Archiwum dnia: 29 kwietnia, 2017

„Powidoki” – to najgorszy film Andrzeja Wajdy

„Maj贸wka” nie przywita艂a nas 艂adn膮 pogod膮, a wi臋c zamiast spaceru, czy wyjazdu trzeba sobie inaczej zape艂ni膰 czas.

Uwielbiam w takim czasie ogl膮da膰 filmy, na kt贸re w biegu 偶ycia nie mia艂am nigdy za du偶o czasu, a teraz mam.

Zobaczy艂am, 偶e w sieci jest ju偶 dost臋pny, ostatni film Andrzeja Wajdy pt. „Powidoki”.

Nie przeczyta艂am, jak mam w zwyczaju 偶adnej recenzji, czy opinii na temat tego filmu i uwierzy艂am, 偶e skoro Wajda, to „Powidoki” musz膮 by膰 arcydzie艂em na miar臋 „Ziemi Obiecanej”, czy „Katynia”.

Niestety, ale mocno si臋 zawiod艂am i gdyby nie rewelacyjny Bogus艂aw Linda w roli g艂贸wnej, to by sobie ten film odpu艣ci艂a.

Nie wiem dlaczego Wajda opar艂 si臋 na tak nie dorobionym scenariuszu i tak perfidnie wybieli艂 malarza o nazwisku Strzemi艅ski, kt贸ry zyska艂 uznanie w 艣rodowisku artystycznym, ale wi臋ksze uznanie zdoby艂a jego 偶ona – rze藕biarka – Katarzyna Kobro.

Strzemi艅ski w filmie Wajdy zosta艂 ukazany jako artysta wojuj膮cy o wolno艣膰 sztuki w tamtejszym re偶imie i dobrze, ale tym sposobem re偶yser wybieli艂 w gruncie rzeczy z艂ego cz艂owieka, z艂ego m臋偶a i ojca.

W filmie punktowo wspomniano o 偶onie, kt贸rej stworzy艂 piek艂o na ziemi, a i oboj臋tna by艂a mu w艂asna c贸rka.

W sumie, to m艂odzie偶, kt贸ra jest obecnie w epoce technologii, to ma艂o zrozumie z tego filmu, bo jest niesp贸jny i niejasny.

Ja, kt贸ra urodzi艂am si臋 w tamtych czasach wiele pami臋tam i wiem jak niszczono ludzi, ale okrojona fabu艂a niewiele wniesie do m艂odego pokolenia.聽

Nie wiem po co Wajdzie zale偶a艂o na ukryciu prawdziwego charakteru z艂ego cz艂owieka, kt贸ry uwik艂a艂 si臋 w polityczne zagrywki i zosta艂a mu wystawiona laurka dobrego, zniewolonego Polaka.

W sieci s膮 jednak wspomnienia, kt贸re m贸wi膮 prawd臋 o Strzemi艅skim!

Znajoma c贸rki Katarzyny Kobro: „Powidoki” to rozczarowanie. Wajda przeczy faktom [LIST]

Na niwie czysto ludzkiej, tj. relacji z najbli偶sz膮 rodzin膮, Strzemi艅ski nie zas艂ugiwa艂 nawet na podanie r臋ki. Czy mo偶na by艂o to pokaza膰 tak, aby na koniecznej do tego rodzaju filmu krystaliczno艣ci postaci nie pojawi艂a si臋 rysa?

W艂a艣ciwie odbiorc膮 moich s艂贸w powinien by膰 re偶yser聽filmu „Powidoki”聽Andrzej Wajda, ale ze zrozumia艂ych wzgl臋d贸w nie mam jak mu ich przekaza膰. 呕a艂uj臋, bo ciekawa by艂abym聽odpowiedzi. Pisz臋 wi臋c 鈥瀕ist otwarty鈥, gdy偶 adresat b臋dzie w tym wypadku zbiorowy.

Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e dobrze zna艂am jedn膮 z dw贸ch g艂贸wnych bohaterek filmu Andrzeja Wajdy, Nik臋 Strzemi艅sk膮, c贸rk臋 W艂adys艂awa Strzemi艅skiego i Katrzyny Kobro: od czas贸w studenckich a偶 do jej 艣mierci w 2001 r. przyja藕ni艂y si臋 bardzo z moj膮 mam膮, a ostatnie miesi膮ce swej ci臋偶kiej聽chorobynowotworowej Nika sp臋dzi艂a w naszym 偶oliborskim mieszkaniu. Dlatego film 鈥濸owidoki鈥 ogl膮da艂am z troch臋 innej perspektywy ni偶 wi臋kszo艣膰 widz贸w i dysponuj膮c g艂臋bsz膮 wiedz膮 o 偶yciu W艂adys艂awa Strzemi艅skiego oraz jego rodziny.

