

Opowiedzia艂a mi wiele i ja Jej opowiedzia艂am i nie mog艂y艣my si臋 rozsta膰, bo tyle by艂o jeszcze do przegadania.

To s膮 te chwile oczyszczaj膮ce. To s膮 dopiero te chwile, kt贸re bardziej zbli偶aj膮, ni偶 chwile sp臋dzone przy suto zastawionym stole.

Bardzo Ci C贸rko dzi臋kuj臋, 偶e obdarzy艂a艣 mnie kolejny raz zaufaniem, bo wszystko to, co mi powiedzia艂a艣 zostanie tylko w moim sercu. Wszystko wpad艂o jak do studni i bardzo dobrze, 偶e pop艂yn臋艂y 艂zy, bo 艂zy oczyszczaj膮 dusz臋!