Archiwum dnia: 30 kwietnia, 2017

„Przychodzimy, odchodzimy leciute艅ko na paluszkach”

Przed ka偶dymi 艣wi臋tami, kiedy wyje偶d偶ali艣my do Rodziny, wiedzieli艣my, 偶e musimy ze sob膮 zabra膰 nasz膮, kochan膮 Jadzi臋.

Tak by艂o te偶 w Wigili臋 2016 roku, kiedy M膮偶 podjecha艂 pod Jej dom i pomaga艂 Jej wsi膮艣膰 do samochodu, bo Jadzie mia艂a chore nogi i walczy艂a o ka偶dy sw贸j krok.

Kiedy wsiad艂a, to si臋 przywita艂y艣my i ucieszy艂am si臋, 偶e przysz艂o nam kolejn膮 Wigili臋 sp臋dzi膰 razem. Odpowiedzia艂a, 偶e to prawda i mi przytakn臋艂a.

Jadzia nie by艂a z mojej Rodziny, ale z Rodziny Te艣cia mojej C贸rki.

Kiedy J膮 pozna艂am, to oszala艂am na Jej punkcie. Od razu J膮 polubi艂am i by艂am pod Jej urokiem.

Niezwykle ciep艂y cz艂owiek, o cudownym u艣miechu i rado艣ci 偶ycia.

Jej 偶ycie nie by艂o us艂ane r贸偶ami, gdy偶 po 艣mierci M臋偶a zosta艂a zupe艂nie sama. No mo偶e nie zupe艂nie, bo w Jej 偶yciu by艂 jeszcze piesek, kt贸rego kocha艂a bezgranicznie. Piesek ju偶 wiekowy i Jadzia martwi艂a si臋 o to, 偶e kiedy odejdzie, to Ona zostanie zupe艂nie sama.

Dzieci Jadzi rozjecha艂y si臋 po 艣wiecie w poszukiwaniu pracy i mi艂o艣ci. Za艂o偶y艂y swoje Rodziny z dala od Matki i tam si臋 zakorzeni艂y.

Jadzia pogodzi艂a si臋 z losem i mimo chorych n贸g uwielbia艂a uprawia膰 swoj膮 dzia艂eczk臋 i to ta dzia艂ka by艂a Jej drug膮 mi艂o艣ci膮.

Kiedy sp臋dzali艣my Wigili臋 i 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia przy lampce wina – 偶artowali艣my, 艣miali艣my si臋 i to by艂 taki rodzinny, przyjemny czas.

Jadzi臋 namawia艂am na zakup laptopa, aby mog艂a kontaktowa膰 si臋 z Dzie膰mi przez Skype. Oferowa艂am pomoc w nauce poruszania si臋 po Internecie. M贸wi艂a, 偶e si臋 zastanowi i da mi zna膰, bo wiedzia艂am jak bardzo brakuje Jej kontaktu z bliskimi.

Naprawd臋 jestem taka, 偶e rzadko bywa艂o tak, abym polubi艂a dan膮 osob臋 od pierwszego wejrzenia, a Jadzi臋 polubi艂am od razu.

Wiedzia艂am, 偶e jest kobiet膮 dyskretn膮, taktown膮, 偶yczliw膮, weso艂膮, m膮dr膮 po prostu.

Choroba na Ni膮 spad艂a jak piorun, b艂yskawica z nieba. Posz艂o szybko, za szybko, bo przecie偶 od 艣wi膮t Bo偶ego Narodzenia min臋艂o zaledwie pi臋膰 miesi臋cy.

Moja nowo poznana Jadzia odesz艂a wczoraj i na zawsze zapisa艂a si臋 w mojej pami臋ci.

B臋dzie mi Jej brakowa艂o, cholernie brakowa艂o! [*]

Niech spoczywa w pokoju – tam na zielonych 艂膮kach, w艣r贸d kwiat贸w, kt贸re lubi艂a.

A piesek prze偶y艂 swoj膮 Pani膮!