Strzemi艅ski: charakter psychopatyczny

Czyta艂am te偶 ksi膮偶k臋 Niki 鈥濵i艂o艣膰, sztuka i nienawi艣膰鈥, kt贸ra rzuca bardzo du偶o 艣wiat艂a na ci臋偶ki (by nie rzec: psychopatyczny) charakter W艂adys艂awa Strzemi艅skiego. Poniewa偶 ona ju偶 nic powiedzie膰 nie mo偶e, czuj臋 si臋 w obowi膮zku zabra膰 g艂os w jej imieniu.

Jakkolwiek znany jest mi zamys艂 re偶ysera, by w filmie skupi膰 si臋 wy艂膮cznie na pokazaniu ostatnich paru lat 偶ycia W艂adys艂awa Strzemi艅skiego, nie wolno przy tej okazji zapomina膰, jakim malarz by艂 cz艂owiekiem na przestrzeni ca艂ego swego 偶ycia. Inaczej prezentuje si臋 nieuczciwy obraz bohatera, pe艂en nawet nie k艂amstw, ale przemilcze艅. I ta 艣wiadomo艣膰 powinna w 鈥濸owidokach鈥 jako艣 wybrzmie膰; w przeciwnym wypadku otrzymujemy jedynie p艂ytk膮 hagiografi臋, zamiast pe艂nowymiarowej postaci.

Jak wiadomo, bohaterowie bez skazy nie istniej膮, a A. Wajda pr贸buje w艂a艣nie kogo艣 takiego stworzy膰 i nam wm贸wi膰. Mo偶na si臋 te偶 obawia膰, 偶e 艣wiadomie wybra艂 kr贸tki okres 偶ycia artysty, by nie musie膰 pokazywa膰 jego skandalicznych zachowa艅 wobec 偶ony, jednej z najwa偶niejszych rze藕biarek XX wieku, Katarzyny Kobro 鈥 z biciem, zadawaniem cierpie艅 psychicznych i dezawuowaniem jej osi膮gni臋膰 artystycznych na czele. Dlatego np. scena z kwiatami na grobie 偶ony (zreszt膮, w filmie usytuowanym w zupe艂nie innym miejscu 艂贸dzkiego cmentarza prawos艂awnego ni偶 w rzeczywisto艣ci) czy 艂zy na wie艣膰 o jej 艣mierci, maj膮ce 艣wiadczy膰 o kolejnych pi臋knych cechach bohatera, s膮 zupe艂nie niedorzeczne.

Flirty ze studentkami

Z filmu wy艂ania si臋 wi臋c posta膰 czarno-bia艂ego bohatera (podobnie, jak mia艂o to miejsce w innym dziele A. Wajdy, 鈥濩z艂owieku z nadziei鈥, traktuj膮cym o Lechu Wa艂臋sie), herosa, w dodatku granego przez Bogus艂awa Lind臋 w spos贸b du偶o mi臋kszy i przyjemniejszy ni偶 W艂adys艂aw Strzemi艅ski zachowywa艂 si臋 w istocie (jak g艂osz膮 relacje jego znajomych, a nawet student贸w). Nie pada te偶 偶aden trop kieruj膮cy na poszukiwanie w psychice W艂adys艂awa Strzemi艅skiego skutk贸w utraty r臋ki i nogi 鈥 a wiadomo z licznych 藕r贸de艂, 偶e poniewa偶 by艂 m臋偶czyzn膮 przystojnym, kalectwo bardzo negatywnie odbi艂o si臋 na jego charakterze: sta艂 si臋 dra偶liwy, agresywny, a frustracje wy艂adowywa艂, flirtuj膮c ze studentkami.

Je艣li Andrzej Wajda nie chcia艂 robi膰 filmu biograficznego czy zajmowa膰 si臋 w swoim dziele sfer膮 psychologii malarza, mia艂 do tego pe艂ne prawo. By膰 mo偶e jednak nie powinien w takiej sytuacji eksponowa膰 tak bardzo postaci c贸rki artysty 鈥 jej obecno艣膰 bowiem 鈥瀘dsy艂a nas鈥 si艂膮 rzeczy do 偶ycia osobistego W艂adys艂awa Strzemi艅skiego.

