Archiwum dnia: 17 stycznia, 2017

M贸j spacer i moje obserwacje!

Dzi艣 by艂 pi臋kny, s艂oneczny dzie艅.

Wysz艂am troch臋 z przymusu z domu i zrobi艂am kilka fotek mojego, ma艂ego miasteczka.

Sz艂am wolno i musia艂am bardzo uwa偶a膰, poniewa偶 o tej porze, w godzinach po艂udniowych, na ulicy g艂贸wnej jest ogromny ruch samochodowy.

Niby s膮 艣wiat艂a, ale i tak wielu kierowc贸w jedzie przez pasy na zielonym. 聽Mo偶na bardzo 艂atwo straci膰 偶ycie, albo zdrowie.

Sz艂am wi臋c sobie powoli i obserwowa艂am ludzi na ulicy.

Niestety, ale moje miasteczko jest miejscem dla emeryt贸w i rencist贸w. Zauwa偶y艂am wielu ludzi o laskach, kulach, balkonikach.

Gdzie艣 m艂odzi ludzie wyjechali z mojego miasta za chlebem i dlatego mamy wszechobecn膮 staro艣膰.

Moje miasteczko jest pi臋kne i jest wiele miejsc do spacer贸w i dlatego ludzie starsi mog膮 wyj艣膰 z domu, by zaczerpn膮膰 艣wie偶ego powietrza.

Za czas贸w PRL mieli艣my w mie艣cie sporo zak艂ad贸w pracy i naprawd臋 ludzie mieli gdzie pracowa膰. By艂a fabryka, gdzie szy艂o si臋 ubrania i by艂a odlewnia metalu. Nasze miasteczko by艂o miejscem kolejarskim i mieli艣my spor膮 jednostk臋 wojskow膮. Ka偶dy, kto chcia艂 pracowa膰, to prac臋 znalaz艂, a teraz kiedy wszystko zlikwidowano, to prac臋 mo偶na dosta膰 tylko po znajomo艣ci, po protekcji.

Siedzia艂am w kolejce do lekarza z dwoma paniami i tak sobie wspomina艂y艣my, o tym, jak nasze miasteczko by艂o zrujnowane jeszcze w latach 60-tych. Nie zosta艂o wiele po wojnie. Nawet ko艣ci贸艂 mia艂 utr膮cony przez Niemca dach i by艂a to pami膮tka po II W艢.

Z czasem miasto nabiera艂o blasku i dzi艣 mo偶na powiedzie膰, 偶e z roku, na rok pi臋knieje, ale i tak m艂odzi ludzie jad膮 za granic臋 za chlebem i cz臋sto nie wracaj膮, bo nie ma do czego.

I tylko emeryci i renci艣ci zostali, co naocznie dzi艣 widzia艂am.