Laurka zamiast prawdy

Oczywi艣cie, sprawy rodzinne nie powinny mie膰 wp艂ywu na postrzeganie dorobku jakiegokolwiek tw贸rcy 鈥 w tym wypadku czo艂owego przedstawiciela polskiej awangardy plastycznej. Rozpatruj膮c talent Jacka Kaczmarskiego, nie rzutujemy wszak na ocen臋 zami艂owania barda do alkoholu, a oceniaj膮c filmy聽Romana Pola艅skiego聽鈥 do m艂odych dziewcz膮t. I gdyby 鈥濸owidoki鈥 dotyka艂y tylko kwestii malarstwa, by艂oby wszystko w porz膮dku. Jednak obraz wyra藕nie m贸wi o CZ艁OWIEKU: niez艂omnym bohaterze, stawiaj膮cym twardy op贸r komunistycznemu aparatowi, nawet za cen臋 utraty pracy oraz 艣rodk贸w do 偶ycia i tworzenia. Taki cz艂owiek powinien by膰 wzorem do na艣ladowania, osob膮 wywo艂uj膮c膮 podziw i g艂臋boki szacunek.

Tymczasem dla ka偶dego, kto zna biografi臋 W艂adys艂awa Strzemi艅skiego, jest oczywiste, 偶e na niwie czysto ludzkiej, tj. relacji z najbli偶sz膮 rodzin膮, nie zas艂ugiwa艂 nawet na podanie r臋ki. Czy mo偶na by艂o to pokaza膰 tak, aby na koniecznej do tego rodzaju filmu krystaliczno艣ci postaci nie pojawi艂a si臋 rysa? Zapewne nie, dlatego tw贸rcy wybrali ucieczk臋 od niewygodnych spraw biograficznych. Uczynili to jednak zar贸wno ze szkod膮 dla odbiorcy, a nawet 鈥 poprzez wykreowanie panegiryku na cze艣膰 bohatera 鈥 wprowadzaj膮c odbiorc臋 w b艂膮d, jak r贸wnie偶 po prostu sprzeniewierzaj膮c si臋 prawdzie. I zamiast wielowymiarowej historii powsta艂a zwyk艂a laurka.

Trauma ratowania matki

Osobn膮 kwesti膮 jest, 偶e posta膰 Katarzyny Kobro w filmie nie ukazuje si臋 wcale, a jej nieprzecenialny wk艂ad w kszta艂towanie nowatorskiej my艣li w rze藕bie nie zostaje nawet (nie licz膮c jednej sceny z ma艂膮 Nik膮 w muzeum) wyartyku艂owany. Tymczasem, zdaniem wielu specjalist贸w, to w艂a艣nie jej idee odegra艂y wi臋ksz膮 rol臋 w historii 艣wiatowej sztuki ni偶 teorie W艂adys艂awa Strzemi艅skiego…

Nika do ostatnich swych dni walczy艂a o pami臋膰 matki, szukaj膮c po ca艂ym 艣wiecie jej dzie艂 i tropi膮c falsyfikaty. Zajmowa艂a si臋 te偶 pisaniem, tkaniem i kolekcjonowaniem sztuki afryka艅skiej. Malarstwem i rze藕b膮 nigdy. By艂a dyplomowanym neuropsychiatr膮, a wi臋kszo艣膰 偶ycia przepracowa艂a jako lekarka na statkach transoceanicznych. W dzieci艅stwie dwukrotnie przebywa艂a w domu dziecka i przesz艂a traum臋 ratowania umieraj膮cej w potwornych b贸lach matki, obserwowania przemocy domowej, a potem 艣mierci ojca. Sama zmar艂a bezpotomnie. Historia rodziny zosta艂a zamkni臋ta.

Patrz膮c z powy偶szych punkt贸w widzenia, 鈥濸owidoki鈥 s膮 dla mnie bolesnym rozczarowaniem i ogl膮da艂am je z rosn膮cym rozgoryczeniem 鈥 jako film 鈥瀦 tez膮鈥, gdzie 鈥瀓e艣li teoria przeczy faktom, to tym gorzej dla fakt贸w鈥.

Agata D膮mbska